afryka11
18.01.06, 20:38
Jestem 10 dni po porodzie. Oczywiście nacięta. Pani doktor zszywała długo -
mówiąc że lubi dziergać. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie zapisała ani
nie powiedziała ile tych szwów było. Przy ściąganiu, o które sama się
wypytywałam, wyciągnięto mi 5 szwów, mówiąc, że "tam" głęboko widać jeszcze
co najmniej 3. Ale tak bardzo mnie bolało, że spytałam, co będzie jeżeli ich
nie usuniemy. Usłyszałam że wszystkie są rozpuszczalne i nie powinno się nic
dziać. Na razie nic się nie dzieje, ale szwy nadal widoczne. Co o tym
sądzicie??