która z was rodzi w styczniu na zelaznej?

16.01.06, 10:59
Czesc dziewczyny! Czy któras z Was rodzi w styczniu? Moze na Żelaznej w
Warszawie? Ja mam termin na 18go, ale szczerze powiedziawszy już mnie
wykańcza to czekanie. Byle ból brzucha, a juz mysle ze to to, mimo ze jeden
poród mam już za sobą, i niby wiem o co chodzi. Nie zrozumcie mnie żle, to
czekanie jest piekne, ale od jakiegoś czasu juz troche stresujące. jak U Was?
    • tromysza Re: która z was rodzi w styczniu na zelaznej? 16.01.06, 11:21
      ja rodzę na Żelaznej. Ale termin mam na 26 stycznia. Ty już właściwie za 2 dni.
      Farciara! masz tam swojego lekarza?
      • wp12 Re: która z was rodzi w styczniu na zelaznej? 16.01.06, 16:26
        Ja też, 31 stycznia planowe cc. I chciałabym już i boję się smile.
        • mayesia Re: która z was rodzi w styczniu na zelaznej? 16.01.06, 17:02
          No ja niby za2 dni, ale moze sie spotkamy, bo nic sie nie dzieje. Wrecz
          przeciwnie, kilka dni temu czulam sie na prawde zle, a teraz coraz lepiej.
          PIerwsze dziecko urodzilam 3 dni po terminie, a teraz moze jeszcze dluzej
          ponosze. Bylam dzis na zelaznej zapisac sie na ta wizyte po terminie. Jestem
          przerazpona, pierwsza wizyta kontrolna dopiero 5 dnbi po terminie! Chyba ze sie
          cos dzieje wtedy oczywiscie przyjzdza sie na izbe, ale znajac moje
          predyspozycje pewnie ponosze jeszcze ze 2 tygodnie. Lekarka mnie nie
          pocieszyla, nic mi sie nie rozwiera, szyjka twarda, skurczy brak, a chcialabym
          strasznie juz, bo wszyscy jestesmy zmeczeni moim stanem. Ostatnio czulam sie
          juz bardzo zle, ale teraz znowu dobrze. I chyba mam juz nawet dola przez
          toczekanie. Córke juz przygotowalam, ze mnie nie bedzie, ze jade urodzic do
          szpitala, i ona wciaz sie dopytuje kiedy, a ja sama nie wiem. oja lekarka to
          doktor sterlinska, ale przy porodzie nie bede miala indywidualnej opieki
          lekarskiej i polozniczej, zobaczymy. Bylam dzis sie zapisac na wizyte po
          terminie, jestem przerazona, pierwsza wizyta w punkcie konsultacyjnym dopiero 5
          dni po terminie! To czego sie najbardziej obawiam, to ze mnie nie przyjma, choc
          niby nie odsylaja gdy prowadzacym jest lekarz ze szpitala ale ja mam przykre
          doswiadczenie z Karowej. Chcialam tam rodzic pierwsze dziecko, mialam tam
          lekarza, szkole rodzenia, wybrana polozna, odeszly wody, pojechalam i
          pocałowalam klamke. Odeslali mnie najzwyczjaniej w swiecie. polozna i lekarz
          ponoc nic nie mogli zrobic, choc obiecali ze miejsce bedzie dla mnie na 100
          proc. Teraz tego sie obawiam, bo rodzilam w obcym mi szpitalu na inflanckiej,
          nie bylo zle, ale szukanie szpitala z odchodzącymi wodami to niezly stres. Tak
          ze dziewczyny, to ze macie pozniejsze terminy nie przesadza, mozemy sie
          spotkac, bo ja w najgporszym przypadku bede rodzic miedzy 28 stycznia a 3
          lutego. A w najlepszym dzis, na co wyraznie sie niie zanosi. Tak bardzo bym
          chciala miec bobasa juz po tej stronie brzucha! Probuje roznych sposobow:
          liscie malin, gorace kapiele, wchodzenie na 9te pietro, porzadki i pare innych
          i nic nie dziala. Widocznie dzidzi tam dobrze, no coz pozostaje czekac..
          pozdrawiam
    • ulcia791 Re: która z was rodzi w styczniu na zelaznej? 17.01.06, 15:52
      Witam ja mam, termin na 22 stycznia. Od 2 tyg.mam rozwarcie na jeden palec,
      miekka szyjke no i nic. Od jakis 2 dni mam bolesne ciagniecie w dole brzucha i
      pachwinach ale nie wiem czy uda mi sie urodzic w terminie. Bardzo boje sie
      przenoszenia no i tego, ze moze nie byc miejsc w szpitalu. Jestem po ich szkole
      rodzenia co niby daje gwarancje przyjecia ale moze byc roznie. Wlasnie sie
      zastanawialam jak to jest po terminie porodu, wiem ze 4 dni po term.nalezy sie
      zapisac na KTG ale ja mam stresa czy to nie za pozno, moze isc wczesniej ale
      nie chciala bym wypasc na jakas panikare. Co o tym sadzicie?
      • mayesia Re: która z was rodzi w styczniu na zelaznej? 17.01.06, 18:30
        No właśnie, mamy podobne dylematy, dla mnie te 5 dni tez sie wydaje za długo.
        Zapisałam sie na wizyte w puinkcie konsultacyjnym, ale bardzo licze, ze urodze
        wczesniej, choc wszystkie zanki na niebie i ziemi mowia ze tak nie bedzie.
        Doradzono mi, ze jezeli sa obawy wczeniej mozna pojsc i powiedziec ze sie czuje
        slabiej ruchy, wtedy robią ktg i masz pewnosc ze wszystko ok. Zazdroszcze
        rozwarcia. U mnie nic nie pomaga na przyspieszenie, wszystkie sprawdzone ponoc
        sposoby, byc moze sie spotkamy na oddziale, o ile szczesliwie sie tam
        dostaniemy.
Pełna wersja