rady przed porodem - wpisujecie :-)

15.12.05, 12:39
Sciągam wątek ze świetnego watku z radami mam na temat tego, co zrobiłyby
inaczej drugi raz...

Ja pytam w druga stronę - co TRZEBA zrobic i o czym nie zapomniec przed
porodem. Ja mam jeszcze ok. 2,5 m-ca-3, ale juz sie stresuję.

Może zarówno te, co juz rodziły, jak i te które dopiero maja urodzić podziela
sie tym, o czym warto pamiętać: jakie badania zrobić, co wziąc ze sobą, jak
się przygotować, o co spytać wcześniej, zeby nie byc zaskoczonym, co może się
wydarzyć, czego sie nie bierze pod uwage itp.

Ja wiem juz o kółku dmuchanym (zrobie wszytsko, zeby nie było potrzebne smile,
o najtkach jednorazowych, ROZPINANEJ koszuli nocnej, plastikowych klapkach
pod prysznic, badaniu krzywej krzepnięcia przed zzo (swoja drogą
dlaczego???),
masowaniu krocza przed porodem
Co jeszcze????????

Wpisujecie
    • karina66 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 13:06
      Przede wszystkim nie panikować.Strach wydłuża poród i powoduje,że jest on
      bardziej bolesny.
      I pamiętać o oddychaniu.Zazwyczaj kobiety podczas skórczu wstrzymują oddech-
      BŁĄD.Skórcz boli bo do mięśni nie dopływał przez jakiś czas tlen.jeśli będziemy
      oddychać(płytko i szybko LUB głęboko i powoli) do mięśni szybciej dotrze tlen i
      ból minie.Sprawdziłam-dzialasmile


      I można zabrać do torby jakieś herbatniki) i wodę niegazowaną.Jeśli będziecie
      rodzić w nocy to potem niestety będziecie musiały czekać do śniadania a głód
      może dopaść wcześniej.A i męzowi coś na ząb się przyda.

      Karina i Dzidziulek
      • marybg Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 13:14
        Ja już mam torbę spakowaną-zostały może 3 może 4 tyg.Po pierwsze nie rozmawiam
        o porodzie z osobami typu kolezanki,mama,teściowa-wychodzę z założenia ,że
        każdy poród jest inny i nie ma co się nastawiać!Gdzieś przeczytałam,ze przydaje
        się woda w sprayu do zwilzania twarzy,bo teoretycznie nie można pic i
        generalnie dziewczyny pisały,że na spierzchnięte usta i napiętą twarz pomaga!
        Druga rzecz to papierowe reczniki jednorazowe do osuszania krocza już po
        porodzie.Lepiej po prysznicu użyć takiego recznika i wyrzucic,niz męczyc sie z
        normalnymi recznikami.Bardziej higieniczne i estetyczne.
      • miii Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 13:17
        a ja chciałam napisać ze np nie moglam oddychać przy porodzie. nie wiem dlaczego
        bo oddychanie przeponowe mam opanowane i jest to moja natura (gram na
        instrumencie detym) ale jak przyszło co do czego to nie potrafiłam wziac
        porzadnego oddechu i nie portafiłam przeć. róznie to moze być.
        chciałabym napisac tez ze zdarza sie sytuacja że lekarz wypycha dziecko z
        brzucha. piszę o tym bo ja byłam bardzo zaskoczona czyms takim i nie wiedziałam
        co sie dzieje gdy lekarz rzucił mi się z łokciem na brzuch. a podobno dosć
        czesto się tak zdarza. gdybym wiedziała moze zachowałabym sie inaczej a ze nie
        wiedziałam o co mu chodzi i co mi robi to go ugryzłam w plecy smile (taki wesoły
        akcent mojego porodu)
      • haganna Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 13:26
        Z oddychaniem to jest różnie. Można się zhiperwentylować. Też niefajnie.
        • vibe-b Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 18:02
          haganna napisała:

          > Z oddychaniem to jest różnie. Można się zhiperwentylować.


          Przy hiperwentylacji mozna nawet zemdlec. Polozna powinna reagowac, sterujac
          oddychaniem.
        • karina66 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 16.12.05, 09:47
          Dlatego oddychamy płytko i szybko,lub głęboko i powoli.

          Karina i Dzidziulek
    • mama_kotula Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 13:18
      Wkładki laktacyjne i biustonosz do karmienia (chyba, że chcesz na trzeci dzień
      obudzić się w mokrej koszuli). Podkreślam: nie każdemu są potrzebne (ja zużyłam
      łącznie 2 sztuki w ciągu całej laktacji), ale dziewczyny na oddziale chwaliły
      własną zapobiegliwość.
    • iwta Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 13:25
      Woda,woda i jeszcze raz woda!!! Mnie po pierwszym porodzie strasznie chciało
      się pić.I pamiętajcie nie dajcie się położyć na cały poród do łóżka,bo to
      najgorsze co może być.Ja już tym razem się nie dam.Pozdrawiam!!!
      • karolcia86 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 18:05
        Dołączam się do tej wody, podczas karmienia strasznie chce się pić, poza tym
        duża ilość płynów wspomaga laktację. Ja wzięłam jedną butelkę, urodziłąm w
        nocy, a w południe umierałam z praagnienia. Też dobre są herbatki na laktację,
        ale najlepiej taka rozpuszczalna w wodzie, bo w szpitalu nie ma jak parzyć,
        poza tym nie ma czasu.
    • shamsa Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 14:16
      nie bac sie zalatwiac fizjologicznych potrzeb podczas porodu. ten strach
      powoduje ze sie spinamy, a jak sie spinamy to dziecko ma trudniej

      ja bylam wdzieczna przypadkowi ze wzielam zel pod prysznic z kremem w jednym.
      jakbym sie miala taka obolala smarowac po wysuszajacym prysznicu do bym z bólu
      zeszla

      pieluchy bella , nie pampersy tylko takie zwyczajne. dwie paczki.
      t shirt do rodzenia - bardzo luzny. ja sie dusilam bo moj chociaz obszerny mial
      waska szyje i jakos duszno mi bylo. w polowie porodu powiedzialam ze nie
      wytrzymam i zmienilam

      laktator sie przydaje
      • falka32 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 14:57
        ciepłe skarpetki do porodu!
        Po oksytocynie (sztucznej lub własnej, naturalnej, strasznie marzną nogi!
        • ledzeppelin3 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 16:42
          W czasie skurczów rozwierających bardzo pomaga ciepły prysznic- łagodzi ból.
      • karina66 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 16.12.05, 09:51
        Takie jednorazowe pieluszzki bella bardzoe są przydatne i dla kobiety.Ja po
        porodzie wkurzałam sie bo każda podpaska przeciekała po kilkunastu minutach.Mąż
        kiedyś poszedł kupić nową paczkę i przez pomyłkę kupił właśnie pieluchy
        bella.Wsadziłam jedną(bo nie miałam wyboru) i byłam zachwycona.Miękko w tyłek i
        nie przeciekały.Polecam.

        Karina i Dzidziulek
    • kalina_p Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 16:50
      a ja doszlam do wniosku, że jak sie bede tak przygotowywać, to tylko się
      niepotrezbnie zestresuję i jak juz mialam porzadne skurcze, spaokowalismy
      koszulę, ręcznik, kapciuchy...i do szpitala.
      Może dziki temu nie byla zdnerwowana, przyjęłam to na zasadzie "co ma byc to
      będzie" i ...bylo fajnie, szybko i milo.
      Ogolnie - wiedziałam, że musze wziąć to, co sie bierze do szpitala + rozpinana
      koszula. I pieluchy i chuteczki. Reszte przywiózl mąz juz na spokojnie
      następnego dnia, jak sie okazalo, czego potrzebujemy.
    • ewelina266 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 17:03
      Ja rodziłam dosyć długo,bo 10 godzin.Mam kilka mam nadzieję cennych rad.Po
      pierwsze musisz być opanowana i skupiona.Ja na początku jak nadchodziły
      porządne skurcze myślałam tylko o tym,że już dłużej nie wytrzymam.BŁĄD!Później
      przy każdym skurczu starałam się myśleć pozytywnie np.że już niedługo zobaczę
      swojego synka lub liczyłam.Zaskoczeniem było dla mnie czyszczenie po porodzie i
      usunięciu łożyska.Dosyć nieprzyjemne,ale jeżeli się o tym wie to można się
      jakoś do tego przygotować.Mi nikt o tym nie powiedział.

      Mó synek mw styczniu skończy 3 latka,a ja zastanawiam się nad drugim
      maleństwem.Tęsknię za cudownym uczuciem bycia w ciąży i za tym maleńkim
      szkrabkiem.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • anulla1 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 17:45
        A ja tak z innej paczki, moze moja rada nie jest taka istotna, i nie dotyczy
        samego porodu, ja miałam CC wiec w kwestii porodu sn nic nie mam do
        powiedzenia. A moja rada jest taka, nie podawaj wszystkim daty porodu, albo
        podaj o tydzień później, bo gdy sie zbliża termin, nagle telefony zaczyna sie
        urywać, bo wszyscy chcą wiedzieć czy przypadkiem to nie już... co jest okropnie
        denerwujące.
        • olamortel Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 17:48
          dla mnie to juz za pozno............z reszta czekam juz na malenstwo i nie
          sposob o tym nie mowic.jedyne co jest pewne to nie zrobie opisu na gg ani nie
          pozwole mężowi ze jedziemy rodzic itp.zrobilam taki jak poszlam do szpitala i
          rachunek za smsy przyszedl duuuuuuuzy i komorka dzwonila bez przerwy
      • vibe-b Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 18:00
        ewelina266 napisała:

        > Ja rodziłam dosyć długo,bo 10 godzin


        10 godzin to dlugo? Niecierpliwa z Ciebie kobieta. Ja rodzilam 24 a i tak sie
        ciesze ze nie 48, bo i takie sie zdarzaja.
        • grubaska20 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 18:18
          wody odeszly nam przed 6 rano, smialam sie jak glupia hehesmile o 7 dzwonilam do
          naszej poloznej, zaczynaly sie wtedy skurcze, ale takie slabe. umowilismy sie
          na 9 w szpitalu. w miedzy czasie wzielam prysznic, umylam sobie wlosy..smile
          zrobilam jeszcze mezowi sniadaniesmile po 9 dojechalismy ddo szpitala. juz nie
          bylo mi do smiech. o 10 wzielam zzo, o 12:25 pojawil sie nasz jasioreksmile

          tyle co moge doradzic:
          zadbajcie o najlepsze dla siebie warunki porodu i profesjonalna opieke. wezcie
          sobie cos fajnego do rodzenia, ja np. rodzilam w sentymentalnej koszulce meza,
          ktora przywiozl z afryki. na pobyyt w szpitalu kpilam sobie ladne koszulki.
          praktyczne do karmienia, jednym ruchem zdejmowalo sie elastyczne ramiaczko.
          tzn. chodzi mi o to, ze pomimo zmeczenia i okolicznosci, bo przeciez wlasnie
          urodzilam.. czulam sie ok, nie ubralam jakiegos worka pokutnego z odpinana
          klapa na biust..brrr!
          tylko tyle mozna zrobic..smile po prostu uzadbajcie o swoj komfort, zabierzcie
          wszystko, co chcecie miec przy sobie.
          aaaaa! jeszcze jedno.. majteczki do podtrzymywania podkladow tylko te
          siateczkowe, fizelinowe sa do niczego!!!!
          powodzeniawink
    • amwaw Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 18:12
      Popieram pomysł z dużą ilością wody- szczególnie zaraz po porodzie suszy
      okrutnie, zamiast poduszki z "dziurką" ponoć świetnie sprawdza się koło
      ratunkowe dla dzieci( i można potem wykorzystać).
      Dobrze wziąźć termos i podmywać się ciepłą wodą- nie miałam nacięcia i
      pęknięcia, ale byłam otarta i ciepła woda(ja akurat zamiast wody miałam korę
      dębu) naprawde łagodziła podrażnienie- więc przy nacięciu musi to jeszcze
      bardziej pomagać( to patent też z forum).
      Klapki pod prysznic
      Po porodzie,kiedy już minie krwawienie, szczególnie jeżeli nie było się
      naciętym- kulki gejszy-dostępne w sex shopach- stymulują mięsnie kegla- w innych
      krajach dostępne jako rehabilitacja poporodowa, u nas w normalnych sklepach
      niedostępne( porażka)

      Jedna ważna rada-jedź do szpitala najpóźniej jak się da- wtedy kiedy skurcze
      będą już długo(kilka godzin) co 5 minut, albo lepiej- co 3 minuty, nie daj się
      spanikować(na forum panują pomysły typu- zaraz jak zaczną się skurcze jechać do
      szpitala, albo jak odejdą wody-nie nie nie i raz jeszcze nie- przy czystych
      wodach spokojnie można poczekać 6 h, a w innych krajach 12h)-zupelnie inaczej
      znosi się ból w warunkach domowych, inaczej w szpitalu,często ze stresu(przyjazd
      do szpitala)akcja porodowa hamuje, o ile nic to nie spowoduje przy skurczach co
      3 min bo jest już zaawansowana, o tyle na początku skurczów co 5 min może
      zahamować zupełnie poród, w szpitalu też mają często tendencje do przyśpieszania
      porodu oksytocyną( czego prawdopodobieństwo się zwiększa jeżeli za wcześnie
      przyjedziesz)-przez co poród jest bardziej bolesny.
      Pierwszy etap- polecam piłkę- mi niesamowicie przyśpieszyło poród(dopiero
      podczas porodu opuscił mi się brzuch) oraz pomaga dziecku wstawić się w kanał.
      I pozytywne myślenie-naprawde pomaga.
      powodzenia
    • amwaw Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 15.12.05, 18:28
      Jeszcze jedno- rób zdjęcia- jak tylko się da setki zdjęć- dziecko takie malutkie
      rośnie tak błyskawicznie, że w sumie na dniach można zauważyć różnice- jeżeli
      nie porobicie zdjęć- nigdy już tego nie nadrobicie-ja pluje sobie w brode, że
      robiłam tak mało- a teraz 1.5 mś po porodzie to zupełnie inne dziecko..
    • klarek Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 16.12.05, 00:06
      Cenna rada w sprawie bardzo nieprzyjemnej rzeczy, jaką jest wypróżnianie po
      porodzie - dla mam ze szwami w kroczu. W małą plastikową butelkę po wodzie
      mineralnej, takiej z dzióbkiem (jak w płynie do naczyń), nalać ciepłej wody i
      podczas wypróżniania polewać wiadome miejsce. Nie tylko łagodzi ból, ale i
      ułatwia całą "akcję". Używa się również podczas oddawania moczu. Dla mnie ta
      butelka okazała się niezbędna i nieoceniona. Dostałam ją w szpitalu w Stanach,
      ale tam ta metoda z polewaniem jest popularna. Może skorzystacie.
      • peggy1 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 16.12.05, 01:32
        Przed porodem??? Jak sie da to spac ile sie da smile)))
    • limes1 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 16.12.05, 10:30
      Dużo po fakcie: przygotuj sobie (i inne przyszłe mamy też) ubranie na wyjście.
      Mąż nie zawsze wie, co zabrać. Ja przygotowałam sobie w worku odziezowym na
      wieszaku wszystko, nawet włożyłam buty zapakowane w osobną reklamówkę. I
      fajnie, bo mąż tylko zapiął wór i przywiózł mi go. Ale widziałam jedną
      dziewczynę, pomykająca do domu w płaszczu (męża!!!) narzuconym na koszulę, bo
      on jej przywiózł elegancką suknię z początków małżeństwa. Chciał dobrze, ale
      efekt był żałosny. Cały personel miał ubaw, a mnie było żal dziewczyny....
      Pozdrawiam wszystkie Mamusie i ich Pociechy. Tatusiów też smile)
    • maga202 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 16.12.05, 10:42
      Dałabym łapówę za cc bo drugi raz nie zniosłabym tej upokarzającej rzźni.
    • s79 Re: rady przed porodem - wpisujecie :-) 17.12.05, 23:31
      Dzięki za wszystkie rady. Skorzystam na pewno. Mam nadzieję, ze nie tylko ja :-
      ))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja