Czy to zatrucie ciążowe?

21.01.06, 09:33
Od kilku dni nawet po nocy mam opuchnięte stopy i ręce.To nie jest moja pierwsza ciąża i nigdy tak nie miałam. Mój brzuch od kilku dni jest wiele większy.Może któraś tak miała? Chyba zaraz polecę do szpitala.
    • betunia80 Re: Czy to zatrucie ciążowe? 21.01.06, 09:44
      spokojnie smile opuchlizna o niczym jeszcze nie swiadczy, a brzuch nie ma nic
      wspolnego z objawami gestozy, sprawdz cisnienie - powyzej 140/90 jest
      niebezpieczne i swiadczy ze cos jest nie tak poza tym bialkomocz jest tez
      objawem zatrucia, a opuchlizna jest 3 ale szczerze mowiac najmniej wiarygodnym
      objawem, ja tez po nocy mam spuchniete nogi i tak caly czas (ale to juz 36tc),
      sprawdz cisnienie i zrob badania moczu (chyba ze masz jakies swieze). Jak sie
      denerwujesz to idz do szpitala, stres Ci jest niepotrzebny smile
      • szept_ciszy Re: Czy to zatrucie ciążowe? 21.01.06, 17:11
        A w którym jesteś miesiącu? U mnie tak się zaczęło, na początku same obrzęki a
        potem- pod koniec 7 mies. nadciśnienie- najpierw 140\90 a później to już nawet
        200\120.
        Im wcześniej wykryte zatrucie, tym lepiej. Dużo leż. Nie siedz- lepiej juz
        chodzić. Nie pij za wiele i unikaj soli i słodyczy.
    • anagram2 Re: Czy to zatrucie ciążowe? 21.01.06, 19:43
      jeżeli to poczatek ciaży to opuchlizna nic dobrago nie znaczy. Idx szybko do
      lekarza. Moja kolezanka w 5 mc maiła opuchlizne nóg i juz od świąt jest w
      szpitalu na kroplówkach. Wczoraj okazało sie ,ze to hormony. Teraz wiedza jak
      ja leczyć. To jej druga ciaża. Z pierwsza nie maiła żadnych problemów. Idź
      proszę cie do lekarza lub do szpitala. Szybciuteńko.To może być zatrucie
      ciążowe.
    • agrareoliga Re: Czy to zatrucie ciążowe? 24.01.06, 13:37
      Nie bylo to zatrucie ciążowe ,a prawdopodobnie trochę uboga dieta w białko ,no i ta pogoda. Mrozy i ciśnienie zrobiły swoje.Po czterech dniach wróciłam z patologii,bez obrzęków ,ciśnienie bez leków uspokoiło się ,nawet wspomagam się kawką ,bo za niskie.Dostałam na wszelki wypadek dexawen,no i juz jestem spokojna. Dobrze ,że zgłosiłam się na oddział.Od czwartku biore się za jazdy i aby dotrwać do egzaminu i porodu.Uspokojona psychika zrobiła swoje ,jestem pełna optymizmu.Pozdrawiam wszystkie forumowiczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja