Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia

15.01.06, 18:22
pomyslalam sobie, ze milo by bylo gdyby przyszle mamy uczeszczajace do szkoly rodzenia podzielily sie swoja wiedza z tymi, ktore na szkole rodzenia nie moga sobie pozwolic.
Bylabym wdzieczna za opis sposobu oddychania, cwiczen jakie wykonujecie na zajeciach. Podzielcie sie z nami swoja wiedza smile
Na pewno wtedy i nam urodzi sie troszke lzej.

Pozdrawiam

/kwietniowa mama
    • eps Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 18:38
      U mnie w szkole rodzenia połozna pokazała nam 3 rodzaje oddychania.
      Pierwszy między skurczami:Wciagamy głęboko powietrze nosem (aż brzuch się
      unosi) i wydychamy ustami
      W czasie skurczu żeby mniej bolało: oddech jest podobny do łkania przy płaczu
      jest to tzn. podrzucanie przeponą wink tylko ustami i bardzo szybko wdech i
      wydech.
      Trzecie potrzebne już przy parciu. Wciągamy powietrze nosem i wydychając
      liczymy od 21 do 42. W tym czasie jak położymy rękę na brzuchu edzie się czuć
      charakterystyczne obkurczanie. to ćwiczenie można wykonac tylko raz dziennie,
      bo jest to tzn. "kontrolowane podduszanie dzidzi". Zapobiega to przy porodzie i
      parciu zatrzymaniu tętna u dziecka (podobno zawsze na chwilę sie zatrzymuje).
      Ciwczenie to pozwala dziecko przyzwyczaić do tego że czasami przez chwilkę
      brakuje powietrza ale czuje się spokojnie bo wie że zaraz wszystko wróci do
      normy i jeszcze słyszy głos mamy. Przy codziennych ćwiczeniach podczas porodu
      nie występują zaniki tętna. Dziecko mniej się boi.

      Ja chodzę do szkoły rodzenia za darmo, z NFZ. Moze warto popytać w mieście czy
      nie ma u Ciebie takiej opcji.
    • agunia256 Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 18:41
      Dlaczego nie możesz sobie na nią pozwolić?Ja znalazłam szkołe rodzenia która
      jest bezpłatna bo na taką płatną po prostu mnie nie stać.Podaję ci stronę na
      której dowiesz sie wszystkiego na ten temat:
      natalia.szkola.pl
      • galactica Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 19:41
        hmmmmm nie mieszkam w Polsce sad u mnie nie ma szkoly rodzenia za darmo...
        ale dzieki za wiadomosc
      • gonia28b Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 17.01.06, 10:07
        Ja też musiałabym dojeżdżać do takiej szkoły z daleka. W moim mieście szkoła
        rodzenia kosztuje 280 zł. Dla mnie to stanowczo zadużo.
    • kamakszi Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 18:55
      o, ja się w pełni zgadzam - też bym chętnie posłuchała:]
      mnie też nie było stać - ale nie chodzi tu o względy finansowe, tylko czasowe.. no niestety, proza życia:]
    • amwaw Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 19:06
      isr.atspace.com/
      Polecam oddychanie przy parciu-
      oddech nosem
      wydech ustami
      w momencie kiedy kończysz wydech-dopychasz wydech przeponą-jakbyś
      kaszlała(wyobraź sobie, że przepona to tłok i "wypychasz" nim dziecko..inaczej
      nie potrafię tego opisać).
      U mnie rewelacyjnie sprawdziło się podczas porodu-nawet leciutko się nie
      zmęczyłamsmile
      Najlepiej poczytaj dokładnie co się dzieje podczas porodu, ile co trwa-wiesz
      wtedy dokładnie co się dzieje i się nie stresujesz tym co ma po kolei nastąpić.
      www.rodzicpoludzku.pl/porod/porod.html
      Ponoć jest korelacja między mięśniami twarzy, szyi, a dolnymi partiami- tak
      przynajmniej uważa się w niektórych kulturach, a ostatnio korzystają z tego
      położne- okazuje się, ze jeżeli starasz się "otwierać" na górze łatwiej
      rozwierasz się na dole, więc- nie ściskaj ust, staraj się jak najbardziej
      rozluźnić, jeżeli chcesz to krzycz.

      Do szpitala najlepiej pojechać kiedy skurcze są co 5 minut już od dłuższego
      czasu- znacznie przyjemniej jest w domu, poza tym szpital(stres związany z
      przyjazdem do niego) często hamuje akcję skurczową i poród bardzo się przedłuża.

      Powodzenia, będzie OKsmile
    • joana.mz Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 21:26
      Założyłam nowy wątek, ale może tu będzie szybciej i większy odzew: chodzi mi o
      szkołę rodzenia w wersji dvd, vcd czy jakiejśtam w każdym razie coś co można
      obejrzeć w domku na zasadzie filmu instruktażowego. Nie wiem czy takie coś
      istnieje ale może ktoś coś słyszał?? Niestety też nie będę uczęszczać do
      takiej "prawdziwej"
      pozdr
    • mka16 Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 21:27
      galactica, a gdzie mieszkasz? I kiedy rodzisz? Ja zaczelam szkole rodzenia i
      dostalam swietna ksiązeczke w ktorej wszystko co omawiamy na zajeciach jest
      dokladnie opisane. Jesli rodzisz po mnnie moglabym Ci przeslac, tyle, ze
      ksiazka jest po angielsku
      • galactica Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 16.01.06, 05:48
        Hej mka smile
        mieszkam w okolicach Chicago a rodze pod koniec kwietnia. Jesli bedziesz rodzila wczesniej to ksiazka przydalaby sie jak znalazl. A ty gdzie miszkasz?? moze tez w usa??
    • ewako7 Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 21:37
      Namiary na Internetowa Szkołę Rodzenia

      isr.atspace.com/
    • christych Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 15.01.06, 22:15
      Nie chodziłam do szkoły rodzenia, ale rodziłam- bez komplikacji szybko i
      sprawnie. Co mi najbardziej pomogło:
      - obecność męża, który przypominał mi o głębokich oddechach
      - niemyślenie o tym, że boli , tylko o tym, że jeszcze chwilka i będzie po
      wszystkim czyli pozytywne nastawienie
    • kiniasek Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 16.01.06, 10:13
      hejka
      uczęszczałam do szkoły rodzenia i powiem jedną rzecz, którą sobie tam
      uświadomiłam..to nie nam mamą jest najgorzej rodzimy nasze dziecko, które poród
      też boli, które po porodzie jest przestraszone i nie wie co się z nim
      dzieje..więc moja rada słuchać położnej(one wiedzą co robią i nieważne, że
      czasem mogą się nam wydawać średnio miłe), nie panikować (spokój to podstawa
      wtedy wszystko idzie szybciej)...i z mojego doświadczenia-obecność męża, mój
      nie powiedział do mnie ani słowa przy porodzie wystarczy, że był smile)
      • kamakszi Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 16.01.06, 14:38
        z tego, co wiemy na podstawie stanu nauki obecnie - wcale nie jest prawdą,że to dziecko przeżywa bardziej poród. dziecko, owszem,nie wie co sie dzieje, ale nie jest towcale traumatycznym przeżyciem. będąc włonie jeszcze -najpewniej nie czuje bólu w ogóle. ból w ogóle jest przede wszystkim (cowydaje się dziwne,ale jednak) doświadczeniem WYUCZONYM. ta istota, która się rodzi, nie nauczyła się jeszcze odczuwać bólu. poza tym - dziecko ma jeszcze bardzomiękkie kości, które podczas poroduzachowują się jeszcze dość elastycznie - a więc wszelki uciski na jego ciałko są też w znacznym stopniu złagodzone.
        ...lepiej więc chyba jednak nie dorzucać sobie troski jeszcze o to, że dziecko cierpi.
        • haganna Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 16.01.06, 16:19
          Poród jest dla dziecka równie, a może nawet bardziej wyczerpujący, niż dla
          mamy. Może cierpienie to zbyt mocne słowo, ale nie jest on bez wpływu na
          dziecko. Zauważ, że wiele noworodków musi potem taki poród "odespać".
          • mka16 Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 17.01.06, 04:00
            galactica, mieszkam w Michigan. Przyslij mi swoj adres na priv. Moze zrobie
            ksero i Ci przesle wczesniej, bo naprawde duzo fajnych rzeczy jest, takze o
            opiece nad noworodkiem, wiec nie chcialabym sie z ta ksiazka rozstawac zbyt
            szybko.
          • kamakszi Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 17.01.06, 07:22
            ależ oczywiście: jest męczący... ale jak większość jakichkolwiek czynności w ogóle dla tak maleńkiej i bezbronnej istotki. w początkowym okresie "odespać" musi ona właściwie wszystko:] Natomiast dziecko nie zachowuje (a przynajmniej nie ma ku takiemu stwierdzeniu żadnych przesłanek) żadnej traumy po tym zdarzeniu, co u tak jeszcze niewdrożonej w doświadczanie, w percepcję świata istoty - świadczyłoby jednak dobitnie, że nie jest to jakieś nadzwyczaj silne odczucie...
            Absolutnie daleka jestem jednak od stwierdzenia, że dla naszego dzieciaka to ot taka sobie bułka z masłem;]
            • amwaw Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 17.01.06, 09:13
              Dziecko nie zachowuje tego wspomnienia, ale odczuwa ból- dziecko od 20tc czuje
              ból, a poród jest bolesnym przeżyciem, nawet bardzo- włącznie z pierwszym
              oddechem który jest równoznaczny z rozerwaniem przewodu tętniczego-nawet dla
              dorosłego było by to bolesne. Brak pamięci długotrwałej nie umniejsza w żadnej
              mierze bólu.
              pozdr
              • kamakszi Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 17.01.06, 09:24
                no cóż,powiem tyle, że od "tej drugiej strony" nigdy nie bedziemy wiedzieć na pewno, jakim doświadczeniem jest poród:] a co do zdolności odczuwania bólu przez nienarodzone dziecko,jakwiesz, zdania wśród naukowców są podzielone... badania nad tym trwają zresztą bez ustanku - być może kiedyś dowiemy sięcczegoś pewnegona ten temat...
                A brak pamięci długotrwałej - cóz, umniejsza moim zdaniem ból pośrednio: tzn. o tyle, że nie trwa on jeszcze przez długi czas po porodzie - co zdarza się natomiast w przypadku traumatycznych wspomnień z porodu u niektórych mam...
                • amwaw Re: Co moze pomoc przy porodzie?? szkola rodzenia 17.01.06, 09:33
                  Nie,nie są podzielone- wiadomo, że od 20tc płód odczuwa ból(dlatego w Stanach
                  wprowadzają nowe przepisy, że matce dokonującej aborcji płodu powyżej 20tc
                  lekarze mają mówić, że płód odczuwa ból), a dziecko już na pewno( m.in dlatego
                  po pierwszym oddechu jest płacz).
                  Dość kontrowersyjne masz podejście.. wspomnienia nie bolą, mogą powodować, że
                  nie chce się tego przeżywać raz jeszcze, ale nie bolą. Nie chce się tego
                  przeżyważ po raz kolejny bo bolało, a nie bo są wspomnienia.
                  pozdr
Pełna wersja