kosmetyka przed porodem

18.01.06, 14:45
Chciałabym sie dowiedzieć od doświadczonych mam czy przed porodem
zadbałyście same o golenie krocza , czy moze zupełnie się tym nie
przejmowałyście ,jak ja przed pierwszym porodem.Na dniach planuję drugi i
słyszałam na ten temat różne zdania. To tyle.
    • antyrama4 Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 15:35
      Ja nie zdążyłam, bo odeszły mi w domu wody, i to 3 tyg. za wcześnie. Ale gdyby
      nawet to i tak bym miała problemy z goleniem przez wielki brzuch. A położna
      ciach, ciach i ogoliła.
    • mroowka Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 17:55
      podnoszę wątek, bo tez jestem ciekawa jak to jest.
      czy zrobic depilację okolic bikini u kosmetyczki i czy poziom bólu towarzyszący
      przy tym zabiegu nie ma złego wpływu na dziecko?
      • mmalicka21 Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 17:57
        to wcale tak bardzo nie boli....
        najlepiej samemu kupić plastry depilujące na tydzień przed porodem sobie je
        poprzyklejać i sie wydepilować a jak duży brzuszek to ( oczywiście jeżeli was
        to nie krępuje) poprosić męża..
        • adzia18 Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 18:07
          Nie wyobrażam sobie , tak jak niektóre ciężarne chodzić z "krzakiem". Dla mnie
          depilacja jest czymś jak najbardziej naturalnym i w każdej chwili mógł mnie
          poród zaskoczyć ,a ja byłabym przygotowana. A wcale małego brzucha nie miałam i
          dwie ciąże już za mną. Moja siostra rodzi za dwa tygodnie i na ostatniej
          wizycie dostała komplement od lekarza, że jest super wygolona, a u niektórych
          to trzeba się przedzierać. Maszynka, lusterko, gimnastyka pod prysznicem i
          krocze super wygolone. Moja przyjaciółka jest położną i wiem,że naprawdę krzywo
          patrzą na te wszystkie "krzaki".
          • kasia285 Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 18:11
            Adzia ma racie o higiene a szczegolnie miejsc intymnych trzeba dbac codziennie
            a nie od swieta ktorym jest dla nas porod. Krzaki byly modne ale gdzies 30-40
            lat temusmile
            • andaba Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 18:33
              Przed pierwszym porodem nie przyszło mi do głowy, ale jak zostałam poharatana
              tępą żyletką przez salową, to na przyszłość byłam mądrzejsza.
            • sara.kaley Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 20:15
              sorry, ale wydaje mi się, że golenie krocza jednak nie należy do codziennych zabiegów higienicznych...
              • m.online Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 20:17
                U mnie należy.
                • maga202 Re: kosmetyka przed porodem 20.01.06, 09:45
                  U mnie też.
              • m.online Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 20:20
                Goliłam się i golę. Widywalam później na położniczym już babki z takim
                chaszczem, ze naprawde niedobrze się robiło, brrr i to się niby nazywa "rodzić
                po ludzku", nie golimy, itp. Okropność jak dla mnie.
                • mamarcina Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 09:41
                  popieram m.line; jest to jesli nie codzienny , to prawie codzienny zabieg
                  kosmetyczny; a ile przy tym zabawy ; czego nie mozna wymyslić...
              • marysia_p Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 10:01
                sorry, ale zle Ci sie wydaje...nie wyobrazam sobie krzaczorow,fuuu,dla mnie,
                (pomijajac juz nawet, ze to obrzydliwe jest) to brak higieny
          • gunda24 Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 18:31
            Rozbawiłaś mnie do łez tymi "krzakami"!!!
            Jestem tego samego zdania.
            W ostatnim trymestrze ciąży o moją "fryzurkę" dbał mąż.Zawsze było na super
            krótko, bez względu na to, za ile będę rodzić.

            Leżąc już na wyrku porodowym podeszła do mnie siostra(młoda dziewuszka) z
            maszynką i stwierdziła,że musi mnie wygolić. Kiedy zobaczyła, że nie ma czego
            golić, wyraźnie się ucieszyłasmile

            PaPa

          • moniskap Re: kosmetyka przed porodem 18.01.06, 20:55
            mnie pomaga w depilacji maz bo w lusterku zbytnio nie widze i nie mam jak go
            ustawic a tak szybko i bez problemu a maz nie ma nic przeciw mowi ze lubi mi
            pomagac we wszystkim nawet w tym.
          • aga_sama Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 00:43
            Oki, tylko że dla mnie nie jest to rutynowy zabieg higieniczny. Kilka razy
            próbowałam, ale efekty były straszne: uczulenie, zapalenie meszków włosowych
            itp. Próbowałam różnych specyfików i super maszynek, bo depilator, plastry oraz
            preparaty chemiczne nie wchodzą w rachubę (skłonność do alergii i pękania
            naczynek). Kurde, fajnie Wam, że nie macie z tym problemu
            • marysia_p Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 10:05
              Sprobuj wklepac Sudocrem po goleniu
            • joana.mz Do aga_sama 19.01.06, 10:16
              Polecam golarkę elektryczną (ja akurat mam taką nakładkę golącą na depilator),
              po zabiegu - tonik antybakteryjny (ja używam z avonu clearskin na bazie
              alkoholu do skóry wrażliwej), potem warto jeszcze nawilżyć skórę balsamem albo
              oliwką. U mnie metoda sprawdzona i jedyna możliwa - po wszystkich plastrach,
              golarkach, woskach, piankach moja skóra wyglądała tak, że już lepsze były
              te "krzaczory".
              pozdr
              • sineira Re: Do aga_sama 19.01.06, 11:03
                Potwierdzam, zawsze miałam straszne problemy i podrażnienia, właściwie nie
                mogłam golić, tylko strzygłam na b. krótko (co jest cholernie pracochłonne i
                niewygodne). Problemy się skończyły od kiedy mam depilator z nakładką golącą (i
                trymerem, bo wolę jednak takie króciutkie niż na zero). Jest super, warto
                zainwestować!
        • mamarcina Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 09:39
          oczywiscie że golić ; i jeśli same sobie nie radzimy koniecznie prosic męża;
          jak tu mozna móić o krepowaniu się ?!sad
          a innych "rzeczy" nie krępujemy się robić ...?
    • dorotaa3 Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 08:33
      Ja korzystam z usług kosmetyczki.Depiluję ciepłym woskiem.W pierwszej ciąży
      (trojaczej)ostatni raz byłam w 32 tc i tak się złożyło,że na drugi dzień
      wylądowałam w szpitalu ale poród odbył się dopiero po dwóch tygodniach (34 tc).
      Teraz jestem w drugiej ciąży i to już 40 tc i także się depilowałam u
      kosmetyczki woskiem.Właśnie jestem po ostatnie wizycie u
      kosmetyczki ,więc "fryzurkę" mam zrobioną.U fryzjera też byłam więc już jestem
      gotowa do porodu.POzdrawiam.
      • bebe73 Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 10:08
        Ja też korzystam z usług kosmetyczki. Depilowałam się ciepłym woskiem przed
        ciążą, w czasie ciązy, tuż przed porodem i po ciąży. Nie wyobrażam sobie, żebym
        mogła wyhodować sobie "takie krzaki". I też uważam usuwanie owłosienia w
        okolicach bikini za element higieny osobistej na codzień a nie tylko przed
        porodem.
    • karolcia86 Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 11:18
      Ogolił mnie mąż, nie na zero, ale taką golarką do włosów na najmniejszą
      długość. Wystarczyło.
    • lenka_style Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 11:22
      mnie położna w warszawie powiedziała, żeby nie golić krocza i że to jest błąd
      jak dziewczyny robią to przed porodem
      chodzi o takie, co nie robią tego na co dzień, bo są podrażnienia i to ich
      (personel medyczny) bardziej denerwuje niż rutynowy zabieg, jaki przeprowadzają
      jak są krzaki
    • a_p1 Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 12:20
      To muszę się zabrać do roboty,bo poród na dniach jeśli nie godzinach.Dzięki za
      tak liczny odzew na moje pytanie.
    • joana.mz Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 13:24
      Czytając wszystkie wypowiedzi w tym wątku jedna rzecz mnie zastanawia.
      Czy wszystkie mówimy o tym samym? "Okolice bikini" to nie to samo co "krocze".
      Dbanie o okolice bikini u kosmetyczki - rozumiem ale depilacja krocza (a o to
      chyba chodzi przy porodzie???) woskiem - jakoś sobie tego nie potrafię
      wyobrazić??? Może mnie naprostujecie?
      pozdr
      • fradaggy Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 15:56
        Oczywiśbie okolice krocza trzeba samemu wydepilować a raczej ogolić na wosk to
        tylko miejsca tzw bikini. Ale wystarczy przyciąć włoski i po bokach podgolić
        zrobić sobie higieniczną i estetyczną fryzurkę jak nazywa to mój mąż.
    • fradaggy Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 15:52
      Koniecznie trzeba zadbać o golenie, ja jestem dopiero w 4 miesiącu ciąży ale
      moja mam juz na samym początku mnie uprzedziła, że lepiej samemu to zrobić bo w
      szpitalu ogolili ją dość nie delikatnie i nie ostra mszynką.
    • mizinke Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 19:42
      Ja ogoliłam, ale ...nogi, wziełam prysznic, umyłam włosy, popsikałam się
      resztką "Angela" zostawioną na czarną godzinę i pojechałam rodzić. To tyle o
      kosmetyce przed porodem.
    • mizinke Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 19:43
      Acha, w moim szpitalu nie golą, podgolono tylko miejsce nacięcia, ale tego nie
      należy robić "na wszelki wypadek".
    • lucerka Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 19:48
      mnie ginekolog powiedzial, ze golenie sie w okolicach warg sromowych to blad.
      wlosy sa podobno bariera dla wszelkiego rodzaju bakterii. co innego do porodu...
    • gonia28b Re: kosmetyka przed porodem 19.01.06, 21:05
      Ja planuję rodzić za miesiąc. Ale też już wcześniej naczytałam się tutaj na
      temat golenia okolic intymnych do porodu.
      Wcześniej - owszem, depilowałam się depilatorem elektrycznym. Jednak pewnego
      pięknego dnia, brzuchol zrobił mi się już taki duży, że się nie dało. Chodziłam
      przez jakiś czas taka zarośnięta, ale w końcu się wkurzyłam. Czułam się z tym
      naprawdę okropnie. Postanowiłam więc chwycić się za maszynkę do golenia. I tak
      jak piszą niektóre przedmówczynie: trochę gimnastyki pod prysznicem i gotowe.
      Ogoliłam się nawet bardziej skąpo niż depilatorem. Zostawiłam sobie tylko
      takiego irokeza na wzgórku.
      Pewnie zaraz tutaj inne dziewczyny naskoczą na mnie, że poród to nie kręcenie
      filmu porno, ale ja po prostu lubię łączyć przyjemne z pożytecznym.
      Przygotowuję się do porodu (higienicznie), ja się czuję "tam" lepiej, jakoś tak
      bardziej świeżo, a i mężowi się "tam" bardziej podobam. Dziś wiem, że będę się
      tak golić również po porodzie.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • renia_1965 Re: kosmetyka przed porodem 20.01.06, 08:56
      Sorki, ale ja uważam, że to całe golenie to głupota. Takie "łyse" krocza
      wyglądają koszmarnie!!! Mój mąż też tak uważa. Bikini owszem, ake po kiego
      czorta golić krocze??? W moim szpitalu nikt na to nigdy nie zwracał uwagi i nikt
      nikomu nie golił.
      Renata
      • gonia28b Re: kosmetyka przed porodem 20.01.06, 09:17
        To już rzecz gustu, co się komu podoba.
        Ale nie zdziw się, jak w szpitalu ogolą Ci krocze w celu np. wykonania nacięcia.
        • renia_1965 Re: kosmetyka przed porodem 20.01.06, 17:17
          W moim szpitalu właśnie nie goli sie krocza. Jestem położną i włosy wcale w
          niczym nie przeszkadzają. Pracuję w szpitalu w dużym mieście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja