pranie wyprawki - pomóżcie!

10.01.06, 10:56
Dziewczyny, czy pierzecie przed urodzeniem wszystko dla dziecka? chodzi mi o
pościel, śpiworek, rożek itp(no bo ręczniki i ubranka to wiem, że trzeba).
czy do płukania można dodać jakiś płyn zmiękczający i zapobiegający
elektryzowaniu się typu Silan czy Lenor? może moje pytanie jest dla
niektórych głupie, ale ja naprawdę nie wiem.
    • eps Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 10:58
      Mi koleżanka mocno polecała proszek i płyn do płukania Cocolino (proszek podobno
      bardzo trudno dostępny).
      A co do prania tego wszystkiego to też jestem ciekawa.
      Tak na marginesie to jak zacznę wszystko szykowac tak 33tc to czy nie za wcześnie?
      • agata.23 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:06
        Ja wyprałam i wyprasowałam wszystkie ciuszki, pościele, ręczniki i kocyki z
        rożkiem włącznie. Prałam w proszku jelp a płukałam w lenorze sensitive, ale
        bardzo polecam płatki mydlane bebi, które wspaniale dopierają ciuszki i nie
        potrzbowałam już ich zmiękczać. Płatki mydlane należy wcześniej rozpuścić w
        ciepłej wodzie aż do konsystencji pasty BHP, a dodanie tej masy bezpośrednio do
        bębna nie powoduje niszczenia pralki.

        Pozdrawiam
        • gonia28b Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:53
          A gdzie kupić takie płatki i ile ich dawać do pralki?
          • agata.23 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:58
            Płatki widziałam prawie w każdym markecie obok proszków dziecięcych a roztwór
            to jedna płaska łyżka płatków na litr ciepłej wody. Bardzo ładnie pachnie i
            dopiera ciuszki, te płatki kosztują 4zł za pudełko.

            Pozdrawiam
            • gonia28b Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 20:33
              Dzięki smile)
              Pozdrawiam również smile))
              • gonia28b Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 20:39
                Muszę się lepiej rozejrzeć w sklepie za tymi płatkami. Wszędzie rzucają mi się
                w oczy te Persile "sensitive" i inne Viziry "sensitive". A poczytałam skład
                chemiczny takich proszków - wszystkie mają w swoim składzie fosforany. Ubrane i
                pieluszek dla noworodka raczej nie będę w tym prała. Może jak mały będzie miał
                tak z kilka miesięcy.
      • ola19721 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:26
        moim zdaniem 33 tc to wcale nie za wcześnie. A poza tym wszystko zależy od tego
        jak sie czujesz. Im dalej tym bardziej jesteśmy ograniczone ruchowo i szybciej
        się męczymy. Przynajmniej ja tak odczuwam. A przecież każda z nas chciałaby to
        przygotowac sama...własnorecznie i nie spoźnić się z niczym.
        pozdrawiam
        ola
    • zoska7777 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:00
      Jesli chodzi o pranie - to w proszku dla dzieci i raczej bez zmiekczacza.
      Ubranka to nawet nie ktorzy na poczatek radza podwojnie plukac.
      A jesli chodzi o kolderke, rozek itp. to wlasnie sama sie zastanawiam co
      zrobic, czy prac czy nie? Jestem w tej samej sytuacji.
      wink
    • ggosiek Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:00
      Prałaqm tylko ubranka,śpiworek, kołderki (rożka nie miałam) pościeli nie
      prałam. Nie płukaj w płynach. Upierz w proszku dla niemowląt (polecam Lovela) i
      wypłukaj 2 razy . Wszystko wyprasuj. I to wszystko. Po urodzeniu dziecka stosuj
      ten sam proszek, a jesli małe dostanie uczulenia to dopiero zmień
    • jamile Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:02
      Rożki, wypełnienie pościeli, ochraniacze, poduszki można spokojnie wrzucić do
      pralki i nic złego z tym się nie dzieje.
      Zmiękczaczy typu Lenor nie stosuje się do prania rzeczy niemowlęcych, raczej
      wypierz w którymś z proszków dla niemowląt (Lovella, Jelp, Dzidziuś) i włącz
      podwójne płukanie.
    • groszek28 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:02
      Ja wyprałam wszystko, łącznie z kocykami, pościelami, rożkami itp. Wszystko w
      proszku Jelp, nie używałam żadnych płynów do płukania. Wszystko cudownie
      pachnie bobaskami. Potem wszystko też wyprasowałam. A zaczęłam to czynić
      gdzieś w 30 tygodniu właśnie.
      • figrut Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 17:14
        Wszystko cudownie
        > pachnie bobaskami.
        Czy to znaczy ze wszystko "pachnie" kupa i ulanym mlekiem ?
    • deotyma11 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 11:08
      Najlepiej wyprać tylko w proszku dla dzieci (niektóre panie polecają płatki
      mydlane, ale ja z nich nie korzystałam), nie płukać w żadnym płynie do
      zmiękczania - lepiej oszczędzić dziecku dodatkowej chemii, a po raz pierwszy
      dwukrotnie wypłukać. Lepiej wyprać wszystko, tzn: ubranka, pościel, śpiworek,
      nawet osłonę na barierki. Te wszystkie rzeczy są przykurzone od leżenia w
      sklepie, wymacane przez pracowników producenta i odwiedzających w sklepie.
      Byłam zdziwiona jaka ciemna woda była po pierwszym praniu rożka.
      • kalinaaa1 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:02
        taki gruby kocyk tez trzeba prac i prasowac?? i jak to jest z welurowymi
        ubrankami np mam takie pajacyki- tez je prasowac??
        • marcia74 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:13
          Ja wypralam wszystko w Jelpie i wyprasowalam. Przy jednym wsadzie zapomnialam o
          podwojnym plukaniu i bylo za pozno, bo wszystko juz wyprasowalam i poukladalam -
          mam nadzieje, ze nic sie nie stanie smile Do prania zostaly mi jeszcze: posciel,
          rozek, moj szlafrok, koszule do szpitala i staniki do karmienia (czytalam, ze
          te rzeczy tez trzeba, tak jak dziecka, wyprac w tym samym dzieciecym proszku)
          oraz pokrowiec na fotelik samochodowy (mam uzywany fotelik od kolezanki, ale
          nowy tez bym prala, wlasnie przez to macanie w sklepie). Pozdrawiam
        • deotyma11 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:22
          Kocyków polarowych prasować nie trzeba. Wyprać jak najbardziej, spokojnie można
          wyprać w pralce na programie wełna, delikatne itp (co tam twoja pralka
          oferuje). Prasowanie polecam dla pieluch tetrowych (po uprasowaniu są miękkie),
          ubranek dotykających bezpośrednio ciała dziecka. Reszta to kwestia twojego
          poczucia estetyki i rodzaju materiału.
    • myszka2250 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:10
      witam A CHCIALAM TYLKO DODAC ZE LEPIEJ ABYS WYPRALA I POPRASOWALA PRZED
      UROZENIEM MALUSZKA BO POTEM NIEBEDZIE CZASU NA PRANIE PRASOWANIE
      ja chce miec wszystko gotowe jak maluszek przyjdzie do domu
      pozdrawiam
      Anita
    • koza_w_rajtuzach Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:23
      A ja nie rozumiem po co prać nowe, czyste rzeczy.
      Wypiorę dopiero jak się wybrudzą.
      • ola19721 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 12:30
        a po to prac nowe rzeczy, że mimo iż są nowe , to sa brudne. Wystarczy , że
        wiszą, czy leżą w sklepie i sie kurzą. Klienci dotykają je rękami...itd. Nie
        chodzi o to, ąby wszystko dla maluszka wysterylizować, ale odpowiednio
        przygotowac. Tu chodzi o zachowanie odpowiedniej higieny. Jak juz
        napisałam....te nowe rzeczy wcale nie sa czyste. Poza tym tkaniny, z których sa
        wykonane....zawieraja różne związki chemiczne, a ciałko noworodka jest bardzo
        delikatne.
        pozdrawiam
        ola
      • deotyma11 do koza 10.01.06, 12:35
        Włóż na próbę do samej wody i przepłucz rożek dla swojego dziecka, albo kocyk,
        albo co tam będziesz chciała. Wtedy sama naocznie zrozumiesz dlaczego lepiej
        wyprać te nowe, czyste rzeczy.
        • dorro1 Re: pranie wyprawki 10.01.06, 12:45
          Tez wszystko wyprałam, łącznie ze swoimi koszulami i szlafrokiem, bo tego tez
          dotyka dzidziuś jak go do siebie przytulamy. I trzeba wyprać, niezależnie czy
          kupiliśmy nowe czy dostalismy od rodziny i mówia, że prane. Nowe nasycone są
          chemią, nawet przeciez mają specyficzny zapaszek, zwłaszcza posciele i kocyki.
          A od kogos - nie wiadomo, w jakim proszku prane, a nam przecież chodzi, zeby
          dziecko przyzwyczaiło sie do tego naszego, wiec...
        • koza_w_rajtuzach Re: do koza 10.01.06, 12:45
          No dobra - wyprać rozumiem. Ale po co jeszcze prasować?
          • guderianka Re: do koza 10.01.06, 13:00
            zeby MIĘTKIE byłowink

            ja mam wszystko przygotowane-bede prac gdzies na 4-5 tyg przed terminem -
            jeszcze nie wiem czy. ods lekarza dostałam 3"wyprawki" dla rodziców w których
            były miedzy innymi mleczka Loveli. Proszek tanszy-albo Lovela albo Jelp. Przy
            pierwszym dziecku korzystałam z płatków mydlanych-super sprawa wiec moze teraz
            tez?Prasowac bede ciuszki maluszka -jak dam rade to wszystkie bo lubie tosmile
          • ola19721 Re: do koza 10.01.06, 13:28
            A po to, żeby było gładziutkie, nie drazniło ciałka dziecka i w jakimś stopniu
            zdezynfekowane.
            • dorro1 Re: do koza 10.01.06, 13:41
              Prasować na poczatku - to forma dezynfekcji. Pieluszki tetrowe wiadomo, bo
              dotykaja bezposrednio pupy i muszą być "sterylne", a kaftaniki na poczatku po
              wewnetrznej stronie dobrze prasować ze względu na pepuszek. A poza tym, wole
              uprasowane, lepiej sie składają w kosteczke i potem miło je ubrać. pomysl, czy
              sama wolisz chodzic w uprasowanych rzeczach czy prosto ze sznura?
              • koza_w_rajtuzach Re: do koza 10.01.06, 14:00
                Nie robi mi to różnicy czy ubranie, jakie mam na sobie jest uprasowane czy
                prosto ze sznura. Jak jest z tkaniny, która się gniecie, to prasuję (choć
                raczej takich ubrań nie kupuję - nie lubię sobie dodawać roboty), a jak się nie
                gniecie, to zakładam prosto ze sznura. Jako rodzaj dezynfekcji mnie to nie
                przekonuje - uważam, że dziecko trzeba uodparniać na bakterie, inaczej potem
                jest chorowite i słabe. Oczywiście higienę trzeba zachować, ale nie ma sensu
                popadać w przesadę.
                • guderianka Re: do koza 10.01.06, 14:11
                  są inne sposoby uodparniania. poza tym ubranko wyprasowane jest miękkie i
                  milsze dla delikatnej skórki noworodka. i nie oszukujmy sie- w rzeczach
                  niewyprasowanych i pogniecionych wygląda sie niechlujnie
                • agulec.majulec Re: do koza 10.01.06, 14:11
                  No ale dziecku raczej nie kupisz kaftaników z niegniotliwego poliestru smile).
                  Dzieciece kaftaniki z frotki np, uprasowane sa po prostu delikatniejsze dla
                  skóry takiego maleństwa-zwlaszcza jesli masz twarda wode i nie plukasz ciuszków
                  dodatkowo w plynie zmiekczajacym(ja od poczatku plukalam w Lenorze
                  Sensitiv).Pózniej mozna sobie prasowanie odpuscic, pozdr agulec
                • figrut Re: do koza 10.01.06, 17:23
                  Koza, jestem ten sam typ. Ciuszki moim dzieciom prasowalam, owszem - na chrzciny
                  gdy mialy roczek.
                • ola19721 Re: do koza 12.01.06, 21:13
                  mhm....tylko , ze niemowlęce ubranka powinny byc z tkanin naturalnych takich jak
                  np. bawełna, a takowe sie gniotą. no chyba, ze zamierzasz ubierac dziecko w stylon?
                  ps. ta dyskusja chyba nie ma sensu?
                  • figrut Re: do koza 13.01.06, 00:35
                    > mhm....tylko , ze niemowlęce ubranka powinny byc z tkanin naturalnych takich ja
                    > k
                    > np. bawełna, a takowe sie gniotą.
                    Zapewniam Cie ze sie nie gniota. Chyba ze bedziesz uzywac tych
                    starodawnych kaftanow plociennych z trokami - ooo, te to sie gniota. Mam akurat
                    trojke dzieci i tylko przy dzisiejszej 15 latce spotkalam sie z takowymi
                    [plociennymi i z etaminki z trokami wlasnie]- te dostalam i nie uzywalam, bo na
                    rynek juz wtedy weszly z mieciutkiej bawelny. Dzis w sprzedazy sa body -
                    niegniotliwe, czesto z lycra, spioszki rowniez - koszulkowa, mieciutka bawelna
                    lub mika.
    • kwiatek-21 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 14:14
      ja wyprałam wszystkie ciuszki i pieluszk tetrowe i flanelowe oraz kombinezonik
      w mleczku LOVELA bo lepiej sie rozprowadza i wypłukałam dwa razy a kocyki i
      wieszchnie ubranka takie jak bluzy czy sweterki i czpeczki wierzchnie i jeszcze
      rozek tylko wyprasowałam dosyc starannie. To wszystko zapakowalam w szczelne
      reklamóweczki bo do porodu mam jeszcze jakieś 4 tyg i nie chce prac ponownie.
      Polecam mleczko lovela a woda po upraniu tych wszystkich ciuszków była
      dosłownie czarna.
    • lucerka Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 15:53
      ja wyprawke wypralam bo czesc rzeczy mam uzywanych. zeby byly bielsze wypralam
      je w cloroxie. wyplukalam tak aby nie smierdzialo chlorem i wiecej nie zamierzam
      nic robic.
      prasowanie ma dla mnie wymiar wylacznie estetyczny: jednym sie to podoba, innym
      nie. nie prasuje moich rzeczy (uzywam ciuchow z materialow niewymagajacych) i
      rzeczy dziecka rowniez nie bede prasowac.
      • katinka83 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 17:14
        Witam. Mi zostało niecałe 4 tygodnie do mojego terminu. Wyprawke wyprałam w
        mleczku do prania Lovela no i oczywiscie wyprawsowałam. Na szkole rodzenia
        położne radziły aby wyprac i wyprasowac ubranka, poniewaz nie ktore mamy
        przynosiły nowe ciuszki i musiały wycinac metki. A pozatym nawet lepiej według
        mnie wyprac i wyprasowac, nie zajmie to duzo czasu ale bede wiedziała że
        ubranka sa czyste i mięciutki. A co do prania to lepiej tylko prac w
        specjalnych proszkach dla dzieci i dwa razy płukac. Pozdrawiam.
    • madas9 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 17:14
      ja tez wypralam wszysctko lacznie z rozkiem kocykami itp wszystkie ciuszki i
      pieluszki takze wyprasowalam. Zastanawiam sie jedynie nad poscielami - ale nie
      nad powloczkami ale wypelnieniem srodka - nie wiem czy to tez trzeba/mozna
      prasowac. Jak myslicie?
      • damroka2 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 17:38
        madas9 napisała:

        > ja tez wypralam wszysctko lacznie z rozkiem kocykami itp wszystkie ciuszki i
        > pieluszki takze wyprasowalam. Zastanawiam sie jedynie nad poscielami - ale
        nie
        > nad powloczkami ale wypelnieniem srodka - nie wiem czy to tez trzeba/mozna
        > prasowac. Jak myslicie?



        Cześć, jeśli chodzi o kołderkę (wypełnienie) to ja piorę w pralce a potem
        prasuję na średniej temperaturze, mam już kilka takich zabiegów za sobą bo mam
        5 letnią córkę,więc co jakiś czas chciałam jej odświerzyć pościel. Teraz
        zresztą przejdzie w spadku dla mojej młodszej córci jak się urodzi.Kołderkę
        prałam i prasowałam napewno już z 5 -6x a nadal wygląda jak nowa, zresztą to
        samo z podusią- komplecik jest firmy Remi, nie był jakoś okropnie drogi a
        powłoczki po 5 latach również wyglądają jak nowe, kolory sie nie spierają, a
        pierze sie je dość często. Pozdrawiam Aneta
    • agusiak122 Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 17:24
      Hej. Ja przy pierwszej dzidzi prałam wszystko w płynie Lovella i dwa razy
      płukałam. Tan płyn sam w sobie ładnie pachnie smile
    • ulala.v Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 21:21
      ja nigdzie nie mogę znaleźć płatków mydlanychsad w proszku boję się prać bo sama
      mam bardzo wrażliwą skórę i jako dziecko jeszcze w młodszych klasach
      podstawówki miałam uczulenie na wszystkie proszki do prania nawet na "cypiska"
      dla niemowląt i mogłam mieć prane tylko w płatkach. Już się śmieję, że
      przyjdzie mi "białego jelenia" strugać ;P))
    • kretoszczurek Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 10.01.06, 21:57

      Ja prałam ciuszki poszewki ręcznioki. Rożka kocyków nie prałam. Prałam w lovelii z płynem cocolino i było ok.
      A lepiej wcześniej wszystko przygotować bo różnie może być
      • majatusia Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 13.01.06, 03:52
        Widziałam że jako nowosć sa juz teraz wprowadzane proszki zawierajcae w
        sobie "płyn do zmiękczania". Dal mnei rzmi to śmiesznie... jak proszek może
        zawierac płyn..ale odłużmy na bok zabawę jezykiem polskim.
        Czy któraś z Was przetestowąła już ta nowość? Czy ubranka są rzeczywiście
        bardziej miekkie po nim?
    • ewa.x Re: pranie wyprawki - pomóżcie! 13.01.06, 07:52
      Ja już od ośmiu lat używam proszku jelp - od momentu jak się urodziła moja córka. Wszystko pierze się znakomicie. Wiem, że proszek do najtańszych nie należy. Sama mam wrażliwą skórę,skłonną do uczuleń, moja córa również, a jelp nie powoduje żadnych. Jestem w 27 tc i nadal będę używać tego proszku.
      Pozdrawiam,
      E.
      • dasia_p Re: pranie wyprawki - myślę jak koza 13.01.06, 09:38
        Dziewczyny nie uważacie że to przesada prać wszystko??? Ciuszki to jeszcze
        jestem w stanie zrozumieć, ale kocyki, rożki... bez przesady. Dziecka nie da
        sie uchronić od bakterii, a czym wcześniej będzie się z nimi stykać i
        uodparniać tym lepiej. Mojej koleżanki córcia dostała uczulenia od proszku, w
        którym mama prała swoje rzeczy, bo dzidzi ciuszki były prane w proszku
        dziecinnym, a na co dzień miała styczność z ubraniami mamy. Nie wyobrażam
        sobie, żebym miała wszystkie rzeczy w domu miała wyprać w dziecinnym proszku!!
        • dazzle Re: pranie wyprawki - myślę jak koza 13.01.06, 09:43
          to nie jest tylko kwestia bakterii. a nawet bakterie mogą być różne - lepsze
          dla dziecka są te domowe niz te ze sklepu, gdzie rożek czy kocyk macało tysiąc
          różnych rąk.
          istnieją poza tym środki chemiczne, które nadają tkaninom odpowienią
          konsystencję, tzw. apretura. i jest to środek uczulający. poza tym wyprane
          rzeczy są miekkie w dotyku i milsze. po prostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja