czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma prawo!

21.01.06, 22:59
ma prawo do porodu rodzinnego( bo to jest w końcu wydarzenie rodzinne!!!!!)
i co więcej ma pełne prawo aby taki poród odbywał się bezpłatnie!!!!
więc jeżeli dyrektor św. zofii sobie wymyslił że trzeba zapłacić 800/1000zł
to chyba jest szajbnięty!!!
boże jak już ten kraj mnie zaczyna denerwować....aż serce ściska jak się
oglada np. na tvn.Style porody gdzies na zachodzie.....zawsze samemu,zawsze
fachowo,zawsze w taki sposób jak kobieta sobie życzy!
co więcej doczytałam się inbformacji że nacinanie krocza nie jest wcale
właściwą metodą ułatwiania porodu a w naszym kraju w ubiegłym roku tak
urodziło 57,8% kobiet a wlk.brytani 12% a w szwecji 8 %-nikt mi nie powie że
na zachodrzie mają większe krocza: ))
już się wkurzyłam no....
    • aguska231 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 21.01.06, 23:52
      zgadzam sie z toba, moja kolezanka jak rodzila to lezala sama na porodowce bez
      poloznej i lekarza poprostu niebylo ja stac naporod rodzinny. polozna nie
      reagowalanawet jakdzwonila po nia alb okrzyczala dopiero gdy sie jakos
      doczolgala dodrzwi i zaczela krzyczec topojawilasiepolozna i lekarz a po 10
      minutach urodzila dodam ze trafila rano do szpitala a urodzila wieczorem i
      GDZIE TU RODZIC PO LUDZKU???? BO JA NIC TAKIEGO NIE WIDZE, wolalabym urodzic w
      domu przynajmniej bylby maz przy mnie!!!!a szczerze mowiactez mnie nie stac
      naporod rodzinny za 1000 zl i boje sie jak cholera coprawda zamierzamm rodzic w
      innym szpitalu z telefonemkomorkowym w rece ze jakmniebeda olewac albo cos sie
      bedzie dziac to zebym mogla zadzwonic po pomoc gdzie kolwiek
      • mmalicka21 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 00:06
        kurde irytujące jak jasna cholera ja wymusze poród rodzinny nie ma innej opcji
        1000 zeta płacić im nie będe za to do czego są zobowiązani.kropka
        • aguska231 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 00:13
          a ty myslisz ze ja to co zrobie??? niech mi pokaza ustawe ze porod rodzinny
          jest platy to wtedy moze zkombinuje kase!!!!
          • betelka Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 10:53
            U nas w Niemczech za porod rodzinny nie trzeba placic. Nie rozumie jak lekarze
            za to pieniadze zdzieraja. Czy to nie powinno byc zabronione?
          • betelka Re: Dziewczyny walczcie, nie dajcie sie..... 22.01.06, 10:56
            • maja.f Nie podpuszczaj 22.01.06, 11:09
              O co mają walczyć? Żeby gdy na jednej sali sa 2-3 rodzące, towarzyszyli im mężowie?

              W Polsce pobyt męża z rodzącą też jest z regóły bezpłatny. Opłacić trzeba
              "jedynie" jednoosobową salę. W hotelu miejsce w pokoju jednoosobowym też jest
              droższe od miejsca w pokolu kilkuosobowym. A realia polskich spitali są takie,
              że część sal jest kilkuosobowa. A może chodzi Ci o to, by autorki powyższych
              postów wybudowały szpital z samymi jednoosobowymi salami?
              • betelka Re: Nie podpuszczaj 22.01.06, 11:19
                maja.f napisała:

                > O co mają walczyć? Żeby gdy na jednej sali sa 2-3 rodzące, towarzyszyli im
                mężo
                > wie?
                >
                > W Polsce pobyt męża z rodzącą też jest z regóły bezpłatny. Opłacić trzeba
                > "jedynie" jednoosobową salę. W hotelu miejsce w pokoju jednoosobowym też jest
                > droższe od miejsca w pokolu kilkuosobowym. A realia polskich spitali są takie,
                > że część sal jest kilkuosobowa. A może chodzi Ci o to, by autorki powyższych
                > postów wybudowały szpital z samymi jednoosobowymi salami?


                Ja nikogo nie podpuszczam. U nas w Niemczech na sali porodowej rodzi jedna
                kobieta i mezczyzna nie musi placic. Nie wiedzialam ze w Polsce rodzi do 3
                kobiet na sali. Male nieporozumienie. smile)
          • laminja Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 14:46
            w szpitalu św. Zofii poród rodzinny nie jest płatny. Płatny jest poród w sali
            jednołóżkowej. Podobnie jest w innych warszawskich szpitalach.
        • maja.f "Akcja" tylko postuluje, by kobieta miała to prawo 22.01.06, 10:17
          Nie denerwuj się, szkoda nerwów.

          Rozumiem, że jesteś rozgorzyczona. Ale postaraj się przeczytać uważnie. "Dakalog
          akcji Rodzic po Ludzku" jest tylko zbiorem postulatów. To są punkty, które
          organizatorzy akcji chcieliby wprowadzić w życie. Zadne przepisy jednak nie
          zobowiązują szpitali do postępowania w ten sposób.

          Dziewczyny, czy jesli polożą Was na sali 2-3 osobowej, będziecie chciały
          wymuszać rodzenie z mężem??? A będzie Wam przyjemnie i intymnie, jeśli inne
          kobiety ma tej sali tez będą miały przy sobie mężów, którzy będą siłą rzeczy
          czasem widzieć wasze krocze?

          Dlatego z mężem można rodzić tylko wtedy, gdzy na sali nie ma innej rodzącej
          (albo te pozostałe się zgodzą). Nie martwcie się na zapas. Może się Wam uda.
          Widziałam, że dziewczyny czasem tu pisą, że szczęśliwie były jedyną rodzącą na
          sali i mąż mógł wejść. Albo że nie było miejsca w salach wieloosobowych, więc
          położono je na jednoosobowej.
    • zolza78 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 10:42
      tak..., pod warunkiem, że zbudują taki szpital, gdzie będzie tyle
      jednoosobowych sal, ile w danym momencie rodzących. jak ja bym miała rodzić w
      sali dwuosobowej, to wybacz, ale nie zgodziłabym się, żeby tej drugiej mógł
      przy porodzie towarzyszyć mąż. bardzo mi przykro. i rozumiałabym, gdzyby ona
      się nie zgodziła, żeby nie było tam mojego.
      ja widzę po Twoich postach, że Ty się strasznie irytujesz wszystkim i
      denerwujesz. Po co? Świata nie zmienisz. nie Ty jedna zauważasz, że nie jest
      tak, jak powinno być. Ale kosztem wkładania tych nerwów swojemu dziecku...?
    • karolcia86 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 11:25
      Pewnie, że jeszcze nie jest idealnie, ale już są szpitale gdzie można urodzić
      po ludzku. Wiem bo w takim rodziłam.
      Musiałam wprawdzie za poród rodzinny zapłacić, nie pamiętam dokładnie 150-200
      zł, ale taka suma jest jeszcze dla mnie do strawienia.
      Ja wierzę, że z roku na rok będzie coraz lepiej. Tego niestety nie da się
      zrobić w pół roku. Tyle lat niszczono nasz kraj i mentalność ludzi, więc to
      musi potrwać. I tak mamy lepiej niż nasze mamy.
      • guderianka trzeba przecedzac informacje 22.01.06, 11:39
      • guderianka cd 22.01.06, 11:41
        a nie łykac wszystko co piszą i się ekscytowac.Poradnia rodzinna katolicka przy
        też naucza że najlepszą metoda antykoncpecji jest kalendarzyk a spiralka to
        prawie morderstwo :p
    • aga_sama Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 11:59
      Św. Zofia jest szpitalem, który najbardziej spełnia postulaty "rodzić po
      ludzku". Oprócz tego ostatniego, który mówi, że rodzenie po ludzku powinno być
      dostępne każdej kobiecie. Uważam, że pobieranie 800 - 1000 zł za de facto poród
      rodzinny jest nieetyczne. Nazywa się to opłatą za salę o podwyższonym
      standardzie, tylko że to określenie powinno dotyczyć sal z: łóżkiem i
      cateringiem dla osoby towarzyszącej, tv, internetem i innymi bajerami,
      niedostępnymi w św. Zofii.
      Niestety Żelazna to jedyny szpital w Wawie, gdzie z zasady: nie nacina się
      rutynowo krocza, nie ma rutynowego golenia i lewatywy, a rodząca w każdym
      momencie może wybrać sobie pozycję. I to jest zasługą personelu i dyrekcji
      placówki, która moim zdaniem po wypracowaniu takich standardów zaczęła na nich
      zarabiać.
      Wysokości opłat na Żelaznej nie zmniejszą nakazy administracyjne, chociaż to
      szpital państwowy. Ich obniżenie może wymusić tylko rynek, a to nastąpi dopiero
      wtedy, gdy W KAŻDYM SZPITALU W WAWIE BĘDZIE SIĘ RODZIĆ "PO LUDZKU". Wtedy
      kobiety będą wybierały inne placówki i tam zostawiały z pewnością mniejsze kwoty.
      • laminja Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 14:37
        ponieważ większość szpitali pobiera opłaty za pojedyńcze sale porodowe (Karowa,
        Madlińskiego, Kasprzaka) nie rozumiem czemu czepiacie się Żelaznej? Bo tam jest
        najdrożej? Ale przecież można wybrać "tańszy" szpital. Nie ma przymusu rodzenia
        na Żelaznej.

        Żeby można było spełniać oczekiwania kobiet (nie nacinać rutynowo itp.) trzeba
        kształcić ludzi, stwarzać warunki ku temu - na to potrzebne są pieniądze.
        Zarzucanie dyrekcji, że robią to z chęci zysku jest dziwne, wobec faktu, że
        jako szpital publiczny św. Zofii każdą zarobioną złotówkę musi wydać zgodnie z
        ustawą o zamówieniach publicznych. Nikt tych pieniędzy nie wkłada do kieszeni.
        Są sumiennie inwestowane w rozwój szpitala. Wystarczy sobie uświadomić, że na
        początku lat 90 to był najgorszy szpital w Warszawie. Zapuszczony, bez sprzętu
        i porzadnego zespołu. Dojście do II stopnia referencyjności neonatologicznej,
        największej liczby przyjmowanych porodów w woj. mazowieckim (od kilku lat),
        wprowadenie i rozpowszechnienie porodów rodzinnych, wyposażenie szpitala w
        nowoczesny sprzęt, wyremontowanie oddziału ginekologicznego i bloku
        operacyjnego i przede wszystkim zbudowanie zespołu to wszystko bardzo kosztowne
        sprawy. Z pieniedzy otrzymywanych od miasta czy z budżetu (kasy chorych, NFZ)
        to byłoby niemożliwe. Zobaczcie co sie dzieje z innymi szpitalami - niemal
        wszystkie toną w długach, co uniemożliwia im normalny rozwój i pozyskiwanie
        dobrych specjalistów.

        Poród rodzinny za darmo jest możliwy w szpitalu św. Zofii - przeczytacie to
        choćby na stronie internetoowej szpitala. Ale jesli macie wątpliwości to nic
        trudnego napiszcie list do dyrektora szpitala i zapytajcie go o to jaki procent
        porodów stanowiły porody rodzinne darmowe. Ile kobiet rodzi w szpitalu za
        darmo, jak to się odbywa. Dokonujecie tu ocen i sądów nie mając podstawowej
        wiedzy - czyli znajomości realiów. Prawdziwych odpowiedzi może Wam udzielić
        tylko dyrekcja szpitala...

        Aga, podpięłam się z odpowiedzią ogólną pod Twój post - częsciowo dlatego, że
        nie zgadzam sie z dużą jego częścią. Ale masz rację pisząc w ostatnim akapicie,
        że wysokość opłat regulowana jest przez "rynek" i kiedy tylko inne szpitale
        zaczną oferować podobny poziom "obsługi" ceny zapewne się zmienią - choć
        obserwując od lat to co się dzieje widzę jedynie kolejne szpitale wprowadzające
        opłaty za usługi ponadstandardowe. Rok 2005 rozpoczał się od wprowadzeni
        cennika przez IMID, później opłaty wprowadzono w szpitalu Bielańskim - są to
        mniejsze kwoty niż na Żelaznej, ale jakoś nie przekłada się to na przejmowane
        przez te szpitale pacjentek.

        Czy wysokość opłat na Żelaznej jest adekwatna do jakości obsługi - trudno to
        ocenić, ale liczba porodów przyjmowanych w tym szpitalu systematycznie wzrasta
        (a mamy ponoć niż demograficzny).

        pozdrawiam smile)

        P.S. proszę mnie nie atakować i w razie braku argumentów nie rzucać się na mnie
        z sugestiami, że pracuję w szpitalu sw. Zofii, bo choć czuję się z tym
        szpitalem związana, formalnie nic mnie z nim nie łączy.
        • zolza78 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 17:29
          laminja, jak zwykle bardzo trafnie smile nic dodać, nic ująć smile pozdrawiam,R.
        • aga_sama Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 18:54
          Laminja, ja po prostu nie znajduję uzasadnienia dla tak wysokiej opłaty za
          powtórzę poród rodzinny. Bo dla mnie rodzinny znaczy w intymnej atmosferze, w
          obecności bliskiej osoby, a obca kobieta stękająca za parawanem kilka metrów od
          mojego łóżka do rodziny się przecież nie zalicza.
          Nazywanie jednoosobowej sali "podwyższonym standardem" to przegięcie,
          praktykowane w każdym oprócz Solca szpitalu w Wawie.
          Masz rację, pisząc że dobra opinia o tym szpitalu to efekt wielkiej pracy całego
          zespołu i za to płacimy ... Ja pewnie też zapłacę.
          • laminja Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 19:22
            no właśnie - są szpitale (a właściwie chyba jeden) w którym porody odbywają się
            w jedynkach... Dla pacjentek to bardzo ważne - ale szpital na Solcu tonie w
            długach. Zatem każdy dyrektor szpitala dokonuje wyboru. Szpital na Solcu jest
            placówką wielospacjalizacyjną - więc trudniej go zamknąć niz zadłużony szpital
            położniczo-ginekologiczny (jest takich dość dużo w Warszawie). Odbija się to
            też na standardzie pobytu i sprzęcie. Czasem cenie za inne usługi - jak zzo.

            Wydaje mi się również, że standard sal jest na Żelaznej dość wysoki. Wszystkie
            posiadają nowoczesne łóżka, wannę, drabinki... No i przede wszystkim w cenę
            wliczony jest zespół, który jest chyba najbardziej wyczulony na potrzeby
            kobiet, odejście od rutynowego nacinania to w naszym kraju nowość wink Cena za
            jednykę przekłada się też na dość wysoki standard innych oddziałów - zatem
            kobiety, które płacą umożliwiają wszystkim pacjentkom (również z oddziału
            ginekologicznego) na pobyt w dobrych warunkach.

            Wyszystko powoli się zmini. Pamiętam jak wygladały szpitale położniczo-
            ginekologiczne przed rokiem 90. Zbircze (czasem 6 łóżek) sale porodowe. Łóżka
            oddzielone w najlepszym wypadku parawanem. Nagie kobiety przypinane były
            pasami. A dziecko mężowi pokazywały przez okno... W szpitalu na Karowej było to
            okno toalety na II piętrze (róg Karowej Wisłostrady). Po sali porodowej
            chodzili wszyscy, lekarze, położne, studenci, salowe. Nie było mowy o chodzeniu
            czy przyjmowaniu dogodnej pozycji. A było tak jeszcze 15 lat temu. Myślę, że
            jak na 15 lat zmiany są ogromne i jestem pewna, że będą szły dalej - choć
            pewnie wolniej. Szkoda, że akcja fundacji Rodzić po Ludzku jest tak słabo
            dopracowana.
            • maja.f Tak, w latach 80tych Żelazna to dopiero był horror 22.01.06, 22:34
              Masz rację, przed rokiem 1990 było dużo gorzej. Ja zanam opis spitala na
              Żelaznej z lat 80-tych. Ojcu nawet przez okno dziecka nie pokazywano. Matkę i
              dziecko mógł zobaczyć dopiero przy wypisie. A co się w samym szpitalu działo z
              rodzącą kobietą - nieomal średniowieczne tortury. Ciocia po prostu nie chciała
              mi opowiadać szczegółów, mówi, że woli o tym nie pamiętać. Umieralność
              noworodków od początku lat 80tych też bardzo spadła.

              Mam nadzieję, że bedzie coraz lepiej. Pod względem i standardu, i stosowanych
              praktyk lekarskich. Obecnie studenci medycyny wcale nie sa uczeni, że rutynowe
              nacinanie i II faza porodu na leżąco są konieczne. (Zastanawiam się tylko,
              dlaczego więc cały czas taka jest praktyka w szpitalach?)

              Cóż, my mamy lepiej niz nasze matki czy ciotki, może nasze córki będą miały
              jeszcze lepiej.
              • laminja taka praktyka... 23.01.06, 13:21
                jest stosowana przez starszych lekarzy i położne, których nikt nie zmusił do
                zmiany podejścia wink

                Niestety przed rokiem 1990 prawie wszystkie szpitale były koszmarne. Żelazna
                jednak byłachyba najgorszym szpitalem w Warszawie.
            • inez618 Re: czytałam RODZIĆ po kudzku!!!! kobieta ma praw 07.01.14, 20:38
              Poród w szpitalu na Madalińskiego to prawdziwy horror ! Rodziłam dziecko przez 36 godzin i nikt mi nie chciał pomóc a wystarczyło przebić pęcherz płodowy ! Stało się to po awanturze zrobionej przez mojego męża. Ciągle ktoś wchodził do sali i ze zdziwioną i skrzywioną i pytał się „dlaczego ktoś tu tak krzyczy” (Przecież to takie dziwne na porodówce). W między czasie zostałam wyrzucona z Sali porodowej na korytarz, na badanie USG musiałam czekać aż PAN ORDYNATOR skończy badać swoje (jeszcze nie rodzące) pacjentki z „ulicy” (czekałam już ledwo przytomna 1.5h na krześle pod gabinetem), W ostatniej fazie porodu pielęgniarce wypadła śrubka i nie mogła mi podnieść oparcia w łóżku – rodziłam na leżąco oprócz tego nie mogli znaleźć podnóżków i szukali ich w innych salach porodowych. Po porodzie usłyszałam że dziecko się urodziło się zmęczone sine i przyduszone i oczywiście jest to MOJA WINA bo nie współpracowałam (ciekawe jak po 36 godzinach bólu porodowego można współpracować.) Mała leżała na obserwacji - w sali na nocnej zmianie było szaro od dymu papierosowego. Oprócz tego nie pobrali mojemu dziecku krwi z pięty do badań genetycznych i zbadali słuch tylko w jednym uchu bo o drugim zapomnieli na dodatek złamali dziecku obojczyk (zdarza się to przy porodach lecz gdy dzieci rodzą się duże a nie z wagą 2600) i nie poinformowali mnie o tym!. Efekt pół roku rehabilitacji. Cały personel był lekko mówiąc niekompetentny (np. położne lekceważyły dość istotne poleceni lekarzy dotyczące podania leku lub wykonania jakiegoś badania) opryskliwy zarówno położniczy jak i pediatryczny.
    • sopran_wedrowny Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 12:14
      Ok, żądaj rodzenia z mężem na wspólnej sali. Dziwi mnie tylko, że tak bardzo
      krzyczycie o intymności podczas porodu i przeszkadzaja wam nawet studenci
      medycyny. A może wczuj się w sytuację kobiekto, która będzie rodzić obok (za
      parawanem) i de facto będzie skazana na obecność Twojego męża. Czy ona nie ma
      prawa do intymności?
      • peggy1 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 12:33
        magda - przestan tyle czytac tylko za nauke sie wez. Na lepsze Ci wyjdzie smile))
        • mmalicka21 no wiem peggy ide sie uczyć: ) 22.01.06, 12:45
          i ej ja sie nie irytuje żadnymi studentami: ))))
          mmmm amyslałam że to jest jakis obowiązek szpitali.....kurde tak było napisane
          w takim pisemku dla kobitek w ciąży.
          a po irytować się czasem trzeba....mam nadzieje że 30 lipca nikt nie będzie
          rodził: )))przynajmniej w św. zofii: ))
          a ty peggy udało się mieć dzidziusia czy jeszcze nie/?
          • peggy1 Re: no wiem peggy ide sie uczyć: ) 22.01.06, 12:47
            Czekaj, czekaj - za dwa dni tescik i moze znowu te dwie kreseczki ??

            Fajnie jakby kacperek siostrzyczke albo braciszka mial...
            A rodzic rodzilam jak dla mnie ludzku - dla kazdego to chyba cos innego znaczy ....
            • mmalicka21 Re: no wiem peggy ide sie uczyć: ) 22.01.06, 12:51
              nie no wiesz każdy się naogląda jak to jest na zachodzie i tez by tak
              chciał.....wink))) i ja też: )))ale co zrobic
              trzymam kciuki żeby ci wyszło: )))))
              ide potulić męża i do naukismile))) coś tam poczytam
    • amwaw Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 14:34
      Zauważ, że jest to akcja promująca idealne porody, a nie wymogi prawne, więc
      każdy szpital może za poród rodzinny pobierać opłaty, albo za sale jednoosobową
      pobierać opłaty. W innym szpitalu za poród rodzinny w jedynce też zapłacisz. I
      Twoja irytacja naprawde nic tu nie zmieni.
    • laminja nie tylko... 22.01.06, 14:44
      dyrektor szpitala św. Zofii pobiera opłaty za poród w sali o podwyższonym
      standardzie. Do szpitali pobierających opłaty za poród w sali jednołóżkowej
      należą m.in. szpitale na Karowej, Madalińskiego i Kasprzaka, a także szpital
      Bielański...

      W szpitalu św. Zofii poród rodzinny jest darmowy. Odbywa sie wtedy na sali
      dwułóżkowej - na obecność osoby towarzyszącej musi się zgodzić druga rodząca
      (to chyba wymóg z karty praw pacjenta). Kiedyś już ten temat był wałkowany,
      więc dowiadywałam się i z tego co wiem (są to informacje nieoficjalne) w 2004
      roku porody darmowe stanowiły 30% pwszystkich porodów w św. Zofii - nie wiem
      ile z nich odbyło się w obecnosci osoby towarzyszącej - jeśli chcecie osądzać
      sprawdźcie - wstarczy zadzwonić do dyrektora szpitala i poprosić go o
      szczegółowe informacje. Można też pytać właściciela szpitala czyli Miasto.
      Szpital przecież składa dokładne raporty (pewnie również finansowe).
    • laminja cennik 22.01.06, 14:51
      www.szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=118&PHPSESSID=7fe1bbecdf79f81c2e60dfd14f33350c

      Nie ma tu pozycji Poród Rodzinny... A spoko czegoś nie ma w cenniku to znaczy,
      że jest za darmo.
      • mmalicka21 Re: cennik 22.01.06, 14:56
        \: ))))
    • cahir4 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 16:03
      Oczywiście, żeby komfortowo rodzić rodzinnie potrzebne są sale jednoosobowe. I
      tworzenie takich sal nie jest technicznie wielkim problemem - świadczą o tym
      ostatnie remonty szpitali, które idą w kierunku tworzenia takich właśnie sal.
      Dlaczego jednak nadal są sale wieloosobowe? Bo gdyby szpital ich nie miał, nie
      mógłby pobierać opłat za jedynki. Zdaje się, że Madalińskiego miał przez jakiś
      czas taką awarię i za poród na salach jednoosobowych o niższym standardzie nie
      pobierał opłat (tak wynikało z zamieszczanych tu jakiś czas temu postów). Szybko
      rzecz naprawili - zrobili wieloosobową i mogą już pobierać opłaty za wszystkie
      jedynki. I o to chodzi. Rodzenie po ludzku jest dla szpitali ważnym źródlem
      lagalnych dochodów. W szpitalach wszechstronnych to porodówka jest najczęściej
      jedynym dochodowym oddziałem.
      Czy winić za to przedsiębiorczych dyrektorów szpitali, czy system finansowania
      służby zdrowia, to już zupełnie inna sprawa. Fakt, też nam przyjemnie korzystać
      potem gratis z eleganckiej izby przyjęć z kawą, herbatką dla wszystkich, także
      dla bezpłatnych pacjentek ginekologii.
      Pewnie jedynym sposobem likwidacji obecnej sytuacji byłoby ustawowe zabronienie
      pobierania opłat za cokolwiek. Mogłoby się adnak okazać, że strzeliłybyśmy w ten
      sposób gola do własnej bramki - porodówki szybko zaczęłyby przypominać te sprzed
      kilkunastu lat. Cóż, ja osobiście bardzie wierzę w wolny rynek ubezpieczeń.

      A obecnie też cierpię, bo mnie na jedynkę nie stać. Trochę liczę na to, że druga
      rodząca nie będzie bardzo zawzięta - roznegliżowana faza parcia, to w końcu
      najkrótszy etap porodu. Ja nie miałabym nic przeciwko temu, żeby ktoś
      towarzyszył tej drugiej osobie w pozostałym czasie (przez większość poprzedniego
      porodu chodziłam po koryarzu). Dwugodzinne leżakowanie po porodzie też nie jest
      aż tak krępujące. Jeśli ma się do czynienie z ludźmi kulturalnymi to zawsze
      można poprosić o wyjście w momencie, kiedy dzieje się coś wstydliwego.
      • peggy1 Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 22.01.06, 17:09
        Przeczytalam cennik i stwierdzam ze przeplacilam za zzo sad( Taniej maja niz na
        Solcu big_grinDD Nastepnym razem pojade rodzic na Zelazna. W sumie to tez blisko smile)))
    • stefane Re: czytałam RODZIĆ PO LUDZKU!!!! kobieta ma praw 23.01.06, 12:23
      Przykro mi! Opisalam tutaj swoj porod we Francji "porody w Polsce a zagranica,
      21 stycznia. I rozumiem twoj bol, odczucia... nie moge jednak nic poradzic!!!
      wspolczuje serdecznie i jak mozesz to rodz zagranica!
    • taka_sobie_2 Barbarzyńskie nacinanie! 07.01.14, 22:07
      Niemal wszystkie uczepiłyście sie tematu porodu rodzinnego jakby to było najistotniejsze. Mnie bulwersuje fakt bezmyslnego, nieodwracalnego i czasem przykrego w skutkach na wiele lat okaleczania kobiet - rutynowego nacinania. Autorko wątku, dobrze, że ten temat poruszyłaś bo wiedza w tej materii wśród kobiet a co gorsza wśród personelu medycznego jest często żenująca. Badania wyraźnie pokazują, że nacinanie przynosi więcej szkody niż pożytku - rana zazwyczaj gorzej się goi, nacinanie nie tlyko nie zapobiega pęknięciom ale wręcz może je ułatwić. Dlaczego na Zachodzie chroni się kobiece krocze a u nas lekarze i położne mają to w d...? Ignorancja, zła wola, wygodnictwo? Czy wszystko po trochu? Dałam sobie pociąć brzuch (miałam cc) żeby tylko nie rodzić naturalnie. Może zagranicą odważyłabym się. A tak wolę ranę na brzuchu niż pociachane krocze.
      • kasiak37 watek sprzed 7 lat.... 07.01.14, 22:13
        wywleczony.Tylko ciekawe po co.
    • monikamarczak.87 znieczulenie 08.01.14, 13:30
      U nas nie ma gdzie urodzić po ludzku. Kobieta powinna mieć prawo do znieczulenia bez żadnego szemrania, na życzenie ( o ile nie ma ku temu przeciwwskazań) a jest tak, że kobieta wije się w bólu przez 30 godzin i proponowane są jej jakieś śmieszne techniki naturalnego łagodzenia bólu. Może to skutkuje w jakimś 0,5 % ale ja wolałabym mieć WYBÓR. Gdy oglądam filmy dokumentalne o porodach to w 99% kobiecie zostaje podany środek znieczulający ( lub gaz, którego u nas też jak na lekarstwo)- piszę oczywiście o dokumentach zagranych za granicą.
      U nas jest na zasadzie: chciałaś dziecko ? MUSISZ CIERPIEĆ
      • 00zuza00 A na zachodzie... 12.01.14, 14:37
        Mieszkam w UK i przyznam, że nie znam realiów panujących na polskich porodówkach, ale to, co opisujecie wywołuje u mnie ciarki. Wygląda na to, że kobiety traktuje się w państwowych szpitalach jak - przepraszam - maciory rozpłodowe uncertain Wspólna sala z innymi rodzącymi , płatne znieczulenie, brak opieki podczas porodu ?? Rodziłam niedawno (w szpitalu w Londynie) i zwyczajnie nie wyobrażam sobie tego w innych warunkach, niż mi zapewniono. Oczywiście wszystko za darmo, szpital państwowy. Rodziłam bez znieczulenia (z wyboru) ale o epidural, gaz lub zastrzyk w udo mogłam poprosić w każdej chwili - za darmo!! Oczywiście w sali jednoosobowej, był ze mną mąż a mimo to położna nie zostawiała mnie na chwilę, jeśli musiała wyjść, przychodziła inna, wezwana dzwonkiem. Jako że rodziłam bez znieczulenia darłam się wniebogłosy, nie wyobrażam sobie np. 3 czy 4 rodzących jednocześnie , jedna stresuje drugą, co na pewno nie ułatwia akcji porodowej, brak jakiejkowiek intymnosci... Ktoś tam wyżej napisał, że mężowie siłą rzeczy widzą inne pacjentki, ich krocza - jak to?? Nie mieści mi się to w głowie uncertain Dziewczyny, ja miałam bolesny poród ale w przyjemnej, intymnej atmosferze, czułam wsparcie męża i to, że mam doskonałą opiekę, położna była przy mnie cały czas, uspokajała, dopingowała, nie stresowałam się dodatkowo tym że obok rodzą inne kobiety i ich mężowie słyszą moje wrzaski i oglądają moje krocze uncertain Walczcie, żeby w Polsce było tak samo bo to co opisujecie jest nie do pomyślenia! Co za chory, skorumpowany kraj, co za całkowity brak poszanowania i zrozumienia dla cierpiącej kobiety uncertain Dosłownie trzeci świat, aż się nie chce wierzyć sad
        • malgosiek2 00zuza00, ale to było 7 LAT TEMU !!! 12.01.14, 15:15

          • chyba.ze Re: 00zuza00, ale to było 7 LAT TEMU !!! 12.01.14, 20:36
            ... siedem lat temu?
            Osiem! big_grin
        • merci77 a ja nie mogę narzekać 12.01.14, 20:24
          rodziłam niecałe 5 lat temu w jednym z gdn szpitali, dostałam znieczulenie za darmo o które poprosiłam, rodziłam z mężem w sali 1 osobowej, nie było tam żadnego innego łóżka, położne były obecne gdy tylko poprosiłam aby przyszły bo będąc z mężem i przygotowując się do porodu nie było potrzeby by siedziała któraś non stop, potem już były obecne podczas gdy córka już miała się urodzić. Miałam do wyboru sale 1 osobową na oddziele poporodowym,ale wolałam żeby był jeszcze ktoś, byłam w sali 2 osobowej, przy problemach z laktacją która była nadmierna miałam świetną pomoc położnych.Naprawde nie mogę narzekać na nic. Za kilka mc kolejny poród mnie czeka, mam nadzieję,ze będzie równie ok.
          Aha zostałam nacięta,ale na drugi dzień nie czułam żadnego bolu, mogłam normalnie siedzieć i nawet tabletka p/bólowa przyniesiona przez pielęgniarkę mnie zdziwiła, bo mnie była mi potrzebna.
        • kerri31 Re: A na zachodzie... 12.01.14, 21:04
          00zuza00

          Wszystko pięknie ładnie, my mamy to samo tylko za kasę. Natomiast opisz jak w GB traktuje się ciązę do 12 tygodnia ?? Nijak! naturalnie. Zero usg, zero hormonów na podtrzymanie, połowa badań która obowiązuje w PL dla ciezarnych w GB nie obowiązuje, bo tam stawia się na natural! Chory kraj. Tam napewno moje pierwsze dziecko na świat by nie przyszło. Dlatego cieszę się, że opieka ginekologiczna w Pl jest jaka jest, tutaj 7 tygodniową ciazę traktuje się jak ciążę a cieżarną jak ciężarną. W GB odsyła do domu z krwawieniem po zmierzeniu ciśnienia przez położną, z informacją , że jak się poroni to się poroni ..... Tam Cię nawet w ciąży lekarz nie bada, tylko szarlatanki położne mierzą cię centymetrem w pasie, mierzą ciśnienie i pytają jak się czujesz. Ot , cała opieka! Fuj Tojfel.
Pełna wersja