późne macierzyństwo

23.01.06, 12:34
jakie są wady i zalety późnego macierzyństwa?
mam własny dom,zawód ,skończyłam studia(nawet dwa fakultety) dojrzałam
psychicznie . mam już 12 letnie dziecko.decyzja o kolejnej ciąży była w pełni
świadoma.badania prenatalne oczywiście zrobię.mąż jest bardzo podekscytowany.
39 lat,13 tc.
    • kadewu1 Re: późne macierzyństwo 23.01.06, 12:58
      Gratulacje. Mój ociec urodził sie, gdy jego mama miała tyle lat, co Ty.
      wszystko było dobrze.
      Ja mam 32 lata, pierwsze bobini za miesiąc.
      Pozdrawiam,
      Ka
    • anilka Re: późne macierzyństwo 23.01.06, 14:01
      Hej, Jestem o rok starszasmile I jestem w 28tc . I nic złego się nie dzieje.
      Chodzę do dobrego lekarza, który zapewnia, że dzidziuś zdrowy, podobno będzie
      to dziewczynka - Emilka.
      Czuję się bardzo dobrze, no, może pomijając efekty wielkiego apetytu na
      wzystko. Jestem wysoka, zawsze byłam w miarę szczupła a teraz zaczynam wyglądać
      i się czuć jak krzyżówka hipopotama i parowozu. Oprócz lekkich mdłości na
      początku ciąży i dwukrotnego bólu pleców nic mi nie dolegało.
      Bardzo czekam na dzidziusia i boję się czy dam radę, tym bardziej , ze do tej
      pory pędziłam sobie beztroski i spokojny żywot i niestety nie wiem jak to jest
      z takim malutkim gościem w rodzinie. Bo to moja pierwsza ciąża .
      Chętnie pogadam jak masz ochotę.
      A, zapomniałabym napisać - ciąża w tym wieku cudownie odmładza! Zawsze czułam
      się młodo, ale jest super.
      • ewas35 Re: późne macierzyństwo 23.01.06, 18:14
        ja pierwsze dziecko urodzilam w wieku 36 lat. Julcia teraz ma 2 latka. W
        ubieglym tygodniu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy.....zupelnie
        nieplanowanej. Jestem pelna obaw gdyz pierwsza ciaze przechodZilam z wieloma
        problemami ( ale na szczescie szczesliwie sie zakonczyla). Teraz mam chory
        kregoslup i strasznie sie boje tej ciazy.
        pozdrawiam
        Ewa i dwulatka Julcia
    • mjc2 Re: późne macierzyństwo 23.01.06, 14:25
      Rozumiem Cię. mam 37 lat i 15 letnią córkę oraz 4 tyg. synka. Podjęcie decyzji
      o drugim dziecku było b. trudne. Mam to już za sobą i ponoszę tego
      konsekwencje. Nie jest łatwo, wręcz trudno (może to tylko 1 mies.) Ciągle
      myślę, jak fajnie było przed urodzeniem syna. Narty zimą, kurs tańca, czas na
      znajomych i imprezy, szalone wakacje. A teraz koniec. Na jakiś czas. Chyba
      łatwiej być młodą mamą, niż dojrzałą. jeśli chcesz pogadać napisz na priv.
      • kropka57 Re: późne macierzyństwo 23.01.06, 18:28
        Mam 34 lata i jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem. Oczywiście jestem pełna
        obaw.
    • zabkab Re: późne macierzyństwo 23.01.06, 19:56
      Mam 44 lata, 2 prawie dorosłych synków, a za 10 tygodni oczekuję upragnionej
      dziewczynki. Decyzję za mnie podjęła natura, ciąża jest nieplanowana. Z
      wcześniejszych planów wyszły nici, a latem 2005 totalnie z zaskoczenia zaszłam w
      ciążę 8-go dnia cyklu.
      Plusy są ogromne- stabilizacja, oparcie w starszych pociechach, mąż pęczniejący
      z dumy jak pączek, a ja mam wrażenie odmłodniałam. Męża też dopinguję, żeby
      zabrał się za jakieś sporty, bo trzeba będzie biegać za dzidziąsmile. Minusem -
      obawa przed ZD. Miałam amniopunkcję, której wyniki są dobre. Czekanie zaś na
      wyniki totalną psychiczną katorgą.
      Teraz już tylko z górki. Marzę o chwili kiedy ją przytulę.
      Pozdrawiam cieplutko.
Pełna wersja