27 tc, a mężowi podoba się inna...

    • ulcia03 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 12:16
      Wiecie co? Faceci są kompletnie porypani! Ja już po rozmowie no i niby wszystko
      wróciło do normy, ale... Jak wytłumaczyć facetowi, że jest róznica między
      koleżanką, a "koleżanką"??? Gdybym nie była w ciąży to bym mu pokazała to na
      przykładzie odwrotnym smile i ciekawe jak by się poczuł gdybym to ja miała takiego
      "kolegę". Na razie stanęło na niczym, bo jeszcze ma 3 zjazdy i napisać pracę i
      niestety mają tego samego promotora sad Ale obiecał mi, że się ograniczy tylko do
      niezbędnych kontaktów. Ale moje zaufanie do niego jest już poważnie
      nadszarpnięte. Aha, a archiwum z GG mi nie może pokazać, bo ma wszystko
      pokasowane - ciekawe dlaczego??? A ja myślałam, że mam takiego super męża...
      A do tych co się pytają o wiek męża - mamy oboje po 26 lat i jesteśmy ponad 2
      lata po ślubie i to będzie nasz pierwszy dzidziuś. A co w tym wszystkim
      najśmieszniejsze to on nalegał na ślub jak najszybciej, a teraz mu źle, bo nie
      może mieć koleżanek. A ja nie chciałam ślubu, bo nie wierzę w instytucję
      małżeństwa (ciekawe dlaczego??? smile No i patrzcie jak się wpakowałam. Dzięki
      wszystkim za rady i za wsparcie.
      • amwaw Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 13:04
        oj jaki głupiutki się błyskawicznie zrobił
        nie widzi różnicy między koleżanką a "koleżanką"
        no proszę
        wzruszające
        a jak czuł sie winny, jak flirtował przez gg to widział różnice..

        tia
        ciekawe co to znaczy "niezbędne kontakty" dla niego..
    • gosia604 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 12:27
      ja bym na pewno tego nie podarowala. Ty nosisz jego dziecko i to wlasnie w tym
      okresie bez wzgledu na wszystko kobieta powinna byc i jest najatrakcyjniejsza
      szczegolnie dla swojego meza nawet jak jej przybylo kilogramow. Ciekawe czy to
      pierwszy taki wyskok twojego meza. Poswięcanie uwagi innej kobiecie to dla mnie
      zdrada, ktora na ogol prowadzi do seksu. Pamietaj ze nie ma przyjazni miedzy
      kobieta a mezczyzna
    • rossa20 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 12:32
      e tam ja to szpieg jestem, pod jego nieobecnosc sprawdzilabym te gg..nie
      dalabym tak sobie spokoju normalnie spac bym nie mogla jakbym wszytskie nie
      wyweszyla hehe, chyba ze on ma hasla na komputerze.. a to dziwne... ja mojego
      meza maila nawet mam na swoim laptopie i wiem ze nic nie ukryje przede mna bo
      znam wszytskie hasla, zawsze jest to moje imie smile wiec moze sama sprawdzic
      sobie te archiwum..
      • katrem Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 12:36
        ja też bym nie darowała!
        sprawdziłabym gg i odpowiednio jej odpisałasmile
        • pom Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 12:56
          Odblokuj mu na gg opcje archiwum - jak nie sprawdzi to się nie domyśli, że jego
          rozmowy sa rejestrowane. Będziesz wiedziała na czym stoisz.
          Ciąża nie ciąża - nie darowałabym skurczysynowi.
    • llilly Nie daj się :-))) 21.01.06, 12:44
      Ulcia sprawdzaj go, to może być początkowo kłopotliwe, ale zwracaj uwagę na
      drobiazgi, co tu dużo mówić, pilnuj po prostu.Choć to faktycznie przykre że
      czasami trzeba się uciekać do takich metod wobec najbliższego człowieka i to
      jeszcze będąc z nim w ciąży.Przede wszystkim dbaj o siebie i dziecko.Ściskam
      Cię mocno.
    • kiedy-mama Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 12:56
      Niestety, Lilly ma racje - to nie jest mile, ale z reguly uwierzenie,
      ze 'wszystko jest skonczone' i wiecej z nia nie bedzie gadal na GG, zle sie
      konczy. Oby tak nie bylo w Twoim przypadku - ale na wszelki wypadek sprawdzaj i
      badz czujna. Ja do jego GG nie mialam dostepu, bo pisal do niej z pracy, ale
      zajrzalam raz i drugi do komorki, kiedy byl w lazience (alez mialam wyrzuty
      sumienia, ze tak zagladam nieufnie dobremu i uczciwemu mezusiowi!) i zobaczylam
      tam takie sms-y, ze az z krzesla spadlam z wrazenia.
      Wiec nie zaszkodzi te jego uczciwosc sprawdzac. Jesli sie okaze, ze jest
      czysty - tym lepiej.
      Trzymam kciuki, pozdrawiam!!!!!!!
    • ulcia03 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 13:17
      Niestety nic nie sprawdzę, bo on ma hasło na gg, a poza tym mówiłam, żeby mi
      pokazał swoją rozmowę z nią, a on powiedział że wszystko kasuje. Więc lipa pod
      tym względem. Komórkę też czyści. No i właśnie dlatego coś podejrzewam....
      • halszkabronstein Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 13:36
        Wątpie , że tak kasuje wink - gdybyś chciała nauczyć się łamać hasło do gg to
        napisz do mnie na maila gazetowego....
      • amwaw Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 13:51
        napisałam na priv
        sprawdź pocztę
        powodzenia
    • rossa20 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 13:22
      jest taki program ktory powie ci jakie haslo uzywa na gg..sprobuje sie
      dowiedziec jaki to byl program i poporsze i wyslanie znajoma wtedy na priv ci
      wyjasnie jak to uzycsmile

      ale bajer Tobie puscil, po co mu haslo na gg ,, przed zona!!!!!????????? czy on
      jest wogole normalny??


      ja bym na Twoim miejscu posprawdzala go jeszcze np podaj bliskiej Tobie
      kolezance jego numer gg i niech zagra ze podal jej na czacie ten nr albo cos
      pobajerow i posprawdzaj smile

      ja tym czasem sprobuje zalatwic ten programik
    • rossa20 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 13:55
      Ulcia napisalam Tobie priva sprawdz
    • ainna79 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 14:02
      Wiem, że późną się włączam do rozmowy ale chcę coś powiedziec. Moim zdaniem w
      takich sytuacjach poprostu "Do tanga rzeba wdojga". Ula musisz pamietać, że
      nigdy tylko jedna stona nie jest winna a druga to niewinna ofiara, która nie
      wiedział co się dzieje. trzymam za ciebie kciuki i faktycznie kolega z tego
      wątku ma rację, to co mówi ma sens, w końcu to facet i warto go posłuchać.
    • ulcia03 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 15:46
      Hej - to znowu ja. Dogadaliśmy się wreszcie z moim M!!! Ufff! Ale i tak spróbuję
      posprawdzać to jego gg - zobaczę czy naprawdę wykasował tą laskę smile Tak dla
      pewności.Dzięki dziewczyny za ten program!!! Ale on ma raczej jeden nr gg, a w
      pracy na szczęście nie może siedzieć. Myślę, że aż tak źle jeszcze nie jest. Z
      resztą gdyby świadomie chciał mnie zdradzać, to mógłby wymyślić jakąś
      historyjkę, zamiast się przyznawać do tego, że ona mu się podoba. Z resztą on
      sam wie, że głupotę zrobił i powiedział, że nigdy więcej itd. Wybaczyłam mu, ale
      nie ufam już tak w 100%. Cieszę się tylko że ta sytuacja wyszła teraz, a nie
      później, i można było tak jak pisałyście "zdusić to w zarodku", bo mogloby
      naprawdę być nieciekawie. Połóg, małe dziecko, a tu atrakcyjna koleżanka... Aż
      mi się myśleć nie chce.
      do ainna79:
      Wiesz co, ja też do tej pory myślałam, że wina zawsze lezy po dwóch stronach i
      że jak się w związku nie układa to facet sobie szuka innej. NIEPRAWDA!!! U nas
      trwała sielanka, mąż mnie dosłownie na rękach nosił i mówił, że jestem najlepsza
      itd, itp "myszki", "kwiatuszki". Super seksik, no i w ogole bajeczka. Po prostu
      facet prawie idealny. Dzidziuś planowany, wyczekiwany przez wszystkich. W ciąży
      wyglądam fajnie, mimo że prawie 7 miesiąc, to jak ktoś nie wie, że jestem w
      ciąży, to się nie zorientuje. Więc naprawdę nie wiem jak tu może być jakakolwiek
      moja wina??

      Pozdrawiam! Życzę wam żebyście nie miały podobnych sytuacji.
      • llilly Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 17:49
        Ulcia, oczywiście że nie ma tu żadnej Twojej winy!Czasami w życiu tak się
        dzieje, że facetowi odp....... i wtedy trzeba sobie jasno powiedzieć co jest
        grane.Sprawdzaj go i "trzymaj krótko", mam nadzieję że wszystko będzie dobrze,
        pamiętaj że najważniejsza jesteś Ty i dziecko i Twoje (Wasze) szczęście.Ściskam
        Cię mocno i trzymam kciuki żeby życie układało się tak jak sobie wymarzysz.Pa.
      • elza78 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 18:18
        ulcia03 napisała:

        > Więc naprawdę nie wiem jak tu może być jakakolwiek
        > moja wina??

        to ja ci opowiem kawal...
        wtedy zrozumiesz jaka jest twoja wina smile

        otoz spotyka sie po latach dwoch kumpli w knajpie przy piwie smile
        i jeden mowi drugiemu:

        - wiesz mam super zone... jest swietna, swietnie gotuje, dom utrzymany w
        czystosci dzieci zawsze super ubrane, zadbane, kiedy wracam z pracy zawsze
        parujacy cieply obiad na stole, zona wita mnie swietnie ubrana i uczesana z
        perfekcyjnym makijazem
        - a seks jak ?
        pyta kumpel
        - no bomba, poprostu eksplozja, super swietnie, w lozku niewyzyta , ekstra...
        - to o co chodzi
        - zeby ona chociaz troche OBCA byla big_grin

        widzisz, kolezanka jest troche OBCA big_grin
        • elza78 a faceci maja nasrane nt/ 21.01.06, 18:19

      • ainna79 Re:Ullcia, sorki 22.01.06, 19:55
        Przeprasam, ale mnie nie rozumiałaś. mi nie chodziło o to, że wina leży po
        twojej stronie. Jamiałanm na myśli ją i twojego męża a nie Ciebie!!! Bo jak
        można winic ciebie?
    • rossa20 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 20:26
      ten program nie jest po to aby sprawdzic czy ma wiecej gg ale zeby dowiedziec
      sie haselko wiec jak chcesz przesle ci go tylko odpisz na maila, moj tez mnie
      kiedys przekonywal ze nic sie nie dzieje jak jeszcze nie bylismy malzenstwem ,
      ale ja bardzo wniklikie przeszukalam rozne portale randkowe itp i dowiedzialam
      sie ze nie bylam jedyna takze wierzyc mu nie radze.. wink
    • agnieszkapolinska1 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 21.01.06, 23:59
      urodziłam synka już rok temu, mój mąż też nie jestb typem podrywacza, ale... w
      lipcu, po obronie magisterki robiłam porządki i w szafce z bombkami znalazłam
      gazetę z ogłoszeniami towarzyskimi. Na początku myślałam, że to teścia (typ
      rozrywkowy) ale spojrzałam na datę (maj 2005) i mnie zmroziło... Żeby to był
      zwykły Playboy, nawet Peepshow, ale ogłoszenia? Mąż pracuje w Niemczech, więc
      awantura przez telefon. Nawet przyjechał szzybciej... Wytłumaczył się, że mu
      podłożyli koledzy, uwierzyłam, zapomniałam. Październik - dziwny sms - pani
      szuka pana na miłe seksualne spotkania... Maluszek nasz wymagał wtedy dużo
      opieki, więc nawet tym się nie zajęłam odpowiednio. Ostatnio założyliśmy stałe
      złącze, mąż szperał w necie w nocy. Rano weszłam w historię stron i... same
      ogłoszenia!!! Tłumaczył się, że chciał "tylko popatrzeć", ale niesmak i brak
      zaufania został. Po dwóch dniach pojechał do pracy, ja zaryczana... Nie
      wyglądam jak potwór, choć jestem za chuda (tylko 45 kilo i 160 cm) ale mąż
      szanowny też nie jest ideałem. Niby rozmawiamy normalnie przez telefon, ale...
      co robić? Czy to tylko ciekawość? Przypominam, że same ogłoszenia przeglądał.
      • pistacja29 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 22.01.06, 09:11
        Tak naprawdę, od sytuacji opisanej przez Ulcię, bardziej zagrażająca dla związku
        wydaje mi się ta ostatnia. Tutaj facet świadomie szuka okazji do zdrady, nawet
        coś już chyba zaczął robić w tym kierunku. Tak samo nie w porządku wydaje mi się
        ogłasznie się w portalach randkowych. Dla mnie to już powód do zasadniczej
        rozmowy i rozstania.
      • llilly do agnieszkapolinska1 22.01.06, 18:10
        Słuchaj on sobie szykuje miękkie lądowanie!!!Faceci są wygodni i nie
        odchodzą "w nicość" tylko w nowe kapcie, do nowej sypialni i
        jadalni.Przeprowadź z nim stanowczą rozmowę bo za chwilę zostaniesz na lodzie,
        działaj dziewczyno!Swoją droga co za fatalny dupek i cham!Pozdrawiam
        serdecznie, dbaj o siebie i malucha.
    • michalina761 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 22.01.06, 11:16
      Zanim zaszłam w ciążę, miałam w pracy kumpla, z którym wychodziłam na
      papieroska, odprowadzałam się na przystanki, składałam życzenia świąteczne z
      przytulaniem itp. Bardzo się lubiliśmy. Trwało to ok.2 lat i .. kwitło.
      Wychodziłam z domu do pracy z nadzieją, że go spotkam. Z początku uważałam go
      za kumpla, ale z czasem uświadomiłam sobie, że to coś więcej. Fascynacja? Nawet
      nie próbowałam tego nazwać, bo się bałam. Jak może zdarzyć się coś podobnego w
      małżeństwie pełnym miłości i zaufania?
      Któregoś razu przesadziłam, bo przez telefon poprosiłam męża by nie
      przyjeżdżał po mnie, bo kolega mnie odprowadzi. Mój mąż, pełen zaufania,
      zgodził się na to. A nie powinien. Nic więcej się nie wydarzyło, bo zaraz
      zaszłam w ciąże i odeszłam z pracy.
      Od tego czasu jestem zwolenniczką ograniczonego zaufania również do siebie.
      Teraz wiem że w podobnym przypadku z drugiej strony będę reagować natychmiast,
      dusić to w zarodku. Tak też ostatnio zrobiłam, kiedy to mąż przyglądał się
      zdjęciom z poczty. Tak to była jego blond koleżanka ze studiów. Jasno i ostro
      postawiłam sprawę. Z jakim skutkiem? Tego nie wiem, mogę mieć tylko nadzieję,
      że oczekiwanym.
    • kiedy-mama Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 22.01.06, 19:43
      Oby faktycznie bylo juz dobrze, oby zrozumial... Ja niestety juz facetom nie
      wierze, po tym jak moj prowadzil przez kilka miesiecy podwojne zycie na GG... i
      moim zdaniem to, ze czysci komorke i ma haslo na GG swiadczy o tym, ze za
      czystych intencji nie ma... Ale obym sie mylila!!!
      Nauczona doswiadczeniem zrobilabym tak, jak radza dziewczyny - podala jakiejs
      kolezance jego nr GG i poprosila, zeby do niego zagadala, ze niby ma numer od
      kolezanki, albo z czatu... Albo sprobowala to jego haslo zlamac i sprawdzic, co
      ma w archiwum. I w ogole zachowalabym czujnosc daleko posunieta... Bo zbyt
      wiele widzialam dziewczyn, ktorym mezowie mowili ze tamta znajomosc jest juz
      skonczona - a potem dowiadywaly sie, ze znajomosc pieknie sie rozwija i maz ma
      dwa zycia.
      Ale oby u Ciebie, Ulenka, tak nie bylo. Niemniej badz czujna i obserwuj, co sie
      dzieje!!! A kiedy siedzi dlugo przy komputerze, warto zajrzec w historie
      ogladanych stron - jesli wchodzi na jakies czaty itp, bedziesz to miala czarno
      na bialym.
    • smolka23 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 22.01.06, 20:47
      Dziewczyno pamiętaj że prawie każda znajomość zaczyna się od niewinnych spotkań.Jeżeli przyznał się że ona mu się podoba to nie wróży to nic dobrego. Trzymaj rękę na pulsie.
    • kasialu Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 10:13
      Miałam podobną sytuacje jak Michalina!
      Kolega, mily, inteligentny, cięty humor - jakas oskocznia. Też była fascynacja -
      nie potrafiłam tego nazwać. Rozmawialiśmy przez komunikator i to nas zblizyło.
      Na szczeście zdrowy rozsądek zwycieżył bo gdyby do czegoś doszło nie
      wybaczylabym sobie tego nigdy bo moj Mąż na to nie zasluguje!
      Ale przekonałam się że mimo wielkiej milości do Męża pozwoliłam sobie na
      flirtowanie.
      Chyba na Twoim miejscy rzeczywiście byłabym ostrożna, sprawdziłabym GG i
      zajrzala do komórki. Może to nie w porządku, ale lepiej wcześniej reagowac.
    • asiczka7 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 12:06
      Cos wam napisze.Jakie to sa baby!!!!!!!!!
      Pisalam kilka dni temu do ciebie ulenko jak to moze byc i sama postanowilam
      sprawdzic kontrolnie arch tlen mojego meza i co?
      i tam jego dawna dziewczyna proponuje mu spotkanko na kawke i co dzien rano
      pozdrawia go jak jest w pracy.Wiec ja nie czzekajac do niej krotki tekst na
      tlena i przygotowuje sie do rozmowy z mezem.Co sie okazalo, moj maz gada z nia
      czasem jak to na tlenie ale sie nie spotyka choc laska naciska.wiec kazalam mu
      to szybciutko zakonczyc a panne wyzwalam i powiedzialam ze jej maz sie dowie o
      wszystkim jak sie nie odczepi.trzeba troche postraszyc natręta No i mam pelny
      dostep do jego archiwum i komorki. ja rozumie prywatnosc ale nie tajemnice czy
      ukrywanie. sorry za pisma ale corcia mi pomaga pisac smile
      • llilly Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 12:21
        Mnie tez niestety przyszła taka myśl do głowy że piszemy, radzimy, debatujemy,
        a życie swoje i różnie może być...Ale chyba nie ma co się martwić na zapas?
        Chociaż wiadomo-stacjonarny stan podwyższonej czujności obowiązuje zawsze wink
    • asiczka7 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 12:26
      Powiem wam ze kiedys bym sie zastanawiala czy robic cos i czekac na tok sprawy
      ale teraz jak mam dzieci to wale prosto z mostu o co mi idzie i nie daje z
      siebie robic idiotki.bo kazda chwila niepewnosci i nerwow jest straszna.juz to
      kiedys przechodzilam i to w bardziej hardkorowym stylu.
      • llilly Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 12:30
        Masz rację, szkoda życia na czekanie aż się samo ułoży.Pozdrawiam.
    • gugitsa Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 12:30
      nie powiem ci co masz zrobic. nie bede tez ci radzic. ale za to powiem, co ja
      bym w tej sytuacji zrobila. dlatego postawie sie na miejscu twojej osoby:
      spierdzielilabym gdzie sie tylko da, byle z dala od niego. na milosc boska,
      przeciez to ojciec mojego dziecka z zerowym poczuciem rodziny i obowiazku!
      tolerowanie "kolezanki ze studiow" daje mu zielone swiatlo na powiekszanie
      swego kregu znajomych, w ktorym mnie nie ma.... sad
      a teraz powiem ci jak jest w naszym malzenstwie. podejmujac decyzje o
      przyszlosci, warunek byl jeden - zapominasz o przeszlosci. jesli podoba mi albo
      jemu fizycznie ktos inny [ale nie ma mowy absolutnie o jakichkolwiek
      zauroczeniach] - mowimy sobie to [i ewntualnie razem komentujemy smile ] jesli
      poznajemy nowych ludzi, to tylko oboje. jesli w gre wychodzi wyjscie
      gdziekolwiek - piwo z kumplami, pogaduchy z kumpela - idziemy RAZEM ALBO WCALE.
      [a nieraz sie zdarzalo, ze jedo drugiego wyganialona wyjscie samemu, ale zasada
      jest zasada inie chcemy jej lamac big_grin ]jesli nie pasuje to naszym znajomym - nie
      sa warci naszego towarzystwa lub sa wyraznie o zasade pol na pol w zwiazku
      zazdrosni. i przede wszystkim - zaufanie, rozmowa, zaufanie, rozmowa.
      • burlone Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 18:36
        >poznajemy nowych ludzi, to tylko oboje. jesli w gre wychodzi wyjscie
        >gdziekolwiek - piwo z kumplami, pogaduchy z kumpela-idziemy RAZEM ALBO :WCALE.

        No bez jaj - to juz lekka przesada. Nie chce sie wymadrzac smile ale posiadamy
        spory staz małżeński (16 lat) i moim zdaniem na dłuższa mete sie tak nie da po
        prostu. Związek winien sie opierac (moim zdaniem) na wzajemnym zaufaniu a nie
        na "nie dawaniu sobie powodów do zazdrości". Facet ze swej natury przewaznie
        interesuje sie czym innym niz kobieta - wiec po co mam ciagnac swoja zone w
        skalki na wspinaczkę a Ona mnie na zakupy-troche luzu smile))
        • guderianka burlon 23.01.06, 18:48
          albo razem albo w ogóle...też uwazam ze tak nie może byc. Moi rodzice zyli w
          takim układzie przez ponad 20lat-razem na imieniny,razem na wakacje,razem na
          jakies impry itd.i pewne wszystko byłoby super gdyby ojciec nie zginał.matka
          zostala sama -nie miała zadnych "swoich"przyjaciólek i zostala sama jak
          palec .gdyby przez te lata małżenstwa miała swoje znajome,przyjaciólki z
          którymi chodziła na kawke itp pewnie w tych ciezkich chwilach byłoby jej duzo
          lżej
      • 18_lipcowa Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 18:46
        = jesli podoba mi albo
        >
        > jemu fizycznie ktos inny [ale nie ma mowy absolutnie o jakichkolwiek
        > zauroczeniach] - mowimy sobie to [i ewntualnie razem komentujemy smile ] jesli
        > poznajemy nowych ludzi, to tylko oboje. jesli w gre wychodzi wyjscie
        > gdziekolwiek - piwo z kumplami, pogaduchy z kumpela - idziemy RAZEM ALBO
        WCALE.


        O Chryste,jaka masakra!!!!!!!!!!!!!!!
    • ona510 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 12:39
      Są trzy mozliwosci:po pierwsze mozesz postawic warunki męzusiowi,nakrzyczec itp-
      ale jesli on ma wielkie cisnienie na nią to i tak nic nie da...No chyba,ze jego
      miłosc do Ciebie jest większa od milosci do siebie.Po drugie-mozesz zaczaić się
      na pannę i tak jej zmasakrowac jej ego,ze problem rozejdzie sie po
      kosciach ,ona przepadnie a on wróci do Ciebie lub a tak tez moze byc,ze kiedys
      spotka nową -starą koleżankę ze studiów lub autobusu i problem wróci jak on
      wrócił do Ciebie...No i trzecia mozliwosc-odkryć w sobie biseksualne skłonności
      i zaprosic pannę do trojkąta.Tym sposobem wszyscy będziecie szczęśliwi.Dwóm
      pannom mąż się nie postawi i jak podejrzewam problem zdrady zniknie na zawsze.
      • femian Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 13:05
        Wydaje mi się, że to, że Twój mąż tak szczerze opowiedział Ci o tej koleżance i
        o tym jak ona się jemu podoba to świadczy chyba o tym, że sam czuje się
        zagrożony, że może "wpaść w sidła" tej fascynacji i gdzieś tam może się on do
        tego nie przyzna, ale pewnie on czuje, że może się coś wydarzyć, bo za bardzo
        go ta laska kręci i widać ze wzajemnością. Dobrze że był szczery, ale mam
        wrażenie, że on poprzez tą szczerość dał Ci ostrzeżenie. Jesteś w trudnej
        sytuacji i niestety ja bym mu tak nie ufała, bo on chyba sam sobie nie ufa,
        nawet jeśli twierdzi, że nigdy nie chciałby Cię zdradzić. Wiesz, jak ogarnie go
        chora fascynacja, to on się będzie jeszcze bardziej nakręcać im więcej zakazów
        będziesz na niego stosować. To wywalanie z gg przy Tobie nic nie pomoże a tylko
        go nakręci na tą laskę i będzie sie starał wszystko robić w większej tajemnicy.
        Ja bym chyba na Twoim miejscu postawiła od razu ultimatum i kazała spadać do
        tej laski. Musi się jednak liczyć z tym, że do dziecka nei będzie miał prawa i
        to on straci na tym najwięcej. On musi mieć świadomość ile traci decydując sie
        na zabawę z jakąś laską i sam musio ocenić co uważa w życiu za bardziej
        wartościowe. W życiu niestety trzeba umieć dokonywać wyborów a Ty nie możesz
        dawać mu takich luzów. Albo trzyma się tego co obiecał przed ołtarzem albo
        niech spada, ale poniesie tego odpowiednie konsekwencje. Ta laska nie ma wiele
        do rzeczy, najwięcej zalezy od niego i jego systemu wartości, ale takiego
        rzeczywistego, nie tego teoretycznego jak być powinno i on by chciał, ale jak
        rzeczywiście chce.
    • rossa20 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 14:28
      a mnie sie wydaje ze ta Panna strasznie naiwna i zaprzestala juz staran o meza,
      bo mu popsortu uwierzyla..
    • ulcia03 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 17:31
      Femian - zgadzam się z Tobą! On sam wie, że nie może sam na sobie polegać.
      Powiedziałam mu jakie jest moje stanowisko w tej sprawie i że jak jeszcze raz
      zobaczę coś podejrzanego to z nami koniec. A nie mogę się też od razu
      wyprowadzać po jednej takiej sytuacji. Nie mam też dowodów na to że to
      rzeczywiście jakiś głębszy związek. Wiem tylko, że się coś zaczynało kroić. Po
      prostu mój mąż jest teraz na cenzurowanym. Jak to się mówi do dwóch razy sztuka
      smile A co do GG, to kiedyś, dawno, dawno próbowałam go zaczepić jako jakaś obca
      panienka (z tekstami i podtekstami) i on mi odpisał, że z obcymi nie rozmawia i
      zakończył rozmowę. Nie wiem jakby było teraz?? Ale myślę, ze podobnie. Wiecie
      co? Niby jest wszystko ok, ale jak mi się ta sytuacja przypomni....Wszystkie
      kompleksy na wierzch wyłażą. Najbardziej mam żal o to, że to się stało właśnie
      teraz, kiedy jestem w ciąży.
      • femian Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 18:54
        Ja powiem tak, wcale się nie dziwię, że nie chciał gadać z "obcymi", on już ma
        swoją ulubioną panienkę gadugadową. Myślę, że ona na gg mu wystarczy, bo to ona
        go zafascynowała a po co mu więcej. Wydaje mi się to bardziej niebezpieczne,
        niż gdyby on sobie gadał z wszystkimi laskami jakie mu się nawiną, bo wtedy
        byłoby wiadomo, że robi to tylko dla rozrywki, dla jaj, czy dla innych
        nieistotnych powodów, którymi bym się na twoim miejscu nie martwiła. Gorzej,
        kiedy ma tą swoją jedną ulubioną, fascynującą laskę z gg - to już jest
        niebezpieczne i nie bez powodu akurat z nią gada. Myślę że musisz mu postawić
        ultimatum, on musi sobie zdawać sprawę z tego co może stracić jak się
        zagalopuje. Tylko dlaczego to Ty miałabyś się wyprowadzać, gdyby on zawiódł? Ja
        bym paskuda sama za drzwi wywaliła. Ale ja to już taka jestem, niekoniecznie
        jest to dobra droga i pewnie on wtedy by nie żałował rozstania z taką zołzą. Po
        prostu lubię rządzić, jestem zołzą i facetami się nie przejmuje, nawet mogłabym
        być sama z dzieckiem wink Akurat ja mam taką postawę, że wolę być silną kobietą i
        nie znoszę faceta o nic prosić. Nie byłabym w stanie prosić faceta aby mnie
        kochał... Wolałabym go z chaty wyrzucić...Ale to ja tak mam i może to wcale nie
        jest dobrze...
    • achros Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 21:49
      Wiesz, jeżeli mu się tylko podoba to ludzka rzecz. Po co robi z tego taką
      tajemnicę. Odradzam zabawę w śledczego i rozwiązania radykalne, np.: odłączenie
      net-u. Tylko się nakręcisz, a jego zdenerwujesz i podsycisz do działania
      przeciwko Tobie. ...A to, że jesteś w ciąży,... że nie wyglądasz,
      Bzdura !!!!!!! Ciąża to naturalny stan, który dodaje kobiecie niepowtarzalnego
      blasku. Nie wierzysz, to spójrz w Swoje oczy w lustrze !!! Moje nigdy nie miały
      takich iskierek, jak wtedy gdy byłam w ciąży!!! Proponuję (jeżeli oczywiście
      nie musisz leżeć plackiem i uważać mocno na siebie):
      1. Wyluzować się totalnie;
      2. Odstawić delikatnie męża-powiej mu troszkę chłodem smile;
      3. Iść do fryca i strzelić sobie coś nowego na głowie,przy okazji zmienić make
      up;
      4. Umówić się z serdecznymi kumpelkami: do kina, na zakupy, gdzie chcesz, a
      raczej robić to całkiem regularnie (pamiętaj, jak będziesz mieć malucha nie
      będzie tak łatwo się wyrwać !!!! To Ci dobrze zrobi);
      5. Iść do sklepu z ciuchami ciążowymi i kupić sobie parę szałowych ciuszków,
      (nie ogrodniczki i nie sukienki worki) tylko markowych, żeby Twój ukochany
      poczuł, że Cię ma..., może też być niezła bielizna; po prostu trochę go
      poszczujsmile;
      6. Na koniec, (najlepiej jak zauważy zmiany) możesz mu jeszcze mimochodem
      wspomnieć, że kolega w pracy, na uczelni lub dowolny inny zauważył, że ślicznie
      wyglądasz, i że nie sądził, że kobieta w ciąży może być taaaaaka sexy wink;
      7. Możesz jeszcze uknuć jakąś intrygę z kumpelkami, ale to wymaga energii, a Ty
      musisz ją teraz oszczędzać na ważniejsze zadania niż facet z "małpim rozumem",
      więc odradzam;
      8. Myśl o sobie i dziecku teraz to WY jesteście NAJWAŻNIEJSI, a nie jakaś
      Pinda !!!!!!!
      9. Poza tym rób wszystko co lubisz i nie martw się za bardzo mężem; możesz
      również pomyśleć o gimnastyce dla ciężarnych (tylko musisz to koniecznie
      skonsultować z ginem), będzie pretekst, żeby wyjść i żeby dać mu czas, niech za
      Tobą zatęskni.
      10. No i jeszcze wprowadzaj zmiany delikatnie i z wyczuciem, ale tak, żeby on
      zauważył i niekoniecznie tłumacz się gdzie byłaś. Mam nadzieję, że on nie jest
      jakimś Raptusem-Zazdrośnikiem, bo wtedy musisz działać z wyczuciem.
      Jak mu zależy to wszystko będzie ok. Jak nie będzie ok,... no cóż, to raczej
      miałaś z nim ten problem wcześniej i ciąża nie ma nic do tego..., ale moim
      zdaniem będzie ok., trzymam kciuki smile!!!!
      • femian Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 23.01.06, 22:08
        Achros bardzo dobrze radzi smile I to jest prawda, że kobieta w ciąży jest
        najpiękniejsza. Ja np dla odmiany i czasami nad tym "ubolewałam", największe
        powodzenie miałam bedąc w ciąży. Dopiero będąc w ciąży INNI faceci mnie
        zauważali, niektórzy traktowali jak królową i zwracali taką szczególną uwagę, o
        którą mąż w pewnym momencie stał się zazdrosny smile Normalnie na mnie faceci tak
        nie zwracali uwagi jak kiedy byłam w pierwszej ciąży i teraz w drugiej. Co
        prawda przytyłam wówczas sporo i teraz też uncertain ale widać innym facetom to sie
        podobało, bo inaczej by tak na mnie nie patrzyli głodnym wzrokiem wink
        To dobry pomysł abyś zaczęła sobie fundować wyjścia do kina, kosmetyczki itd. A
        mężulek niech się głowi o co chodzi, jak się będzie musiał pogłowić to się
        bardziej zainteresuje swoją piękną ciężarną żoną i może jego myśli pójdą
        właściwym torem... Jeśli się nie zainteresuje i ta jego fascynacja mu nie minie
        to dopiero wtedy dasz mu popalić wink
        • 18_lipcowa Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 24.01.06, 11:48
          I to jest prawda, że kobieta w ciąży jest
          > najpiękniejsza.

          Bzdury gadasz. Kobieta jest piękna wtedy kiedy nie ma mega wzdęcia jakim jest
          ciąża.

          Ja np dla odmiany i czasami nad tym "ubolewałam", największe
          > powodzenie miałam bedąc w ciąży. Dopiero będąc w ciąży INNI faceci mnie
          > zauważali, niektórzy traktowali jak królową i zwracali taką szczególną uwagę,
          o
          >
          > którą mąż w pewnym momencie stał się zazdrosny smile

          No bo bylaś w ciązy, to Ci ustępowali, pytali o zdrowie,a Ty głupiutka myślałaś
          że to dowod podobania się?
          • achros Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 24.01.06, 13:38
            "Kobieta jest piękna wtedy kiedy nie ma mega wzdęcia jakim jest
            ciąża."
            Pozwolę sobie obalić jeden z mitów Polskiego Ciemnogrodu. Z całym szacunkiem
            dla Twojej osoby, nie wiem czego Cię uczono, ale dzieci nie biorą się z
            kapusty, która faktycznie może powodować "MEGA WZDĘCIA" smile!
            • 18_lipcowa Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 24.01.06, 16:56

              > Pozwolę sobie obalić jeden z mitów Polskiego Ciemnogrodu. Z całym szacunkiem
              > dla Twojej osoby, nie wiem czego Cię uczono, ale dzieci nie biorą się z
              > kapusty, która faktycznie może powodować "MEGA WZDĘCIA" smile!


              głupoty gadasz
              babka w ciązy to co najwyżej moze byc bardziej gruba albo mniej gruba ale nie
              wal takich głupot o piękności i powodzeniu, ktos Ci głupot nagadał a Ty
              uwierzyłaś?
          • monisiak83 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 24.01.06, 15:58
            ta 18_lipcowa to naprawdę sfrustrowana kobitasmile
            • 18_lipcowa hm to jest tak 24.01.06, 16:51
              jak facet będzie chcial bzyknąć inną to zrobi to czy mu się stado bab w ciązy
              wlamie na gg czy nie
              zrobi to chociazby sie waliło i palilo


              a łamanie hasła to chyba naruszanie tajemnicy korespondencji?
      • pistacja29 Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 24.01.06, 14:36
        > Wiesz, jeżeli mu się tylko podoba to ludzka rzecz

        Mi się też tak wydawało i próbowałam do tego przekonac autorkę wątku. Ale mój
        post zniknął w potoku rad typu: sprawdż jego archiwum w gg, wyrzuc go z domu,
        zrób awanturę tej dziewczynie itp...Najbardziej spodobał mi się komentarz:
        >a te laski co pisza ze tak sie nie dzieje to pewnie maja cos na
        >sumieniu.
        Cóz, każdy ma swoją receptę na udany związek, ale chyba model pełnej kontroli,
        (również nad myślami) przeważa.
        Pozdrawiam, Pistacja
        • achros Re: 27 tc, a mężowi podoba się inna... 24.01.06, 15:10
          Nie wiesz jak to jest Pistacja.Życie to suma kopów, a Ci którzy umieją słuchać
          mają mniej opuchnięte siedzenia smile,... no, ale każdy wybiera swoją drogę smile.
          Pozdrawiam !
    • ulcia03 Skubany!!!!!!! 24.01.06, 11:42
      Próbowałam zastosować ten program do łamania haseł gg i wiecie co? Wszystkie
      hasła jak na dłoni, moje, mojego szwagra, a mój mąż coś zakombinował, tak że
      jego hasło się nie wyświetla... On się jednak dużo lepiej zna na kompie i taka
      noga jak ja to sobie może tylko pomarzyć, żeby mu grzebać w gg. Niestety!
      • 18_lipcowa Re: Skubany!!!!!!! 24.01.06, 11:49



        Ale nie wolno łamać hasłeł ani czytać czyjegoś gg.
        To żenujące.
        • kasialu Re: Skubany!!!!!!! 24.01.06, 11:59
          Ja teraz myślę, ze nie łamałabym haseł, ale w sytuacji zgrozenia pewnie bym sie
          nie zastanawiała.
        • femian Re: Skubany!!!!!!! 24.01.06, 12:00
          18-lipcowa, daj sobie spokój z tym upominaniem bo to jest idiotyczne. Kobiety w
          ciąży są atrakcyjne na swój szczególny sposób a w łamaniu haseł nie ma nic
          zdrożnego. Nie w porządku jest to, że facet musiał zastosować aż tak
          skomplikowane hasło, widać ma coś do ukrycia i tym bardziej trzeba sprawdzić
          co. Ja też bym starała się złamać hasło. Każda kobieta ma prawo wiedzieć jak
          wygląda prawda o jej lubym, a jeśli ten luby stara się aż tak mozolnie coś
          ukrywać, to już nie powinien być "luby".
          • pistacja29 Re: Skubany!!!!!!! 24.01.06, 14:45
            >a w łamaniu haseł nie ma nic
            > zdrożnego. Nie w porządku jest to, że facet musiał zastosować aż tak
            > skomplikowane hasło, widać ma coś do ukrycia i tym bardziej trzeba sprawdzić
            > co. Ja też bym starała się złamać hasło. Każda kobieta ma prawo wiedzieć jak
            > wygląda prawda o jej lubym, a jeśli ten luby stara się aż tak mozolnie coś
            > ukrywać, to już nie powinien być "luby".

            No nie wiem. Mój facet jest informatykiem i wszystkie hasła tworzy zgodniez
            zasadmi sztukiwink. Co najmniej 7 znaków, litery(duże i małe), cyfry, znaki
            specjalne itp. W pracy ma jeszcze bardziej odjechane.
      • achros Re: Skubany!!!!!!! 24.01.06, 13:17
        Wiesz co, Ulcia. Zdaje się, że chyba nie byłaś do końca szczera. Ty chyba nie
        bardzo chcesz odzyskać męża. Zdaje się, że już podjęłaś decyzję i zbierasz na
        niego papiery. No,chyba, że kręci Cię szpiegowanie własnego faceta..., a to już
        zostawiam bez komantarza. Zastanów się, czy na pewno jesteś w stanie wziąć na
        klatę wszystko, co przeczytasz w jego gg. Poza tym, jak on się dowie co
        kombinujesz, to spalisz sobie argumenty... . Powodzenia 007 smile!
    • rossa20 dupek 24.01.06, 15:24
      a lamalas gadureaderem? a moze ma poczte bez hasla na kompie??
      • femian Re: dupek 24.01.06, 15:38
        No dobrze, moze rzeczywiście takie łamanie haseł nie jest do końca fair, ale
        czy jest fair, kiedy facet gada tak zawzięcie z inną i sam sobie nie ufa? No
        jak można wierzyć takiemu facetowi i jak ratować wtedy związek? Ja Wam powiem
        jak ja sama bym zrobiła w takiej sytuacji. Najpierw starałabym się złamać
        hasło, poczytać gg i nic na ten temat jemu nie mówić, że coś wiem. Następnie
        poprosiłabym jego o szczerą rozmowę o tym co się dzieje w związku, o uczuciach
        oraz o tym jak sobie wyobrażamy naszą wspólną przyszłość, wychowanie dziecka.
        Następnie wyraziłabym prośbę o absolutną szczerość i wyjawienie tego, co mu
        chodzi po myśli, kiedy gada sobie z inną kobietą i w sumie nie masz pewności
        czy tylko gada. Gdyby wszystkiemu co podejrzewasz zaprzeczał i stwierdził, że
        to jest nic nie znacząca znajomość, to ja bym poprosiła o to, aby razem z Tobą
        poczytał sobie archiwum gg, zaznaczając, że nei będziesz miała do niego
        pretensji niezależnie co tam przeczytasz. Następnie poprosiłabym go spokojnie o
        wyjaśnienie wszystkiego oraz wyrażenie swoich pragnień i tego o co mu chodzi.
        Jeśli po długiej, bardzo szczerej i pewnie dla Ciebie bolesnej rozmowie
        dojdziecie do wniosku, że to co go łączy z tą kobietą jest dla niego tak ważne,
        że nie byłby w stanie z tego zrezygnować, to dopiero wtedy na spokojnie
        zdecydujecie co zrobić z Waszym związkiem. Ważna jest myślę tutaj Twoja
        spokojna postawa. Postaraj się powstrzymać swoje emocje. Ale na pewno będzie to
        bardzo trudne...
        • zolza78 Re: dupek 24.01.06, 15:59
          Rany, dziewczyny, jak facet będzie chciał, to zostanie z Ulcią, jeśli ją KOCHA,
          choćby tamta była nie wiem, jak pociągająca. A jeśli jeśli nie to, nie i
          kropka. Współczuje dziewczynie, bo nie wyobrażam sobie znaleźć się teraz w
          takiej sytuacji. Dla mnie nie byłoby już mowy o ratowaniu związku. Jeśli
          zauroczył się jakąś obcą laską raz, to zauroczy się po raz drugi, trzeci i
          kolejny. A dziewczyna przemęczy się z nim dla tzw. "dobra dziecka". Zdaje się,
          że wyszła za mąż za zwykłego gó..arza, ot i co. I nawet, jeśli jest mu przykro
          i głupio i przeprasza, nie zmienia to faktu, że zranił. Wiadomo to i bez
          sprawdzania archiwum gg.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja