czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita???

24.12.05, 10:47
Kilka dni temu byłam na koncercie muzyki poważnej, zacne towarzystwo -
mogłoby sie wydawać... Jednak co mnie najbardziej "wzruszyło" to nie ta
muzyka, ile spojrzenia ludzi (masowe) na mój brzuch. Czułam sie jakbym
conajmniej z Marsa przyleciała (7 m-c). Twarze gapiów wbite w mój brzuch
przyprawiały mnie o wściekłość. Rozumiem ciekawość, ale czy naprawde kobieta
w ciązy to az taki ewenement, żeby chamsko się gapić i odwracvać głowę
przechodząc???
Powiem Wam (może uznacie, że jestem przerażliwiona ), ze jak stamtąd wyszłam,
to chciało mi sie płakać, czułam sie jak jakiś wyrzut społeczeństwa, jak
inwalida, obcy.. Cała moja radość z brzucha jakoś tak przygasła w cieniu tych
chłodnych spojrzeń. Dodam, że może odczułabym to inaczej, gdyby więcej
serdeczności w tych spojrzeniach było. I w zachowaniu. Nie oczekuje wiele,
moge postać w kolejce do ubikacji, ok, ale bezczelne wpychanie sie przede
mnie w ostatniej chwili, bo "wczesniej była koleżanka i zajęła" (której co
prawda na oczy nie widziałam), to już chyba przesada...

Co Wy na to? Czy ja przesadzam, czy naprawde stosunek do kobiet w ciązy jest
w tym społeczeńtwie paskudny?...
    • joana.mz Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 10:56
      Współczuję. Ja na razie nie spotkałam się z czymś takim. Zainteresowanie -
      owszem, ale nie odczułam tego w negatywnym sensie; zresztąjak ktoś się gapi to
      zazwyczaj nie wiadomo dlaczego, może zazdrości, może coś mu się spodobało a
      może wręcz przeciwnie.
      A jeśli chodzi o kolejki - to myślę, żę nie przesadzasz, nie jest pod tym
      wzglęem najlepiej, chociaż słyszałam, żę najgorzej jest w autobusach.
      Trzymaj się, nie przejmuj się. Głowa do góry a brzuch do przodu.
      Pozdrawiam!
      • joana.mz Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 10:58
        aaaa jeszcze jedno - muzyka poważna, teatr itp.... nie są gwarancją "zacnego"
        towarzystwa.
        • s79 Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 11:01
          Dziekismile Z tym brzuchem do przodu to miłe smile)
          Ostanio jednak skończyło sie tak, że zakrywałam go torebka i gnałam czym
          prędzej do samochodu, zeby zejsc z linii wzroku gapiów..
          Rozumiem ciekawość - sama jak nie byłam w ciązy często patrzyłam na cudze
          brzuchy, ale zawsze łapiąc sie na tym dołaczalam jakis usmiech albo miły gest...
    • gosiik Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 11:39
      wyluzuj smile
      na mnie też się gapili /szczególnie goście po 60-tce, co nie szło w parze z
      ustępowaniem miejsca i przepuszczaniem w kolejce/ - ludzie tak mają, że się
      patrzą na odbiegających od "normy" bliźnich
      już niedługo będziesz śmigać z wózkiem, a wtedy przekonasz się np. ile
      barier /schody, krawężniki, itp./ czycha na każdym rogu wink
      pzdr
    • edyta.23 Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 12:32

      ja jestem w 17 tc i nie za wiele po mnie jeszcze widać i nieraz zdarza mi się
      przyglądać kobietom w zaawnsowanej ciąży, oczywiście robię to dyskretnie nie
      jakoś tam chamsko się gapię, ale chciałam zaznaczyć że w tym moim "patrzeniu
      się" nie ma żadnych negatywnych emocji,a wręcz przeciwnie smile
      patrzę z ciekawości, bo też mnie to niebawem czeka,
      trochę z zazdrości, bo też już bym chciała mieć taki brzuszek i być bliżej
      finiszu,
      poza tym zawsze odczuwam, że mam z taką cieżarówką coś wspólnego, bo na pewno
      ta obca kobieta z dużym brzuchem ma w tej chwili podobne troski i radości jak ja
      i jeszcze zawsze męża szturcham nie tylko jak widzę kobietę w ciąży ale także z
      maleńkim dzieckiem. Zawsze uśmiechamy się wtedy do siebie, że już niedługo też
      będziemy tacy szczęśliwismile
      Wierz mi wiele osób patrzących na Twój brzuch nic sobie złego nie myślismile
    • 18_lipcowa Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 12:55
      Dziwna jestes.Ludzie patrzą bo mają oczy. Moze jestes przewrażliwiona, moze
      przesadzasz z lekka.Brzuch to nie sensacja.
      Olej to
      • gonia28b Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 26.12.05, 20:41
        Zgadzam się tutaj z 18_lipcową.
        To wszystko zależy też od tego, jaki ludzie mają wyraz twarzy, gdy widzą Ciebie
        z brzuszkiem. Bo mnie na przykład frajdę sprawiają spojrzenia skierowane na mój
        brzuch.
        Coś Ci powiem. Jakiś miesiąc temu byłam na pływalni. Też byłam w 7 m-cu ciąży.
        Miałam na sobie kostium 2-częściowy, jeszcze sprzed ciąży. Znalazł się facet,
        którego widok takiej ciężarnej babki po prostu KRĘCIŁ. Gościu miał wyraźnie
        maślane oczy. To nie był mój mąż - on akurat poszedł na saunę.

        Trzymaj się. Pozdrawiam.
    • b.bujak Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 12:56
      ja z kolei jestem szwędaczem turystycznym, w ciazy, korzystajac z ostanich
      chwil swobody w kazdy weekend gddzies jechalam, w gory, do jakiegos zamku itp;
      czesto spotykalam sie ze zdziwionymi spojrzeniami: co ta kobieta tu robi? czemu
      nie siedzi w domu z takim brzuchem? te spojrzenia sa moim zdaniem wynikiem
      tago, ze sa takie miejsca, gdzie rzeczywiscie kobieta w ciazy jest rzadkim
      zjawiskiem, bo wiele kobiet w ciazy rezygnuje z bywania w filharmonii, w
      gorach...
      co do filharmonii - moj syn ma prawie 11 mies, bedzie u nas koncert na marimbie
      i bardzo chcialam ten instrument uslyszec na zywo, sprobuje zabrac dziecko ze
      soba - to dopiero bedzie ! dziw nad dziwy ! moze ktoras z Was ma takie
      doswiadczenia?
      • tucik Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 24.12.05, 13:11
        a ja odnosze wrazenie, ze sie gapili bo niby co kobieta w ciazy robi w takim
        miejscu, wg jeszcze wiekszosci naszego spoleczenstwa jestes juz Matka_Polka
        wiec powinnas sie chowac w domu co najwyzej na zakupy pojsc a nie Ci w glowie
        rozrywki, a moze niektorzy patrzyli z podziwem bo tak ładnie wygladałas, ale
        tak wogóle to olej to; ja z kolei zaczynam 17 tydzien i czasem zaluje ze nic po
        mnie nie widac...
    • lacido Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 25.12.05, 00:20
      Myślę, że te spojrzenia mają dużo wspólnego ze stereotypowym myśleniem o
      kobietach w ciązy.Bo przecież przyszła matka powinna mysleć o pieluchach i
      smoczkach a nie oddawać się intelektuanym czy kulturalnym przyjemnościom. I
      muszę przyznać, że też oststnio byłam na koncercie bynajmniej nie muzyki
      klasycznej i miałam wrażenie, że jestem postrzegana jako wyrodna matka, która
      zamiast troszczyć się o brzuch zażywa rozrywki i naraża zdrowie dziecka, tak
      jakbu ciężarówkom nic się od życia nie należało.Co do ustępowania miejsca w
      autobusie to żałuję, że jest zima i nie bardzo widać mój siemiomiesięczny
      brzuch spod kurtki,bo wiem, że gdyby jakaś mama go zobaczyła to wiedziona
      własnym doświadczeniem ustąpiłaby miejsca - miałam okazję się o tym przekonać.
    • haganna Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 25.12.05, 13:25
      O tak. Wkurzające jest, jak ci się w kolejkę do toalety w filharmonii albo w
      teatrze wciska jakaś pani, a ty stoisz z brzuchem i musisz zrobić siusiu JUŻ.
      Niby powinni do takich miejsc chodzić kulturalni ludzie, na poziomie, ale nie
      zawsze tak jest.
    • mamaisynek2 Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 26.12.05, 01:03
      Nie martw się tym s79. Ja będąc już w zaawansowanej ciąży często spotykałam się
      z takim chamskim traktowaniem np na uczelni, kiedy rośli faceci wpychali się
      przede mnie w kolejkę do dziekanatu a jeden nawet mnie łokciem szturchnął. Nie
      lepiej niektórzy "studenci" zachowywali się w kolejce do baru szkolnego.
      Niestety z chamstwem spotykać się można na codzień, ale rozumiem Ciebie jak to
      boli, kiedy jako kobieta nosząca pod sercem dziecko, która jest bardziej
      bezbronna niż ten cały motłoch z racji swojego stanu ma do czynienia z takim
      zachowaniem motłochu. Bardzo raziło mnie szczególnie zachowanie facetów, ten
      brak kultury i zwyczajne chamstwo. Za to kilka razy spotkałam się z bardzo
      miłymi gestami ze strony dziewczyn, kiedy np same proponowały mi pierwszeństwo
      w kolejce do dziekanatu. Nie wspomnę jednak o tym jak płakałam po tym jak na
      mnie się wyżył jeden wykładowca kiedy prosiłam go o wpis, dosłownie wrzeszcząc
      na mnie za to, że co takie jak ja robią na uczelni i bynajmniej nie chodziło o
      jakieś braki wiedzy, bo wszystko zdawałam w terminie i całkiem nieźle. Na
      prawdę nie wiem skąd się bierze taki chamski stosunek niektórych ludzi do
      kobiet w ciąży. Być może chodzi o to, że jesteśmy słabsze, bardziej "miękkie" z
      racji naszego stanu a słabe jednostki się eliminuje?
      Na pocieszenie jednak powiem, że teraz w swojej drugiej ciąży czuję się
      silniejsza i nawet nie liczę na jakieś lepsze traktowanie. Z czasem każdy się
      uodparnia psychicznie i jeśli kilka razy spotkasz się z takimi ciosami nauczysz
      się na nie odpowiednio reagować.
      • s79 Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 26.12.05, 13:39
        Dziękuję, że przynajmniej u części z Was znajduję zrozumienie..
        A tym, co uważaja, ze przesadzam, przyznam, ze osobiście nie uważam, żebym do
        szczególnie przesadzalskich należała. Zyję normalnie, ciązy nie traktuję jak
        choroby, jak czegoś nienaturalnego, robię to, co robiłam zawsze (oprócz
        autobusów, bo po prostu juz nie muszę smile, bardziej uważam jedynie na to, co
        naprawde moze zaszkodzic (np. nie łażę z gorączką po dworze) i jedyne, czego
        bym chciała, to żeby inni tez mnie tak traktowali i okazali troche więcej
        ciepła..
        ..bo w końcu bycie w ciązy samo w sobie jest czyms takim, co powinno chyba
        wzbudzać ciepłe uczucia.. bynajmniej we mnie zawsze wzbudzało..
        .. a teraz to już zawsze jak zobaczę kobiete w ciązy, to zrobię wszytsko, by
        bynajmniej w mojej obecności nie czułą się źle..
        Pozdrawiam Was wszystkie..
        • ankaiw Re: czy kobieta w ciązy dla innych to kosmita??? 26.12.05, 15:26
          Słuchaj, a może patrzyli, bo po prostu ciąża Ci służy i wyglądasz
          atrakcyjnie????
          Ja sama też oglądam się za ciężarnymi, bo lubię pocieszyć oko, jak jest
          czym smile)))
    • hanula12 ja bym się nie przejmowała 27.12.05, 09:25
      wczoraj byłam na pogotowiu rano -pechowe święta - i czekałam w kolejce. nikt
      mnie nie przepuścił!choć cierpiałam niesamowicie, bo mi się zrobił kręcz szyji.
      ale mam to gdzieś. obok mnie usiadła babcia i bardzo wnikliwie mi się
      przyglądała, a raczej memu brzuchowi (27tc). potem miała spory problem, bo na
      pogotowiu pojawił się Murzyn i już nie wiedziała, gdzie wzrok kierować. ja i
      ten pan nieźle się uśmieliśmy z niej, ale żadne z nas nie robiło problemu -
      niech sobie babcia popatrzy na dwa zjawiska. mój mąż tylko prychał ze śmiechu,
      a mnie i czarnoskóremu panu szybciej czas leciał w tej poczekalni. do takich
      sytuacji trzeba podejść z uśmiechem. pozdrawiam serdecznie.
      • dorro1 Re: ja bym się nie przejmowała 27.12.05, 12:50
        No właśnie, ludzie patrzą na nas jak na kosmitów, zjawiska jakieś... Wkurza
        mnie to, bo częściej spotykam sie z gapiostwem ludzi starszych niz z życzliwymi
        spojrzeniami ludzi młodych. Hipermarket, przystanek autobusowy, komunikacja
        miejska... I te przepychanki, prawo buszu, nie widzą wtedy nikogo naokoło
        siebie. często w tłumie trzymam sobie brzuch i chronię, bo juz mi sie zdarzyło,
        w hipermarkecie, w ciasych alejkach miedzy półkami, kuksańce w brzuch. Raz
        niedoswiadczona, tak oberwałam, że zabolało. Ludzie ogólnie są wredni, a mówi
        sie, że przyrost naturalny spada ale jakos życzliwosci dla kobiet, które juz
        się zdecydowały na macierzyństwo, nie widać.
        Miłe to moze zdarzaja sie młode mamy, one jeszcze są świeże w tych sprawach...
Pełna wersja