Napięcie brzucha

09.12.05, 11:14
Witajcie,
jestem w 21 tc. Od jakiegoś czasu napina mi się macica. Gina poleciła nospę i łóżeczko. Chciałabym zapytać dziewczyny które są w podobnej sytuacji, czy po nospie i odpoczynku w łóżku przestały odczuwać napięcie wogóle, czy tylko zmniejszyła się częstotliwość?
Będę wdzięczna za odpowiedzi
    • paycza Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 12:00
      Witam!
      Mnie po nospie ani leżeniu nie przechodziło, dostałam w szpitalu fenoterol i
      jest troszkę lepiej. Niestety trzeba leżeć, twardnienia są niebezpieczne. Aha!
      trzeba jeszcze brać magnez.
      Anka 24 tc
    • lacido Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 12:20
      Mnie też brzuch twardniał po długiej eskapadzie samochodem. Brałam więc MAgne
      B6 z polecania lekarza i dużo odpoczywałam, przeszło mi po 4 tygodniach.
      zdarzają mi się sporadyczne ble ale lekarka powiedziała, ze to z powodu
      rozciągania się macicy, ale magnez biorę nadal. No-spa też jest polecana ale
      nie mozna jej nadużywać bo rozkurcza wszystkie mięśnie.Pozdrawiam.
    • ewa.x Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 13:53
      Up i dzięki za odpowiedzi.
    • maga202 Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 13:53
      Mi to niestety nie przechodziło. Musisz niestety bardzo się oszczedzać. Kosztowało mnie to wiele nerwów ale ciążę donosiłam, jak będziesz uważać na siebie to wszystko bedzie w porzadku.
      Pozdrawiam Magda
    • aniuta75 Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 14:47
      Słuchaj sie swojej lekarki i wszystko będzie oksmile Ja też tak miałam i mam do
      tej pory czasami i rzeczywiście nospa i polegiwanie dużo dają. Ważne żeby to
      nie zdarzało się zbyt często.

      Ania i Kubek vel Pyzaty (33tc)
    • martika06 Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 15:03
      Hej
      Nospa rzezcywiście mi trochę pomogła, ale generalnie najlepszym lekarstwem jest
      nie przemęczanie się i polegiwanie. W moim przypadku to jedynie zmniejszyło
      napinanie się macicy.
      Teraz to mój 31tc i zamiast nospy biorę fenoterol- lek rozkurczowy i... ciągle
      się staram nieprzemęczać- oby do lutego:smile)
      • hanula12 Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 15:08
        fakt, odpoczynek jest najlepszy. ja na skurcze biorę fenoterol, ale i on nie
        pomaga, gdy się nałaże czy przyniosę zakupy do domu. trzeba się oszczędzać i
        tyle. mnie jest ciężko, bo należę do osób bardzo energicznych, ale czego się
        nie robi dla maleństwa, tym bardziej że jestem dopiero w 24tc, więc dzidziuś
        jeszcze długo musi w brzuchu posiedzieć. leż, odpoczywaj, nie denerwuj się, a
        twardnienia będą żadsze lub w ogóle miną.
    • beatrice73 Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 16:34
      z wyjasnien mojego gin i atrykulu jaki dala mi kolezanka po podobnych
      dylematach wynika ze: skurcze od polowy piatego miesiaca ( czyli to co my
      odczuwamy jako napinanie, badz twardnienie brzucha) to zupelnie normalne!
      dzieje sie tak w zwiazku z tym ze dziecko zaczyna rosnac poza rozmiary macicy i
      ta w szybszym tempie musi sie rozciagac, przy okazji przygotowuje sie powoli do
      samego rozwiazania. jesli jakie skurcze pojawiaja sie do 10 w ciagu dnia i sa
      bezbolesne oraz nie towarzyszy temu zadne plamienie to jest to norma,
      oczywiscie nalezy wiecej odpoczywac w pozycji lezacej. dobrze robia tez leki
      rozkurczowe, typu nospa, byle nie do przesady. w razie gdyby skurcze pojawialy
      sie o wiele czesciej i byly bolesne a takze jesli pojawi sie krwawienie nalezy
      alarmowac lekarza. mam nadzieje ze wyjasnilam troszeczke smile pozdrawiam smile
      • tweety_bird Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 17:20
        beatrice73 napisała:

        > z wyjasnien mojego gin i atrykulu jaki dala mi kolezanka po podobnych
        > dylematach wynika ze: skurcze od polowy piatego miesiaca ( czyli to co my
        > odczuwamy jako napinanie, badz twardnienie brzucha) to zupelnie normalne!
        > dzieje sie tak w zwiazku z tym ze dziecko zaczyna rosnac poza rozmiary macicy i
        >
        > ta w szybszym tempie musi sie rozciagac, przy okazji przygotowuje sie powoli do
        >
        > samego rozwiazania. jesli jakie skurcze pojawiaja sie do 10 w ciagu dnia i sa
        > bezbolesne oraz nie towarzyszy temu zadne plamienie to jest to norma,
        > oczywiscie nalezy wiecej odpoczywac w pozycji lezacej. dobrze robia tez leki
        > rozkurczowe, typu nospa, byle nie do przesady. w razie gdyby skurcze pojawialy
        > sie o wiele czesciej i byly bolesne a takze jesli pojawi sie krwawienie nalezy
        > alarmowac lekarza. mam nadzieje ze wyjasnilam troszeczke smile pozdrawiam smile

        Dokładnie tak samo wytłumaczyła mi to moja lekarka. Twardnienie brzucha mam już
        od dłuższego czasu i jak narazie biorę sam magnez. Gdyby bolało, to wtedy nie
        byłoby OK. Bezboleśnie i niezbyt często, to norma. Odpoczywaj i nie denerwuj
        się! Stres źle wpływa na dziecko.

        Pozdrawiam!
    • ewa.x Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 16:35
      Dzięki dziewczyny...cóż narazie leżę i czekam co dalej. Pozdrawiam.
    • amularska Re: Napięcie brzucha 09.12.05, 18:02
      PAMIęTAJ JESZCZE O JEDNYM NIE TRZYMAJ RąK NA BRZUCHU. TO MOZE WYWOłAć SKURCZE I
      PRZEDWCZESNY PORóD. TAK BYłO U MNI W PIERWSZEJ CIążY BRZUCH MI TWARDNIAł CAłY
      CZAS TRZYMAłAM RęCE NA BRZUCH I URODZIłAM W 34 TYGODNIU TERAZ JESTEM W 25 I
      PODOBNA SYTUACJA ALE KONTROLUJę SIę
      • jaonna1 amularska. a co to ma do rzeczy? 12.12.05, 19:32
        a co ma jedno do drugiego? czemu nie moge trzymać rąk na brzuchu? to chyba
        jakaś bzdura
        • maga202 Re: amularska. a co to ma do rzeczy? 12.12.05, 19:47
          To wcale nie bzdura. Macica to mięsień i jak każdy inny reaguje na dotyk. Też moja gin nie pozwalała mi dotykać sie po brzuchu ale jak tu było sie do tego dostosować jakja musiałam co chwilę sprawdzać czy jest twardy czy miękki. Tak wię lepiej sie nie dotykać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja