Do mam co mają drugie dziecko i kolejne.

15.12.05, 13:45
Napiszcie czy radość porodu i oczekiwania były tak wielkie jak przy pierwszym
dziecku. Jak rodzina też się cieszyła tak bardzo jak przy
pierwszym .Napiszcie mi jest to dla mnie ważne my też chcemy jeszcze jedno
dziecko i bardzo bym chciała żeby było tyle radości jak przy córci.
    • ese1 Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 13:55
      pierwsza ciaze chyba przezywa sie najmocniej, poniewaz jest to cos nowego,
      odkrywamy wlasne cialo w innej funkcji. W moim przypadku ta pierwsza ciaza byla
      niesamowitym przezyciem emocjonalnym. Czekalo sie na pierszy kopniaczek,
      rozmawialam z wlasnym brzuchem (troche glupio brzmi). Druga ciaza, moze dlatego,
      ze nastapila 10 m-cy po pierwszej, jakos nie dochodzila do mojej swiadomosci w
      ten sam sposob. Nie chce powiedziec przez to, ze sie nie cieszylam, ale mialam
      wiele watpliwosci, czy bede w stanie pokochac to drugie dziecko tak samo jak
      pierwsze. Oczywiscie po porodzie wszystkie moje watpliwosci sie rozwialy, kiedy
      ma sie ta dzidzie w rekach nie sposob jej nie pokochac. Moze w przypadkach,
      kiedy ta druga ciaza jest w znacznym odstepie od pierwszej, na przyklad 5 - 10
      lat, kiedy juz sie zapomnialo o tym jak to w ciazy bywa, moze wtedy przezywa sie
      ja tak samo jak pierwsza?
    • iwciab Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 14:04
      Witam Cię serdecznie! Ja mam dwie córcie, starsza ma 5 lat, młodsza 6 tygodni.
      Musze Ci powiedzieć ze w moim przypadku ciąże i poród przeżywałam o wiele
      radośniej niż pierwszą, bardziej swiadomie tego co bsię dzieje, zwłaszcza
      poród. Drugie dziecko wychowuje sie o wiele spokojniej, bez przewrażliwienia,
      tak więc zyczę powodzenia, pozdrawiam.Iwciab
    • inia33 Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 14:10
      O drugie dziecko staraliśmy się prawie rok, więc gdy wreszcie okazało się, że jestem w ciąży, cała rodzina ze mną na czele bardzo się cieszyła. Ale jest to trochę inna radość niż za pierwszym razem: wtedy to był szał związany z wyjątkowością i nowością (pierwsze dziecko w rodzinie), ja chodziłam dumna jak paw, czułam się strasznie dorosła. Teraz oprócz radości, że nam się wreszcie udało, czuję większy spokój i jakąś taką "dojrzałość" (pierwsze dziecko urodziłam 5 lat temu), mniej się też boję, czy wszystko będzie w porządku.
    • amularska Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 14:22
      Pierwsza ciąza była wymodlona starałam się o dziecko 2 lata więc jak udało się
      to byłam zachwycona. Nie przeszkadzało mi że awans przeszedł mi koło nosa.
      Najważniejszy był Pawełek. teraz ma 2 lata a ja jestem w 26 tygodniu. Z drugą
      ciąza było inaczej. Na wieść o 1 ciazy cała rodzina skakała z radosci. Druga
      ciąza była również planowana, ale tak było inaczej postanowiliśmy mieć drugie
      dziecki i nie użylismy prezerwatywy. Bylismy przygotowani na kolejne miesiące
      starań branie leków - ja żadko mam okres i nie mam owulacji. A tu niespodzianka
      zaszłam w ciążę za pierwszym razem niezabezpieczania. Okazało się że owulacja
      pojawia się co kilka miesięcy i akurat nam się udało.Ja i moja rodzina
      ucieszylismy się teściowie 2 dni ze mną nie rozmawiali. Tak jaky to oni mnie
      utrzymywali. Dobrze nam się powodzi mamy swoje mieszkanie a potraktowali mnie
      jak pietnastolatkę która wpadła. Druga ci.ąż ci.ągnie się niemiłosiernie. Wiem
      co mnie czeka. Mam wiecej obowiązków, synek włazi na kolana chce się przytulać a
      tu wielki brzuch trzeba uważać tak bym chciała aby Mikołaj już się urodził. choć
      bedzie ciężko Pawełek jest mały, naszczęście mam pomoc w postaci mojem babci.
      zamieszkała z nami i opiekuję się synkiem jak ja jestem w pracy. Pewnie dla tego
      zdecydowałam się tekszybko na drugie dziecko.
    • karolcia86 Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 18:01
      Mi druga ciąża idzie bardzo szybko, aż tak że idąc do gin "zgubiłam" jeden
      tydzień. Myślałam, że to ona się pomyliła a tu ja pogubiłam tygodnie, co w
      pierwszej ciąży było nie do pomyślenia.
      Poza tym pełno pracy przy starszym dziecku, mniej się niańczę z sobą, rodzina
      też bardziej luźno do sprawy podchodzi. Nie mam czasu myśleć o embrionku, bo mi
      cały czas zajmuje starszy. Mniej magii!!! Trochę szkoda, bo ciąża to bardzo
      fajny stan i tak krótko w życiu trwa.
    • mika_007 Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 18:24
      każda radość jest inna
      pierwszy poród -radość z pierwszego dziecka,że w ogóle jest+szok porodowy big_grin
      drugi poród -wielka radość z wyczekanego pierwszego syna i ciekawość-jak będzie
      układało się życie z chłopcem wink
    • silije.amj Re: Do mam co mają drugie dziecko i kolejne. 15.12.05, 18:49
      W obu ciążach i po obu porodach radość moja i rodziny była ogromna ale inna. Za
      pierwszych razem więcej ekscytacji, ale i więcej nerwów i obaw. Za drugim razem
      dużo więcej spokoju i pewności siebie. Dodam, że z drugiej córki cieszyłam się
      tak samo mocno i szczerze jak z pierwszej i z trzeciej też bym się cieszyła smile
Pełna wersja