wysokie ciśnienie...

16.01.06, 12:16
czy wysokie ciśnienie w ciąży jest groźne dla dziecka??
    • malgosiek2 Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 12:17
      Oczywiście,że tak i to bardzo.
      Wysokie ciśnienmie powinno się leczyć i go obniżać.
      Pzdr.Gosia
    • simonkapl Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 12:18
      Tak, nawet bardzo.Dlatego lekarze tak skrupulatnie pilnuja tego.Na internecie
      jest wiele artykulow na ten temat, wystarczyy kliknac w wyszukiwarke.Pozdrawiam
    • b.bujak Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 12:22
      tak, przez wysokie cisnienie spedzilam pare tygodni na patologii ciąży
    • madzialu Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 12:28
      ja mam w domu bardzo dobry aparat do mierzenia ciśnienia, nie taki chiński
      nanadgarstkowy bubel tylko naprawdę profesjonalny, po drugie mam teścia
      lekarza, który mierzy mi ciśnienie od czasu do czasu takim klasycznym rtęciowym
      z pompką. Na tych aparatach mam ciśnienie 90/58 - 97/60. A ilekroć idę do
      lekarza i pielęgniarka zakłada mi na nadgarstek aparat - ciśnienie 150/90 -
      155/86. Wg lekarza mam bardzo wysokie... Nie wiem, syndrom białego fartucha?
      też tak macie?
      • b.bujak Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 12:34
        tak, zawsze u lekarza mialam wyzsze cisnienie, niz w domu; na szczescie
        ginekolog wierzyl mi, ze skrupulatnie pilnuje sobie cisnienia i reaguje w razie
        klopotow, bo byly w szpitalu ciężarne, które lezaly dlugo na oddziale z powodu
        wysokiego cisnienia
        • simonkapl Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 17:01
          Ajakim cisnieniem sie niepokoicie? Bo wiem ze normy to 140/90.Natomiast moja
          ginka niepokoi sie juz 130/80.Ja sobie mierze w domku i dzis wlasnie mialam
          133/88.Wczoraj tez w tych granicach i juz sama nie wiem czy mam cos z tym robic
          czy nie.Pozdrawiam
          • leni_wa Re: wysokie ciśnienie... 16.01.06, 17:51
            tez mam ten problemsad. jak mierze sobie u babci cisnienie to mam takie "ledwo
            zywe". Raz nawet mialam 80/48. A u ginia ostatnio mialam 135/85. Powiedzial, ze
            w normie. Nic juz nie jarze. Jest to dobry lekarz. Chociaz na badanie przyrostu
            glukozy tez mnie nie kieruje, a to juz 32tc. Kurcze, chyba zaczne sie martwicsad((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja