CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY...

07.12.05, 12:25
dziewczyny wiem ze c tym bylo juz nie raz ale błagam o jakies rady-ale nie
takie przeczytane tylko takie sprawdzone.Budzę sie i mnie mdli.Jem (na siłę) i
mnie mdli ,uczę w pracy i mnie mdli itp.Nie pamiętam kiedy mnie ostatnio nie
mdliło.Wiem ze takie uroki ciąży, ale ja juz nie moge.snuje sie po domu i
narzekam ze mnie mdli.Zeby tak choc raz zwymiotować...ale ja nie moge.Zebym
tak umiala sobie paluchy w gardło włozyć-ale gdzie tam Wymiotywlam wszystkiego
2 razy-a jaka potem ulga była...please-jakies sprawdzone sposoby bo sie
wykończę-i dajcie znac te którym juz przeszlo jak taki horror długo trwał.W
pierwszej ciązy rano wymiotowanko a potem spokój.
    • k.wita Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 12:31
      mi doktorka przepisala torecan - to lek na mdlosci, no i w miare pomagal.
      Mialam brac 2 razy; rano i wieczorem, ale bralam tylko raz.
      teraz juz mam 12t3d, i niby mdlosci minely, ale wczoraj myslalam, ze
      umre........
      Jeszcze ratowala mnie woda gazowana i herbatka rumiankowa
      pozdr
    • bozenka78 Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 12:45
      pepsi mi pomagala bardzo i to byla w zasadzie jedyna rzecz, ktora mi pomagala,
      3-4 lyki maksymalnie co kilka godzin, problem polega na tym, ze sama musisz
      znalezc ten srodek, ktory Ci pomoze, bo na kazda z nas to dziala inaczej, mnie
      radzono imbir, ale potwornie niedobrze robilo mi sie od samego jego zapachu.
      Jedz czesto i niewiele, ale to na pewno juz wiesz.
      • jeasie Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 13:03
        No podobno pomaga zjedzenie czegokolwiek malego PRZED WSTANIEM rano, nawet
        krakersa i polezec... nie wiem czy dziala, bo ja tego dzieki Bogu nie mialamwink
        Pozdrawiam
    • lu-lu-zzzz a moze homeopatia? 07.12.05, 13:14
      ja bym na Twoim miejscu zadala to pytanie na forum homeopatycznym. Kiedys
      widzialam w jakims poradniku 2 leki, jakie przepisuje sie kobietom w ciazy (ale
      trzeba by sie dopytac, bo moze cos mi sie myli):
      1. Nux Vomica
      2. Sepia

      Powodzenia
      Pozdrawiam
    • dorotaa3 Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 13:18
      Może spróbój herbatkę imbirową ,można ją nabyć w herbaciarniach.
    • anular.1981 Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 13:40
      Rivia jesteśmy dokładnie tyle samo w ciąży! Mi na szczęście nie dokuczją aż
      tak silne mdłości choć nie mogę jeść gdyż nic mi nie smakuje i wymyślam!!
      Staram się coś jeść ale rano naprawde nie mam na nic ochoty!! Jem więc chleb z
      masłem, dużo piję niestety mam ochote na same gazowane a przede wszystkim na
      Pepsi, co mnie przeraża bo to nie jest za bardzo zdrowe. Poza tym czuję się
      zmęczona i nic mi się nie chce!! Dziś mam 1 USG i nie moge się doczekać!!
      Pozdrawiam i życzę lepszego samopoczucia!!
      • maga785 Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 13:52
        Mi bardzo pomagała coca-cola.Polecam zanim sięgniesz po jakiekolwiek leki.Taka
        rade zreszta dostałam od swojego lekarza.Pozdrowienia
    • lolinka2 Re: CO NA MDŁOŚCI?NIE DAJĘ JUZ RADY... 07.12.05, 13:50
      Z moich sprawdzonych metod:
      sok pomarańczowy
      sałatka: brzoskwinie z puszki, kukurydza i tuńczyk zmieszane razem bez sosu
      czarna herbata bez cukru
      lizak jabłkowy chupa-chups
      czopki vomitusheel (homeopatyczne)
      czopki torecan (na rp)

      A jeśli juz musisz zwymiotować, spróbuj najpierw zjeść budyń śmietankowy
      (waniliowy). Wymioty wtedy przynajmniej nie bolą, a już na pewno nie poranisz
      sobie przełyku kwasem żołądkowym (co mnie się już zdarzyło).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja