Wytłumaczycie?

09.12.05, 15:40
czytałam przed momentem post madraski i wszystkie odpowiedzi pod nim.Dlaczego
jest ona darzona tak wielką dezaprobatą?Stara sie chyba o dziecko, ale nie
otrzymała rady tylko wszystkie na nią naskoczyłyście. Jest jakiś powód,że jej
osoba jest tak niepoządana na tym forum?Wytłumaczcie, bo ja jej post odebrałam
śmiertelnie powaznie.
    • mama_kotula Re: Wytłumaczycie? 09.12.05, 16:21
      Misia, nie żartuj. Madraska chce bawić się w prowokatorkę, udając taką samą
      idiotkę, za jaką was uważa, używając w swoich postach kwintesencji określeń z
      tego i podobnych forów (tempka, przytulanko). Nota bene też mnie pewne sprawy tu
      irytują, ale pani Madraska w szczególności.
      Prowokować trzeba tyż umieć wink)) Za głupiej też nie można udawać.
      BTW, pani Madraska prowokuje również na Młodziutkich Mężatkach, parodiując ich
      styl pisania smile))
    • mama_kotula Przy okazji ;) 09.12.05, 16:34
      Żeby było jasne, otwarcie przyznaję się do podobnej prowokacji niegdyś na forum
      Niemowlę (piszę o tym, aby mi żadne społeczne sumienie forum nie zarzuciło
      hipokryzji) smile)))
      • misia97 Re: Przy okazji ;) 09.12.05, 16:41
        ale...jak została przyłapana i dlaczego a właściwie do czego służą jej takie
        prowokacje?Przecież ona podnosi kwestie bardzo ważne,dotyczące poczęcia i
        posiadania dziecka.Powiem szczerze że nie rozumiem jej działania.Mężatką młodą
        to już raczej nie jestem ale młodą mamą - tak.
        • mama_kotula Re: Przy okazji ;) 09.12.05, 16:43
          Do czego służą? Chce się ponabijać z Waszych odpowiedzi, mniemając, iż będzie w
          nich wyrażona pewna, hm... bez urazy, zbiorowa ciążowa histeria, dość powszechna
          na tym forum.
          • misia97 ciążowa?histeria? 09.12.05, 16:57
            raczej radosć i tesknota za dzieckiem. Ja w ciąży nie jestem a jak byłam daleko
            mi było od histerii.W takim razie konieczne pytanie.Czy ta cała madraska jest
            zaciążona?A moze jest matką w trakcie deprechy poporodowej?Jeśli tak
            waspółczuję.Biedactwo.Widzę ze takich problematycznych panien na forach jest
            coraz wiecej.Kolejny przykąłd stanowi tu 18_lipcowa kóra najczęściej zakaża na
            "emema".Dobrze, że ja nie mam takiego problemu, mój maż by ze mną nie wytrzymał.
            • lodziasta Re: ciążowa?histeria? 09.12.05, 17:49
              Niewątpliwie oprócz radości z oczekiwanego potomka sporo forumowiczek cierpi na histerię ciążową. Zjawisko to polega na tym, że przestają one słuchać głosu zdrowego rozsądku, czego konsekwencją jest:
              - nieuzasadnione obawy związane ze szkodliwością różnego rodzaju produktów spożywczych (soków, serów, itd.), efektów dźwiekowych (m.in. huk armaty), badań (np. EKG czu USG) itp.
              - profilaktyczne przechodzenie na zwolnienie lekarskie celem odpoczywania i delektowania się stanem błogosławionym,
              - posunięty do granic absurdu infantylizm wypowiedzi,
              - całkowita utrata poczucia humoru w temacie wałsnej osoby i nienarodzonego dziecka,
              - całkowite zapomnienie zasad ortografii i netykiety,
              - posługiwanie sie specyficznym ciążowym slangiem (tempka, fasolka, dzidzia <tfu, ledwo mi to przeszło przez klawiaturę>.

              Pewnie jeszcze kilka innych objawów by się znalazło. Symptomy te wystepuję wszystkie na raz, bądź też tylko kilka z nich, w różnym natężeniu, falowo lub stale. Histeria ta jest bardzo zaraźliwa, przenosi się znienacka na inne forumowiczki, nawet nie raz jeszcze w okresie starań. Po urodzeniu dziecka mamy cierpiące na histerię ciążową często stają się tzw. Matkami Idealnymi. Ale to już na inny post opowieść.

              IMHO madraska jest prowokatorką. Idealnie wpisuje się w schemat ciążowej histerii, aż za idealnie.

              wink
    • aniuta75 Re: Wytłumaczycie? 09.12.05, 16:39
      Dobrze to ujęłaś mamo_kotulosmile))

      Ania i Kubek vel Pyzaty (33tc)
    • madraska Dziękuję Misiu 09.12.05, 20:38
      Dziękuję, że się za mną ujęłaś
Inne wątki na temat:
Pełna wersja