monikaaleksandra
01.02.06, 13:49
Wiem, że noszę w sobie dziecko, maleńkie życie i jest mi obojętne, jakiej jest
płci. Jeszcze przez te kilka miesięcy jestem Ja i Dziecko. I tak o nim myślę -
jak o moim Dziecku.
Nie mam żadnego przygotowanego imienia itp. Fajnie jest zastanawiać się nad
tym, kiedy maluch już się urodzi. Maluszek na USG przebadany, pomierzony,
zważony, już kulkucentymetrowa fasolka została opisana na wszytskie możliwe
sposoby. I jeszcze mam film na płycie. To wszytsko takie ważne i potrzebne,
ale czy przynajmniej płeć może pozostać na razie - tajemnicą?
Tata też nie chce znać płci dziecka. Najważniejsze, żeby nasz maluch był
zdrowy!!!!
Ludzie piszą - czekamy na Oliwkę, Kubusia.
Ja czekam na moje Dziecko