Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam...

13.02.06, 21:36
Dzisiaj dowiedziałam się, ze koleżanka urodziła martwe dziecko, w piątek była
u lekarza, który kazał jej iść do szpitala i przepisał jakąś tabletkę,
pomimo, iż termin porodu wyznaczony był na połowę marca. W sobotę urodziła
martwego dzidziusia, a lekarze stwierdzili, że płod obumarł tydzień temu. Nie
wiem czy lekarz nie chciał jej powiedzieć na wizycie, czy też nie zauważył
tego. Chodzę do tego samego lekarza. Słynie z dobrej opinii. Nie wiem co o
tym sądzić. Inna koleżanka chodziła do innego lekarza. Płód obumarł, a lekarz
przez 1,5 miesiąca nic nie zauważył. Jestem przerażona tymi przypadkami. Czy
wiecie jak zapobiegać takim przypadkom, bądź też orientujecie się czy
rzeczywiście tak trudno stwierdzić lekarzowi w jakim stanie znajduje sie
płód, czy też to zwykłe niedbalstwo. Teraz nie mogę dojść do siebie. To
straszne
    • simonkapl Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 21:43
      To jakis koszmar!A twoja kolezanka nie zauwazyla ze dziecko sie nie rusza od
      poltora miesiaca? Przeciez jak sie nie czuje dziecka od kilku godzin, to
      czlowiekowi czegos brakuje.Jak do tego w ogole moglo dojsc?Bardzo jej wspolczuje.
    • cahir4 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 21:47
      Mój lekarz na każdej wizycie począwszy chyba od 14 tygodnia bada tętno dziecka.
      Nie ma możliwości, żeby pacjentka się nie zorientowała, gdyby coś było nie tak,
      bo wie, co to za badanie i słyszy tętno. Czy dziecko żyje można stwierdzić albo
      tak, albo za pomocą USG. Chyba, że już są ruchy, ale wtedy najlepiej wie matka.
      Na USG stwierdza się bicie serca od 8 tygodnia (choć czasem może być wcześniej),
      a tą specjalną słuchawką - zależy od jej jakości, ale chyba najwcześniej od 13.
      Wiem, że to trudne, ale nie wolno nam teraz myśleć, że takie rzeczy się zdarzają.
      • simonkapl Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 21:50
        Ta kobieta miala rodzic w polowie marca,w iec juz zaczynala 9 miesiac.Naprawde
        dziwna sprawa ze sama sie nie zorientowala.
        • hanka2501 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 21:56
          Mój lekarz robi USG na każdej wizycie i pierwsze na co patrzy to czy widać
          bijące serduszko. Mówi, że to jest najważniejsze. Wiec nie wiem czy to możliwe
          przez poltora miesiąca nie zauważyć. Prtzecież wizyty są co miesiąc.
          • simonkapl Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:00
            A jak nie ma usg, to za kazdym razem bada serduszko dopplerem, przynajmniej moj
            tak robi (usg mialam tylko 3 razy).I wyczula mnie na to, ze gdy nie czuje ruchow
            dziecka, powinnam poruszac silnie brzuchem (jesli dziecko sie nie odezwie znaczy
            ze jest, byc moze,w 20 minutowej fazie snu), powtorzyc po 20 min operacje, jesli
            znow nic to porodowka.
      • maretina Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 09:31
        na kazdej wizycie na usg lekarz ogladal serce i narzady dziecka. badal
        przeplywy pepowinowe, sluchalismy serca syna.... wszystkowidzialam namonitorze
        usg. nie pojmuje, jak miesiac mozna nie wiedziec i nie czuc, ze cos nie tak.
    • arras-k Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:02
      To ta dziewczyna nie czuła że jej dzidzia sie nie rusza?
      • nati_28 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:18
        Tegp już nie wiem. Nie wiem co czuła, nie wypada mi pytać. To drażliwa dla niej
        teraz sprawa
    • nati_28 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:21
      Mój lekarz na każdej wizycie robi USG, z tymze nie ma aparatu dopplera, więc
      nie mogę usłyszeć bicia serca dziecka. Ja ostatnio zapytałam o serduszko
      stwierdził, ze widział serduszko i wszystko jest w porządku. Czy rzeczywiscie
      za pomoca USG lekarz jest w stanie stwierdzić tętno dziecka wizualnie, czy
      jedynie za pomocą aparatu dopplera ze słuchu? Jak to jest u was? Mój dzidziuś
      ma dopiero 16 tygodni, więc po ruchach nie jestem w stanie stwirdzić czy
      wszystko w porządku, ponieważ jeszcze nie kopie. A po tych dwóch strasznych
      historiach jestem przerażona
      • simonkapl Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:24
        No na tym etapie ciazy, jesli nie robi usg, to chyba tylko doppler moze dac ci
        odpowiedz.Na usg zas widzi juz ruchy dziecka.W kazdym razie nie nakrecaj sie ta
        potworna historia kolezanki, bo zwariujesz.Wszystko bedzie ok.
        • nati_28 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:25
          Wiem, powinnam myśleć pozytywnie, jednak jest to dziś trudne. Usłyszałam te
          dwie historie dzisiaj jednocześnie. Koszmar. Ale trzeba być dobrej myśli. Tak
          mocno kocham już mojego dzidziusia
          • simonkapl Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:27
            Ja tak na poczatku mialam.A wszystko przez forum, bo faktycznie latwo sie
            pzrestraszyc czasem.Teraz nauczylam sie spokojnego podejscia do sprawy.I tak
            jest lepiej.
      • agap10 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 13.02.06, 22:30
        to i naczej....zamartwica płodu...jeszcze prosciej kiedy robi nam lekarz
        przepływy(odwrotne przepływy)-może odrazu stwierdzić ze coś jest nie tak bo są
        odwrotne....tlen zamiast do dziecka płynąc-zaczyna to robic odwrotnie.itp.itd.
        nic więcej nie pisze bo i tak twierdze, że nie powinno się o tym pisać i
        czytać.....bo potem za dużo z nas o tym mysli a co za tym idzie- denerwuje się
        i rozmysla.
      • mw144 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 08:44
        Na badaniu USG lekarz ma możliwość zbadania tętna dziecka. Przynajmniej mój
        robi to za każdym razem, jak jest włączony dźwięk w aparacie USG to wyraźnie
        słychać.
        • niutka_78 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 09:18
          właśnie, poza tym na usg widac jak serduszko bije.
          Ja tez jestem w 16 tyg i za kazdym razem mam usg i gin pokazuje jak serduszko
          bije. Z reszta maly zawsze fika koziolki.
    • maga202 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 09:16
      A ja myślę że wiedział że jest źle tylko jej nie mówił. A jak uzasadniał wcześniejsze wywołanie porodu??
      • nati_28 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 09:47
        Nie wiem jak to uzasadniał. Nie wypada mi pytać. To drażliwy temat. Wiem tylko
        tyle ile napisałam. szczerze mówiąc też myślę, ze wiedział, ze jest coś nie
        tak, ona była u niego sama, więc może bał się jej reakcji i dlatego nie
        powiedział. Dziwne, ze kazał wziąc jakąś tabletkę i iśc do szpitala, a miesiąc
        wcześniej mówił jej, ze dziecko jest za małe.
    • maretina Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 09:30
      dla mnie jest niedorzeczne to co piszesz..., jak matka mogla sie nie
      zorientowac, ze cos nie tak przez miesiac czy nawet wiecej? nie czula, ze
      dziecko sie nie rusza? ze brzuch nie rosnie itd...
      • marcia19 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 09:50
        Witam!
        Może kogoś oburzy to co napisze, ale zgadzam się z maretiną.
        Rzeczywiście jak matka mogła się nie zorientować sama przez tyle czasu, że coś
        jest nie tak!
        Sądzę, że coś tu jest wyssane z palca. Pozatym po cholepe pisać takie rzeczy i
        bzdury na forum? Chyba jedynie po to, by narobić zmartwień i powodów do obaw
        przyszłym mamom!
        Jeśli tak cie nurtuje ten "problem" to spytaj poprostu tego lekarza jak to się
        mogło stać? Przecież piszesz, że ten sam lekarz prowadzi również twoją ciążę!
        Sorry, ale takie jest moje zdanie!
        Pozdrawiam!
    • luciii a ja myślę, że to kłamstwo! odnośnie obumarcia 14.02.06, 09:47
      płodu 1,5 miesiąca wcześniej!
      a dlaczego tak sądzę?

      ano dlatego, że jeśliby się tak stało - pomijam czy matka tego dzieciaczka jest
      normalna i potrafi wyczuwać ruchy, jak i to, że do gina chodzi się co 3 tyg, a
      nie co 6!
      do tego, dawno by już laseczka zeszłą z tego świata, bo obumarty płód zacząby
      się psuć, w związku z czym dziewczyna dostałaby zakażenia wewnętrznego
      i niewyczyszczona - zatrułaby się martwą ciążą!
      nie wierzysz? zapytaj porządnego gina

      dla mnie to bzdura - albo nasłuchałaś się pierdół z setnego źródła, albo lubisz
      straszyć!

      a co do wersji pierwszej - tabletka na martwego dzidzia - nie ma szans na takie
      działanie, albo gin jest popieprzony!
      w takim wypadku lekarz infomuje pacjentkę - to jego psi obowiązek i nie ma tu
      nic do rzeczy żal!
      po drugie, taka kobieta natychmiast ląduje w szpitalu, a nie dzień później!

      jak dla mnie śmierdzi to bezsensownym kłamstwem i tyle!
      ohyda

      ps. jak urodziłam, na salę trafiła dziewczyna, któa rodziła martwe dziecko -
      nie dość, że kapnęła się, że maluszek nieżyje w drugim dniu od tego, jak się to
      stało, to jeszcze zaraz na szybkiej wizycie, gin kazał jej natychmiast zgłosić
      się do szpitala!
      i nie dawał żadnych tabletek, od tego jest już zespół lekarzy w szpitalu!

      nati_28 napisała:

      > Dzisiaj dowiedziałam się, ze koleżanka urodziła martwe dziecko, w piątek była
      > u lekarza, który kazał jej iść do szpitala i przepisał jakąś tabletkę,
      > pomimo, iż termin porodu wyznaczony był na połowę marca. W sobotę urodziła
      > martwego dzidziusia, a lekarze stwierdzili, że płod obumarł tydzień temu. Nie
      > wiem czy lekarz nie chciał jej powiedzieć na wizycie, czy też nie zauważył
      > tego. Chodzę do tego samego lekarza. Słynie z dobrej opinii. Nie wiem co o
      > tym sądzić. Inna koleżanka chodziła do innego lekarza. Płód obumarł, a lekarz
      > przez 1,5 miesiąca nic nie zauważył. Jestem przerażona tymi przypadkami. Czy
      > wiecie jak zapobiegać takim przypadkom, bądź też orientujecie się czy
      > rzeczywiście tak trudno stwierdzić lekarzowi w jakim stanie znajduje sie
      > płód, czy też to zwykłe niedbalstwo. Teraz nie mogę dojść do siebie. To
      > straszne
      • monikaaleksandra Skąd się to bierze? 14.02.06, 09:53
        Skąd się biorą te martwe ciąże? Przecież to straszne! Niemal do końca płód
        rozwija się prawidłowo, a tu nagle - obumiera. Co takiego dieje się w organizmie
        matki, że usmierca płod?
        Jestem przerażona, cała się trzęsę ze strachu sad
        • nati_28 Re: Skąd się to bierze? 14.02.06, 09:57
          Lepiej dać sobie spokój i sie niepotrzebnie nie zamartwiać, choć to trudne jak
          słyszy sie te okropności. I nie mam pojęcia skąd się to bierze, choć chciałabym
          wiedzieć, zawsze wtedy można jakoś zapobiec jak sie zna przyczyny. Jednak
          nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi. Szukałam w google i nic. Tak jakby nikt
          nie wiedział skąd biorą sie takie historie.
          • marcia19 Re: Skąd się to bierze? 14.02.06, 10:08
            nati_28
            >I nie mam pojęcia skąd się to bierze, choć chciałabym
            >
            > wiedzieć, zawsze wtedy można jakoś zapobiec jak sie zna przyczyny.
            Nie wiesz skąd sie to bierze?
            Wysysa się to z palca!
            Przecież to niemożliwe, żeby nosić 1,5 miesiąca martwe dziecko!
            • nati_28 Re: Skąd się to bierze? 14.02.06, 10:25
              Akurat ta dziewczyna, która była w piątek u lekarza, a wsobotę urodziła martwe
              dziecko, dowiedziała się, ze nosi w sobie martwy płód już od tygodnia, nie od
              miesiąca. To już inna historia. Wasze reakcje sa różne. Ale nawet te pełne
              oburzenia są cenne, bo mnie uspokajają. Skoro piszecie, że nie jest to możliwe,
              dochodzę do wniosku, ze fakty zostały "przekręcone" i utwierdza mnie w
              przekonaniu, ze nie powinnam brać tych historii zupenie serio i niepotrzebie
              sie denerować. A lekarz prowadzący ma bardzo dobra opinię, więc nie powinnam
              sie zrażać do niego po tych historiach. A poza tym, własnie poczułam jak
              dzidzia fika, po raz pierwszy!!! To tak jakby dawała mi znać zebym sie
              opamiętała, bo wszytsko jest w porządu. Pozdrawiam
      • simonkapl Re: a ja myślę, że to kłamstwo! odnośnie obumarci 14.02.06, 10:00
        Ja tez sadze, ze niektore fakty sa tu nieprawdziwe.Znam kobiete, ktorej obumarla
        ciaza i po 4 dniach juz bylo zagrozenie jej zycia, zakazenie itp.Wiec poltora
        miesiaca z martwym plodem w brzuchu, cos chyba nie tak. Byc moze cos wczesniej
        wskazywalo na to, a plod obumarl tuz przed wizyta u lekarza.W kazdym razie jest
        to potworna tragedia.
      • mrowka75 Re: a ja myślę, że to kłamstwo! odnośnie obumarci 15.02.06, 09:06
        Niekoniecznie jest prawda to co mówisz luciii. Czasem w ciąży bliźniaczej jeden
        płód opumiera i nic się z tym nie rozbi do bezpiecznego czasu dla wyjścia
        drugiego płodu. Obumarły płód sie w pewien sposób "mumifikuje" i nie zagraża
        zdrowiu matki, ani drugiego dziecka. Nie jestem lekaezem, ale wiem, że jest
        taki mechanizm. Co do 1,5 miesięcznego nie odczuwania ruchów dziecka w
        zaawansowanej ciąży, to coś tu dla mnei nie tak, czemuś mam wrażenie że to
        podpucha. Tak na marginesie to ja nie czując ruchów kilka godzin wariowałam.
    • sykol wazna jest kontrola przez matke ruchów płodu 14.02.06, 10:20
      nie czytałam wszyskich wypowiedzi,ale najwazniejsza jest kontrola przez matke ruchow płodu
      powyzej 30 hbd dziecko powinno sie ruszac ok.1-2 ruchy na 10 minut,brak ruchów płodu wyprzedza ok.24h smierc płodu
      poandto na kazdej wizycie lekarz powinien wysłuchac akcje zerca płodu,nawet moze to zrobic przez taki krotki stetoskop bo powyzej 30 hbd juz słychac
      • simonkapl Re: wazna jest kontrola przez matke ruchów płodu 14.02.06, 10:22
        Z tymi 2 ruchami na 10 minut , to jest troszke bardziej skomplikowane.Dziecko ma
        20 minutowe fazy glebokiego snu, poza tym moze caly dzien byc spokojne, a
        wieczorem sie ruszac intensywnie.No, ale jesli nie porusza sie przez caly dzien,
        to juz cos nie tak przeciez.
        • sykol Re: wazna jest kontrola przez matke ruchów płodu 14.02.06, 10:36
          oczywiscie sminoko ja o tym wiem,napisałam tak przykładowo ze w 20-30 hbd dziecko rusza sie kilkanascie razy w ciągu 10 minut,oczywsicie to jest wiedza książkowa,ale sens wiadomo jaki,powyzej 30 hbd ruchow jest znacznie mniej bo dziecko nie ma miejsca
          wazny jest fakt ze jak dziecko przestaje sie ruszac to cos sie z nim dzieje niedobrego,ale teoretycznie jest ponad doba czasu by zapobiec nieszczesciu bo wtedy serducho najczesciej jeszcze bije
    • kfiatuszek75 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 14:22
      Dziewczyny, skąd wzięłyście informację, że nie wiedziała od 1,5 miesiąca ?!
      Była u gina w piątek, w sobotę urodziła, dzieciątko nie żyło od tygodnia. Coś
      nie tak z matematyką ?!
      • martunia78 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 14:36
        Tam są dwie historie opisane, cos nie tak z rozumieniem tekstu?
        • kfiatuszek75 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 14:49
          Tak, coś nie tak ze zrozumieniem - przy drugiej historii nie ma napisane, w
          którym była miesiącu, mogła być w 3 a z ruchami dziecka w tym miesiącu to
          różnie wygląda więć rzucanie się na kobietę, że nie wyczuwała ruchów dziecka
          jest po prostu głupie wink
          • martunia78 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 15:50
            Wiem, że głupie, jakby się czuła ta dziewczyna gdyby to wszystko czytała?
            Nie lubie poprostu tekstów typu:" coś nie tak z matematyka?"
            Pozdrawiamsmile
    • dragica Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 14:57
      moja ciaza, moje dziecko rozwijalo sie normalnie do 31tygodnia. potem-przestalo
      rosnac. lekarz to nie zauwazyl. w 35 tc, dzien przezd smiercia i cc mialam usg.
      serce bilo, ale dziecko bylo malutkie- rozwoj zatrzymal sie mniej wiecej na
      31tc. lekarz twierdzil, ze jest wszytsko ok.dzien pozniej moj Syn umarl,
      odkleilo sie lozysko...
    • karina66 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 15:58
      Moja córeczka zmarła w 40tc.Nie czułam ruchów od rana więc po południu
      pojechałam do szpitala(w życiu nie spodziewałabym się tego co się stało).Lekarz
      z IP tylko spojrzał na ekran i odrazu wiedział,że Oliwka nie żyje.

      Nie wyobrażam sobie jak lekarz mógł nie wiedzieć.Przecież serce martwego
      dziecka nie bije a jego czynność sprawdza sie przy każdym usg.
    • gonia28b Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 14.02.06, 16:10
      Takie rzeczy się niestety zdarzają. Tragedii rodziców po stracie dziecka nie da
      się porównać do niczego innego.
      Koleżanka jeśli ma dostęp do internetu, proponuję jej następujące linki:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
      www.dlaczego.org.pl/ondla.htm
    • oliv23 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 15.02.06, 01:03
      Mysle ze takie historie czasem sie zdazaja ale nie wierze ze tak dlugo mozna
      nie byc swiadoma ze z dzieckiem cos nie tak. sama mialam przykra historie bylam
      juz po terminie porodu ale zawsze jest ten margines bledu i chociaz dziecko sie
      ruszalo to cos za bardzo jak na ten etap okazalo sie ze mam wysokie cisnienie
      dostalam leki na zbicie i od razu na stol do ciecia w narkozie bo nie bylo na
      nic czasu corka urodzila sie w zamartwicy dostala 3p, dzien wczesniej nic sie
      nie dzialo. wiec jak mozna 1.5 tyg tak przechodzic. Lepiej nie rozpowszechniac
      takich historii bo wyobraznia potem zaczyna dzialac i sie panikuje. pozdrawiam
      i zycze optymizmu
      • nati_28 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 15.02.06, 08:24
        Ja juz jestem spokojna, równiez dzięki tym wszystkim, nawet bardzo strofującym
        postom. To faktycznie zadkie historie i moze troche przesadzone. Niestety ja o
        nich usłyszałam "w prost", bez zadnych skrupułów.
        • lisiczka24 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 15.02.06, 08:51
          Ja nie wiem jak można tyle czasu bagatelizować brak ruchów dzidzi.Mój synek
          jak słabo sie ruszał lub odpoczywał jeden dzień to już się stresowałam!
          • lisiczka24 Re: Jestem w szoku po tym czego sie dowiedziałam. 15.02.06, 08:58
            Boze jak czytam historie niektórych z Was to serce mi pęka.Śmierć dziecka to
            straszna tragedia.Od kiedy sama jestem mamą dopiero w pełni sobie uświadamiam,
            co to musi oznaczac dla matki i jakie to cierpienie...trzymajcie sie
            dziewczyny.Życze wszystkim Wam zdrowych i silnych maluszków!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja