Monitorowanie ciąży po terminie porodu

31.01.06, 19:31
Jak z Waszych doświadczeń wyglądało (wygląda) monitorowanie
ciąży "przenoszonej"? Czy w Waszych szpitalach też kładą od razu na Patologię
Ciąży, nawet 1-2 dni po terminie??? Dla mnie to zupełny bezsens, jeśli nie ma
stwierdzonego zagrożenia dla dziecka, po co leżeć w szpitalu i narazac się na
niepotrzebny stres "szpitalny", jeśli można by było zgłaszać się na regularne
badania?? *czyżby to była kwestia interesów finansowych szpitala?

No i tutaj mam pytanie. Czy 2-3 dni po terminie wystarczy zrobić samo usg
(czyli w tym badanie ilości wód, stanu łożyska, przepływy, itp) + badanie
ginekologiczne u lekarza, czy też naprawdę konieczne jest również ktg? Usg
mogę zrobić prywatnie w każdej chwili, ale z ktg będzie poważny problem, a
nie chcę dla samego ktg kłaść się JUŻ do szpitala. Rozumiem chociaż tydzień
po terminie, ale nie 2-3 dni po nim.

Jak to było (jest) w Waszym przypadku? Wiem, że bywa z tym róznie w różnych
miastach/szpitalach/u róznych lekarzy, ale chciałabym zebrać trochę opinii
dla "rozjaśnienia" sobie w głowie wink

Pozdrawiam
    • karolcia86 Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 19:40
      Ja w dzień terminu byłam u swojej gin, zbadała ginekologicznie i tętno dziecka
      i dała mi skierowanie do szpitala na 10 dzień. Nie widziała wcześniej sensu.
      Moja koleżanka też miała podobnie - 10 dzień.
      Od 10 dnia byłam w szpitalu, ale nie od razu była kroplówka, przez trzy dni
      jakieś zastrzyki i KTG i samo się na 14 dzień zaczęło. Dzidzia zdrowa i duża,
      poród bez problemów - widać nie spieszno mu było.
    • luna333 Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 19:42
      rodziłam w warszawie w bielańskim ze swoją położną 13 dni po terminie i:
      w dniu terminu miałam sie zgłośić na ktg i od wyniku zapisu zależało co dalej - jeśli zapis zły to patologia jeśli dobry to do domu i kontrola na 2 dni,i w zależności od wyniku zapisu wyznaczali mi kolejne ktg - czasem 2 razy dziennie bo dziecko miało wściekliznę na ktg i się zapis rwał bo mały kopał w czujniki smile grunt że 11 dni po terminie trafiłam na patologię a 13 dni po terminie mieli mi poród wywołać - tyle że dziecię się wystraszyło i samo wylazło w końcu właśnie w tym dniusmileKTG nie boli a da info o stanie dziecka i decyzję co dalej
      pozdrv i zyczę szybkiego porodu i zdrowego dzieciaczka
    • oladidi Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 20:03
      Mnie na Madalińskiego wzięli w 10dniu po terminie, ale swój stres też miałam w
      ciągu następnych dni
    • sutra Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 20:38
      Mi w szpitalu powiedzieli, że zamkną mnie 7 dni po terminie. No i zamknęli, ale
      ponieważ nie mieli zamiaru wywoływać porodu (a ja bym na to nie pozwoliła), to
      stwierdziłam że lepiej mi będzie w domu i na następny dzień zażądalam wypisu.
      Wypisano mnie na własna prośbę (pamiętaj - dopóki jesteś świadoma lekarze nie
      mają prawa trzymać cię w szpitalu bez twojej zgody), tylko kazano mi codziennie
      przychodzić na KTG na izbę przyjęć. Więc grzecznie przychodziłam, a 12 dni po
      terminie wylądowałam w szpitalu już dobrowolnie z akcją porodową w toku.
    • mika_p Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 21:12
      KTG jest badaniem, na moje oko, dużo uboższym niż solidne USG. Co prawda USG
      nie zmierzy napieć macicy, ale te poczujesz sama, a KTG to głownie badanie
      pracy serca płodu, które na USG tez mozna sprawdzić, łącznie z aktywnoscią
      dziecka (wnioskowaną w KTG na podstawie przyspieszenia tętna).
    • linka555 Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 21:51
      Ja też mam zalecone położenie się na Patologii 10 dnia po terminie, ale nie tym
      z OM tylko z wczesnego usg. Jeśli nie masz niepokojących objawów typu: za
      wczesnie starzejące się łożysko czy nieprawidłowe przepływy, to rzeczywiście
      jest to jakiś bezsens.
    • ysias Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 31.01.06, 21:52
      Dziękuję Wam za wypowiedzi. Problem jest w tym, że w "moim" szpitalu nie ma
      czegoś takiego jak zgłaszanie się po terminie na kontrolne ktg.
      Są natomiast dwa wyjścia: albo leżenie plackiem na Patologii i tylko wtedy
      robią codziennie to nieszczęsne ktg, albo "radź se sama" i podpisz odmowę
      przyjęcia na oddział Patologii. Dlatego planuję odwlec to leżenie do chociaż 7
      dni po terminie, w międzyczasie chcę zrobić dokładne usg i pójść na wizytę do
      innego lekarza (bo mój akurat wyjechał). Jak się małe nie będzie dalej rodzić,
      to dopiero się położę. Bez takiego pośpiechu jednak. Bo 2 dni po terminie, to
      lekka przesada moim zdaniem.
      Pozdrawiam smile
      • iza.piecinska Re: Monitorowanie ciąży po terminie porodu 01.02.06, 11:42
        Mnie wczoraj minął termin i byłam na ktg.
        Mimo, że mam jakieś skurcze i nawet ktg wykazało, to nadal jestem w domku.
        A za leżenie plackiem w szpitalu bardzo dziękuję, wolę to samo we własnym
        łóżeczku z mężem wink
        kolejne ktg w czwartek a najśmieszniejsze jest to, że mam rozwarcie na 2 palce
        i ...nadal cisza...
        Najwidoczniej dziecku się nie spieszy.
Pełna wersja