jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci?

15.02.06, 17:51
bardzo chciałabym mieć dziecko, ale moj facet nie. Kiedyś myslelismy ze
jestem w ciazy ale to byl falszywy alarm
Facet zareagował dobrze, nie robiła fery z tego, ale świadomie nigdy tego nie
zrobi,
poradźcie coś, cierpię
    • moofka Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 17:54
      jakie ma argumenty?
    • simonkapl Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 18:10
      Dopoki sam do tego nie dorosnie,t o nie masz co go namawiac i
      przekonywac.Widocznie nie jest gotowy na zalozenie rodziny.
      • izex Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 18:15
        szkoda mi cie moja kumpela ma taki sam problem. albo wezniesz go sposobem tylko
        co pozniej z wyrzutami sumienia albo masz pecha i nic nie zrobisz.
        • dziorkamadziorka ja znalazłam sposób:) 15.02.06, 20:20
          mój też się opierał, ale jestem sprytniejsza od niegosmile, w sumie planowaliśmy
          na czerwiec, lipiec starania, ale zaczełąm mierzyć tempke i powiedziałam mu o
          tym, poszlam do gina i tam dowiedziałam się, żeby następnym razem przyjśc jak
          bedę mieć 3 wykresy tempek. W trakcie drugiego wpadłam na wspaniały!smile pomysł.
          Prawdą jest że mam bardzo niskie tempki (36,3-36,6) i powiedziałam mojemu M. że
          prawdopodobnie mam problemy z tarczycą i że jeden z tych cykli był
          bezowulacyjny, a ponieważ zbliża sie 3 cykl z mierzeniem tempki to
          powiedziałam, że ja nie mam zamiaru obwianiac siebie w terminie planowanych
          starań że nie zrobiłam jakichś badań wcześniej (co za tym idzie, że termin
          starań znacznie sie przesunie przez leczenie) i postawiłam na swoim że w
          trzecim cyklu musimy spróbowac się postarać i sprawdzić czy ja wogóle mogę
          zajść w ciążę....
          efekt? ... zgodził sięsmile (podejrzewam, że on bał się że wtedy ja będę obwiniać
          jegosmile)
          tak na marginesie poprzednie 2 cykle też się staraliśmy, ale bez jego wiedzysmile
          niestety nie udawało się bo on tak mniej więcej w terminie ovu stwierdzał, że
          to juz chyba za długo może do końca no i było po keczapiesmile
          dzisiaj jest mój 26dc (2 cyklu ) staranek i czekam na wynikismile

          powodzenia życzę w tym wielkim przedsięwzięciuwink

          ps. wyrzutów sumienia nie mam w końcu i tak mieliśmy sie starać, a jesteśmy
          małżeństwem więc nic nie będzie mi miał za złesmile

          pozdr
          M.
    • simonkapl Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 20:22
      Jesli wasi chlopcy lub mezowie nie chca jeszcze dzieci, a wy sie uciekacie do
      podstepow, to szczerze wspolczuje.Trzeba tylko miec nadzieje,ze wam tego kiedys
      nie zarzuca.
    • maja.f Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 20:41
      To Twoj maz czy tylko facet?

      Jesli facet, to moze on po prostu nie chce miec dzieci z TOBA. Jak go w takiej sytuacji zachecic? Pewnie
      postarac sie, bys sie mu spodobala jako stala partnerka, z ktora bedzie zwiazany cale zycie i ktora bedzie
      matka jego dzieci (a nie tylko jako dziewczyna na jakis czas).
    • fiamma75 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 21:09
      Też współczuję, jeżeli w tak ważnej dziedzinie oszukujecie swoich mężczyzn.
    • maialina1 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 21:21
      Nie chcę przesądzać ale często jest tak że jeśli facet nie chce dziecka to
      dlatego że po prostu nie widzi swojej przyszlości z daną kobietą. Dziecko wiąże
      na cale życie.
    • karolcia86 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 15.02.06, 22:21
      Nie powinno się nikogo zmuszać do posiadania dzieci, dla dobra tych dzieci.
      Dzieci trzeba chcieć, akceptować tylko wtedy można je odpowiedzialnie i z
      miłością wychowywać. A kochający ojciec jest nie do zastąpienia.
      • lopez32 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 16.02.06, 10:28
        macie wszyscy racje ale my żyjemy w konkubinacie, nie zamierzamy nigdy brać
        ślubu. Natomiast jego argumenty są takie że są ciężkie czasy, no i ja mam dwoje
        dzieci z poprzedniego związku.
        Ale każda kobnieta chce mieć dziecko z facetem którego kocha. To chyba
        naturalne. On jest wspaniałym ojcem dla moich dzieeci i traktuje je jak własne.
        Mysle że się po prostu boi odpowiedzialności, albo raczej z poczucia
        odpowiedzialności nie chcenas wszystkich wtopić w biedę np.
    • karolinazajac Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 16.02.06, 10:41
      Ja mojemu mężowi powiedziałam, że bardzo mi na tym zależy, że napewno damy
      sobie radę, że cała rodzina nam pomoże i nie ma co się martwić na zapas. Poza
      tym widział jak bolało mnie kiedy widziałam kobiety w ciąży i małe dzieci a
      sama nie mogłam tego zaznać. Powiedziałam mu, że jeśli chce to dalej ędę brała
      tabletki anty, ale będzie to postępowanie wbrew samej sobie. Zgodził się, a
      teraz jest najszczęśliwszym przyszłym tatą na świecie. Za miesiąc będzie tulił
      w ramionach naszą małą córeczkę.
      • lopez32 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 16.02.06, 11:14
        JESTES SZCZĘŚCIARĄ, JA NIGDY nie zdecyduję się na żadne oszustwa, a tłumaczyć
        nawet nie zaczynam, bo wiem że to nic nie da. Chyba muszę się z tym faktem
        pogodzić, chyba że naprawdę zdarzy się nam wpadka, a to możliwesmile
        Czekam na okres, ale mój luby zrobił piękny knif, moze coś z tego będziesmile
    • daff5 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 16.02.06, 16:43
      To jest ochydne jak chcecie podstepem mieć dziecko. Właśnie ja tak
      zostałem "wyrolowany", ponieważ chodziłem z dziewczyną, gdzie okazało się, że
      oprócz mnie ma także innego męźczyznę. Po tym incydencie skończyłem z nią,
      gdzie ona zaczęła mi po 3 tygodniach przekazywać przez moich znajomych listy
      (ponieważ mieszkamy w tym samym mieście), że jest w ciąży. Wróciłem do niej,
      ale były ciągle kłótnie o tego drugiego. Także 2 tygodnie żeśmy się spotykali
      następnie po kłótni tydzień - dwa nie i tak przez cztery miesiące. Ona przez te
      cztery miesiące utrzymywała. że jest w ciąży. W końcu skończyliśmy chodzenie z
      sobą, gdzie po miesiącu przynosi mi kartę ciąży. Wynikło, że wcale nie była
      wcześniej w ciąży. W tym okresie miała dwa razy miesiączkę, gdzie dopiero teraz
      się przyznała. Zostałem poprostu nieświadomie i ochydnie przez nią wrobiony w
      dziecko, ponieważ wcześniej kochaliśmy się z prezerwatywą, natomiast kilka
      razy, gdzie niby miała być w ciąży bez, bo to normalne, że nie może byc kilku
      ciąż na raz. Teraz się zastanawiam, czy ona do końca mówi mi prawdę. Czy aby do
      pomocy posiadania przez nią dziecka nie brał także udziału ten wcześniej
      wspomniany męźczyzna, ponieważ sama coś nabąknęła, że niby go tylko widziała
      raz w tym okresie. Napewno nie będę z nią, bo czuje się okropnie z tym co mi
      ona zrobiła. Zastanawiam się czy nie zrobić badań DNA po urodzeniu dziecka, bo
      przy jej kłamstwach to już zaczynam w cokolwiek wierzyć. Na dodatek w karcie
      ciąży pisze, że pierwszym dniem ostatniej miesiączki przed ciążą był to 25
      październik, gdzie my obydwoje 24 pażdziernika wyjechaliśmy i 26 wróciliśmy.
      Także 25 pażdziernika kochaliśmy się i ja żadnej miesiączki u niej nie
      widziałem, przecież krwawienia nie da się ukryć. Nie miała także żadnych
      podpasek itp. Przez te trzy dni ciągle mi narzekała, że czuje się źle, ponieważ
      kobieta w ciąży może się tak czuć. Wcześniej, gdy raz przytuliłem się do niej
      przy tej niby pierwszej ciąży i wyczułem podpaskę, gdzie powiedziałem jej, że
      jednak nie jest w ciąży, to oświadczyła mi, że kobieta w początkowym okresie
      ciąży ma krwawienia. Czuje się z tym okropnie. Bo owszem dzieci są fajne, ale
      do tego potrzeba zgody obydwojga. Jak któraś z was chce mieć podstępem dziecko,
      to niech da ogłoszenie w mass mediach, albo zapłodni się in vitro a nie w ten
      sposób.
      • lopez32 Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 16.02.06, 17:20
        Bardzo Ci współczuję, ale nie wkładaj teraz wszystkich kobiet do jednego kosza.
        Nigdy bym nie oszukała mojego faceta, nie mamy tez takich przejść jak opisujesz
        nie mamy slubu ale i bez tego jestesmy kochającą się rodziną. Po prostu nie
        mamy wspólnych dzieci. ja chcę a on nie.Przynajmniej na razie ale potem bedzie
        za późno ja mam już 31 lat, nie jestem gó..arą która wraboia faceta na dziecko.

        • sylka23 Nie wolno! 16.02.06, 22:22
          Ja tez wspolczuje wszystkim, ktore podstepnie to robia ! Okropne...
    • little.mary Re: jak zachęcić chłopa do posiadania dzieci? 17.02.06, 00:38
      Lepiej żeby sam do tego doszedł, powiedz mu że Tobie zależy ale że go nie
      zmuszasz - ale niech wie że masz takie pragnienie i jesteś na to gotowa.
      Zachęcić może i można ale nie wrabiać w dziecko usprawiedliwiając się że potem
      i tak będzie szczęsliwy i je pokocha. Jeśli się z kimś jest to się go kocha
      także z jego poglądami i obawami. Nie można nikogo do niczego zmusić czy wrobić
      a już na pewno nie oszukać.
    • lopez32 dlaczego tak drastycznie? 17.02.06, 17:07
      przecież mówie wyraźnie że nie mam zamiaru go wrabiać.
      spróbuję porozmawiac delikatnie, ale znając jego zapatrywania, nie zgodzi sie
      świadomie, nawet jak brał kredyt, to dla niego było coś wiecej niż ślub.
      Niektórzy są ostrożni, ale ile można??? Faktem jest, że ten mój ,isiek do
      wszystkiego bardzo pomału dojrzewa, ale dojrzewa, może obudzi się jak będziemy
      mieli po 40 lat, że jednak szkoda że nie mamy wspólnego dziecka.A mamy już po
      33 lata...
      • kadewu1 Re: dlaczego tak drastycznie? 17.02.06, 22:52
        Kobieta tak samo może nie chcieć jak mężczyzna. Mój mąż namawiał mnie 5 lat na
        dziecko. Co miał zrobić, schowac mi pigułki??? To idiotyczne, działanie
        podstępem czy przemocą. W tem największy jest ambaras...

        Kasia
Pełna wersja