rudi_ruda
29.12.05, 13:52
....macie tak? Czasami umiejscawia się tuż pod brzuchem i mam wrażenie że to
dzidzia napiera głowką. Czasami jet jakby w środku, ale nie do końca...coś
jakby bolały mnie mieśnie...tak trochę jak człowiek się przeczwiczy i ma
zakwasy, albo jakby były nadwyrężone. Ból nie jest na tyle silny żeby nie
dało się go wytrzymać, za to strasnie upierdliwy. No i
najważniejsze....występuje TYLKO JAK SIĘ RUSZAM..jak chodzę, jak przewracam
się z boku na bok. Jak się nie ruszam nie ma sprawy, wszytsko ok.
Kurdę...podejrzewam że to pewnie normalne, że coś mi się tam w środku
rozciąga i przygotowuje do porodu ( jestem w 35 tygodniu )ale fajnie by było
gdybyście napisały czy macie/ lub nie macie podobn ie i co to według was może
być.
Pozdrawiam wszytskie brzusiaste. Dbajcie o siebie