marybg
04.01.06, 01:13
Drogie Mamy zwracam się z uprzejmym zapytaniem :czy któraś z Was miała trochę
przyspieszany poród?Mam ogromny dylemat-otóż termin mam na 20.01,w przyszłym
tygodniu mam juz 38 i pół tygodnia ciąży.Mój wujek,który prowadzi ciażę
wyjeżdża na pare tyg i namawia abym przyszła do niego na dyżur w przyszłym
tygodniu i wtedy "urodzimy" jeśli szyjka będzie na 1 lub 2 cm.Domyslam się,że
chodzi o oxytocynę,masaż szyjki itp.Bardzo się boję i chciałabym aby wujek
odbierał poród!!!!!Doradźcie mi czy zgodzić się na małe przyspieszenie ale
rodzić w komforcie i absolutnym poczuciu bezpieczeństwa,czy zdac sie na
naturę,przypadek i ogromny stres (jestem histeryczką,strasznie się boję!!!)?
Dodam ,ze dziecko wg Usg waży juz 3600g!I cała ciąża była ok!