kamilka2
14.01.06, 13:35
Dziewczyny.jestem chora juz od tyg.mam okropny kaszel.zaden lek.rodzinny mi
nie chcial przepisac antybiot.bo niby oskrzela są czyste.A mnie ten kaszel tak
dusi ze po nocach nie śpie, a przy silniejszym ataku potrafie zwymiotować....(
nie wspomną o mojej krtani która jest tak obolala...)no więc po tyg.meczarni
poszlam do gina, do szpitala.Byli zaskoczeni ze mozna non stop przez 2 godz
kaszlec.Mialam podwyższone leukocyty i CRP.Dostalam Duomox.No i znajomi jak
zwykle robia zdegustowane miny....ze nie wolno itp.Ze trzeba bylo brac syropy,
duzo pic.JAKBYM PRZEZ TEN TYDZIEN CO INNEGO ROBILA....Do tego zaczynam sie
martwic bo to juz mój drugi antyb.-mialam zapalenie dziasla i wzielam wtedy 4
sztuki ( na polecenie gina)zeby zmniejszyc stan zapalny.Ale sie
rozpisalam....ale ciut mi lzej.Pozdrawiam