jedna drobna rada

17.01.06, 16:29
postanowilam sie nia z wami podzielic, poniewaz dala mi ja kolezanka na
poczatku mojej pierwszej ciazy i w moim przypadku sie super sprawdzila. Otoz
poradzila mi ona, zebym w ciazy i podczas karmienia nie rozstawala sie z
biustonoszem noc i dzien, co mialo wplynac na niezmiennosc biustu po ciazy.
Przyznaje, z poczatku niewygodne, ale da sie przezyc. Przezylam tak jakies 3
lata - pierwsza ciaza, karmienie, druga ciaza, koncze teraz karmic syna i nie
moge narzekac smile
    • laurka112 Re: jedna drobna rada 17.01.06, 16:39
      Też taką radę słyszałam i stosuję już 7 miesiąc, rzeczywiscie troche
      niewygodne, ale coś za coś. Wolę pocierpiec niz pózniej płakać i narzekać.
      pozdro!!
      • malinka255 Re: jedna drobna rada 17.01.06, 16:49
        Ja w ciązy pierwszej stanika nie nosiłam, ale jak się karmi to wręcz
        obowiązkowe nosi go 24 h na dobę. Na piersi nie narzekam, teraz druga ciążasmile
        malinka
        • ewako7 Re: jedna drobna rada 17.01.06, 18:48
          A ja dziekuje za radę. Przyznam ze nie słyszałam, a jestem na finiszu ciązy i
          bardzo mi się przyda...
          • annam21 Re: jedna drobna rada 17.01.06, 19:04
            ja jestem w pierwszej ciazy,na koncowce ,piersi zawsze mialam nie male,ale
            teraz juz w ciazy spie raczej w staniku, i jak jeszcze urosnasurprised to sdze ze
            wogole wlasnie nie bede sie z nim rozstwacsmile)
            dobra radasmile)
    • gonia28b Re: jedna drobna rada 17.01.06, 23:38
      Póki co na noc jeszcze zdejmuję. Ale myślę, że podczas karmienia nie będę sobie
      mogła pozwolić na pozbywanie się biustonosza. Dbam o swój biust już od kilku
      miesięcy, aby nie straciła swojego kształtu (fajnego). Codzienny naprzemienny
      zimny (brrrr!) i ciepły prysznic.
      Pozdrawiam wszystkie Ciężaróweczki i życzę cobyśmy zawsze były takie piękne, a
      ciąża i karmienie nie psuły nam urody.
      • gosiiik Re: jedna drobna rada 18.01.06, 01:12
        ja to usłyszałam od ordynatora w szpitalu po porodzie jak mówił do nas "a wy
        gdzie macie staniki chcecie żeby póżniej wasi mężowie waszych piersi po całym
        łózku szukali?!" Naprawde i w dodatku czasmi patrzył tęką czy są ramiączka od
        stanika. cóż dziwny gość ale jego terapia szokowa dała rezultaty.
        Mama 10,5 miesiecznego oskarka.
        Ach i używałąm usztywnianych staników jak tylko mi rozmiar na to pozwolił bo te
        specjalne do karmienia moim zdaniem sa jak szmatka-otulają a nie trzymają
        • netmarta ale jakie biustonosze??? 18.01.06, 04:26
          jestem w 28 tyg. i biust powiekszyl mi sie juz baaaardzo. od kolezanki, mamy 3
          miesiecznego chlopczyka, uslyszalam :tylko cwicz biust, bo potem naprawde
          bieda.
          no wlasnie, tylko jak to zrobic?
          wasze rady dotyczace spania w biustonoszu wydaja mi sie rozsadne, ale mam
          pytanie - jakie biustonosze? ja w nocy spie bez, czasem w ciagu dnia tez bym
          najchetniej zdjela, tak strasznie mnie uwiera, mimo, ze nosze takie naprawde
          miekkie, bawelniane. z drugiej strony one nie za bardzo trzymaja ksztalt, czyli
          moze niewiele pomagaja, nie wiem.
          mam jeszcze 1 problem, bardzo czesto mam silne bole pod prawa piersia, wtedy to
          juz sie skrecam i sciagam biustonosz, o ile moge, to troche pomaga. czesto mam
          taki bol w nocy. ponoc to nacisk na jakis nerw, ogolnie nie wiadomo.
          w kazdym razie, doswiadczone mamy, ktore uratowaly w ten sposob biust, jaki
          biustonosz polecacie??? lekarz stanowczo odradzil fiszbiny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja