KOSZMARY i LĘKI

15.02.06, 08:44
Hej Dziewczyny, jestem w 7 miesiacu ciazy i co najgorsze zaczynaja mi sie
snic straszne koszmary, a na jawie to mam jakies leki obawy nie wiem czym
spowodowane, moze brak jakiegos pierwiastka, macie podobne przezycie, co
wtedy robicie ?
    • ulcia03 Re: KOSZMARY i LĘKI 15.02.06, 08:52
      Kurcze, ja też jestem w 7 mc i od 2 dni mam to samo. Zaczęłam łykać więcej
      magnezu, może to pomoże. Nie wiem skąd się to bierze, bo stresów żadnych nie mam
      i siedzę na zwolnieniu.
      • gosiunia333 Re: KOSZMARY i LĘKI 15.02.06, 08:58
        to tak jak ja, tez od dwoch dni, ale pracuje bo lekarka franca nie chce mi dac
        L4, moze do rodzinnego pojde, tez sprobuje magnez
      • melinthe Re: KOSZMARY i LĘKI 15.02.06, 08:58
        Ja jestem już w 29tc, ale rzeczywiście na samym początku ciąży miałam strzaszliwe koszmary, nawet mówić o nich byłoby mi trudno. Ale szybko się skończyły. To raczej normalne, przysadka mózgowa pracuje trochę inaczej, hormony szaleją i funkcjonujemy na trochę innych zasadach. Ale najciekawsze, o ile może to być ciekawe, jest to, że niejako sny uświadomiły mi, ze mogę być w ciąży! Gdzieś w 4-5 tygodniu miałam okropny koszmar na temat brzucha (nie będę opisywać, bo był okropny). Rano zastanowiłam się dlaczego akurat brzuch??? Potem zastanowiłam się nad czterodniowym brakiem okresy i nad lekami, które biorę - niestety nie można ich było brać w ciąży sad I tak trafiłam do apteki,a test pokazał dwie kreseczkismile
        Koszmary przeszły po paru tygodniach.
        pozdr
        agasmile
    • mrowka75 Re: KOSZMARY i LĘKI 15.02.06, 08:58
      Niee wiem czym to jest sposowodwan, ale ja tak miałam w obudwu ciążach. Po
      porodie jak ręka odjął. Tylko ze spaniem z kolei kłopoty..... smile Ale koszmarów
      brak.
    • ninka301 Re: KOSZMARY i LĘKI 15.02.06, 09:30
      Ja jestem w 33tc i od jakiegoś czasu sporadycznie też miewam koszmary i to
      potworne- aż mój mąż mnie dobudza przez kilka minut. Nie bedę mówic jakie ale
      zawsze zwiazane są z dzieckiem bądż moją rodziną. Niestety nawet czytanie
      pieknych ksiażek nie pomagasad A od kilku tygodni na dodatek nie mogę zasnać-
      snuje sie wiec po calym domu i w końcu znajduje miejsce do spania w pokoju
      goscinnym- przy wielkim niezadowoleniu mojego psa który jest do kanapy bardzo
      przyzwyczajony- a teraz musi ją dzielić. Próbowałam już wielu rzeczy-mleka,
      ciasteczek, kanapeczek, cwiczeń, spacerów, sprzatania, czytania, słuchania
      muzyki, telewizora i nic - tylko leże i się męczę...słysząc chrapanie mojej
      połowy, czujac ruchy Maleństwa i przeciskajac sie z psemsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja