drara25 21.12.05, 10:55 Kochane Ciężaróweczki! Jak rodzić??? z mężem czy bez. Proszę o radę... Co wy zamierzacie zrobić??? Pozdr Drara i Nataszka tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20714;30/st/20060422/k/1238/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
antyrama4 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 10:59 Ja już testem prawie rok po porodzie i moge ci powiedzieć, że doradzam samej. Też chciałam żeby mąż był przy mnie ale już po wszystkim dziękowałam, że nie chciał! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
baby21 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:05 ja rodze w sierpniu i stanowczo wole sama... nie kazdyego faceta stac na taki wysilek fizyczny i psychiczny. z reszta tak czy siak wole sama Odpowiedz Link Zgłoś
mamad1 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:58 Je się boję, że najzwyczajniej będzie mnie wkurzał. 4 lata temu miałam cesarkę. Trzymali mnie do 4 cm rozwarcia. Na początku mieliśmy oboje świetne nastroje. Później już tylko on. I denerwował mnie jak cholera ten jego cudny nastrój. Jak sobie pomyśle, że to były przedbiegi to nie wiem czy go nie wyrzucę przy większych bólach. Ale samotny poród jeszcze bardziej mnie przeraża. Odpowiedz Link Zgłoś
drara25 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:05 Ja jeszcze przed zajściem w ciążę byłam pewna, że chcę rodzić sama, więć mój kochany mąż powiedział, że nie chce być przy porodzie. Teraz jednak nie jestem taka pewna, ponieważ nie chcę go pozbawiać czegoś (chyba) ważnego...sama już nie wiem... Decyzję pozostawiam jemu (ale jeżeli nie będzie chciał, a będzie czuł, że musi ) Odpowiedz Link Zgłoś
asiakal Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=33334983 Nie chcę Cię straszyć ale zerknij na to forum. Ja to właśnie czytałam wczoraj i wyciągnęłam z tego taki wniosek: mężczyzna musi sam podjąć tą decyzję bez Twojej jakiejkolwiek interwencji. Poszperaj jeszcze na tym forum, do którego link podałam. Ten temat był tam wałkowany kilkakrotnie. Pozdrawiam. Joasia Odpowiedz Link Zgłoś
antyrama4 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:10 Myślę, że dla męża ważny moment jest wtedy, gdy zobaczy już dzidzię ale niekoniecznie w czasie porodu. Żona wtedy niezbyt ładnie się prezentuje! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwuniaw Re: Razem czy osobno??? 22.12.05, 09:53 Ja chcę sama. Naczytałam się literatury psychologicznej, z której jasno wynika, że kobieta po porodzie (jeśli on w nim uczestniczył) już nie jest tak atrakcyjna seksualnie dla męża. I nawet sam facet może nie zdawać sobie z tego sprawy. Mogło to być dla nich super przeżycie, mogło mu sie podobać, niekoniecznie mdlał, jednak gdzieś tam zostaje jakaś rysa. Tak sobie myślałam, że jak ludzie się mocno kochają to się związek jeszcze bardziej umacnia. Ale chyba niekoniecznie. I tak każdy robi jak chce... Odpowiedz Link Zgłoś
pati261 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:17 Przy pierwszym moim porodzie był mąż i byłam z tego faktu bardzo zadowolona, on też był dumny z siebie i opowiadał wszystkim że przeciął pępowinę, pierwszy trzymał naszą dzidzie na rękach itd., ale drugi raz już nie chce iść ze mną, nie powiedział mi tego odrazu i tak bezpośrednio ale miał potem troszkę chyba wstręt bo widoki są nie ciekawe, szczególnie nie mile wspomina jak wyciągali łożysko. Teraz też wolę iść już sama rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
2anki Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:30 A ja juz po porodzie i niewyobrażam sobie rodzić bez męża(czy innej osoby), raz że zawsze to we dwoje rażniej to i lepiej. Ja miałam poród wywolywany tak więc trochę sie nudziłam na porodówce tak więc pogadać było z kim no i pożartować. A już w trakcie bóli miałam kogo trzymać za rękę(na prawdę pomaga!!!) i komu się pożalić. A to jak ja wyglądam to miałam gdzieś bo między innymi to dziecka "nie robiliśmy" z zamnkniętymi oczami czy po ciemku i raczej na pewno nie po bożemu. Prawdę mówiąc na nie wiem ile osób było juz przy bólach partych- wiem że był lekarz i położna a kątem oka widziałam że stał jakiś facet centralnie naprzeciwko mnie i isę patrzył z wytrzeszczem oczu na moje krocze. A to że mój mąż sobie widział wszystko to wydaje mi się że nawet lepiej bo ma teraz świadomośc co t znaczy urodzic dziecko( a nasze do małych nie należało 4280, i 56cm). A i teraz chodzi dumny jak paw i się burzy na pytanie co urodziłaś. Odpowiada wtedy że to my urodziliśmy razem! Szkoda tylko że przewijać mu sie niechce bo od razu sam zapach kupy odrzuca a dziecko dopiero ma 3tyg. A dodam jeszcze że jak leżałam sobie najpierw na ogólnej sali to obok jedna kobieta rodziła i tak mi żal jej było że jest sama bo jej partrner stwierdził że się krwi brzydzi. Ale decyzję i tak lepiej podejmować razem Odpowiedz Link Zgłoś
inia33 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 11:29 Ja jestem zdecydowana w 100% na poród z mężem: przy pierwszym porodzie był ze mną i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być, baaaaardzo pomogła mi jego obecność, a i on był z tego powodu szczęsliwy. Teraz też będziemy razem, a jedyną rzeczą, jakiej mąż się trochę obawia, jest moje cierpienie-dlatego m.in.poważnie zastanawiam się nad znieczuleniem. A okoliczności typu "brzydkie widoki" nie miały nigdy dla nas większego znaczenia. Ale to oczywiście sprawa indywidualna... Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia86 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 12:12 Życie w małżeństwie to nie tylko piękne widoki. A co będzie potem, jak będziemy chore i trzeba będzie nam zmieniać pampersy - mężowie ze względu na widoki uciekną?!!! My nie możemy powiedzieć, że nie mamy ochoty przechodzić przez to wszystko!!! Mi się wydaje, że wsparcie męża jest niezbędne w trakcie porodu i jeżeli kobiecie na tym zależy to dojrzały facet powinien jej towarzyszyć. Pomyślcie - a gdyby było na odwrót - odmówiłybyście? Odpowiedz Link Zgłoś
magdad5 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 13:59 Ja 3 lata temu rodzilam z mezem i teraz tez zamierzam. Bylo cudownie i on tez do tej pory tak to wspomina. Drastycznych widokow nie ogladal bo nie siedzial na przeciw miejsca akcji tylko na wysokosci mojej glowy z boku. Bylo naprawde super. I polecam wszystkim. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 14:21 razem. nawet przy cc maz ze mna byl, bardzo sie balam, ale jak go widzialam, to bylo mi o niebo lepiej, bezpieczniej.no i widzialam jak mial lzy wzruszenia na polikach jak mu syna pokazali. nie zapomne tego widoku do konca zycia Odpowiedz Link Zgłoś
drara25 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 15:54 przy cc można byc razem? w każdym szpitalu??? Odpowiedz Link Zgłoś
martika06 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 16:47 Ja wolę z koleżanką (lekarką), która już to przerabiala. To ona będzie przy porodzie i zdecydowanie czuję się z tą myślą bezpieczniej, niż jak mial by być to mój mąż, który pewnie oprócz przerażenia i zaciekawienia nie wniósl by nic na salę Potrzebuję kogoś kto będzie trzeźwiej myślał ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Razem czy osobno??? 22.12.05, 09:18 drara25 napisała: > przy cc można byc razem? w każdym szpitalu??? wpuscili mi meza, bo on pracuje w tym szpitalu, w ktorym rodzilam.normalnie podczas cc facet stoi za szybka. Odpowiedz Link Zgłoś
izasia Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 18:47 Moim zdaniem to przede wszystkim Twój mąż musi chcieć.Ja rodziłam już dwa razy i nie wyobrażam sobie rodzić bez męża.Przecież to jest jedyna, niepowtarzalna chwila,w której należy uczestniczyć razem!I co z tego że zobaczy Cię taka a nie cudownie wymalowaną i zadbaną, to jest coś czego nikt wam nie zabierze, cos co zapamietacie do końca życia.W takiej chwili on musi Ci pomóc przejść przez ten ból i niekoniecznie musi wszystko wiedzieć. Wystarczy że mu dasz znać gdzie ma masować i jak ma to robić by przynosiło Ci ulgę.My nie mogliśmy chodzic do szkoły rodzenia a mój mąż intuicyjnie wiedział co i jak. Sprawdził się na 100%! Tego nie da się powtórzyć więc warto przeżyć tę cudowna chwilę razem.Polecam i trzymam kciuki! Iza Odpowiedz Link Zgłoś
xkrynia Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 18:55 Ja rodziłam sama... Ale tym razem jeśli sie okaże, że jestem w ciąży, a mam nadzieję, że tak biorę męża ze sobą! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
28evia Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 19:42 Z mężem, wystarczy, że był przy mnie i już było mi lepiej nie rodziłam długo bo 3 godziny od przyjazdu na porodówkę,ale dla mnie to była wieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
jndrk Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 19:51 Z mężem ! Ja rodziła 4 lata temu i było oki. Teraz też zabieram męża ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 20:21 to zalezy jak blisko jesteście ze sobą - jeśli bardzo blisko - polecam razem a właściwie to mój mąż wszystkim poleca i dziwqi sie facetom ze nie chcą być ze swoją zoną by ją wspierać no i przy narodzinach swojego dziecka. My rodziliśmy 4 miesiące temu i mąż był bardzo pomocny podczas całego porodu, trzymał za rękę, pilnował położnej zeby cały czas przy mnie była, gdy parłam przytrzymywał mi głowę, dopingował gdy pojawiła się główka dziecka mówił ze juz zaraz zobacze nasze dziecko, ciągle sie oboje wzruszamy na wspomnienie tych naprawde wspaniałych chwil i wcale on nie uwaza ze to byl hard core tylko wręcz przeciwnie pozdrawiam i polecam poród z ukochaną osobą, ukochanej osoby Odpowiedz Link Zgłoś
ivi82 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 20:27 Ja wybieram sie z moja mama, nie chce byc sama, a przyszly tatus nie znosi widoku krwi i nawet w telewizji nie moze patrzec na porody, operacje itd. Nie bede sama, a przyszla babcia juz nie moze sie doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
lisiczka24 Re: Razem czy osobno??? 21.12.05, 22:04 Polecam zdecydowanie razem!!!Nie wyobrażam sobie zebym mogła być w tym momencie sama.Urodziłam prawie dwa miesiące temu i chociaż moja mama jest położną i była cały czas przy mnie(nie odbierała wnusia tylko patrzyła)to bez męża było by mi ciężko.Podtrzymywał mnie na duchu,masował i pocieszał Poród to zdecydowanie bardzo silne przezycie i pod względem emocjonalnym jak i fizycznym.Nie raz brakowało mi sił i płakałam wtedy mąż okazywał się nieoceniony.Mama choć fachowiec to jednak mama przezywa jak jej dziecko cierpi i zdecydowanie wolałam jak był przy mnie mąż.nie chce przez to powiedzieć,ze on był nie czuły bo to bardzo wrazliwy człowiek ale z mężem ma się inny rodzaj relacji.Wcześniej też nie mógł patrzeć na porody w tv ale teraz mówi że nie żałuje bo więź jaka powstaje między ojcem a dzieckiem już na porodówce to nie zapomniana sprawa.Widok płaczącego ze szczescia męża z synkiem na ręku pozostanie na zawsze w mojej pamięci )) Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: Razem czy osobno??? 22.12.05, 00:49 Ja rodziłam pół na pół tzn do pewnego momentu mąż był razem ze mną, a jak zaczeły się skurcze parte i ostatni etap porodu to mąż wyszedł i zaczekał parę minut za drzwiami. Przez pierwszy etap porodu może Ci się do czegoś przydać np poprosić położną o znieczulenie, pomasować krzyż, ale na końcu raczej się nie przyda ani fizycznie ani psychicznie. Ale to był nasz wybór, a każdy musi go dokonać sam! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s79 Re: Razem czy osobno??? 22.12.05, 08:59 ja sobie nie wyobrażam bez męża.. i przyznam, ze osobiście nie rozumiem tych, które piszą o "ohydnych widokach", "obrzydzeniu męza" itp. Jakoś zupełnie inaczej to małżeństwo pojmujecie... dla mnie to przede wszystkim bliskość.. No cóż - w róznorodności urok ) Odpowiedz Link Zgłoś