32 tydzień

15.01.06, 21:25
Witam, właśnie wkroczyliśmy w 32 tydzień. Oj ciężko już bardzo... Jeszcze 2
tygodnie temu na usg dzidzia była odwrócona główką w górę, co Pani doktor
straszy cesarką, ale patrząc na to, które z 2 nacięć lepsze to może i lepiej
to na brzuchu jak w kroczu?? No zobaczymy. Pewnie się jeszcze nie raz obróci,
bo wierci się niesamowicie intensywnie, co sprawia mi wielką frajdę smile

A jak u Was?
    • joana.mz Re: 32 tydzień 15.01.06, 21:29
      U mnie grzecznie główką w dół. Pytanie tylko czy tak pozostanie?
      Uczucia mieszane bo to pierwsze dziecko - ciężko i w sumie jeszcze 2 mce ale z
      drugiej strony jaki spokój w porównaniu do tego co będzie...
      pozdr
    • kazulinka Re: 32 tydzień 16.01.06, 09:30
      Witam my rozpoczynamy jutro 32tydz. dzidzia równiez ostatnio na usg na poczatku
      stycznia ułozona miednicowo, gin powiedział ze jeszcze ma sporo czasu na to
      zeby sie odwrócic, ale zrobi jak zechce.Samopoczucie ok również wierci się
      niesamowicie , w srodę na kontrolę ale mam wrażenie że jeszcze się nie
      odwróciła bo czuję w dole brzuszka lekkie kopniecia. Byle do marca.Pozdrawiam
    • mallenstwo Re: 32 tydzień 16.01.06, 09:32
      Cześć,
      u mnie też już cięzko, dzidzia obrócona głowką w dół daje o sobie coraz mocniej
      znać.
      Pozdrawiam, Msmile
      • basia_k3 Re: 32 tydzień 16.01.06, 10:48
        a jak z wizytami macie ustalone?? Czy faktycznie od tego momentu będziecie
        chodzić do gin. co 2 tygodnie? Ja bylam 6 stycznia, a kolejna wizyte ustalila
        mi na 27 stycznia (czyli 3 tygodnie), ale pojde do niej dopiero 3 lutego. Czuje
        sie ogolnie dobrze wiec mysle ze jak pojde tydzien pozniej to chyba nic sie nie
        stanie?
        • mallenstwo Re: 32 tydzień 16.01.06, 11:07
          Ja mam wizyty co trzy tygodnie - byłam 5 stycznia teraz idę 26 stycznia...
          Moje koleżanki też tak miały w trzecim trymestrze, potem nawet co 2 tygodnie.
          Pozdrowionka M.
    • simonkapl Re: 32 tydzień 16.01.06, 11:03
      Ja zaczne 32 w sobote przyszla.Kopniaczki czuje i na gorze i na dole.Kolejne USG
      w 34 tc, a wizyty mam nadal co miesiac. Poza tym wszystko w porzadku, czuje sie
      super.Pozdrawiam
    • agrareoliga Re: 32 tydzień 16.01.06, 11:33
      Moje dziecko juz od połowy jest ułożone główką w dół.Wczoraj czułam się fatalnie. Miałam przez cały dzień napięty brzuch ,a przy chodzeniu ból i napieranie.Do tego dziecko nie ruszało się jak zwykle. Dzisiaj wydaje mi się ok. Może po prostu za dużo chodzenia i siedzenia ,a za mało leżakowania.Z tym leżeniem też nie jest ok,bo do tego trzeba mieć zdrowie .Jakiś ból usadowił się w pośladku,a przy leżakowaniu kości bolą jak cholibcia.Z resztą 35 latek i tyle obowiązków. Ach jak mile wspominam swoją pierwszą ciążę.Mam nadzieję ,że dotrwam do końca. Od środy zaczynam jazdy i w czwartek zapisuję się na praktyczny. Mam nadzieję ,że egzaminator weźmie pod uwagę odmienny stan. Tylko trochę za mało czasu.
      • hania_szala Re: 32 tydzień 16.01.06, 11:38
        my dzis wkraczamy w 32 tc i jest super... mialam jakies uciski malego na nerw
        kulszowy ale juz przeszlo na szczescie bo to straszny bol byl!!! maly wazy juz 2
        kilo wiec ciezko sie chodzi powoli ale o wiele lepiej sie czuje jak pojde na
        spacerek czy gdzies wyjde z domu na jakis czas bo takielezenie to strasznie
        demotywujaco do zycia mnie nastawia... byle by do marca wytzrymac i zdazyc zdac
        sesje do porodu!
        nie wiem czy wam tez ale zaczynaja mi sie nerwy przed opieka nad malenstwe, sto
        pytan do samej siebie czy sobei poradze czy bede wiedziala jak co sie robi?????
        • basia_k3 Re: 32 tydzień 16.01.06, 12:18
          ja tez tak mam, do tego zaczynamy budowe domu i juz cala jestem w nerwach kto
          za tym wszystkim bedzie gonil, a tu jeszcze taki maly czlowieczek. Najbardziej
          boje sie, ze nie zasne w nocy, bo juz przeraza mnie mysl co by dzidzi nie
          dopadl jakis bezdech... Wiem, wiem, zaraz ktos tu na mnie naskoczy ze
          histeryzuje i panikuje niepotrzebnie, ale to pierwsza dzidzia i taki strach o
          wszystko.. Mysle jednak ze najtrudniejsze beda te pierwsze dni, kiedy to my tez
          bedziemy wyczerpane calym tym porodem, a pozniej juz z gorki i sama radosc z
          dzieci naszych smile)

          Pozdrawiam serdecznie..
          • simonkapl Re: 32 tydzień 16.01.06, 12:20
            Mysle,z e te nasze obawy sa calkiem normalne.Tez ciagle sie boje, z enie ebde
            wiedziala jak zrobic, jak zaradzic.Ale mamy podobno maja intuicje bardzo
            wyostrzona i jakos to samo z siebie przychodzi,z e wiemy co robic.Zreszta zawsze
            mozna poprosic o pomoc mame czy tesciowa.Pozdrawiam
            • agrareoliga Re: 32 tydzień 16.01.06, 16:43
              Poprosić mamę albo teściową?Musiałabym dodatkowo niańczyć dwie osoby. Takie życie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja