uczucie luzu po porodzie naturalnym?

20.01.06, 13:44
Mam pytanie może niezbyt dyskretne, ale chodzi mi o komfort współżycia po porodzie naturalnym. Czy zauważacie istotne zmiany w rozciągliwości pochwy? Chodzi mi o dyskomfort uczucia tzw. luzu. Ile jest w tym prawdy?
    • nchyb Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 13:48
      po dwóch porodach naturalnych zwiększonego luzu nie dostrzegłam. Mąż również
      się nie skarżył... smile
      • panda2000 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:15
        Niektóre kobiety stwierdziły że po porodzie dopiero odczuły po raz pierwszy
        orgazm.
      • luna333 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:16
        wręcz przeciwnie, oj przeciwnie smile (dziecko 4300wagi tamtędy mi wyskoczyło) tak mnie zszyli że dopiero teraz to jest radocha na maxa wink
        pozdrawiam cieplutko
        • guderianka Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:23
          racjasmilewspółżycie po porodzie ma znacznie lepszy smakbig_grin
          czytałam że po porodzie wejście pochwy zbliża sie w wyniku jej "rozciągniecia"
          do łechtaczki...stąd ta przyjemnośćsmile)
    • amwaw Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:23
      to zależy czy nacięli czy nie oraz jak zszyli
      bez nacięcia oczywiście na początku jest szerzej- przecież musi wrócić
      rozciągnięcie do poprzednich rozmiarów-jeżeli solidnie się ćwiczy mięśnie
      kegla(najlepiej dostępnymi niestety tylko w sex shopach kulkami gejszy-w innych
      krajach polecane jako rehabilitacja po porodzie)- wraca w miarę szybko do normy
      pozdr
    • kiniasek Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:29
      ja rodziłam naturalnie, miałam robione nacięcie..nie ma luzu i jest
      wspaniale smile)
      • malinka255 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:38
        "współżycie po porodzie ma znacznie lepszy smak"-z tym to się nie zgodze
        napewno...
        i żadnego luzu ani ciasnoty nie mam
        dziecko 4700g
        malinka
    • patrywi Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 14:54

      Urodzilam czterokilogramowe dziecko. Seks po porodzie jest NIEZIEMSKI. Nie wiem
      co to uczucie luzu, jedyna zmiana to fakt ze seks jest jeszcze lepszy niz
      kiedyssmile))
      • kamila_11 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 15:20
        Ja jestem 6 tygodni po porodzie naturalnym, niestety z zastosowaniem vacum
        (byłam nacinana) i niestety czuję luz i to duży. Nie wiem czy w dłuższym
        okresie wszystko wróci no normy ale jak na razie nie wygląda to dobrze.
        Ćwiczę mięśnie (z Niemiec sprowadzam specjalne urządzenie do ćwiczenia które
        tam zalecane jest jako rehabilitacja po porodzie na kasę chorych) i zobaczymy.
        • kamila_11 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 15:24
          Gdybym jeszcze raz miała wybór zdecydowałabym się na cesarkę z dwóch powodów:
          1) odczuwalny luz po porodzie
          2) obawa o dziecko w czasie porodu przy spadającym tętnie i panika lekarzy
          (rzucanie haseł typu: zamartwica, tu bedzie konieczny pediatra itd)
          Drugi raz rodzić naturalnie się nie zdecyduję.
        • guderianka Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 15:59
          luz po 6 tyg.to nic wielkiego-przeciez i tak nie można współżyc bo to ciągle
          okres połogu.nie można zadac od matki natury by w tempie expresowym wszystko
          robiła. Poczekaj jeszcze 6 tyg. i wtedy zobaczysz czy masz luz czy nie
          • kamila_11 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 16:05
            Prawdę mówiąc spróbowaliśmy współżyć pierwszy raz po porodzie po zakończonym
            piątym tygodniu. Mam nadzieję że faktycznie wszystko wróci do normy.
            • kika53 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 16:24
              no wlasnie,od ktorego tyg. po porodzie mozna bez obaw wspolzyc?
              • kasiako6 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 21.01.06, 08:24
                Dla mnie seks po porodzie jest o niebo przyjemniejszy niż przed. Luzu nie
                czułam,mąż też nie narzekał{byłam nacinana i zszywana}Dwa tygodnie po
                porodzie "tam" nic mnie nie bolało ale ze współżyciem poczekałam do wizyty u
                lekarza{to było 6tyg. po}, który stwierdził, że czas zacząć współżyć.
        • maja.f Urządzenia do ćwiczenia po porodzie 21.01.06, 09:29
          Co to za urządzenie, jak sie nazywa i jak się jest sprowadza? No i jak
          załatwiałaś pokrycie kosztów przez kasę chorych?

          Bo z tego, co wiem, żadne gadżety z sex shopów typu "kulki gejszy" nie dają w
          rzeczywistości efektu.
          Podobno jakieś wfekty w ćwiczeniu mięśni krocza po porodzie dają za to ciężarki
          dla osób z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. W Polsce mażna kupić dwa rodzaje
          takich ciężarków: Aquaflex i StepFree (www.urodyn.med.pl/?dzial=15&id=4).
          • kamila_11 Re: Urządzenia do ćwiczenia po porodzie 21.01.06, 09:51
            Urządzenie nazywa się Cefar Peristim. Dla kobiet w Niemczech po porodach
            wypożyczenie takiego urządzenia do pół roku refunduje niemiecka kasa chorych.
            Jest to tam traktowane jako rehabilitacja po porodzie. Dowiedziałam się o tym
            urządzeniu od koleżanki która mieszka w Niemczech i która go miała.
            Ja niestety muszę za to urządzenie płacić sama-wypożyczenie na 3 m-ce plus
            sondka kosztuje mnie 850 zł.
            W Polsce można to urządzenie kupić ale najpierw chciałam sprawdzić czy to coś
            pomaga.


            • maja.f Re: Urządzenia do ćwiczenia po porodzie 21.01.06, 10:12
              Dzięki za szybką odpowiedź.

              Znalazłam coś na temat tego urządznia:
              www.ekomedica.com.pl/elektroterapia_cefar_peristim.html
              a cena 1,348.20 PLN sad
              www.ekomedica.com.pl/cennik/elektroterapia.html
              Napisz kiedyś, czy pomogło.
              • kamila_11 Re: Urządzenia do ćwiczenia po porodzie 21.01.06, 10:57
                Dzwoniłam kiedyś do tej firmy o której piszesz. Niestety do tego urządzenia
                trzeba jeszcze kupić sondkę i wychodzi to razem 1600,00 zł. A z Niemiec jeśli
                zdecyduję się po trzech m-cach kupić to urządzenia od ceny zakupu 350 euro
                odejmują mi koszty wczesniejszego wypożyczenia urządzenia. Więc lepiej
                sprawdzić czy to daje jakieś rezultaty.
                Napiszę Ci oczywiście jakie są rezultaty.
    • ania1203 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 16:31
      Z mojego doswiaczenia wynika ze to guzik prawda.
    • ewa_1111 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 20.01.06, 22:11
      Ja nie czułam żadnego luzu, a wprost przeciwnie, jakby było ciaśniej. Musiałm
      ćwiczyć mięśnie pochwy, zaciskając, to pomaga wrócić do formy z przed i po kilku
      miesiącahc było ok.
      • lisiczka24 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 21.01.06, 08:36
        bzdura smile
        • lisiczka24 Re: uczucie luzu po porodzie naturalnym? 21.01.06, 14:13
          ja bylam nacieta....luzu brak wszystko ok
    • maja.f Brak luzu - czy byłyście na cinane. A zszywane? 21.01.06, 09:21
      To super, że po porodzie nie jest źle, a czasem nawet lepiej!

      Słyszałam opinię, że to dzięki temu, że lekarze starają się zszyć nas trochę
      ciaśniej, niż było wcześniej.

      Dziewczyny, piszcie czy byłyście po pierwsze nacinane, a po drugie zszywane (bo
      jeśli nie było nacięcia tylko naturalne peknięcie to z regóły też jest szycie).
      • amwaw Re: Brak luzu - czy byłyście na cinane. A zszywan 21.01.06, 10:30
        A dlaczego jak nie ma nacięcia to powinno być pęknięcie??
        Nie byłam nacięta, nie miałam pękniecia.
        Oczywiście, że kulki pomagają-powodują bardziej intrensywne ćwiczenia mięśni
        kegla, nie wiem kto Ci powiedział, że nie pomagają?Tyle, że żeby były efekty
        trzeba ćwiczyć-wg producentów 6 mś- z moich obserwacji ok 2mś.Im szybciej się
        ćwiczy tym lepiej(oczywiście po wizycie u lekarza)
        pozdr
        • falka32 Re: Brak luzu - czy byłyście na cinane. A zszywan 21.01.06, 10:50
          po pierwszym porodzie (z nacięciem) luz przez jeszcze pierwszy miesiąc po
          połogu, potem wszystko się "zeszło". Po drugim porodzie (bez nacięcia i bez
          pęknięcia)- lekki luz tuż po połogu, miesiąc później zero jakiegokolwiek sladu.
          Za drugim razem ćwiczyłam sobie w wolnych chwilach mięśnie dna miednicy, za
          pierwszym nie, bo nie wiedziałam, że trzeba.
        • maja.f Re: Brak luzu - czy byłyście na cinane. A zszywan 21.01.06, 14:07
          amwaw napisała:
          > A dlaczego jak nie ma nacięcia to powinno być pęknięcie??

          Amwaw, przeczytaj ze zrozumieniem. Nie napisałam, że jeśli nie jest się nacietą,
          to sie pęka. Napisałam, że - cytuję - "jeśli nie było nacięcia tylko naturalne
          peknięcie to z regóły też jest szycie".

          Chdziło mi o to, by dziewczyny, które urodziły bez nacięcia napisały też, czy
          były szyte. Dzięki temu będziemy mogły sibie wyrobić opinię, czy ciasne wejście
          do pochwy jest wynikiem ciasnego zszycia, czy też zupełnie "naturalnie", bez
          szycia pochwa sama się obkurcza.

          -------------------------------------------------------------

          Druga sprawa: Napiszę szczegółowiej nt. kulek z sex shopów, skoro pytasz.

          Badania (ale nie ciasności pochwy, ale dot. nietrzymania moczu) wykazują, że nie
          jest najistotniejsze, czy kobieta uzywa jakiegoś sprzętu do ćwiczenia mięśni
          Kegla (czy z sex shopu, czy specjalnych medycznych ciężarków). Najważniejsza
          jest REGULARNOŚĆ ćwiczeń i NIE ZANIDBYWANIE ich przed uzyskaniem docelowych
          efektów. Jeśli kobieta umie zlokalizować mięśnie dna miednicy i potrafi
          wykonywać ćwiczenia prawidłowo, to może ćwiczyć i bez żadnego sprzętu. To
          pocieszające, bo to duża oszczędność pieniędzy.

          Ciężarki natomiast pomagają nauczyć się zaciskać właściwe mięśnie i oceniać
          postępy. Kulki z sex shopu są co prawda tańsze od ciężarków, ale nie dają
          możliwości dobierania ciężaru własciwego do stanu mięśni danej kobiety. Możesz
          trafić na odpowiedni dla Ciebie ciężar, możesz też nie być w stanie ich w ogóle
          utrzymać w pochwie, a możesz też nie czuć ich ani trochę w środku, czyli zero
          pożytku z ich stosowania. A wagę ciężarków można odpowiednieo dobrać (jest ich
          kilka w zestawie), a potem zwiększać w miarę postępów w ćwiczeniu. To tak jak na
          siłowni dobiera się odpowiedni ciężar dla danej osoby i w miarę postępów można
          go zwiększać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja