wejda
31.12.05, 13:17
Tak sie zastanawiam nad tym całym sterylnym sprzątaniem chałupy...Juz wiele
osób mówiło by w tym względzie nadmiernie nie przesadzać.Spotkałam sie
również z sugestia, by nie prać ubranek dziecięcych,a przynajmniej by ich nie
gotować, a tylko wypłukać. DLaczego? Dlatego, że dziecko lepiej sie uodporni
na zarazki. Ponoć im większy będzie kontakt dziecka z róznymi zarakami, tym
lepiej sie na nie uodparnia i dzięki temu będzie nam mniej chorować...Wychów
w sterylnym środowisku, wpływa na powstawanie alergii u dziecka...
A teraz szok: Bardzo znany profesor immunologii potwierdził, iż najzdrowsze
dzieci to te, które wychowuja sie przy śmietniku!!! Sam kazał swoim dzieciom
lizać klamki w pociągu (!!!)aby uodparniały sie na zarazki...(to już chyba
przesada)- ale czy nie daje nam do myslenia??? Myslę,ze chyba poprostu nie
można w żadną ze stron przeginać i tyle...
A co wy myślicie?
pozdrawiam wejda