jutro rano idę już do szpitala...

03.01.06, 19:30
byłam dziś na KTG i dostałam skierowanie do szpitala na jutro rano- jestem 4
dni po terminie. mam podwyższone ciśnienie ale leków nie biorę. Jutro mam się
stawić o ósmej rano - od północy mam nic nie jeść i nie pić nawet wody- ale
dlaczego? Byłam tak pochłonięta tą wiadomością, że nawet nie zapytalam! Czy
ze względu na jakieś badania, czy może będą wywoływać poród? Czy ktoś tak
miał? Chyba poinformowaliby mnie dziś o takim zamiaze? zaczynam się
denerwować.

Pozdrawiam
    • aaanulka Re: jutro rano idę już do szpitala... 03.01.06, 19:37
      no powodzonka, bądz dzielna i trzymaj sie ciepło Ty i może juz jutro Twoje
      słoneczko.
      Nic się nie bój bo nie ma czego.
      Poród to błogasławieństwo hehehe.
      Raz jeszcze powodzenia
      • malinka255 Re: jutro rano idę już do szpitala... 03.01.06, 19:46
        Nic sie nie martw, na czczo trzeba byc i przed kroplówką wywołująca poród i
        przed cesarką w razie czego itd. w razie czego.
        Powodzenia, będzie ok.
        malinka
    • pixi_dixi1 Re: jutro rano idę już do szpitala... 03.01.06, 19:47
      Wg mnie będą wywolywać poród. Masz nie jeść i nie pić, żeby nie musieli robić
      lewatywy.
    • karolina216 Re: jutro rano idę już do szpitala... 03.01.06, 19:51
      dzięki za slow otuchy... ale czy przy klopotach z ciśnieniem istnieje możliwość
      wywolania porodu przez kroplowkę? Czy może to jest wskazaniem do cc?
Pełna wersja