moment moment- ważne pytanko

26.01.06, 14:27
Czytałam już kilka dni temu, chyba tutaj na forum, że na 2 tyg. przed
planowanym porodem powinno się odstawić mleko i jajka, wtedy dziecko będzie
miało lepszą skórę po porodzie. proszę o rozwinięcie wątku...
    • malgosiek2 Re: moment moment- ważne pytanko 26.01.06, 14:29
      Dla mnie bzdura.
      Pzdr.Gosia
    • asiek1975 Re: moment moment- ważne pytanko 26.01.06, 14:31
      NIc o tym nie slyszalam- o ile wiem jajka sa duzym zrodlem wapnia, bialka i
      zelaza wiec jest to chyba wazniejsze dla dziecka niz "gladka skora". Poza tym
      jest to dla mnie tak wiarygodne jak gadanie typu "jak masz ladna cere w ciazy
      to bedzie chlopczyk czy "jak masz okragly brzuch to bedzie dziewczynka". A moze
      sie myle?
    • lucerka Re: moment moment- ważne pytanko 26.01.06, 14:33
      bzdety
    • smallwitch Re: moment moment- ważne pytanko 26.01.06, 14:52
      Hej
      Myślę, że z powodu stanu skóry to faktycznie bzdura.
      Natomiast są sytuacje kiedy takie postępowanie jest uzasadnione. Mój starszy synek jest alergikiem, my z mężem też choć nie mamy uczulenia na pokarmy (przeszło nam w wiekiem wink ). Teraz jestem w ciąży i mam przykazane od alergologa, który prowadzi mojego starszego synka, żeby już na początku dziewiątego miesiąca przejść na dietę hypoalergiczną (między innymi nie ma w niej mleka i jego przetworów oraz jajek). A mleko w czystej pstaci mam odstawić juz na początku siódmego miesiąca. I mam utrzymywać taką dietę do końca trzeciego miesiąca życia dziecka. Być może takie postepowanie albo ustrzeże moje młodsze dziecko przed rozwinięciem się alergii, albo chociaż złagodzi jej przebieg.
      Niemniej jednak absolutnie nie uważam, żeby każda kobieta odstawiała mleko i jaja na dwa tygodnie przed porodem, bo to bez sensu. No chyba, że w jej rodzinie alergia występuje nagminnie... Ale nawet wtedy tylko po konsultacji z lekarzem.
    • triss_merigold6 Re: moment moment- ważne pytanko 26.01.06, 15:03
      Bzdura. O ile oczywiście nie jesteś uczulona na wszystko.
Pełna wersja