juskak
03.01.06, 17:32
witam serdecznie,
jestem w 36tc, jest to moja trzecia ciąża ( dwie poprzednie poroniłam).
Właściwie to byłam przekonana co do porodu naturalnego, do pewnego momentu.
Mam lekarza prowadzącego z Karowej- bardzo go cenię, jest wg mnie bdb
specjalistą- i tam też chciałam rodzić. Moje wątpliwości wzbudziły opinie
osób z grona moich znajomych i rodziny co do nastawienia, podobno daleko
przesadzonego, owej placówki na porody sn, nawet przy ułożeniu pośladkowym
czy też przy przedlużających się ciężkich porodach ( często trwających
kilkanaście nawet 20 godzin). Trochę się przestraszyłam gdy znajoma osoba,
która poleciła mi przy moich problemach lekarza z Karowej ( sama miała
podobne), zdecydowanie odradziła poród w tym szpitalu, ponieważ ona rodząc po
3 poronieniach była tak długo przetrzymana iż dziecko po narodzinach dostało
tylko trzy punkty. Bardzo źle wspomina poród i powiedziała że nigdy więcej.
Ponadto znajomy lekarz ginekolog ( z którego zdaniem rownież mogę się liczyć)
powiedział, iż on osobiście pacjentce po 2 poronieniach nie zaleciłby porodu
sn, tylko cc, ze względu na jej dobro i dobro dziecka. Mam mętlik w glowie i
nie wiem, co robić - decydować się na sn Karowa czy raczej cc. chodzi o dobro
dziecka, nie o moją wygodę. Nie bez znaczenia jest uwaga lekarza, że 30-latka
rodzi często z większym ryzykiem powikłań zwłaszcza po trudnych przejściach,
niż np. 20-i kilku latka. Co robić , porod coraz bliżej, póki co dziecko się
jeszcze nie obróciło i czekamy co dalej ale muszę mieć jakąś wizję tego co ma
nastąpić.
Bardzo proszę o opinie, może ktoś ma lub mial podobne wątpliwości i podobną
sytuację.
Dziękuję
juskak