jeszcze raz o farbowaniu wlosow

29.12.05, 15:15
przeczytalam w poradniku, ze nie mozna farbowac wlosow w pierwszym trimestrze. jestem na
pograniczu I i II, i wczoraj chyba przesadzilam, bo uzylam farby do wlosow, wprawdzie tej
Clarol "naturalnej" bez amoniaku, ale za dlugo byla na glowie o jakies 15/20 min, dzisiaj dalej
mnie piecze czaszka i bardzo sie martwie, ze porzadnie zaszkodzilam maluszkowi, co
sadzicie...
    • malinka255 Re: jeszcze raz o farbowaniu wlosow 29.12.05, 15:18
      Ja w pierwszej ciąży farbowałam co półtora miesiąca(czarna farba Palette) i
      było ok, dziecko zdrowe.
      malinka
    • agnieszka19791 Re: jeszcze raz o farbowaniu wlosow 29.12.05, 15:24
      ja pytałam mojego gin. czy mogę farbować włosy, powiedział , że nie widzi
      przeciwskazań, bo chyba nie zamierzam tej farby pićsmilei mnie rozbawił, więc
      farbuję co trzy miesiące
      Pierwszy raz farbowałam w 6 tyg. ciąży, nie wiedziałm wtedy że mam w brzuszku
      maleństwo
    • mika_p Re: jeszcze raz o farbowaniu wlosow 29.12.05, 16:12
      Myslę, ze do czasu, kiedy dziecku zacznie robić różnicę czy mama jest łysa czy
      nie, to twoje włosy zdążą odrosnąc albo kupisz sobie fajną perukę. Głowa do
      góry, nawet swędząca i piekąca smile
      • madzialenasi dbajmy o siebie mamunie 29.12.05, 16:51
        Dziewczynki, pracuję w salonie fryzjerskim i uwierzcie mi farby do włosów nie
        zaszkodzą dziecku bo działają na powierzchni skóry a nie wewnątrz. Działają na
        włos , a nie na cebulke. Więc zachęcam do farbowania włosków i do dbania o
        siebie,, A jeżeli sie obawiacia farb kładzionych na skórę to są jeszcze inne
        formy farbowania włosków np balejaż. Pozdrawiam( jestem w 19 tc i farbuję włoski
        co 5 tyg) buziaki wielkie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja