Dlaczego miałyście cc???

03.12.05, 13:57
Dziewczyny, jestem ciekawa z jakich względów miałyście cc. Sama od 35 tyg.
mam nadciśnienie i biorę dopegyt. Łożysko 3 stopnia i nie czuję się za
dobrze. Bóle brzucha i krzyża. Nie puchnę i tylko śladowe ilości białak w
moczu. Teraz leci 37 tydz. Nie mam narazie przeciwskazan do sn. Jak było z
wami przy cc?
    • anulaaa Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 14:31
      mnie czeka na 95% -grozi mi pęknięcie spojenia
      wczoraj miałam badania i niestety wynik na granicy a dziecko stosunkowo
      duże(3630-39tc) więc za tydzień mam się stawić...

      ***tylko 5dni***
    • agusiaa1_mama_ignasia Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 15:00
      Mój synek urodził się w 33 tyg. Ciąża była zagrożona od samego początku z
      powodu dwurożności macicy, później doszło jeszcze niewielkie rozwarcie.
      Najpierw nie czułam się zbyt dobże ale od 6-go miesiąca było już super, tym
      bardziej, że po 3 tyg. lekarka odstawiła mi fenoterol ze względu na jego
      nietolerancję. Czułam się świetnie przytyłam tylko 6 kg., nie puchłam, brzuszek
      nie przeszkadzał, nie miałam zgagi i innych ciążowych dolegliwości. Moje
      samopoczucie było tak dobre, że brałam się za wszelki prace w domu,
      wyprowadzałam psa, biegałam po zakupy i tak ciągle przez kilka tyg., jakoś nie
      wieżyłam, że coś mogłoby się stać bo to przecież już początek 8-go
      niesiąca...Któregoś pięknego wieczoru zaczęły odchodzić mi wody. W szpitału
      przygotowali mnie do porodu naturalnego, podali oksytocynę, po jakichś 2 godz.
      odłączyli oksytocynę ale skurcze były nadal duże i poród postępował. Przy
      rozwarciu na 7 cm lekarze posprzeczali się czy kroplówkę z oksytocyną podłączyć
      znów- podłączyli. Po kilku minutach tętno dziecka zaczęło spadać w tępie
      ekspresowym ze 160 do 59. Nie pomogły już żadne leki ani moje głębokie oddechy.
      Wylądowałam na sali operacyjnej. Przy ostatnim badaniu rozwarcie wynosiło już 8
      cm więc dzidziuś i tak za chwilkę by się pojawił.

      Uważam, że mo poród skończył się cc przez głupotę jakiegoś lekarza, przez to,
      że chciał się pospieszyć i podłączył i tą cholerną kroplówkę, naprawdę nie
      pojmuję po co skoro bez niej poród również postępował.

      Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania.
      • ilona54 Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 18:32
        witam,mój poród zakończyl się po osmiu godz ,od odejscia wód plodowych,cc
        ponieważ mała nie pchała sie na świat.Miałam tylko 2cm rozwarcie.Opieka była
        wspaniała, lekarze kompetentni, podjeli decyzje o cc.Cały porod i opiekę
        wspominam b.b.b.b.b.b.mile i tego życzę każdej kobiecie w końcu rodzą się nasze
        dzieci kochane i tak długo/9-mies/ oczekiwane!!!!!!
    • mokopi Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 19:02
      Po 18 godzinach porodu akcja słabo postępowała. Dodatkowo odkleiło się łożysko. Cc przeprowadzono bardzo szybko. Konrad dalej leży w szpitalu. Jutro skończy 3 tygodnie.
    • alicez Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 21:49
      Zaatakowała mnie ni stąd ni z owąd gestoza. w ciągu kilku godzin ciśnienie
      podskoczyło do 190/110 i pojawiło się 312 białka w moczu. No i w szpitalu,
      gdzie leżałam z cholestaza postanowili poczekać i poobserwować (!) ja
      zadzwoniłam do mojej lekarki i ona zadecydowała o natychmiastowym cc. Uciekłam
      wiec ze szpitala i tak uratowali maleństwo i mnie.
      • denay Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 22:22
        wada wzroku i cukrzyca ciezarnych. Porod planowany tzw. zimne ciecie
    • lodziasta Re: Dlaczego miałyście cc??? 03.12.05, 22:37
      W 41 tc odeszły mi wody, pojechałam na porodówkę, gdzie stwierdzono u mnie zatrucie ciążowe (skoczyło mi ciśnienie jak diabli, a spuchnięta byłam cały czas). Akcja porodowa też nie postępowała. Od odejścia wód do cc minęło w sumie 10 h.
      • olik128 Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 11:24
        Pierwsze cc z całkowitą narkozą miałam z powodu położenia miednicowego dziecka.
        Myslałam że druga ciąża także skończy się planowanym cc, ponieważ miałam
        cukrzycę i żylaki a ponadto wąską miednicę. Niestety lekarze nie widzieli
        wskazań do cc i kazali czekać na poród sn (leżałam na patologii). Akcja
        porodowa nie postępowała 12 godz. 2 cm rozwarcia i wysoka gorączka. Dziecko
        urodziło się przez cc zo i wylądowało na intensywnej terapii.
        • karina66 Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 12:17
          Ja jeszcze nie miałam ale wiem,ze mnie czeka tym razem(11tc).Moje pierwsze
          dziecko zmarło w 40 tc nie wiadomo dlaczego.wtedy miałam poród sn bo gdy
          dziecko już nie żyje nie przeprowadza sie cc.Tym razem lekarze chcą zrobić cc
          jak tylko dziecko będzie donoszone czyli między 36 a 38 tc.Wolałabym urodzić
          (wywołany poród) ale wiem,że to dla dziecka najbezpieczniejsze więc cieszę się.

          Karina i Dzidziulek
          • elf1977 Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 17:34
            Duża wada wzroku, zmiany w siatkówce - planowana cesarka.
    • gosiik Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 17:58
      wskazaniem była bardzo poważna operacja /babska/ w 2001r., pzdr
    • aniald1 Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 20:56
      Niewspółmiernośc porodowa - nie zauważona wcześniej i skończyło się pęknięciem
      macicy i tuż po tym błyskawiczna decyzja o cięciu.
      • kwiatkowska Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 21:34
        36 tygodniowy wczesniak w połozeniu posladkowym, na moje wyrazne zyczenie, a
        raczej na moj brak zgody na porod sn.
    • jamile Re: Dlaczego miałyście cc??? 04.12.05, 21:38
      Miał być psn ale 2 tyg. przed terminem zaczęły odchodzić wody a skurczy i
      rozwarcia nie było. Oxytocyna nie pomogła, więc trafiłam na stół.
      • ancia11 Re: Dlaczego miałyście cc??? 05.12.05, 10:27
        Odeszły mi wody płodowe w 25 tc, a lekarze chcąc ratować dziecko położyli mnie
        na "podtrzymanie". W końcu po 11!! dniach od odejścia wód płodowych zrobiono mi
        cc ( tzw zakończenie ciąży) Synuś obecnie jest zdrowiutkim czterolatkiem.
        Ania
        • siula5 Re: Niewspółmierność porodowa i pęknięcie spojenia 05.12.05, 10:36
          Co to jest i jak to wcześniej wybadać?
    • monika9990 Re: Dlaczego miałyście cc??? 05.12.05, 10:39
      W 41 tygodniu odeszły wody zielone, po 5 godzinach próby urodzenia sn ordynator
      zdecydował cc. Usazadnienie na wypisie: duży płód, brak postępu porodu, wody
      zielone. Jak było: mały przestał się ruszać, postępu rzeczywiście nie było, bo
      nie schodził w ogóle. W efekcie był trochę siny i dostał tlen. Druga cesarka to
      zalecenie ordynatora. Powód: duży płód, możliwość pęknięcia poprzedniego cięcia.
      Dzieci są zdrowe i jestem zadowolona z decyzji lekarzy.
    • maga202 Re: Dlaczego miałyście cc??? 05.12.05, 10:49
      Ja teraz będę miała cc ponieważ moje dziecko w wyniku urazu okołoporodowego zmarło na postępujący zanik mózgu w 20 miesiącu życia. Gdybym wtedy miała cc wszystko było by w porządku. Nic nie zapowiadało takich komplikacji, okazało się że mój synek owinięty udusił się pępowiną, do tego zachłysnął. Tak więc się nie martw cc nie niesie z sobą tylu powikłań dla dziecka. Teraz będę miała cc bo uważam że należy dmuchać na zimne.
      pOZDRAWIAM mAGDA
    • yalu Re: Dlaczego miałyście cc??? 05.12.05, 11:13
      2 cc - obie z powodu niewspółmierności miednicowo-płodowej
    • fruzia80 Re: Dlaczego miałyście cc??? 05.12.05, 11:36
      Pierwsza cesarka- niecałe dwa lata temu: dwa tygodnie po terminie, ciśnienie mi
      skakało, a ja po 4 godzinach leżenia pod kroplówką na wywołanie dalej nie
      rodziłam, małej nie śpieszyło się na świat. Rozwarcie 1,5cm. W końcu
      zadecydowano o cesarce. Teraz (może w najbliższą sobotęsmile ) druga cesarka, ze
      względu na zbyt krótki odstęp od pierwszej i zagrożenie pęknięcia macicy w
      trakcie porodu sn.
    • ania.silenter 1 cc - gestoza, 2 cc - ułożenie miednicowe dzidzi 05.12.05, 12:17

    • earl.grey Re: Dlaczego miałyście cc??? 06.12.05, 11:42
      ułożenie pośladkowe.
      Czy ktos miał może w okolicach Poznania cc z tego powodu, że 2 lata wczesniej
      też było cc? (zagrożenie pęknięciem blizny i ewentualnie zaawansowany wiek matki
      - ja mam 36)
      A może ktoś miał po prostu na zyczenie?
      Mogłabym jakieś info, np na priva, chociaz niekoniecznie prosić?
    • gogo2 Re: Dlaczego miałyście cc??? 06.12.05, 12:13
      Nadciśnienie indukowane ciążą-bardzo wysokie ciśnienie nie reagujące na
      tabletki. No i z powodu ciśnienia b. mała ilość wód płodowych
    • anulkau Odklejenie łożyska. 06.12.05, 12:15
      • izu7 Re: Odklejenie łożyska. 07.12.05, 19:21
        Anulkau!!! Napisz prosze, jak sie objawia odklejenie łozyska i w którym
        tygodniu to sie przydarzyło? Martwię się ,z e u mnie tez może cos takiego miec
        miejsce...
        • anulkau do izu7 09.12.05, 10:20
          Napisałam Ci na priv.
          Pozdrawiam. smile
    • rewa74 Re: Dlaczego miałyście cc??? 06.12.05, 21:50
      Pęknięcie zatoki brzegowej łożyska - związane z tym krwawienie, brak skurczy,
      zero rozwarcia. To było prawie 5 lat temu. Teraz mam szansę urodzić
      sn.Zobaczymy. W każdym bądź razie cesarka nie jest planowana, chyba żeby zaszła
      taka konieczność.
      • anulka1976 Re: Dlaczego miałyście cc??? 07.12.05, 11:52
        Mój synek za kilka dni skończy pół roku, a urodził sie przez cc. Nie było
        planowane, ale poród bardzo sie przedłużał, a własciwie nie było postepu, tzn.
        Jas nie schodzil główka w dół. Byłam juz tak zmeczona, że na szczęście lekarz
        zdecydował o cięciu. Wszystko poszło dobrze. blizna mała, prawie niewidoczna.
        Ja czuję się świetnie. Kilka dni oczywiście bolało, był problem, zeby sprawnie
        wstać z łózka, żeby chodzić, nie mówiąc juz o kichaniu...smile Ale to naprawdę
        zadna wielka sprawa. Ja cc polecam.
    • bialka Re: Dlaczego miałyście cc??? 07.12.05, 14:21
      Kostek był ułożony pośladkowo. Nawet namawiali mnie na planowe cc za względu na
      termin porodu przypadający na weekend majowy. Po 2 tyg wątpliwości
      zdecydowałam, ze ok, będzie planowane. Ale dzięki Bogu, w niedzielę rano
      (nazajutrz miałam stawić się w szpitalu) poród zaczął się sam. O tym marzyłam.
      CC zrobili mi dopiero po 6 godzinach bo jadłam śniadanie.Poznałam co to skurcze,
      odejście wód płodowych i byłam w siódmym niebie, mimo bólu i znoju. CC miałam w
      zzoponowym. Cały czas sobie miło gawędziliśmy z personelem podczas zabiegu (z
      wyjątkiem 2 minut, kiedy uśpili mnie na moment cięcia i wyjęcia), słyszałam: o!
      jak śmiesznie ułożony! Zobaczyłam go zaraz po wyjęciu. Potem pojechał na
      badanie, mycie, mierzenie już z tatą, który do momentu przyłożenia skalpela był
      w progu sali. I po kilku minutach przynieśli go do ucałowania. Osmarkał mnie na
      powitanie, a ja płakałam jak bóbr. Było wzruszająco, zabawnie: niech się pani
      nie śmieje, bo brzuch się trzęsie i nie moge szyć, miło: ma pani dobra skóre do
      szycia i żadnych rozstępów. Naprwdę rewelacja. Kostka dostałam do karmienia jak
      tylko mnie pozszywali. I był ze mną do 1 w nocy (cc o 16.45), potem kazali mi
      spać, zeby odpoczac. To był szpital na Solcu (Warszawa). Na prawdę nie ma co się
      bać. Ja też miałam obawy i do końca wierzyłam, że glut się przekręci i będzie
      siłami natury. No i wiem, że jeśli obecna ciąza się rozwinie i zakończy
      pomyślnie, będę chciała rodzić sn, ale jesli wyjdzie inaczej, trudno. liczy w
      końcu dziecko. Fakt jest to operacja brzuszna, więc pełnię sił odzyskujesz
      dłużej niż normalnie, ale ja doszłam b szybko do siebie. Dziecko motywuje. Życzę
      dużo siły i miłych wrażeń z porodu, jakimi drogami by się nie odbył!!!!!
      • kamilka_sit Re: Dlaczego miałyście cc??? 07.12.05, 16:07
        Wada wzroku i zmiany na dnie oka. Planowana cesarka.
        • monia1239 Re: Dlaczego miałyście cc??? 08.12.05, 12:09
          Gdzie miałaś tą cc? Miałaś umówionego wcześniej lekarza?

          Ja też mam wskazania okulistyczne do cc i zastanawiam się nad szpitalem i lekarzem.

          Z góry dzięki za info smile
    • peresia Re: Dlaczego miałyście cc??? 07.12.05, 17:15
      Miałam kilka wskazań: śmierć dziecka w 26 tc, ciąża obumarła w 10 tc,
      niestosunek porodowy, duża krótkowzroczność, niski wzrost.
    • drazetka_homeopatyczna nadciśnienie w galce ocznej (jaskra barwnikowa)... 07.12.05, 17:37
      ...dlatego bedzie cesara...ale trzeba świstek od okulisty...
    • agular Re: Dlaczego miałyście cc??? 08.12.05, 09:03

    • kluseczka74 Re: Dlaczego miałyście cc??? 08.12.05, 12:54
      Indukowany poród sn( 2 dni po terminie planowana waga dzidzi 4200) trawjący 38
      godzin. Brak postępu porodu - Kinga nie schodziła główką do kanału rodnego.
      Początek cc w zoo a potem uspili mnie zupelnie jak zaczęłam marudzić, że cos
      mnie boli. Zoo miałam już od 12 godzin i byłam wykończona przedłużającym sie
      porodem na oxytocynie. Po wybudzeniu jeszcze na sali operacyjnej i
      przewiezieniu na pooperacyjną mąż przywiózł mi małą na chwilę i potem zostałam
      sama. Była godzina 21,30. Mąż pojechhał do domu spać, Kinga na noworodkowy jak
      sie potem okazałlo do cieplarki a ja próbowałam spać pierwszą od 72 godzin noc.
      Do karmienia dostała ją okolo 11w południe następnego dnia.
      Grunt że wszystko dobrze sie skończyło a lekarze i położne były super
      • angelka Re: Dlaczego miałyście cc??? 09.12.05, 11:05
        Moja mała miała pępowinę dwunaczyniową. Sama pępowina dwunaczyniowa nie jest
        wskazaniem do cc ale taka ciąża powinna być monitorowana zwłaszcza pod koniec.
        Monitoring polega na częstym robieniu ktg i co jakiś czas usg pod kątem
        przepływów wewnątrzmacicznych. U mnie w 39 tyg. na ktg nagle spadło tętno małej
        i lekarka prowadząca od razu podjęła decyzje o cięciu. Zresztą takie były
        wcześniej ustalenia: jesli nic nie będzie się działo to poród sn, jesli
        cokolowiek będzie nie tak to cc. Ja miałam nadzieję, że jednak urodzę normalnie
        ale los chciał inaczej... Pierwsze dni po cięciu koszmar, ale po tygodniu juz
        było ok.
        Pozdr. Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja