hillary23
11.01.06, 11:39
Ilu z was udało się urodzić jak w filamch, czyli normalnie sobie żyły, nie
leżały, nie miały wywoływanych porodów tylko np były w knajpie, albo w pracy,
odeszły im wody, hop do auta, w stresie i bólach do szpitala i zaraz był
dzidzuś. komuś sie udało? taki poród to chyba marzenie? ja znam jednen tylko
taki przypadek, reszta otarła się o patologie ciąże.