KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZBYC!!

17.02.06, 14:25
I TO JEST DLA MNIE OGROMNY PROBLEM...

WSZYSTKIE SOBIE CZASAMI A JA KONCZAC JUZ 7MY MIESIAC CIAZY WYOBRAZAMY JAK
WYGLADA NASZE MALE MALENSTWO..JAKI BEDZIE NOSEK, WLOSKI, KOLOR OCZEK ITD...

A DEBILNE MYSLI... A NIE MA PRZYPADKIEM ZESPOLU DAUNA(CZY JAKTO TAM SIE
PISZE) I DOBRZE ZE LEKARZ WIDZIAL 2 RACZKI I 2 NOZKI.... JA P.....!!!!!!
DZIEWCZYNY!!! JA BARDZO CHCE URODZIC ZDROWE I SILNE DZIECKO I CHCE W TO
WIERZYC ALE TE MYSLI KTORE MNIE CZASAMI NACHODZA MAM OCHOTE WALNAC SIE W
GLOWE I CO TY DZIEWCZYNO PRZEMYSLASZ?NIE WOLNO TAK MYSLEC!!!ALE TO JEST
SILNIEJSZE ODE MNIE...I MINO ZE ZARAZ PROBUJE ZAJAC SIE CZYMS INNYM ZAGADAC
CZYMKOLWIEK...TO PRZY NASTEPNYM RAZIE I TAK TAKA DURMA MYSL WPADNIE MI DO
GLOWY....

NIE POTRAFIE O TYM NIE POMYSLEC PRZEZ CHWILE...

TEZ TAK MACIE?
    • mariolka55 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:29
      kazda sie boi zeby dzisius był zdrowy
      • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:33
        też.
    • black_currant Malutka uwaga techniczna 17.02.06, 14:39
      Tekst pisany dużymi literami oznacza w internecie krzyk. Poza tym fatalnie się
      go czyta. Stąd gorąca prośba o wyłączenie CAPSLOCKa.

      Z góry dziękuję i życzę miłego forumowania smile
      • valkiria_1980 Re: Malutka uwaga techniczna 17.02.06, 14:44
        doskonale wiem ze to jest krzyk..... nie pouczaj....

        i celowo to napisalam drukiem!!!! bo to chyba logiczne ze krzycze??? jak mozna
        podejsc do sprawy spokojnie i z usmiechem skoro jestes na skraju i placza CI
        SIE MYSLI W GLOWIE ZE TWOJE DZIECKO MOZE URODZIC SIE ..... nie tak jakbys tego
        chcial/a
        • black_currant Re: Malutka uwaga techniczna 17.02.06, 14:54
          Tak, dlatego nie przeczę, że ma sens podkreślenie wersalikami części tekstu.
          Natomiast napisanie go w całości w ten sposób, nie podkreśla nic, tylko
          powoduje, że ciężko się go czyta.

          Pozdrawiam
    • betunia80 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:40
      Tez tak mam - a teraz jeszcze gorzej (w srode ide na wywolanie), ciagle mysle
      jak bedzie, czy wszystko pojdzie dobrze, a jak cos sie stanie, co moze sie
      stac - istny koszmar. Najgorsze sa noce, gdy nie moge spac i te mysli mi sie
      cisna do glowy. oszalec mozna. Ale to chyba normalne - kazda sie martwi o
      swoja pocieche smile
    • dragica Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:42
      strach nie tlumaczy ignorancji..." NIE MA PRZYPADKIEM ZESPOLU DAUNA(CZY JAKTO
      TAM SIE
      > PISZE) "...
      • valkiria_1980 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:49
        wiesz... najbardziej na wsiecie to bym chciala zeby zadna z nas nie musiala bic
        sie z takimi durnymi myslami... i zeby wszystkie z nas urodzily duze silne i
        sliczne dzieciaczki....

        ale tak niestety jest na tym swiecie ze nie kazdej z nas jest to dane... i nie
        chcialabym powiedziec...."dlaczego ja????? " bo wtedy powinnam dopowiedziec
        dlaczego ja a nie ona! A TEGO NIE CHCE!!!

        jej.... to cizki orzech do zgryzienia....

        ale tak czy inaczej adnej z nas nie zycze niczego co zle i meczace...
        • dragica Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:58
          to normalne marwtic sie tym... ale-jesli nie jestes w gupie ryzyka-nie zameczaj
          sie niepotrzebnie...bedzie ok.
    • simonkapl Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:50
      Ja sie juz pozbylam mysli o chorobach roznych, a teraz znow boje sie zeby przy
      porodzie cos sie nie stalo.Nacytalam sie opowiesci na forum, nasluchalam w
      rodzinie i normalnie dziaisiaj koszmary mialam.
      • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 14:56
        valkiria-tu mnie rozwaliłas i chyba zmienię zdanie o tobie.Jak możesz
        myślec "dlaczego ja"??toż to przykład skrajnego egoizmu.Ja raczej martwie sie o
        moje dziecko, zeby ono było zdrowe a nie o siebie.bardziej na miejscu byłoby
        zadawanie sobie pytania"dlaczego moje dziecko, mój maluszek" a nie myslisz
        tylko o sobie.Wychowanie chorego dziecka jest trudne to fakt-ale zawsze trzeba
        pamietac ze to ono zostało dotkniete cierpieniem, ze to bardziej jego problem
        niz nasz.Zadaniem matki jest wychowac takie dziecko w szczesciu a jak matka ma
        byc szczesliwa gdy podchodzi do tego w sposób "dlaczego ja"? Nie rozumiem tego.
        Mysle ze w takich myslach-czarnych myslach-może pomóc "klin"-czyli jesli juz
        myslisz głupio -głupio bo bezpodstawnie-ze dziecko jest chore to potem pomyśl:"
        no dobra-a nawet jak bedzie chore to i tak nie zmieni to mojej miłości, to
        bedzie mój maluszek, moje słoneczko i bede je tak samo kochac" Mysle ze to moze
        pomóc
        • simonkapl Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:01
          A czy ty wlasnie tak myslisz? Nawet jesli bedzie chore, to nieszkodzi.Wiadomo,
          ze bedzie sie je kochac, ale wszystkie pragniemy miec zdrowe dzieci.
          A z tym: dlaczego ja? to chyba chodzilo Valikirii tez o dziecko, dlaczego po
          prostu im sie to przytrafia.To bylo raczej w tym sensie.Pozdrawiam
          • valkiria_1980 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:04
            dokladnie!
          • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:05
            być może simonko że chodziło jej o coś innego-w końcu pisze pod wpływem emocji
            i może niekonkretnie precyzuje swe mysli.Mnie osobiscie denerwuja jednak mamy
            które chorobe dziecka traktują jako koniec swojego świata, swoje największe
            nieszczeście itp.I bardziej zamartwiaja sie tym że to spotkało właśnie je
            zamiast skupic sie na dziecku.
            w odpowiedzi na twoje pytanie-tak-własnie tak mysle.jesli martwie sie o
            maluszka to tylko ze względu na to że bedzie on miał utrudnione życie a nie
            że "to własnie ja"
        • dragica Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:08
          nie wierze w taki altruizm. nie iwerze, ze rodzice dotknieci choroba dziecka
          nie mysla-czemu ja. ja po smierci dziecka sto milionow razy posmyslalm-czemu
          ja...dlaczego ja a nie ktos tam...i nie mialam na mysli tego, czy dziecko jest
          np moze szczesliwsze,bo mogloby nie przezyc...
          zycie ma kilka wymiarow. urodzenie dziecka nie ogranicza twojej roli tylko do
          roli matki/ojca...kady chce miec zdrowe dziecko. i myslenie o valkirii jako o
          egoistycznej pspbie jest niesprawiedliwe.
          • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:09
            czym innym jest strata dziecka a czym innym urodzenie chorego-to dwie różne
            tragedie których nie można ze sobą porównywać. ja wierze w taki altruizm-może
            dlatego ze jestem jego przykładem??
            • dragica Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:18
              skad wiesz?
            • dragica Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:24
              zasstanaiwa mnie czy przezylas jedno i drugo...
              mama Aniolka Jovana (24.06.2005)
              Ewa


              Aniolek Jovan i Nasza Nadzieja
              • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:26
                nie-nie przezyłam smierci dziecka dlatego nie chce sie na ten temat wypowiadac-
                i jak wspomniałam wyżej porównywac.
          • simonkapl Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:10
            Tylko sobie wyobrazic moge co czuja rodzice, ktorym umarly dzieci lub urodzily
            sie chore i az mi ciarki przechodza.
            Dziewczyny, miejmy nadzieje, ze nam sie to nie przytrafi, wszystkie urodzimy
            zdrowe piekne dzieciaczki.Koniec zamartwiania!

          • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:19
            mam niepełnosprawne dziecko-jesli o to pytasz
        • valkiria_1980 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:13
          czytaj dokladniej.... tzn....

          dlaczego ja....czy dlaczego to moje dziecko....-TO NA JEDNO WYCHODZI
          bo dlaczego ja czy czlaczego moje dziecko----a nie lepiej dlaczedo wogole my
          czy wogole nasze dzieci....

          przeczytaj uwaznie... nie chodzilo mi o uzalanie sie nad soba czy dziecko....
          tylko o to ze zle jest na tym swiecie ze dzieja sie wogole takie rzeczy... ze
          musimy bic sie z takimi durnymi myslam,i....

          a to ze czasami ktoras z nas rodzi chore dziecko.... to nie moj egoizm tylko
          wspolczucie... i pytaniem dlaczego ja a nie inna ... nie chce cie wprowadzic w
          bląd... bo zle mnie interpretujesz....

          nie wiem... sadzisz ze bylabym na tyke egoistyczna i bardziej martwilabym sie o
          wlasny tylkek niz o wlasne dziecko???? grubo soe mylisz....

          nie szukaj dziury w calym bo nie to milam na mysli poruszajac ten temat....

          a to ze dziecko czy mi czy komukolwiek moze urodzic sie chore... ---temat
          pozostawiam bez komentarza bo ... bez sensem jest dla mnie poruszanie
          go...chyba wiadomo i logiczne jest ze kazda nie wazne czy bedzie chore czy
          zdrowe bedzie kochac calym sercem
          • guderianka Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:17
            valkirio-nie unos sie, napisalam ze piszesz pod wpływem emocji a wtedy sie nie
            mysli raczej racjonalnie i nie zawsze umie sie przekazac to co w głowie
            siedzi.czytam bardzo uważniesmileNie oceniam ciebie-tylko postawę ktora wynikała z
            twojego postu.jak wspomniała jedna z nas w tym wątku-świat jest wielowymiarowy
            i wiele matek uwaza "dlaczego ja"-myslac tylko o własnym tyłku. nihil
            novi....efekt widac w domach dziecka i szpitalach
            • valkiria_1980 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:21
              "i nie
              chcialabym powiedziec...."dlaczego ja????? " bo wtedy powinnam dopowiedziec
              dlaczego ja a nie ona! A TEGO NIE CHCE!!!"

              gdzie w tym poscie zobaczylas MOJ EGOIZM NAPISANY POD WPLYWEM EMOCJI???
    • aneta_29 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:13
      widzę że nie tylko ja je mam.Pozdrawiam
    • amagda80 Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:18
      ja sama na siebie sie wsciekam bo te mysli jak mania natrectw wracaja same!! to
      jedne z najgorszych chwil mojej konczacej sie wreszcie ciazy!
    • boyena Re: KRETYNSKIE MYSLI KTORYCH NIE POTRAFIE SIE POZ 17.02.06, 15:21
      ja mam tak samo teraz i miałam w pierwszej ciązy. to chyba "normalne", tzn. nie
      znam mamy lub przyszlej mamy, która nie miała takich mysli i obaw. jak moje
      dziecko sie trochę mniej ruszałao to juz leciałam do lekarza czy wszystko w
      porządku, a jak nie daj Boże spotkałam w sklepie jakąś chorą czy upośledzoną
      osobę to od razu myslałam ze to jakiś znak. moze to glupie ale tak mialam.
      najgorsze jest to, że często takie przypadki chorobowe zdarzają sie w zdrowych,
      kochających się i pragnących dziecka rodzinach , a nie tylko w patologicznych...
      ja dlatego doskonale Cie rozumiem i pozostaje mi życzyc Tobie, sobie i innym
      przyszlym mamom, żeby nasze dzieci były zdrowesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja