co to jest czop?

16.01.06, 16:26
co to jest właściwie ten czop? jak wygląda i czy zwiastuje poród np. w ciągu
doby czy dłuższego terminu? i czy w ogóle musi mi odejść przed porodem czy
niekoniecznie?
Pozdrawiam, Sally
    • joana.mz Re: co to jest czop? 16.01.06, 16:37
      Czop to jest taka galaretowata "zatyczka" macicy. Jego odejście nie zwiastuje
      tego, że poród tuż tuż, z tego co pisały na forum dziewczyny po odejściu czopa
      zdarzał się jeszcze tydzień... Nie musi odejść przed porodem, mogą zacząć się
      skurcze, pojedziesz do szpitala i tam dopiero odejdzie. Możesz też nie
      zauważyć, że odszedł np w toalecie. Tak więc nie ma reguły.
      pozdr
    • nikusia221 Re: co to jest czop? 16.01.06, 17:22
      a więc jak odejdzie czop to jeszcze nie trzeba jechac do szpitala? Można czeka w domu na pierwsze skurcze?
      • joana.mz Re: co to jest czop? 16.01.06, 19:23
        Wiesz, nie powiem Tobie, że można. Sugeruję się tym co pisały dziewczyny na
        forum (ja jeszcze to mam przed sobą). Zdarzało się, że zaraz po odejściu czopa
        zaczęły się skurcze, ale i tak, że poród rozpoczął się dopiero po tygodniu od
        odejściu czopa. Nie wiem jak będzie u Ciebie.
        pozdr
        • 28evia Re: co to jest czop? 16.01.06, 19:30
          w moim przypadku czop to było plamienie w takim ciemniejszym kolorze dwa dni
          przed porodem i taki lekki ból w podbrzuszu myślałam że z przemęczenia i
          zadzwoniłam wtedy do mojego lekarza i on mnie o tym poinformował
    • betunia80 Re: co to jest czop? 16.01.06, 19:27
      Mi gin powiedzial, ze moge nawet nie zauwazyc odejscia czopu, no i slyszalam ze
      niekiedy wychodzi po trochu a czasami caly, ze niekiedy dlugo trwa zanim
      zacznie sie porod. najlepiej spytaj gina, bo moja kumpela miala zagrozona ciaze
      i gdy jej odszedl czop to miala od razu jechac do szpitala, jesli jednak nie
      masz problemow, to mysle ze musisz czekac na skurcze albo odejscie wod.
    • jagnak Re: co to jest czop? 16.01.06, 21:48
      mi odszedł podczas robienia siusiu gdy po terminie porodu trzeba było się
      połażyć do szpitala;
      zauwarzyłam go przypadkiem zupełnie
      w sumie nikomu nie powiedziałam i czekała na rozwój wydarzeń
      to było wieczorem czy popołudniu a na następny dzień rano miała i tak planowane
      cc, ale chyba coś się dziąło bo lekarz jak mnie otworzyło to stwierdził, że
      poród się sam zaczął...ja tam nic nie czułam...
Pełna wersja