krwawienie-co to moze być????

11.02.06, 09:32
Dziewczyny, w czwartek byłam u lekarza, zrobił USG i badała mnie na fotelu.
Podobno wszystko OK. Tydzień 17. W piątek wieczorem zauwazyłam brązowawą
wydzielinę (chyba krew) Dzis rano też. Nie duzo ale jest. Wybieram się na
izbę przyjęć. Czy któraś z Was tak miała. Aha mam tez nadzerkę, może to od
niej???? Odpiszcie, boję się.
    • ewa.mama Re: krwawienie-co to moze być???? 11.02.06, 10:15
      jedź do szpitala... to może być jakieś głupstwo, ale nie szkodzi sprawdzić...
      ja tak miałam dużo wcześniej niż Ty (9tc), a teraz 40+1
    • vasylkova Re: krwawienie-co to moze być???? 11.02.06, 19:22
      Mialam to samo w 18 tc, z tym ze ja nie ma nadzerki. U mnie te plamienia powodowaly skurcze macicy - dostalam leki przeciwskurczowe i nakaz odpoczywania.
      Koniecznie jedz do szpitala. To nie musi byc nic groznego, ale jakas przyczyna jest i trzeba jak najszybciej dzialac.
      • becia_bs Re: krwawienie-co to moze być???? 11.02.06, 20:23
        To może ja też się dołączę do wątku...

        Ja mam plamienia już od dość dawna. Nie powiem, żebym była zachwycona, ale jak
        narazie chyba nie mam na to wpływu. Jestem w 9tc. Pierwszy raz plamienia
        pojawiły się u mnie w 6tc i wówczas poważnie przerażona pojechałam od razu na
        ostry dyżur. Lekarz zrobił mi USG i stwierdził, że generalnie wszystko jest ok,
        ale przepisał duphaston (2 x 1 tabl).

        Potem przez jakiś czas było dobrze - nie było plamień. A następnie znowu się
        pojawiły, na co mój lekarz kazał mi zwiększyć dawkę leku (do 4 tabletek) i
        odpoczywać. Trochę się poprawiło, znowu wróciłam do dwóch tabletek, ale...

        Od jakiegoś tygodnia znowu mam plamienia - początkowo nic z tym nie robiłam,
        ale po kilku dniach zadzwoniłam do lekarza. Umówiłam się na wizytę na
        poniedziałek, a do tego czasu... Stwierdził, że dopóki plamienia mają kolor
        brązowy (a nie czerwony) oznacza to, że jest to stara krew, z której po prostu
        mój organizm musi się oczyścić.
        Przez cały czas te plamienia są brązowe, ale nie powiem, aby to mnie jakoś
        uspokajało. Początkowo twierdził, że mogą być one spowodowane implantacją
        zarodka, ale... ile taki zarodek może się implantować? Nie znam się na tym, ale
        chyba takie ciągłe plamienia normalne nie są.

        Staram się nie popadać w paranoję i cierpliwie czekam na wizytę (przyznam
        szczerze, że już mi głupio tak ciągle jeździć na pogotowie).

        Może Wy wiecie jak może być przyczyna takiej sytuacji? Mam nadzieję, że dowiem
        się wszystkiego na kolejnym USG. Choć nie ukrywam, że moje myśli nie są zbyt
        optymistycznesad

        Beata



        • kukii81 Re: krwawienie-co to moze być???? 11.02.06, 21:57
          Jestem w podobnej sytuacji.Jestem teraz w 7ti 6 dniu ciazy.zaczelam krwawic 6
          tygodniu.Lekarka powiedziala ze jest to zagrozenie poronieniem.Przepisala mi
          duphaston 2x1 i nakazala lezec.Po tygodniu no nie powiem ze az tak caly czas
          lezalam dostalam plamienia.Pojechalam do znowu do lekarki, powiedziala ze
          prawdopodobnie to oczyszczenie macicy bo stara krew sie po prostu nie wsiaknie
          tylko musi wyplynac.Lek zwiekszyla do 3x1 i kazala lezec nastepny tydzien,
          ktory wlasnie wczoraj minal.Narazie jest wszystko dobrze.Powiedziala ze mam byc
          czujna bo jezeli bedzie swieza krew to mam od razu jechac do
          szpitala.Pozdrawiam i zycze zdrowka
    • kama9920 Re: krwawienie-co to moze być???? 12.02.06, 10:39
      Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi. Byłam wczoraj na izbie przyjęć w
      szpitalu. Lekarka dała mi do zrozumienia, że zawracam jej tylko głowę w
      sobotni dyżur. Zbadała mnie i powiedziała, że to od nadżerki po badaniu
      czwartkowym. Była bardzo niemiła. Jak jej powiedziałm, że mam tez skórcze
      odpowiedziała "gdyby pani miała skórcze, to by pani poroniła". Nic mi nie
      przepisała. Wróciłam do domu i pokilku godzinach znów krwawiłam. Mam nadzieję,
      że to po jej badaniu, ale przyznam ze trochę sie niepokoję. Może w poniedziałek
      pójdę znów do swojego lekarza. Zła jestem tylko, bo potraktowała mnie jak
      histeryczkę, ale jest to moja 3 ciąza, w 2 krwawiłam koło 9 tygodnia i okazało
      się, że mam łożysko przodujące(dostałam luteinę i lezałam), dlatego chyba mam
      prawo się bać.
      Pozdrawiam wszystkie Mamuśki
      Kaska
      • wekonikak Re: krwawienie-co to moze być???? 12.02.06, 12:05
        ja tez mialam plamienie podobno z nadzerki...
        ktora lekarka pozostawila sama sobie.
        naszczescie plamienie sie powtorzylo sie jeszcze tylko raz i od tego czasuod 5
        tyg spokoj.
        staraj sie niczego nie dzwigac (nawet rzeczy teoetycznie lekkich)
        Skontroluj swoj stan u swojego lekarza (aby sie uspokoic)i uwierz gleboko ze
        bedzie dobrze.(lekarze nie sa najlepsi jezeli chodzi o przekazywanie dobrej
        energii)pozdrawiam
Pełna wersja