selma11
01.12.05, 13:33
czytam to forum od kiedy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. powiem Wam
szczerze- 80% postow mnie przeraza. Dlaczego czesc kobiet bedac w ciazy
zachowuje sie jakby byly smiertelnie chore i najmniejszy wysilek moze
zaszkodzic im i malenstwom. aktualnie jestem w 34 tygodniu ciazy, w dalszym
ciagu pracuje (z wlasnej, nieprzymuszonej woli), w przyszlym tygodniu zdaje
egzaminy na zwiekszenie uprawnien w zawodzie, piore, prasuje, sprzatam,
gotuje, chodze na basen i zyje!!!
W zeszlym tygodniu przeprowadzilismy sie z mezem do nowego domu i robimy
kapitalny remont, wiec zbijam kafelki, maluje i pomagam mezowi demolowac to
co mi sie nie podoba. To prawda, ze moze i mecze sie szybciej niz zwykle, ale
to nie znaczy, ze mam siedziec w fotelu, robic na drutach i myslec czy
siedzenie w takiej pozycji mi aby nie zaszkodzi i czy robienie na drutach nie
zaszkodzi malenstwu.
Dziewczyny- jestescie w ciazy i cieszcie sie ostatnimi dniami czesu wolnego.
jak urodzi sie malenstwo nie bedziecie mialy czasu na wielkie remonty i
prace

Troche zycia!!!