...jak to jest z chipsami???...

02.01.06, 17:22
...moze i głupi wątek, ale musze zapytac. od poczatku ciazy (teraz 12 tc) mam
ogromna faze na chipsy. w zasadzie to moja jedyna zachciewajka. nie zjadam
ich jakichs strasznie olbrzymich ilosci, ale jak mnie wezmie, to pęknie cała
paczka. wszystkie wiemy, ze nie sa za zdrowe, ale ostatnio moja własna matka
powiedziała, ze jestem wyrodna, bo truje dziecko i na pewno urodzi sie
uposledzonesad(( troche mi sie przykro zrobiło, bo nie pije alkoholu, nie pale
papierosow, nie pije nawet coli.... jednyne do czego mnie ciagnie tak, ze nie
moge sie oprzec, to chipsy i frytki. one naprawde aż tak szkodzą???

ps. tesciowa z kolei chodzi za mna i mowi, ze jak bede wyciskac pryszcze z
twarzy, to moje dziecko bedzie całe w plamach... ręce normalnie opadają...sad((
    • 18_lipcowa Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 18:57
      heh nie, dziecku nic sie od chipsów nie stanie, natomiast Tobie tak - będziesz
      gruba.
      • kira_koslin Re: ...18_lipcowa 02.01.06, 19:15
        btw Ty mieszkasz w Koszalinie??


        W odp na watek:


        aaa tam fajna masz rodzinkę nie ma co, ja miała w ciży faze na coca cole,
        dosłownie sie sliniłam na widok zmrozonej coli, praktycznie byl m-c ze piłam ja
        codziennie - mlody jest jak malowanie....

    • annq27 Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 19:58
      nie sa zdrowe, ale... najwyzej Ci przybedzie troche tluszczyku, ktory po ciazy zgubisz! zachcanki ciazowe trzeba respektowac i spelniac smile ja zazeralam sie nutella i litrami pilam kubusie, az powstala anegdota ze jak bedzie dziewczynka to bedzie Nutelka, a jak chlopak...no i jest Kubus smile a tak serio to wcinaj na co masz ochote. karmie teraz piersia i prawie nic mi nie wolno (mam liste 12 produktow-razem z cukrem, sola, oliwa,olejem) bo Maly jest alergikiem i ciesze sie ze choc w ciazy powcinalam pysznosci smile
      pozdrawiam
      • hossa76 Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 20:04
        W pełni popieram - jedz to, na co masz ochotę (oczywiście w granicach rozsądku)-
        po prostu rób sobie dobrze!!!
        Pozdrawiam
      • 18_lipcowa Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 20:06
        annq27 napisała:

        > nie sa zdrowe, ale... najwyzej Ci przybedzie troche tluszczyku, ktory po
        ciazy
        > zgubisz! zachcanki ciazowe trzeba respektowac i spelniac smile ja zazeralam sie
        nu
        > tella i litrami pilam kubusie, az powstala anegdota ze jak bedzie dziewczynka
        t
        > o bedzie Nutelka, a jak chlopak...no i jest Kubus smile a tak serio to wcinaj
        na
        > co masz ochote. karmie teraz piersia i prawie nic mi nie wolno (mam liste 12
        pr
        > oduktow-razem z cukrem, sola, oliwa,olejem) bo Maly jest alergikiem i ciesze
        si
        > e ze choc w ciazy powcinalam pysznosci smile



        Ty chyba żartujesz?
        Gruba bedzie i nie zrzuci tego tak łatwo, ale najlepiej obżarstwo i swoją
        otyłość zwalać na ciążę i zachcianki.
        Dziubdzi- dziecko czipsów nie potrzebuje , naprawde.
        > pozdrawiam
        • mama_wojtka Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 21:33
          Ja tez wcinalam chipsy ile wlezie. I dzidzia (teraz juz 3 letnia) okaz zdrowia. To gusla i zabobony!!!!
          • tucik ee bez przeady z ta otyłościa 02.01.06, 21:42
            ee z tą otyłościa to jest różnie, jednym zostaje innym nie zależy jaka
            skłonnosc do tycia i do chudnięcia, znam kilka lasek co zażerały sie chipsami,
            słodyczami utyły w ciązy ksiazkowo do 14 kg potem normalnie zrzuciły; ale fakt
            że zdrowiej mniej chipsów więcej wartościowego jedzienia...ale co zrobic jak
            sie tak bardzo chce? no właśnie
            tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20712;12/st/20060606/dt/6/k/3a6b/preg.png
        • katrem Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 21:39
          Od zawsze obżerałam sie chipsami, teraz staram się ich nie jeść i od zawsze
          miałam niedowagę. Tak więc tycie po chipsach nie jest regułą, a raz na jakiś
          czas coś niezdrowego w ciąży nie powinno małemu zaszkodzićsmile
        • taternica Re: ...jak to jest z chipsami???... 03.01.06, 17:38
          18_lipcowa napisała:

          >
          > Ty chyba żartujesz?
          > Gruba bedzie i nie zrzuci tego tak łatwo, ale najlepiej obżarstwo i swoją
          > otyłość zwalać na ciążę i zachcianki.
          > Dziubdzi- dziecko czipsów nie potrzebuje , naprawde.
          > > pozdrawiam
          >
          >
          Ja jestem w 22 tygodniu i zgrublam 3 kg a zajadam sie MC Donaldem, po prostu
          nie moge obok niego przejsc, a wczesniej to mi to zwisało...
          wiec nie ma reguły co do grubniecia od ciazy. Gin powiedziala mi ze mam jesc na
          to co mam ochote bo organizm sie tego sam domaga. Zreszta z tego co sie
          orientuje nie jestes w ciazy ani nie masz meza wiec niestety moja miła raczej
          nie wiesz jak to jest z tymi naszymi zachciankami tongue_out
    • 1stkasia Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 22:10
      witam ja mialam zachciewajki w pierwszej ciazy tez na chipsy =ok 7-8 tydz- i
      trawlo to ok miesiaca - i co...przeszło a moja corcie w tym roku w maju skonczy
      7 latek. papa
    • kssia Re: ...jak to jest z chipsami???... 02.01.06, 22:34
      a jedz sobie na zdrowie. W pierwszej ciązy zajadałam sie chipsami a przytyłam
      tylko 9 kg
      pozdrawiam
      • maliniaq Re: ...jak to jest z chipsami???... 03.01.06, 09:27
        ja z kolei zażerałam się w ciąży dżemem truskawkowym. Smakował mi tylko taki
        galaretkowy ze sklepu (najlepiej z Łowicza). Mimo, że M narobił tych dżemów i
        była pełna piwnica, to mnie wzuięło na te łowickie. Przez 9 miesięcy robiłam
        maślane oczy na widok dżemu. Adaś urodził się zdrowy, piękny, mnie niestety...
        kilogramy pozostały. I to jest efekt uboczny. Dodam jeszcze, że kiedy tydzień
        po porodzie wyszłam ze szpitala, na dżem łowicki truskawkowy nie mogłam patrzeć
        hihismile)) Pozdrawiam. Agnieszka.
    • anagram2 Re: ...jak to jest z chipsami???... 03.01.06, 16:07
      ja zajadam sie paluszkami słonymi. 1 paczka dziennie to minimum. to jedyna
      zachciewajka moja. i co? i schudłam 2,5 kg!!! oczywiście nie same paluszki
      wcinam. jestem w 12tc. jedz na zdrowie. pozdrawiam,
      • llilly Re: ...jak to jest z chipsami???... 03.01.06, 19:03
        Hej!!!Ja też 12 t.c. i też pożeram paluszki smile)) w ogole to nie sądziłam że
        apetyt w ciaży jest tak bezwzględnie i apodyktycznie ogromny smile)) pozdrawiam
        gorąco.
        • karina127 Re: ...jak to jest z chipsami???... 04.01.06, 10:48
          Cześć. Ja też jestem w 12tc i nie mogę patrzeć na wędliny i mięso. Za to chipsy
          uwielbiałam zawsze, ale teraz staram się ograniczać. Mam napady,że muszę zjeść
          je koniecznie i wtedy je jem. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja