nacięcie przy drugim porodzie

24.01.06, 10:55
Mam pytanie - czy nie wiecie czy za drugim razem nacięcie to też norma, czy
zdarza się jednak rzadziej ???
    • kinia_1979 Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 11:05
      Niestety się zdarza,jednak zdecydowanie rzadziej. Ja niestety go nie uniknęłąm.
      Spowodowane było to tym, że kiedy odeszły mi wody, okazało się że są zielone,
      dzieciątko było dość duże (ja niestety, albo i stety, nie jestem), bo ważyło
      4000g no i do tego miało ochotę patrzeć w sufit a nie w podłogę. Gdyby nie te
      trzy rzeczy to obyłoby się bez nacinania.
      Teraz jestem w trzeciej ciąży i zastanawiam się czy tym razem mi się uda obejść
      bez (mam taką nadzieję)
    • dziamdzia Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 11:50
      To zależy w dużej mierze od szpitala, oraz od Twojej siły przekonywania wink

      Ja prosiłam by mnie nie nacinano przy 2 porodzie i się udało, natomiast wielu
      lekarzy z tego szpitala przekonywało mnie, że to byłoby dobre dla mnie, strasząc
      wizjami peknięcia, nietrzymania moczu, rozciągnięcia krocza, które już nie wróci
      do dawnych kształtów itd. No i był jeszcze arguemnt oparty na USG, że dziecko
      będzie duże, cyt. "tłuste".

      Heh, obyło się bez nacinania, pęknięcia i innych nieszczęść (a miałam podaną
      oksytocynę i ZZO), a dziecko 3700 smile
      • malinka255 Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 12:18
        Ja tam nikogo nie mam zamiaru przekonwywa; będę rodzic drugi raz; pono rzadziej
        nacinają za drugim razem, ale to czy natną połozna wie dopiero podczas gdy
        główka zaczyna wychodzi; ona musi widzie, jakie sa warunki, jak skór asie
        naciaga itp. Co da moje przekonywanie? ja nie chce popęka, niech robią to, co
        uważaja za słuszne.
        Pierwsze dziecko 4700g, jak drugie tez będzie duże, to jak muszą niech natną.
        To nic takiego.
        malinka
        • dziamdzia Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 12:39
          Oczywiście, nikt na 100% nie jest w stanie obiecać, że nie natnie, ale
          przynajmniej można poprosić by nie robiono tego rutynowo, tylko wówczas gdy
          NAPRAWDĘ istnieje taka konieczność.
          I nie wiem czy nacięcie to "nic takiego": nacięto mnie przy pierwszym porodzie i
          wspominam 2 tyg. połogu jako koszmar, właśnie przez to nacięcie! A teraz? Zero
          naciecia, zero pęknięcia - mogłam siedzieć praktycznie od razu po porodzie, w
          sumie nie czułam, ze w ogóle rodziłam smile
          • malinka255 Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 12:40
            Wiesz, ja też "zdychałam" dwa tyg. po porodzie z powodu nacięcia, ale to bylo
            konieczne, moje dziecko miało 4700g i 59 cm, inaczej bym tak pękła, że o wiele
            dłużej bym "zdychała".
            malinka
            • k.wiatuszek Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 13:21
              O rany, przyznam wam, że jak myślę o nacięciu to spoko, ale słowo "popękać"
              przyprawia mnie o dreszcz smile)). Sama miałam nacięcie, które przeszłam w miarę -
              po trzech dniach siedziałam spoko na kółku, a po tygodniu normalnie w miarę,
              tylko pytam z ciekawości - pamiętam na drugi dzień po moim porodzie
              wmaszerowała do sali dziewczyna po drugim, zero nacięcia i w świetnej
              formie smile)). No i ja też bym tak wolała. Ale oczywiście jak będzie trzeba to
              natną, też wolę jak to jest pod kontrolą.
    • diara Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 13:30
      Mi niestety nie udało się uniknąć przy drugim porodzie, chociaż umawiałam się z położną i starała się krocze ochronić, ale w końcu musiała naciąć. Przypuszczam, ze głównie dlatego, ze parłam w pozycji leżącej ale też główka była dość duża.
      Dla pocieszenia dodam, ze to nacięcie jakoś dużo szybciej się goi i nie mam takiego problemu jak za pierwszym razem. Być moze nacięcie było mniejsze albo moze ja już mniej wrażliwa jestemwink
    • mika_p Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 17:47
      Wg połoznej, podczas drugiego porodu blizna po I nacięciu zaczeła się rochodzić
      i musiała ciachnąc, ale niedużo, i faktycznie ja się lepiej czułam niz po I
      porodzie, musiało być mniej.
    • sutra Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 18:10
      Dziś czytałam w wyborczej, ze wybierając odpowiednią pozycję mozna uniknąć
      nacięcia. Czy to prawda? A może to jest pozycja w której lekarz nie widzi co
      sie dzieje i gdyby była potrzeba nie będzie mógł naciąć?
      • bubusiol Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 19:39
        Ja przy pierwszym porodzie byłam naciętai też miałam nadzieję, że przy drugim
        mnie to ominie,niestety...Położna czekała,myślała że dam radę,a tu ciach...i
        popękałam, wzdłuż,wszeż i jak tylko się dało.Ból był nie do zniesienia,nie
        czułam nawet kiedy mam skurcz,dostałam krwotoku,a gojenie to już kolejna
        sprawa.brr Jeśli miałabym rodzić jeszcze raz to z pewnością bym prosiła sama o
        nacięcie.Pozdrawiam
        • sallyx Re: nacięcie przy drugim porodzie 24.01.06, 19:49
          Ja byłam nacinana za pierwszym i drugim razem. Pierwsze ważyło 3470g i 58cm i
          miałam dwa szwy, ale drugie miało 4140g i 59cm i miałam 5 szwów, tylko że przy
          pierwszym bolało 2 miesiące!! a po drugim tylko dwa tygodnie, teraz na dniach
          rodzę trzecie i też jestem ciekawa czy mnie natną...uncertain mam nadzieję że nie będą
          musielismile
          pozrawiam Sally
Inne wątki na temat:
Pełna wersja