luciii
27.01.06, 10:50
Normalnie już nie mogę ;P
Albo się walam z boku na bok, nie mogąc całymi nocami spać, albo śnię totalne
dyrdymały...
Tak głupawych i denerwujących snów nie miałam od lat.
Albo jakieś koszmary w nierealnym świecie, albo wkurzające scenki rodzinne ;/
Dziś to już mój mózg dowalił mi na całego, dając dwie kretyńskie projekcje
jednej nocy!!
Jedną o tym, jak mąż mi kradnie naszą córkę, a ja ją cichcem zdobywam i
kombinuję jakby ją ukryć [no i dlaczego tak się stało], a drugą jakąś total
chorą [jakby to był film, pomyślałabym, że scenariusz napisany został przez
totalnie naćpanego gościa

] o jakiś stresach, uciesczkach, stawianiu czoła
bezsensownych stworom i ludziom. No ciężko opisać, ale bzdurne toto nad
wyraz ;/
ps.w rodzinie wszystko jest ok, więc nie rozumiem skąd u mnie takie pierdoły
w snach? ;P
Też tak Was straszy po nocach?