Dlaczego rodzilyscie przez cc?

15.02.06, 10:54
Duzo sie pisze na tym forum o cc, bylo juz sporo watkow podobnie jak z
psn.Chcialabym Was jednak zapytac, juz nie o wasze odczucia po cc, ani za czy
przeciw tylko konkretnie z jakiego powodu rodzilyscie przez cc? Co bylo
przyczyna? Czy wskazania zdrowotne czy jakies problemy podczas zwyklego
porodu itp.? Prosze o odpowiedzi, bede wdzieczna,pozdrawiam
    • marylka25 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:01
      Rodziłam przez cc w 38 tygodniu ciąży z powodu skoków ciśnienia krwi, które
      zagrażały rzucawką, miałam również białkomocz.Decyzja o cc była nagła
      niespodziewana, całą ciążę przygotowywałam się do porodu naturalnego. Dziś moje
      maleństwo ma 5 miesięcy, a o tamtym bólu się nie pamieta.

      Mariola szczęśliwa mama Karola Gustawa.
      • sliwka3 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 14:13
        Ja podobnie-gestoza-białkomocz-ciśnienie-oraz po prowokacjach zero postępu
        porodu-rodziłam po terminie-decyzja szybka,bo tylko wód przybywało-drugim
        wskazaniem były rozmiary dziecka-obw.głowy37 i szerokie barki-cieżar obliczyli
        na 4400g-ale urodził sie lzejszy 3750-jednak obwód głowy miał duzy-i naturalnie
        nie dał rady by sie urodzić-dziś ma ponad rok-i ogólnie jest duzy-wygląda jak
        dwulatek-pozdrawiam-i cc-to operacja-ja dochodziłam trochę do siebie-i ciezko
        sie chodzi pózniej,
    • kinga2877 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:01
      Ja jeszcze nie rodziłam-ale wiem,że będę miała CC. Trudno powiedzieć, czy
      jestem z tego zadowolona czy nie. Poczułam ulgę,że wiem teraz (19 tydzień). Mam
      wskazanie medyczne (przepuklina pachwinowa). Chirurg, do którego wysłał mnie
      gin nie miał wątpliwości, a ja po prostu akurat cieszę sie z tego,że ktoś
      mądrzejszy w tej kwestii ode mnie zadecydował. Bałam się, że będą chcieli
      ryzykować, żebym rodziła naturalnie a jak bedzie coś nie tak, to cesarka. Teraz
      mam nadzieję,że przeżyję to wszystkosmileI nastawiam się psychicznie na różne
      rzeczy-wierząc,że będzie wszystko OK
      • phantomka Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:18
        Cesarka z powodu zanikania tetna dziecka, okazalo sie, ze byla cala owinieta
        pepowina.
        • ggosiek Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 09:50
          U mnie to samo do tego zielone wody
    • tuskas Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:43
      Zatrzymywanie się akcji porodowej, duża masa dziecka (dysproporcja płodowo-
      miednicowa).
      • kata25 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 13:31
        Brak postępu porodu , po terminie,cholestaza w końcowym okresie ciąży.
    • kluseczka74 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:46
      Brak postępu porodu sn. Po 38 godzinach oksytocyny
      • agular Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:54
        przedlużający sie porod ( 62 godz) w bolach i 4 cm rozwarcia przy bolach partych
        • marva Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 11:58
          bark postepu porodu - rozwarcie na 1,5 cm po 15 godzinach na oxytocynie i po
          odejciu wód
          • cleo1976 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 13:48
            Nadciśnienie indukowane ciążą (w ostatnim tygodniu wyskoczyło) 170/110, niczym
            nie dało się zbić, teraz jestem w 29 tygodniu ciąży i lekarz znów sugeruje cc,
            boi się że macica może pęknąć.
    • ania.silenter 1 poród- gestoza, 2 poród-ułożenie pośladkowe n/t 15.02.06, 13:49

    • elza78 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 13:55
      pierworodka, posladkowe ulozenie plodu w 40 tc - rozpoczal sie porod naturalny
      bezwzgledne wskazani do cc...
      • ariella Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 14:27
        posladki, a gdyby ich nie bylo to i tak bylaby cc, tyle ze za kase smile to - w
        tej kolejnosci:
        1. zminimalizowanie ryzyka ponoszonego przez dziecko
        2. obawa przed bolem, "rzeznia", nietrzymaniem moczu, hemoroidami i calym
        syfem, ktory moze towarzyszyc psn
        3. wygoda, komfort, luksus, szybsze dochodzenie po etc
    • corecki Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 14:32
      Umnie było prak postępu porodu ( brak rozwarcia)+ zbyt długa akcja porodowa +
      zaczełam mieć drgawki.
      Co do bólu - pamiętam do dziś mimo że było to dwa lata temu.
      • kwiatek-21 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 15:06
        13 godzporodu przy 7 kroplówkach z oxytocyny i brak postepu porodu 4 cm
        rozwarcia, zanikanie tetna dzieca co mogłospowodować zamartwice
    • mama_kotula Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 15:10
      O cesarskim cięciu jako jedynej metodzie dla mnie usłyszałam już w wieku 12
      lat, więc miałam czas na oswojenie się z tą myślą wink))))))
      Obie cesarki planowe, pierwsza w 38, druga w 37 tygodniu ciąży.
      Wskazania okulistyczne - wada wzroku -12. Pojawiła się wprawdzie ze strony
      ginekologa propozycja psn, ale nie ryzykowałam, wolałam zobaczyć swoje dziecko,
      niż ewentualnie tylko pomacać smile
      • azija1 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 15:18
        Ja też już od wieku nastoletniego wiem, że czeka mnie cc. No i za dwa miesiące
        będę je miała - jestem po operacji serca i jego stan nie pozwala na taki
        wysiłek jakim jest poród sn. Pozdrawiam.
    • gall2 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 17:27
      Ja rodziałam przez cc, bo mojemu dzidziusiowi wychodziło niedobre ktg. Po
      prostu za słabo oddychało, a poza tym brak było postępu w drugiej fazie porodu.
    • jamile Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 18:00
      Bo miałam taki kaprys a personel grzecznie spełnił moja zachciankę;-p

      żartowałamsmile
      bo szybko odchodziły wody a akcja porodowa nie postępowała - nie miałam skurczy
      i rozwarcia mimo leżenia kilka godzin z oxytocyną.
    • koza1968 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 18:37
      Bo trzeba było ratować dzidziusia - dziś zupełnie zdrowa córeczka skończyła rok.
      Pozdrawiam,
      kózka
      • gracios Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 19:58
        Dziekuje Wam Wszystkim za odpowiedzi.
        Ale nadal mozecie sie wypowiadac w swojej sprawie.
        Ciekawa bylam jak to jest z ty cc, dlaczego tak naprawde nie raz sie je
        wykonuje.Teraz moja wiedza jest juz bogatsza o wasze doswiadczenia.
      • owcax1 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 19.02.06, 22:28
        Położenie miednicowe u pierwiastki w 33 tyg ciąży. Teraz córka ma 3 lata jest
        śliczna i zdrowa.
    • mynia0 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 20:33
      zaczęłam rodzić naturalnie, miałam pełne rozwarcie, dziecko przed porodem było
      ułożone prawidłowo. ale przy pełnym rozwarciu nie wstawiało się w kanał rodny
      jak trzeba, zmieniając rozwarcie do 8 cm. po 2 godzinach bóli partych zrobiono
      mi cesarkę.
      • r.kruger Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 15.02.06, 21:10
        1. położenie miednicowe u pierwiastki
        2. próby porodu sn. pełne rozwarcie ale dziecko nie wstawiło się w kanał rodny
        • maialina1 nie chcę, nie chcę, nie chcę 15.02.06, 21:16
          Czytam wasze wypowiedzi i w większości widzę że chodzilo o zagrożenie zdrowia
          lub życia dziecka. I niech mi więcej nikt nie mówi że poród silami natury jest
          lepszy bo to BZDURA.
          Nie mam żadnych przeciwwskazań, zdrowie w idealnym stanie, w ciąży jeszcze nie
          jestem, ale wiem od dawna że jak dla mnie tylko cesarka wchodzi w rachubę. Nie
          chcę żeby dzidziuś udusil się pępowiną, żeby mial krwiaczki na glówce, żeby
          mial problemy ze wzrokiem, nie chcę żeby ktoś zszywal mi cipunię i żeby ktoś w
          ogóle się do niej dobieral z jakimś ciężkim sprzętem, nie chcę mieć hemoroidów,
          nie chcę popuszczać moczu, nie chcę robić kupy pod siebie podczas porodu, i
          lewatywy też nie chcę, nie chcę jęczeć przez 60 godzin, nie chcę przeć. Po
          prostu poród naturalny NIE.
          • jakubisia Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 15.02.06, 22:02
            cesarkę miałam w 38 tyg ciąży -gestoza i przy tym baaardzo wysokie ciśnienie
            • superkiwak Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 16.02.06, 00:47
              W 1999 rodziłam w 36 tyg. przez cc, bo w 34 tyg. miałam przedwczesne pęknięcia
              pęcherza płodowego - odeszły wody - 2 tygodnie na patologii ciąży i ta woda cały
              czas wypływała, koszmar... po 2 tygodniach lekarz podjął decyzję o wywołaniu
              porodu oxy ale poród nie postępował. "Tniemy czy wraca pani na oddział?" -
              Tniemy. No i na szczęście - bo już podobno wód płodowych było mało i operacja
              była dość ciężka. Nie ukrywam że był to poród prywatny - gdyby nie to mogliby
              mnie na tej patologii trzymać tak długo, aż byłoby za późno (mogłoby wystąpić
              zakażenie). W kwietniu mam 2 poród - lekarz sugeruje przez cc, ale muszę
              oczywiście zdecydować się na prywatny poród, bo inaczej będą zmuszać -
              przynajmniej przez jakiś czas - do porodu sn
              • natkare Re:cc razy trzy 16.02.06, 08:55
                Moje dzieciaczki wyszły drogą ewakuacyjną, ze względu na moje nadciśnienie
                indukowane ciążą-potem zrobił się z tego stan przedrzucawkowy.
                Dodatkowo w pierwszej ciąży ułożenie pośladkowe.
                Drugą ciążę poroniłam w 11 tyg.
                Trzecia i ułóżenie prawidłowe ale cholestaza.
                Czwarta ciążą i ułóżenie pośladkowe ale już bez znaczenia , z powodu
                wcześniejszych cc. Trzeci poród już tylko cc.
                POZDR
                Mama Maciusia 15.04.1999, Dominisi 9.09.2003 i Mikołajka 10.03.2005
          • ulaola1 Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 16.02.06, 10:46
            DOKLADNIE TAK mailaina - pozdr
          • ulkaz Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 16.02.06, 16:12
            po pierwsze zauwaz, ze wypowiadaja sie tu tylko dziewczyny po cc co oznacza, ze
            proba jest nieco zawezona(wlasciwie tylko do wskazan medycznych, ktorych w
            populacji jest kilka procentsmile.po drugie: myslisz,ze do cc nie zrobia Ci lewatywy?
            pozdrawiam ula
            • martuszkaw Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 16.02.06, 17:22
              ulkaz napisała:

              >.po drugie: myslisz,ze do cc nie zrobia Ci lewaty
              > wy?
              > pozdrawiam ula


              Znam wiele dziewczyn mających cc bez lewatywy, nie rozumiem czemu musi ją mieć? M.
              • jakubisia Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 16.02.06, 17:47
                ja miałam cc i nie miałam lewatywy
              • maretina lewatywa a cc 16.02.06, 20:26
                jesli jest na nia czas to powinna byc, bo pelne jelita=wiekse ryzyko zakazenia
                otrzewnej...
                tylko durna laska moze sie zapierac przed tak prosta i bezbolesna czynnoscia
                jaka jest lewatywa. chcecie dziecka a ciezko kupke zrobic przed porodem?
                • earl.grey Re: lewatywa a cc 17.02.06, 21:07
                  też nie miałam. cc planowe. Nie jadłam od rana, a cc w południe. Wystarczyło.
          • owcax1 Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 19.02.06, 22:34
            Pierwszy poród maiłam przez cc dochodziłam do siebie miesiąc. Miałam
            znieczulenie podpajenczynówkowe spadało mi ciśnienie dostałam lidokainę
            wymiotowałam w trakcie wyjmowania dziecka. Drugi naturalny trwał 2 godz 35 min.
            Na nogach byłam po 2 godz po tygodniu prawie nic mnie nie bolało. Więc jestem
            za porodem naturalnym.
            • agikom Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 20.02.06, 08:43
              chyba pomyliłaś watki owcax1, autorka wyraznie zaznaczyla, ze nie interesuje jej, czy jestesmy za, czy przeciw, ani jakie sa nasze odczucia, ale z jakiego powodu mialysmy cc.
          • aniapiet Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 20.02.06, 21:20
            przepraszam...ale jak Ty sobie wyobrażasz cesarkę bez lewatywy??...no są
            jeszcze czopkismile) ale przy psn też można nimi zasąpić lewatywę...
            • earl.grey Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 20.02.06, 21:50
              przy planowej wystarczy nie jeść odpowiednio wcześniej. Ja tak miałam, żaden
              problem.
              A jak masz cc w trakcie porodu (ze wskazań nagłych), to co? Myślisz, że jest
              czas na lewatywę? A przed porodem już dawno nie robi się lewatywy (patrz
              zalecenia WHO), no chyba że kto chce, zakazu przeciez nie ma.
            • kate9910 Re: nie chcę, nie chcę, nie chcę 22.02.06, 20:47
              miałam cesarkę co prawda 11 lat temu ale nie miałam żadnej lewatywy więc proszę
              mi nie mówić że lewatywa musi być
      • mika77ka Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 10:24
        Mynia0 toś się namęczyła. Tak naprawdę można uznać że miałaś dwa porody. No
        jeden bez nacięcia. Miałaś sytuację, której chyba każda kobieta się boi. Bo nie
        dość, że cierpienia przy porodzie naturalnym to jeszcze dochodzi do tego stan
        po operacji. Koszmar. Pozdrawiam MIKA.
        • mynia0 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 21.02.06, 10:57
          smile nie było tak źle, ale faktycznie rodziłam jakby 2 razysmile sam poród był
          szybki - ok. 4 godzin do pełnego rozwarcia. i dziękuję Opatrznosci, że lekarz
          dyżurny nie bał sie zrobić cesarki.

          po operacji czułam sie dobrze, choć rana goiła się nienajlepiej. dzisiaj nie
          odczuwam absolutnie nic - zmiany pogody mi nie strasznesmile))
    • baaasiiia Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 09:14
      Witaj
      Ja dowiedziałam się, że dzieci mogę urodzić tylko przez cc w wieku nastu lat -
      wrodzona dysplazja lewego biodra, stan po trzech operacjach, znaczne
      ograniczenia ruchowe - słowem inwalidztwowink. Mam dwojkę wspaniałych dzieci i
      dziękuję Bogu, że wszystko dobrze się skończyło.
      Pozdrawiam
      Basia
    • jakasik Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 09:40
      Brak postępu porodu, poród zagr. inf.
    • aneta_29 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 09:56
      zagrażająca zamartwica płodu w ciąży.Pozdrawiam
    • koza_w_rajtuzach Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 11:23
      Rodziłam przez cesarskie cięcie z powodu ponad trzy tygodnie przenoszonej ciąży.
      Zadna oksytocyna nie przyspieszyla porodu pomimo, ze mialam ja czterokrotnie.
      Wody plodowe mialam zielone, dziecku serduszko przestawalo juz bic. Gdyby nie
      cesarskie ciecie nie urodzilabym zywego dziecka, a tak mam zdrowa coreczke.
      • kurova Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 12:14
        Choruję na tarczycę, mam wytrzeszcz, dla ginekologów to nie było
        przeciwskazanie do porodu naturalnego, ale ja nie chciałam ryzykować.
      • gracios Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 12:40
        Kozunio wink
        Czytalam o Twoim przypadku, codziennie ogladam zdjecia Twojej Klaruni, i czekam
        na wiecej wink Od poczatku Twojej ciazy bylam z Toba na forum winkCiesze sie, ze
        urodzilas zdrowa coreczke.

        A tak swoja droga, do wszystkich Was, to jest niesamowite ze takie
        niebezpieczenstwa czyhaja w trakcie porodu....Ja tez zastanawiam sie nad cc,
        poniewaz mam krotkowzrocznosc, oczywiscie jeszcze szereg badan przede mna, ale
        coraz bardziej obstaje przy cc niz psn, choc jednak wiele osob ceni sobie psn-
        bo przeciez kobieta taka zostala stworzona, aby rodzic naturalnie wink(?)Mysle
        sobie ze chyba lepiej potem ewent.troszke pomeczyc sie z bolami po cc, niz wic
        sie z bolu podczas psn. Co nie znaczy jednak ze kazdej kobiecie rodzacej sn
        jest to dane. Zgadzam sie z Wami wszystkimi , dziekuje za odpowiedzi,
        codziennie je sledze i porownuje,czekam na wiecej wink POzdrawiam, duzo zdrowka!
        • koza_w_rajtuzach Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 13:38
          Cześć smile.

          > A tak swoja droga, do wszystkich Was, to jest niesamowite ze takie
          > niebezpieczenstwa czyhaja w trakcie porodu....Ja tez zastanawiam sie nad cc,
          > poniewaz mam krotkowzrocznosc, oczywiscie jeszcze szereg badan przede mna, ale
          > coraz bardziej obstaje przy cc niz psn, choc jednak wiele osob ceni sobie psn-
          > bo przeciez kobieta taka zostala stworzona, aby rodzic naturalnie wink(?)

          Jeśli masz wskazania do cesarskiego cięcia to na Twoim miejscu wolałabym taki
          rodzaj porodu. Na tym forum naczytałam się mnóstwo postów o walorach porodu
          naturalnego, o tym, że ma się większą więź emocjonalną z takim dzieckiem, że
          jest to dla niego lepsze itp. itd. Kiedy zadecydowano u mnie o wykonaniu
          cesarskiego cięcia wpadłam w panikę, zaczęłam się trzęść, wpadłam wręcz w jakiś
          szok; nie wiedziałam co się wokół mnie dzieje, nie słyszałam za bardzo co się do
          mnie mówi. Lekarze to źle zrozumieli jako strach przed zabiegiem, ja tymczasem
          bałam się tylko, że to źle dla dziecka, że przeżyje ono traumę jak się tak nagle
          je z brzucha wyciągnie i inne tego typu bzdury, które wyniosłam zresztą z tego
          forum.. wink
          Fakt, nie pokochałam od razu dziecka, nie czułam euforii kiedy znalazło się już
          na świecie, nie położono mi go na brzuchu, co ponoć też jest cudownym doznaniem,
          pokazano tylko i zabrano. Ale kiedy na drugi dzień przyniesiono mi ją na chwilę
          zapłakaną, by mi ją pokazać zaczęłam głaskać ją po delikatnej dziecięcej skórce.
          Nie miałam wątpliwości, że to mój czarnuszek, a i ona rozpoznała mnie po dotyku,
          bo przestała płakać na chwilę. Od tego czasu naprawdę bardzo ją kocham. Myślę,
          że taka sama jest możliwość niepokochania dziecka po cesarskim cięciu, jak
          znienawidzenia po porodzie naturalnym za męki podczas porodu.
          Trzeba się przygotować na to, że po cesarskim cięciu ciężko się dochodzi do
          siebie. Choćby było fatalnie nie można absolutnie pod żadnym pozorem pozwalać
          innym wyręczać siebie. Pomimo bólu trzeba wstawać, bo bez wysiłku nie dojdzie
          się prędko do siebie. Ja po pięciu dniach czułam się już naprawdę dobrze, aż
          ciężko uwierzyć, że na drugi dzień, kiedy postawiono mnie na nogi mdlałam z bólu.
          • femian Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 14:30
            Ja miałam dokładnie tak jak koza w rajtuzach. Kiedy prawie 4 lata temu miałam
            cesarke balam sie wlasnie o to, jak dziecko bedzie przygotowane do życia na tym
            świecie i tez sie cała trzęsłam. Również ze strachu przed operacją (moja
            pierwsza w życiu). Dziecko dostałam dopiero na drugi dzień po południu (prawie
            doba), ale jakoś nie czułam wielkiej potrzeby aby dziecko mieć jaknajszybciej
            blisko. Dość dziwnie się czułam, taka jakaś dziwna pustka że już nie mam tej
            dzidzi w brzuchu a z drugiej strony nie paliło mi się, aby szybko ją miec z
            koło siebie, może jedynie wolałabym miec jeszcze go w tym brzuchu wink. Nawet nie
            byłam w stanie upominać się jaknajszybciej o dziecko, nie byłam na siłach i
            lekarze sugerowali aby poczekać z przyniesieniem mi dziecka. Kiedy jednak na
            drugi dzień mi synka za długo nie przynoszono, juz zaczełam się niecierpliwić.
            Kiedy w końcu go dostałam, zaczęłam głaskać, dotykać, to juz wiedziałam, że go
            kocham, ta miłość jednak dość stopniowo się rozwijała i mogę powiedzieć, że
            każdy dzień, miesiąc, rok tą miłość tylko wzmacnał i ubogacał. Swojego synusia
            tak mocno pokochałam, że nie potrafiłam go odstawić od piersi przez prawie 3
            lata! Do tej pory śpi z nami. Tak więc wydaje mi sie, że instynkty
            macierzyńskie po cesarce bywają baardzo silne wink Jest to mój jedyny,
            najkochańsy synuś i taki zawsze pozostanie. Ale niedługo będzie też córunia i
            myślę, też będzie najkochańsza smile.
            • dziuneczka Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 17.02.06, 14:37
              Zagrażająca zamartwica wewnatrz maciczna,spadek tętna u dziecka,brak postępu
              porodu-zakończylo sie na 9 cm-18 godzin sie męczyłamsad teraz synek ma 1,5 roku
              i świetnie sie rozwija.Drugie chciałabym urodzic naturalnie.
          • marzena02 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 15:01
            Ja rodziłam przez cc poniważ wystąpiło zagrożenie zamartwicą, synek był
            owinięty 3 razy pępowiną. Chodząc w ciąży nie brałam pod uwagę ani cc ani też
            zzo. Gdy przyszły bóle porodowe i znalazłam się w szpitalu to wyłam o podani
            zzo. Okazało się, że jestem całkowicie nieodporna na ból i to wdodatku
            taaaaaaki wielki ból. Wkońcu z powodu spadającego tętna synka wykonano cc.
            Teraz jestem ponownie w ciąży, rodzę za 2 tygodnie i mam nadzieję że również
            będzie to cc. Jak narazie niestety nie ma takich wskazań.
            Wcale nie czuje się gorsza od kobiet które rodziły sn. Wiem że dzięki cc moje
            dziecko miało szanse urodzić się zdrowe, choć wody płodowe były już zielone.
            Koleżanka rodziła sn, nie miała już siły przeć i jej córeczka urodziła się
            niedotleniona i ze złamanym obojczykiem (przez lekarzy którzy pomagali w
            wyciąganiu dziecka).
            Nie sądze by poród naturalny zmieniał stosunek matki do dziecka, ani też by
            kobieta rodząca przez cc była gorsz od tej która rodzi sn. Gdyby mnie było
            stać, to zapłaciłabym za urodzenie drugiego dziecka przez cc.
            Dodam jeszcze że moja rekonwalescencja trwała tyle samo co osób po psn i ból
            chyba też był zbliżony(oczywiśćie chodzi o ból w czasie rekonwalescencji ten
            poporodowy a nie porodowy). A może miałam dużo szczęcia bo zostałam dobrze
            zszyta i szybko wstałam z łóżka. Mnie bolały szwy, inne dziewczyny krocze (i to
            tak że nie mogły wstać z łóżka).
          • betiab Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 18.02.06, 07:06
            Pierwsze dziecko bo nie było postępu w porodzie, rodziłam 2 doby i nie pomagały
            żadne kroplówki, zaczęło spadać tętno u syna więc się nad nami "zlitowali"
            wreszcie. Drugi raz odbyło się o tyle szybciej, że tego samego dnia co trafiłam
            do szpitala na obserwację, małej też zaczeło spadać tętno. Widocznie taka moja
            uroda smile)) Więcej dzieci nie planuję a te co mam kocham nad życie.
    • martuszkaw Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 14:04
      Miałam cc, ponieważ groziła mi całkowita głuchota - wskazania laryngologiczne.
      Na sali operacyjnej okazało się, że pępowiną trzy razy było dziecko owinięte i,
      że i tak bym córki nie urodzila tradycyjnym sposobem. M
    • femian Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 14:33
      Mialam CC z powodu ułożenia pośladkowego. Był to mój pierwszy poród.
    • anulkau Odklejenie łożyska. 16.02.06, 15:41

    • giorgia5 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 15:44
      stan po urazie miednicy, niewiwlkie rozejscie spojenia lonowego pod koniec
      ciazy, duza masa ciala dzidziusia (4180g, 60 cm). Szybko,bezbolesnie, szybko do
      siebie doszlam, wyprostowac sie tylko nie moglam dopoki mi szwow nie zdjeli ale
      to byl najmniejszy problem bo patrzylam na zdrowego, niezmeczonego porodem
      synusia. Jedne minus-laktacja pojawila sie dzien pozniej i maly dostal pare
      razy mieszanke, ale w 5 dobie laktacja sie uregulowala i teraz ( 8 tyg po) jest
      super!
      • eop1 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 18.02.06, 15:50
        czy mogłabyś napisać, jakiego typu miałaś uraz miednicy? nie rdziałam dotąd,
        ale dziesięć lat temu wkutek wypadku miałam złamaną kość łonową. Zastanawiam
        się, czy jest to przeciwskaznie do psn? czy to rozejście się spojenia łonowego
        miało związek z urazem miednicy, czy wystapiło to niezależnie?
    • antosia.mama Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 15:48
      Urodziłam tydzień temu przez c.c Po kilku godzinach porodu indukowanego
      kroplówką z oxytocynki, bo wody odeszły, a skurczy żadnych.W końcu sie okazało,
      ze dzidzia jest wstawiona do kanału rodnego barkiem i grozi jej zamartwica, bo
      ja przestawałam oddychać po zastrzyku z Dolarganu.Co było po zejściu
      znieczulenia podpajęczynówkowego, lepiej nie pisać.W życiu bym sobie c.c. na
      życzenie nie zrobiła.
      • gracios Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 16:26
        A juz mialam Was pytac , jak to jest byc kobieta- matka po cc ? Czy czujecie
        sie gorsze itp.? Sciagnelam myslami wasze odpowiedzi, i jestem wam za to
        wdzieczna!
        Oczywiscie, ze wiele kobiet rodzi przez cc i ma wspaniale, zdrowe a co
        najwazniejsze najukochansze dzieciaczki.
        Prawda jest taka, ze faktycznie naczytac sie tutaj wiele rzeczy mozna na temat
        zarowno psn jak i cc. Dlatego zawsze sledze te watki, i porownuje jak sie to ma
        z rzeczywistoscia. No coz, decyzja przede mna, ale prosze piszcie jeszcze, milo
        dowiedziec sie wiecej na ten temat, pozdrawiam Was mocno!
        • ulkaz Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 16:31
          jestem przeciwniczka cc na zyczenie(za darmo oczywiscie, bo jesli ktos ma takie
          zyczenie i kase to w prywatnej klinice czemu nie). uwazam, ze jest to operacja
          ratujaca zdrowie i zycie(zarowno matki jak i dziecka). ale nigdy nie
          powiedzialabym,ze cc moze wplynac na relacje matka-dziecko. jestescie takimi
          samymi matkami jak kazde inne i tak powinnyscie byc traktowane. no a przede
          wszystkim nie powinnyscie miec zadnych wyrzutow z powodu cc - nie dajcie sobie
          wmowic,ze jestescie gorsze.
          pozdrawiam ula
          • ulaola1 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 17.02.06, 15:37
            > jestem przeciwniczka cc na zyczenie(za darmo oczywiscie, bo jesli ktos ma takie
            > zyczenie i kase to w prywatnej klinice czemu nie).

            Ale nie rozumiem, o co Ci chodzi? Za darmo jest zle, ale jak sie zaplaci to w
            porzadku?
            • ulkaz Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 17.02.06, 18:33
              nie, codzilo o to, ze nie jestem zwoleniczka porodu przez cc na zyczenie na
              koszt panstwa. to bylo wyjasnienie, takie przyzwyczajenie z watku "cc na
              zyczenie"wink
        • aneta79_1979 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 19.02.06, 00:18
          Na pewno nie czuję się gorsz bo idąc do porodu miałam rozwarcie i skurcze. Ból
          po cc jest w moim odczuciu straszny, miałam znieczulebie ogólne-skrzywienie
          kręgosłupa- lekarka do zzo kuła mie likanaście tazy-efekt małe sitko na plecach
          i do teraz ból tej okolicy kręgosłupa +drętwienie piętysmile Mała pokochałam nawet
          jej jeszcze nie widzac. Zobaczyłam ja dopiero na drugi dzień. Dostała tylko 5
          punktów Apgar i wole nie myśleć co by było przy porodzie sn. Dodam tylko do
          poprzedniego posta że Kinga jest pierwszym moim dziecięciemsmile
    • jadis76 Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 16:23
      przy 10 cm rozwarcia, regularnych skurczach dzidzia nie wstawiala się glówką do
      kanalu rodnego
      na szczęście rodzilam w szpitalu gdzie nikt nie czekal na spadek tętna ani
      żadne tym podobne, tętno bylo caly czas dobre
      szybko podjęto decyzję o cc i po pol godzinie bylo po wszystkim
      bardzo się cieszę, że podjęto taką decyzję - wszystko związane z cc wspominam
      super ale to na inny wątek...
    • black_currant Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 17:26
      Synek okazał się za duży i nie było postępu podczas drugiej fazy porodu.
    • lenka_style Re: Dlaczego rodzilyscie przez cc? 16.02.06, 17:31
      o, black currant, miałam taką samą sytuację smile
      czuję się rewelacyjnie po cc (6 dni po), fizycznie w zasadzie jest tylko
      dyskomfort, trudno mówić o bólu
      to chyba też dzięki b. dobrej opiece w szpitalu po zabiegu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja