Cesarka na życzenie

    • dodkowska Re: Cesarka na życzenie 09.04.06, 22:03
      ja tez jestem za wyborem cc czy naturaly porod moim zdaniem matka by sie
      zupelnie inaczej czula przygotowala by sie do jednego i tyle a nie to ze czeka
      z nie pewnoscia
    • lech2102 Re: Cesarka na życzenie 20.04.06, 15:17
      a moja żona chciał rodzić naturalnie ale musiała rodzić przez cesarksie cięcie
      dlatego,że musiała-bo jest chora na epilepsję, i czy to źle? Uszanujmy wolę
      kobiet i prowadzących je lekarzy a będzie dobrze. pozdrawiam
    • beta73 Re: Cesarka na życzenie 20.04.06, 15:35
      a ja moje pierwsze dziecko urodziłam siłami natury i chociaż poród był długi i
      męczący to jestem z tego dumna, w lipcu po raz drugi zostanę mamą i nie chcę
      nawet myslec o innym porodzie niz naturalny, własnie dlatego że w
      dobie "cesarek na życzenie" urodzic dziecko siłami natury to nie lada wyczyn,
      dlatego czuje sie wyjątkowo, poza tym te 10cm które pokonuje
      dziecko "wyciskając się" przez kanał rodny mamy ma ogromne znaczenie dla jego
      dalszego życia i rozwoju, a cesarka na życzenie to dla mnie trochę tchórzostwo
      ale rozumiem bo ja boję się dentysty i zęby też leczę tylko w znieczuleniu...smile
      pewnie ktoś zaraz napisze, że te dwie sprawy nie do porównania ale strach przed
      bólem fizycznym jest wielki
      • zonkaasia Re: Cesarka na życzenie 24.04.06, 22:16
        Ja nie rozumiem jednego - kazdy ma prawo wyboru jak chce urodzic, kazda kobieta
        wiec po co tutaj takie naskakiwanie na siebie?

        Oczywiscie ze najlepiej dowiedziec sie jakie sa za i jakie przeciw, ale zadna
        kobieta ktora jest za cc i ktora tak rodzila i bylo to dla niej bardzo dobre
        rozwiazanie nie zmieni zdania przez wypowiedz innej dziewczyny zwolenniczki
        porodu silami natury.

        Ja osobiscie jestem w pierwszej ciazy, porod jeszcze przede mna. Zawsze
        strasznie balam sie porodu silami natury, ale chcialam urodzic tak mimo
        wszyatko dla meza ze ZZO. Obrzydzalam sobie cc jak tylko moglam aby zdecydowac
        sie z pelna odpowiedzialnoscia na psn. Dzis mam wskazania do cc od dwoch
        lekarzy od neurologa (podejrzenie tetniaka) i odtopedy (przewlekly zespol
        bolowy kregoslupa). Obecnie musze nastawic sie na cc i nie mam innego wyjscia.
        Kazdy porod niesie ze soba ryzyko i bol jak nie w trakcie porodu to po przy cc.
        Niestety bedac w ciazy trzeba urodzicuncertain

        Pozdrawiam
        • earl.grey Re: Cesarka na życzenie 24.04.06, 22:56
          niestety nie jest tak, że każda kobieta ma prawo wyboru rodzaju porodu. takie
          prawo mają w naszym kraju wyłącznie kobiety, które stac na prywatną klinikę (lub
          łapówkę w zbliżonej kwocie) i w dodatku mieszkają na tyle blisko takiej kliniki,
          aby móc z niej skorzystać. Na przykład ja z Poznania mam do najbliższej 300 km.
          • iljana Re: Cesarka na życzenie 25.04.06, 00:45
            Szkoda, że kobiety nie mogą decydować o sposobie rozwiazania. Przez to stresują
            się i kombinują co zrobić by rodzić tak jak potrzebują. Każda jest inna, każda
            inaczej znosi ból i każda ma inną psychikę.
            W efekcie dochodzi do absurdów w stylu "cc na życzenie" i napada się na kobiety
            że widzimisie mają. Owszem cc to nie jest byle co tylko operacja, i wszystko co
            się z tym wiąże trzeba wziąć pod uwagę. Poród sn do przyjemności nie należy, i
            swoje zalety i wady także ma.

            Moim życzeniem cc nie było, ale tak się skończyło. Cieszę się.
          • femian Re: Cesarka na życzenie 26.04.06, 12:21
            A ja taka uparta w kwestii porodu siłami natury po poprzedniej cesarce teraz
            już jestem coraz mniej przekonana. Chciałam przynajmniej spróbować, ale po
            informacji od lekarzy, że nie ma mowy o ochronie krocza, że każda pierwiastka
            musi być nacięta dla bezpieczeństwa własnego (by nie popękać) i dziecka
            (mniejszy napór na główkę) stwierdzam, że nie ma sensu upierac się przy
            porodzie naturalnym, jeśli poprzednio miało się cesarkę (możliwość dodatkowych
            komplikacji). Tak czy owak gdzieś bowiem zostanę nacięta. Już jedna bliznę mam,
            wprawdzie niewidoczną, ale pewnie lepiej będzie ciąć w tym samym miejscu. Mi
            opłacałoby sie próbować rodzić siłami natury tylko wtedy, gdybym miała pewność,
            że wszystko potoczy się tak jak chcę, bez naciecia krocza i ryzyka dla dziecka.
            A fundować sobie kolejną bliznę i nie móc normalnie siedzieć przez kilka
            tygodni to wcale mi się taka wizja nie podoba. Dodatkowo moja mama i babcia
            mnie przekonują, że zdecydowanie lepiej zniosły operacje brzuszne (podobne
            cięcie jak przy cesarce) niż poród, przy czym babcia rodziła bez nacinania, ale
            trochę popękała, bo rodziła sama w domu bez niczyjej pomocy. Moja inna babcia
            natomiast urodziła bez nacinania i popękania 5 dzieci, bardzo szybko i lekko
            (jak zawsze mówiła) niestety w wieku czterdzietu paru lat miała problem z
            wypadającymi narządami rodnymi. Tak więc są plusy i minusy zarówno cesarek jak
            i porodu siłami natury. Podobno bardzo czestym problemem po porodzie sn, ale to
            juz na starsze lata jest to wypadanie narządów rodnych uncertain. I są to informacje
            zarówno od lekarzy jak i kobiet z mojej rodziny. Nie powiem aby mnie te
            informacje zachęcały do próby porodu sn. Optymizm w tej kwestii i chęć
            zaryzykowania już mi powoli przechodzi...
            • earl.grey Re: Cesarka na życzenie 26.04.06, 14:06
              a szukałaś na Forum Szpitale? Kiedyś na tytm forum (chyba w wątku Welanny o tym,
              że pisemnie nie zgodziła się na nacięcie) dziewczyny powiedziały mi, że rodziły
              w wybranej przez siebie pozycji (mam na myśli II fazę porodu), a nawet
              korzystając ze stołeczka. Mnie się co prawda nie udało takiej obietnicy uzyskać
              w tym samym szpitalu, ale może coś się zmieniło na lepsze przez dwa lata. Inna
              sprawa, to czy pozwolą ci w ogóle korzystać z tych dobrodziejstw, skoro jesteś
              juz po jednej cc, moja lekarka jest temu przeciwna i uważa, że psn po cc musi
              być cały czas monitorowany i oczywiście nie mam mowy o zzo. Ale jeśli jeszcze
              nie straciłaś już całkiem entuzajzmu, to poszukaj. ja niestety straciłam...
      • mysty Re: Cesarka na życzenie 18.05.06, 22:12
        'poza tym te 10cm które pokonuje
        dziecko "wyciskając się" przez kanał rodny mamy ma ogromne znaczenie dla jego
        dalszego życia i rozwoju' - ale jakie to znaczenie ma dla jego przyszłości ?!
        Bardzo proszę o odpowiedź !!!!
        • ulkaz Re: Cesarka na życzenie 28.05.06, 19:39
          zastrzyk adrenaliny uruchamia pluca i powoduje ze dobnrze funkcjonuja w
          przyszlosci...w przypadku cesarki niestety pluca czasem sa nieprzygotowane i
          zdarza sie ze moga nie funkcjonowac w pelni normalnie
          pozdrawiam
    • dodkowska Re: Cesarka na życzenie 19.05.06, 22:04
      ja jestem za poniewaz znajda sie tutaj osoby ktore to skomentują ale przeciez
      niektore osoby chca rodzic przez cc i inni niepowinni tego krytykowac oraz
      mowic ze jest sie nie dojrzałym
    • bloddcherry Cesarka na życzenie 19.09.06, 16:27
      Gwoli rzetelnosci przygotowania artykulu, twierdzenie pani Tatiany
      Ostaszewskiej-Mosak cyt.:
      "Nie ma badań, które udowadniałyby istnienie jakiejkolwiek różnicy związanej z
      psychiką, a wynikającej ze sposobu przyjścia na świat" (zgaduje, że ta osoba
      pretenduje do miana eksperta, czyli posiada wykształcenie psychologiczne ew.
      psychiatryczne) jest tendecyjne i nosi znamiona celowego przemilczenia prac
      Stanislava Grofa na potrzeby przedstawienia jedynego slusznego punktu widzenia w
      artykule.

      Nawet nie podejmuje sie oceny poziomu wiedzy tej pani, jezeli mialoby sie
      okazac, ze przy tak kategorycznie wyrazanym pogladzie nie zna jednak prac prof.
      Grof'a, bo to by negowalo z racji braku odpowiednioego poziomu wiedzy tegoz
      'eksperta' caly artykul, wiec polemika nie mialaby juz zadnego sensu.

      pozdrawiam zarowno rodzace po ludzku i zwolenniczki cesarskiego ciecia.
      • iskierka40 Re: Cesarka na życzenie 26.08.07, 12:26
        wybór kobiety...
        ja jestem zasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja