Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!!

23.01.06, 11:32
Witam wszystkie mamusie.Dziewczyny pomóżcie mi!Nie wiem co mam robić.Jestem w
31 tygodniu ciąży.Miesiąc temu pojawiły się u mnie przedwczesne skurcze i
cały czas jestem na lekach!Niestety mój mąż jest strasznie nerwowy.Prawie
codziennie robi awantury bez powodów, chodzi po mieszkaniu i krzyczy.Mówi że
nie na mnie ale ja strasznie się tym denerwuje.Boję sie że moje dziecko
będzie przez to wszystko bardzo nerwowe.Dziś rano znowu zaczął się wsciekać
gdyż zginął mu telefon, po czym okazało się że zostawił go w pracy.Dziewczyny
co mam robić??Pomóżcie!Strasznie boję się o dziecko!!!!!
    • simonkapl Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 11:42
      Mozliwe ze w ten sposob odreagowuje swoj stres, bo pewnie strasznie sie martwi
      o Ciebie.Ale przeciez ty potrzebujesz teraz spokoju, wytlumacz mu to.Pozdrawiam
      • demarta Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 11:51
        nie wiem czy tłumaczenie mu cokolwiek zmieni. skoro nie panuje nad swoimi
        emocjami to chyba nie dojrzał do "bycia w ciązy". widocznie ważniejsze dla
        niego jest rozładowanie własnych napięć (a przecież są różne sposoby: siłownia,
        basen, pogaduchy z kolegami)niż nad stworzeniem własnemu potomkowi optymalnych
        warunków do przyjścia na świat. egoizm i totalny brak dojrzałości. moje
        kondolencje
    • maga202 Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 12:12
      Nieodpowiedzialny egoista!! Ja to swojego w momencie bym przywróciła do porządku, taka awanturę bym mu zrobiła że by siedział jak trusia.
      Tu nie chodzi o nerwowośc dziecka tylko o to że stres powoduje przedwczesne skurcze i takie nieodpowiedzialne zachowanie meża może pogarszac sytuację. Może mu coś na sercu lezy porozmawiaj z nim. Może coś sie stało o czym nie chce Ci powiedziec ale odpowiedzialny człowiek i tak powściągnął by emocje.
      Pozdrawiam Magda
    • asiczka7 Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 12:18
      Ja proponowała bym ci napisac do niego list o tym co czujesz i ze teraz to wasze
      dziecko jest najwazniejsze a jak to nie poskutkuje to proponuje ci sie na czas
      jego doła przeprowadzic do rodzicow lub nawet tesciow jak masz z nimi dobry
      uklad. Pozdrawiam i trzymam kciuki.pa
      • dorianne.gray Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 19:51
        Ale dlaczego to ona ma się przeprowadzać? Może to on powinien jakiś czas z
        mamusią pomieszkać?...
    • martinka74 Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 12:40
      Witaj agunia!
      Nie wiem czy Cie to pocieszy, ale rownie dobrze ja moglabym byc autorka tego co
      napisalas, sytuacja jest dokladnie taka sama. My duzo o tym rozmawiamy, ale
      wlasciwie nic z tych rozmow nie wynika, to znaczy on oczywiscie przeprasza,
      przytula itp, a potem jest znowu tak samo (no moze krociutkie okresy kiedy jest
      lepiej). Probowalam sie z nim w takich momentach klocic, i to dalo pozytywne
      efekty, tylko ze ja tak nie umiem, bo jestem lagodna z natury i wlasciwie to
      chce mi sie plakac, nie krzyczec. On ma faktycznie racje, ze te jego krzyki to
      nie na mnie, co oczywiscie nie zmienia faktu, ze sie ja sie denerwuje, a w
      przyszlosci obawiam sie, ze nasze dziecko bedzie sie go w takich momentach
      balo. Zauwazylam, ze moze warto miec do tego wiecej dystansu, bo to wybuchowy
      czlowiek, zywiolowo reaguje, po czym szybko mu mija, i jest pogodny i mily,
      tylko ze mi trudno tego dystansu nabrac. Trzymaj sie! Jakos sobie poradzimysmile
      • agunia256 Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 13:02
        Witaj Martinka!
        Oj jak bym widziała swojego męża.Po każdej kłótni i krzykach zaraz przeprasza i
        przytula!Ale ja juz nie mam ochoty tego słuchać!Tak jak napisałaś ja też się
        obawiam że dziecko będzie się go bało!Przecież takie maleństwo nie wie czy
        tatuś na niego krzyczy czy na siebie!!Pozdrawim cie serdecznie i życzę ci dużo
        wytrwałości.Aga
    • dziubekl Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 12:40
      zaloz na uszy sluchawki i sluchaj relaksacyjnej muzyki z zamknietymi oczami w
      innym pokoju niz przebywa maz. uspokoisz sie na 100%
    • nana30 Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 13:37
      Dokładnie. Jak tylko zaczyna krzyczeć, wychodz do innego pokoju, nastawiaj
      muzykę , najlepiej coś coś cię uspokaja, ale tez moze zagluszyc ewentualne
      krzyki. Niech się wywrzeszczy sam, albo w pracy. Powiedz mu dobitnie, że nie
      zyczysz sobie miec przez niego przedwczesnego porodu, ani chorego dziecka, moze
      nie zdaje sobie sprawy jak to sie moze skonczyc. Ostatecznie zagroz ze sie
      wyprowadzisz do czasu porodu (do rodzicow , kolezanki..). Nie pozwol krzyczec w
      swojej obecnosci, bo to niby nie jest na Ciebie, ale na tobie sie odbija.Bądz
      stanowcza i poproś o więcej szacunku dla siebie, bo takie krzyki w twojej
      obecnosci, zwlaszcza w stanie jakim jestes swiadcza o to tym, ze tego szacunku
      ma za malo.
    • agao_72 Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 13:46
      Wiesz - tak sobie myślę, że moja Zośka powinna być nerwowa i niespokojna.
      Pracowałam przez 6 miesięcy ciąży w maksymalnie stresowej sytuacji. Specyfika
      pracy w reklamie. Tylko, że to sytuacja była stresowa, a ja nie histeryzowałam
      pt. co będzie z moim dzieckiem, czy mu to nie zaszkodzi. I mam spokojne i
      wyciszone dziecko.
      Więc jak nie będziesz jechać na emocjach, to nic złego nie będzie. A przed
      wrzaskami i hałasem dzieciak jest chroniony m.in. wodami płodowymi. Wytłumacz
      mężowi tylko, ze to są ostatnie miesiące wrzasków. Bo wybudzone i rozżalone
      dziecko to jest dopiero maskara...
      • edytais Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 21:07
        W ciazy dziecku nie szkodzi, chyba, ze ty sie tym bardzo denerwujesz. Jak sobie
        maz krzyczy bo rozladowuje mu to stres i dobrze wiesz, ze nie na ciebie. Olej
        sobie to, niech sie wykrzyczy. Lepiej zeby krzyczal niz trzyma w srodku, bo
        zawalu dostanie. A tak to zdrowiej dla jego serca.
        Jak dziecko juz bedzie w domu to maz sie nauczy ciszej zachowywac, jesli sam sie
        nie domysli, powiedz mu, jesli nic nie da sam sie nauczy jak raz po krzyku
        zbudzi dziecko i bedzie musial sluchac jego placzu. Najlepiej wtedy niech on
        usypia czy uspokaja smile
        Jesli naprawde potrzebne mu jakies ujscie to wyslil go na silownie lub inny
        sport. Na pewno trudno z braku czasu, ale czasem warto poswiecic te 30-60 minut
        dziennie lub 3 razy w tygodniu (to nie tak duzo).
        Moj maz tez nerwowy i jak plywa 3 razy w tygodniu to jest jak aniolek smile
    • alcarin Re: Nerwowy mąż!!!!!!!!!!!! 24.01.06, 10:23
      A ja mysle, ze moze faktycznie powinnas napisac do niego list - tak, jak ktoras
      z dziewczyn podpowiedziala - bo rozumiem, ze powiedzenie mu wszystkiego, co lezy
      Ci na sercu moze sie nie udac, bo bedzie Ci przerywal lub dojdzie do klotni.
      Jesli to nie poskutkuje, to mysle, ze moze powinnas poprosic kogos
      (przyjaciolke, jego najlepszego kumpla, ktores z Waszych rodzicow), zeby z nim
      porozmawial i wytlumaczyl mu jak wazny jest teraz dla Ciebie i Waszego dziecka
      spokoj. jestem przeciwniczka mieszania innych w zycie pary, ale czasem inaczej
      sie nie da - sa osoby, ktorym dopiero rozmowa z osobami trzecimi otwiera oczy na
      wlasne postepowanie. powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja