Jestem załamana! Niech ktoś mi powie.

23.01.06, 13:21
Cały ubiegły tydzień chorowałam. (kaszel, ból gardła). Leżalam w domu i się
wygrzewałam. Gorączki nie miałam i ogólnie czułam się dobrze(tylko ten
męczący kaszel). Dziś byłam u lekarki, która przepisała mi bioparox. Lekarka
powiedziała aby się nie martwić bo nie ma strasznych zmian, przyplątała mi
się jakieś wirusowa infekcja. Zapewniła mnie, że to nie ma wpływu na dziecko.
(nie jest to infekcja grypowa) Odwiedziłam też dziś ginekologa a ten mnie po
prostu załamał. Nie wykluczył, że to wpłynie na dziecko. Kazał mi czekac 9
miesięcy to się dowiem czy wpłynęło czy nie. Powiedział, że wcześniej nic się
nie sprawdzi, Powiedział, że choruje cały organizm a więc dzidziuś ze mną a
w ziązku z wczesną ciążą jest to szczególnie niebezpieczne. Powiedział, że
macica jest niewiele powiększona(mniej niż wskazywał by na to wiek ciąży) i
że może to ma związek z moja przebytą chorobą.Podkreślił dodatkowo, że mam
tyłozgięcie macicy co moze wpływać na woniejsze powiększanie się macicy.Mówił
to tak groźnie, że łkałam przez całą drogę do domu. Dobrze, że nie poryczałam
się przy nim, bo było blisko. Kto miał podobne doświadczenia? Pomóżcie. Czy
mogłam skrzywdzić dzidziusia? Załamał mnie : ((((((
    • lenka_style Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:26
      co za głupi gin, jak mógł Cię tak nastraszyć
      przecież i tak do diabła nic teraz nie zmienisz, więc po co te jego uwagi!!!
      prawda jest taka, że w bardzo wczesnej ciąży (pierwsze 2 miesiące)
      przeziębienie może zaszkodzić dzidziusiowi (u mnie tak było w pierwszej ciąży) -
      ale to nie jest przecież Twoja wina, że zachorowałaś!!
      tak samo mogą zaszkodzić inne czynniki, których nie jesteś w stanie uniknąć
      nie jest to bardzo prawdopodobne, prawdopodobieństwo jest ok. 10%, więc nie
      zamartwiaj się niepotrzebnie
      bo to TEŻ jest czynnik szkodliwy dla Twojego maleństwa (kto wie czy nie
      bardziej niż ta infekcja)
      a co do małej macicy to miałam tak do 20 t.c., ciągle słyszałam, że macica jest
      mało powiększona, olej to zupełnie
      a inne objawy masz? (jakieś mdłości, bolesność piersi itd.)
      • arras-k Re: lenka_style 23.01.06, 13:37
        Jaki wpływ na dziecko miało przeziębienie?Czy miałas gorączkę?W którym tygodniu
        byłaś?
        Ja w pierwszej ciaży byłam dwa razy przeziebiona i to dosć mocno w 1i 2miesiacu
        i to w zaden sposób nie wpłyneło na dzidzie. Jestes pewna , ze to przeziebienie
        niekorzystnie wpłyneło na twoje dziecko?Przeciez wszedzie sie czyta, ze
        przeziebienie jest bardzo częste w I trym. ciaży bo kobieta traci odporność i
        jeżeli nie ma przy tym goraczki to nie ma sie czym martwic.A mozę brałaś jakieś
        leki na to przeziebienie i dlatego to żle wpłyneło na dizdzie?
        • eszi ja miałam w początkach ciąży zapalenie 23.01.06, 13:52
          nerek - czyli gorączka - wiadomo, og. infekcja, antybiotyki - i ciśnienie,
          które może zabić takie maleństwo - i dzięki Bogu na razie jest OK, córka ma 7
          lat - choruje od czasu do czasu - ale chyba nie więcej niż inne....
        • mamuska.pl Re: lenka_style 24.01.06, 16:23
          Cześć co za baran z tego lekarza! Ja też chorowałam w ciąży i to dośc często
          raz nawet miałam gorączkę ponad 38* i na szczęście wszystko skonczyło się
          dobrze . Głowa do góry i powodzenia Tak na przyszłość zmnień lekarza , poszukaj
          takiego który Ci pomoże przejść przez okres ciąży z uśmiechem na ustach.
          pozdrawiam
      • kaasik4 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:55
        Dzięki za pocieszenie.Mdłości nie mam. Mam powiększone, bolesne piersi i chodzę
        do łazienki co parę minut. Gdyby nie choroba czułabym się super.
    • matylda.fm Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:26
      kilka dni przed terminem miesiączki rozłożyło mnie okropnie- temperatura,
      kaszel, katar.Ledwie zyła. Ponieważ staralismy się o dziecko nie chciałam łykać
      antybiotyku i leczyłam się domowymi sposobami. Niestety domowe sposoby działaja
      wolno a ja czułam się naprawdę paskudnie. Dzien przed terminem @ zrobiłam test
      żeby wiedzieć czy mam brać antybiotyk czy męczyć się dalej. Test wyszedł
      pozytywny, beta tez wysokasmile przemęczyłam się bez antybiotyku. Stracha miałam
      dużego bo poprzednią ciążę straciłam. Pewnie że tak naprawdę wszytsko okzaże się
      po porodzie ale zaczęłam 20 tydzień i wszystko jest w porządku.

      Będzie dobrze!
      • sylka23 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:30
        Lenka, mozesz napisac jaki zly wplyw na dziecko mialo przeziebienie? (Ja tez
        jestem teraz przeziebiona i sie troszke martwie, a to 9 tydzien)
        • lenka_style Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:34
          hm, skoro już tak mnie wprost zapytałaś, to odpowiem, choć bardzo nie chciałam,
          bo nie chcę Was niepotrzebnie straszyć - to była b. wczesna ciąża i niestety
          zakończyła się poronieniem: lekarz powiedział, że przyczyną mogła być infekcja,
          ale oczywiście może być sto innych powodów (częściej są to jednak wady
          chromosomalne niż infekcja)
          muszę dodać coś na pocieszenie: teraz jestem 2 tygodnie przed porodem,
          przeszłam co najmniej 2 paskudne przeziębienia, w tym jedno w pierwszym
          trymestrze, i malutka czuje się wg wszelkich badań b. dobrze, więc nie ma tu
          żadnej reguły!
    • arras-k Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:33
      W pierwszej ciaży w I trym. chorowałam dwa razy Objawy miałąm takie jak Ty. Nie
      wpłyneło to w żaden sposób na dziecko. Wszystko będzie dobrze!
      Mnie lekarz też nastraszył (ale w IItrym, gdy miałąm anemię b. silna), że to
      wpłytnie negatywnie na dziecko. Na szczescie nie wpłyneło.
      • sylka23 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:36
        Jak milo czytac takie odpowiedzi wink Jestem spokojniejsza, pewnie nie zawsze
        musi dziac sie cos zlego...Buziulki
      • guderianka Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:37
        nie ma reguły najmniejszej bo matka natura rządzi sie swoimi prawami.wiadomo że
        infekcja leki w I trymestrze moga wpłynąc negatywnie na dziecko.Ja jestem mamą
        która zachorowała nie wiedzac ze jest w ciazy i leczyła sie ibupromem i byc
        może od tego urodziłam chore dziecko ale znam tez mamy które równiez chorowały
        leczyły sie antybiotykami paliły i piły i urodziły zdrowe jak rydz dzieci.Także
        nie ma reguł a na zdrowie twojego maluszka z pewnościa dobrze wpływnie twoje
        poztywne nastawienie a nie zamartwianie się.Twój gin troche przesadził -nawet
        więcej niz troche, może idź do kogos innego?Ja tez mam tyłozgiecie macicy i
        pierwsze słysze by to miało jakikowliek wpływ na rozwój macicy i dziecka.
    • hanula12 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 13:36
      Prawda jest taka, że zawsze może się znaleźć jakiś czynnik, który uszkodzi
      dziecko (wirus, bakteria, pasożyt,promieniowanie itp), ale bez przesady. dużo
      kobiet w ciązy choruje na rózne świństwa i rodzą zdrowe dzieci. i tak naprawdę
      do porodu żadna z nas nie wie, czy jej dziecko jest w 100% zdrowe, bo usg nie
      dają stuprocentowej pewności. nie martw się, bo to na pewno bardziej zaszkodzi
      dziecku niż ta infekcja. ja bym po prostu dbała o siebie i Maluszka, a nie
      myślała o tym co może się stać. pozdrawiam CIę cieplutko.
      • kaasik4 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 14:01
        Naprawdę dziękuję za ciepłe słowa. Trochę mi ulżyło. Wiem, że nie mogę się
        denerwować ale nie mogłam się powstrzymać. Bardzo na siebie uważałam a tu. Mam
        nadzieję że będzie dobrze. Musi.
        Pozdrawiam gorąco.
    • leni_wa ginekolog osiol!i podsycacz strachow!!!!! 23.01.06, 14:26
      antybiotyki wziewne nie maja wplywu na ciaze!!!!!!
      • tucik Re: ginekolog osiol!i podsycacz strachow!!!!! 23.01.06, 14:54
        a ja napiszę tak: w 7 tc opryszczka, w 14 tc opryszczka, w 15 tc przeszłam
        angine z gorączką, na polecenie lekarza baralam bioparox, pomimo moich staran i
        tak przeszło w zapalenie oskrzeli-brałam juz dosutnie najsilniejsza dawke
        antybiotyku doustengo Duomoxu (wg lekarzy bezpiecznego w ciązy), lekarz nic mi
        na to nie powiedział, że zaszkodzi czy coś, nieleczona infekcja jest gorsza od
        antybiotyku; na usg mały jak dotąd roziwja się prawidłowo; moja kol z obojgiem
        dzieci bedac w ciazy dwukrotnie zachorowała, żarła augmentin-antybiotyk o
        podobnym składzie do duomoxu-dzieci sa zdrowe jak rydze!!! a maja 2 i 4 latka
      • kaasik4 Re: ginekolog osiol!i podsycacz strachow!!!!! 23.01.06, 15:14
        On miał na myśli głównie infekcję. O to jakie leki brałam nawet nie zapytał.
        Powiedziałam, że miałam infekcję i że moja rodzinna stwierdziła, iż ten rodzaj
        infekcji nie spowoduje szkód u dziecka. On mój optymizm szybko ostudził. Wydaje
        mi się, że nawet gdyby to wyglądało nie wiem jak poważnie powinien najpierw
        pomyśleć, zanim coś powie.
        Z poprzednimi ciążami (2)chodziłam prywatnie ale do innego lekarza. Tym razem
        zdecydowałam, że pójdę państwowo. W końcu dlaczego ciągle za wszystko mam
        płacić. Zdecydowałam się tylko na prywatne uSG bo w szpitalu trzeba długo
        czekać. A tu niespodzianka lekarz przed ciąża był super, ale teraz..Może dla
        niego jestem jedną z wielu i może sobie rzucać słowa na wiatr ale dla mnie mój
        dzidziuś jest najważniejszy i to lekarz powinien mnie nastawić pozytywnie.Jak
        powiedziałam mu, że mnie nastraszył to nic na to nie odpowiedział.Sama nie wiem
        co myśleć. Jestem rozczarowana wizytą.
    • gunda24 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:19
      Dziewczyno! Nie załamuj się!
      Będąc w ciąży też brałam Bioparox, bo miałam zapalenie zatok.
      Ginekolog sama zaleciła mi antybiotyk i rozwiała moje wątpliwości co do wpływu
      leku na dziecko.
      B-x jest lekiem o działaniu miejscowym i stosowany w zalecanych dawkach nie
      jest szkodliwy.Pewnie, że w ciąży lepiej chemii unikać, ale jeśli jest
      konieczność to wyjścia nie ma.Infekcje trzeba leczyć.

      Co do tyłozgięcia, to niech Twój lekarz tak nie panikuje, bo ja też je mam i w
      ciąży nie stanowiło ono najmniejszej przeszkody.Rosnąca macica i tak zmienia
      swoje położenie na prawidłowe (poprostu prostuje się), więc nie ogranicza
      wzrostu płodu. A,że jest mniejsza to być może z powodu infekcji, a nie
      działania leku. U mnie dzieciątko rozwijało się skokowo, a było jak najbardziej
      zdrowe.

      Sama mam kilka koleżanek, u których ciąża objawiła się gorączką (nawet powyżej
      39 stopni), kaszlem, katarem, biegunkami, czy wymiotami i uwierz, że dziś są
      szczęśliwymi mamami.

      Pozdrawiam Cię gorąco. Nic złego się nie stanie.


    • iws Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:28
      łatwo powiedzieć "nie martw się" ale naprawdę nie martw się ! ja byłam chora
      jeszcze nie wiedząć, że jestem w ciąży. bardzo się denerwowałam ale mój gin
      powiedział zeby nie panikować do pierwszego usg. dał mi skierowanie na 8tydz i
      było ok! a córcia jest śliczna i dziś ma już prawie 3 mies
      • dasia_p Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:43
        Co za nieodpowiedzialny lekarz!!! Jak jest taki mądry to chyba powinien
        wiedzieć, że nie wolno Cię denerwować, bo to odbija sie nagatywnie na dziecku.
        Nie dość, że jesteś chora to on Cię jeszcze dołuje. Ja tez brałam Bioparox w
        8-9 tc bo miałam anginę. To o tyle "dobry" antrybiotyk, że działa miejscowo i
        nie przenika do krwi w związku z czym nie szkodzi Dzidzusiowi. Trzymaj się i
        się nie martw, wszystko będzie dobrze.
        Pozdrawiam.
    • kasik282 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:46
      Kochana zmień lekarza i to jak najszybciej.Nie martw się na zapas.W drugiej
      ciąży też na początku miałam okropne przeziębienie i całą ciąże śniło mi się
      dziecko z zespołem Downa.Marcel ma 2 latka i jest zdrowym kochanym chłopaczkiem
    • achros Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:51
      Dziewczyno, zmień lekarza, jeżeli on ma Ciebie tak stresować przez 9 m, to
      niech się goni !!!!!!! Przeszłam infekcję na początku ciąży i brałam leki,które
      mogły wpłynąć na zdrowie dziecka, i wszystko jest w najlepszym porządku. Owszem
      prawdopodobieństwo, że coś może pójść nie tak zawsze istnieje, a lekarz ma
      obowiązek Ciebie o tym POINFORMOWAĆ, a NIE straszyć.Głowa do góry i bądź dobrej
      myśli !!!! Stres nie służy ani Tobie ani Maluchowi.Powodzenia smile!
    • mizinke Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:58
      Lekarz ma Cię wspierać, a nie straszyć, dołować i napędzać lęk na 9 miesięcy.
      Myślę, że on nie jest najlepszym położnikiem.
    • bebe73 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:59
      9 miesięcy to naprawdę długi okres czasu i trudno go przejść bez jakiejkolwiek
      choćby małej infekcji, tym bardziej, że ciąża niestety obniża odporność. Ja w
      ciąży byłam przeziębiona 2 razy. Pierwszy raz na samiutkim początku 4-
      5tc.katar , bolące gardło, gorączka, musiałam brać paracetamol. Bardzo sie
      denerwowałam, ale na całe szczęście mojej córeczce to nie zaszkodziło. Ty też
      się nie martw, bo więcej szkodzi dziecku Twój stres niż to chore gardło.
    • tuskas Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 15:59
      Na początku napiszę, że moja Zuzia ma już 9 miesięcy, jest zdrowa, urodziła się
      zdrowa i duża (4270 g). A o ciąży tak naprawdę się dowiedziałam w wyniku
      infekcji i podraznienia żołądka. Po prostu cały dzień wymiotowałam.
      Stwierdziłam, że pójdę najpierw do gina, a potem do swojego lekarza. Gin
      potwierdziła, że jestem w ciąży, ale moje samopoczucie nie wynika z ciąży, ale
      właśnie z infekcji.
      Dodatkowo miałam stan podgorączkowy.

      Zaczęłam od infekcji jakiejś, potem toxo, a pod koniec ciąży jeszcze zapalenie
      dróg moczowych z kolkami nerkowymi...
      A Zuzka jest zdrowa, duża, ciąża oprócz tego nawet spokojnie.

      Nie martw się, bo bardziej dziecku zaszkodzą Twoje nerwy niż infekcja!!
      • kaasik4 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 16:43
        Takie słowa naprawdę dają pozytywną energię i wiarę że będzie ok. Dzięki !!!
        Życzę duuuuuużo zdrówka
    • m-a-r-g-o Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 17:17
      Ja w ciaży też miałam silny kaszel a był to 2 miesiąc.Mój ginekolog przepisał
      mi Bioparox i podkreślił ze jest to lek o działaniu miejscowym i nie zagraża
      dziecku.Byłam naprawde bardzo przeziębiona,mineło 9 miesięcy i urodził sie
      zdrowy silny chłopak.Nie daj się straszyć,co to za lekarz z takim
      podejściem.Ponadto ja też mam tyłozgięcie i nie wiem co to ma do rzeczy.Głowa
      do góry!
      • miodzio_k Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 18:29
        ja tez byłam chora w ciąży. to był 2 miesiac. bralam antybiotyk. dzis julia ma
        4,5 miesiaca i jest zdrowa radosna dziewczynka
    • agni71 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 22:00
      Nie przejmuj się tak. Ten ginekolog nie jest zbyt odpowiedzialnym czlowiekiem.
      Na pocieszenie (mam nadzieję) dodam, że jestem teraz na pocz. 4 mies. ciąży i
      od pocz. grudnia ciągle choruję (teraz mam zmiany w oskrzelach). Kilka dni temu
      miałam usg tzw. genetyczne u podobno świetnego specjalisty, który kilka razy
      mówił "bardzo ładny dzidziuś", w sensie, że wygląda zdrowo i nic mu nie
      brakuje.

      moim zdaniem to bzdura z tym tyłozgięciem - ja też mam normalnie tyłozgięcie, w
      ciąży macica powiększając się zmienia swój kształt i tyłozgięcie nigdy nie
      miało negatywnego wpływu na moje ciąże (teraz trzecia).

      Nie przejmuj się, będzie dobrze...

      aga
    • sylpi Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 22:18
      spokojnie - też stosowałam Bioparox
      jest dopuszczalny dla kobiet w ciąży
      mnie i małemu nic nie jestsmile
      • ania800 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 22:45
        ja też byłam przeziębiona w ciąży kaszel katar bez goraczki
        mały jest zdrowy ma 16 meisięcy i tylko raz był chory + trzydniówka
        po urodzeniu miał straszne zapalenie spojówek lekarka powiedziała ze to może być
        spowodowane właśnie tym przeziębieniem może ale nie musi dostał kropelki i
        wszystko oki
        głowa do góry takim zamartwianiem się niczwego nie zmienisz
      • gonia290 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 23.01.06, 23:11
        Witaj,wiem co czujesz.Jestemw 23tc. W 8tc przyplątała się infekcja
        żołądkowa:straszne wymioty , biegunka,w efekcie zastrzyki z no-spy i paracetamolu.
        W 12tc okopne zapalenie gardła,które udało mi się zwalczyć domowymi sposobami-
        choćnie do końca bo mj gin zalecił mi dodatkowo bioparox....Teraz ( od 2ch
        tygodni)leczę antybiotykami (Amoksiklav) "przechodzone "zapalenie oskrzeli.Czuje
        się już troszkę lepiej.Mój gin nic o tym nie wie bo jest na urlopie za granicą
        i nie moge się z nim skontaktować ( komórka nie odpowiada). Aby dodać sobie
        otuchy i optymizmu czytam o Waszych doświadczeniach i radach i bardzo za nie
        dziękuję.Bardzo , bardzo wierzę , że z moja córeńką Marysią wszystko jest w
        porządku.. ale gdzieś w środku lęk jest duży, pojawiają się straszne sny albo
        bezsenność.To nasze drugie dziciątko. Pierwsze: Michalina ma 2,8m-cy i smacznie
        śpi.Będąc z nią w ciąży też chorowałam(brałam bioparox) choć nie aż tak poważnie
        .Jest b.rezolutna, radosna i zdrowa.W ogóle nie choruje, nawet teraz kiedy ja
        jestem w takim stanie-ona nic nie "łapie".Próbuję sobie radzić z tym lękiem
        przez pozytywne myślenie, rozmowy z moją Marysią( do których często włącza się
        Misia),opowiadanie o tym jak bardzo ją kocham i chcę by o tym wiedziała. Wtedy
        jest mi lżej a kiedy jeszcze odpowie mi kukstańcem to mam dowód , że usłyszała
        i potwierdziła, że ona mnie też... Tobie też to polecam,rozmawiaj z maleństwem
        już teraz.
    • s79 Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 24.01.06, 01:06
      Przestań się zamartwiać. łożysko izoluje dzidziusia od takich infekcji. Nie ma
      nawet pełnych dowodów na to, ze szkodzi wirus grypy, co dopiero zwykłe
      przeziębienie!! Zaszkodzic moze na pewno wysoka temperatura - ok. 38 i więcej i
      na to trzeba uwazać. jesli nie mialas tempersatury lub ja zbilaś (np.
      paracetamolem - aspiryny nie wolno) to w ogóle sie nie przejmuj. Bzdur Ci
      nagadał ten lekarz.
    • superiwona Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 24.01.06, 08:58
      ja tez bralam biobarox i kazdegolekarza( interniste gina i pania w aptece)
      pytalam o szkodliwosc leku. nikt nie odradzal zazywania i gin wrecz nakazal.
      ten twoj lekarz to jakis sadysta, juz bym do niego nie poszla.gdyby lek mial
      skutki uboczne, nie bylby dopuszczony do podawania go kobietom w ciazy. rowniez
      mam tylozgiecie macicy i co? uodzilam juz syna ma 3 i pol roku. obecnie jestem
      w 23 tyg.drugiej ciazy i ta przypadlosc nie ma zadnego wplywu na rozwoj
      dziecka. pozdrawiam
    • wieczna-gosia zmien lekarza 24.01.06, 12:11
      a temu przy najblizszej wizycie strzel z tluczka w glowe.

      twoje nerwy bardziej dzidziusiowi zaszodza niz zwykle przeziebienie i wziewny
      bioparox.
      na dziecko oczywiscie moze miec wplyw wszystko, o mutacjach genetycznych w
      czasie zaplodnienia tez ci wspomnal? Ale my nie na wszystko mamy wplyw. Ludzie
      choruja, kobiety w ciazy choruja, a choroby autentycznie grozne dla kobiety w
      ciazy mozna policzyc na palcach jednej reki, na wiekszosc z nich sa szczepionki
      lub robi sie badania przesiewowe.
      jesli nie doprowadzilas do powiklan, nie przeziebilas choroby, tylko solidnie
      odchorowalas, i sie wygrzewalas- nic sie nie martw. Jakies tam ryzyko zawsze
      istnieje, czlowiek by osiwial gdyby p nim myslal. I to ryzyko, obejmuje
      standardowe wirusy, oraz poronienie z powodu kichania. Nikt rozsadny chyba nie
      mowi, ze katar jest grozny dla plodu i moze spowodowac poronienie?
      • kaasik4 Re: zmien lekarza 24.01.06, 16:13
        To naprawdę bardzo pocieszające. Naprawdę duuuuuuużo mi lepiej po tych
        pozytywnych odpowiedziach. Dały mi siłę. Dzięki.Po tym bioparoxie naprawdę mi
        lepiej. Gardło mnie nie boli, czasami zakaszlę ale mokro. Kataru nie mam. Mówię
        jednak przez nos. Coś mam zatkane (tak jakby zatokowo, ale głowa mnie nie boli)
        Zresztą to co brałam za katar nie mogło nim być ponieważ miałam smak, węch i
        nic mi nie zatykało nosa. Powolutku zdrowieję. Dzidziuś mam nadzieję ma się
        dobrze. A z "lekarzem" zastanowię się co zrobić.
        Gorąco pozdrawiam wszystkie mamy.
    • annairam Re: Jestem załamana! Niech ktoś mi powie. 24.01.06, 17:23
      Zmień lekarza! Gin jest teraz od dbania o Ciebie i Maleństwo a nie od
      straszenia. Jesli jestes chora i lekarz zaleca leki to je bierz zeby szybko
      wyzdrowieć, bioparox nie jest taki strasznysmile. Ja byłam chora na grype w 8, 9
      tygodniu ciąży i mam teraz zdrowiutką córeczkę. Po za tym mniej stresu =
      zdrowsze dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja