Przywileje kobiet w ciąży

17.02.06, 17:11
Może to i głupie pytanie, ale od którego tygodnia ciąży można parkowac autem
na miejscach do tego przeznaczonych, siadać w autobusach i stawać w kasach
sklepowych dla ciężarnych?
Czy trzeba mieć przy sobie jakiś dokument?
    • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:16
      te przywileje dotyczą kobiet, które z racji swojej ciąży mogą się czuć źle i
      ociężale, czyli z tzw. widoczną ciążą. nie regulują tego przepisy, są to raczej
      dobrowolne akcje np. supermarketów. Twoim dokumentem jest Twój brzuch.
      • simonkapl Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:21
        Mnie nikt nigdy nie przepuscil w kolejce choc nie raz slabo mi bylo.Ale mimo,ze
        koncze 8 miesiac, brzuch maly, wiec mozna zawsze udac ze sie go nie widzi.Swoja
        droga, zenujace jest dla mnie plaszczenie sie przed ludzmi.Raz zdarzylo mi sie
        poprosic w kasie dla ciezarnych w markecie o przepuszczenie i nie spotkalam sie
        z milym odzewem,mimo, ze bylo ich obowiazkiem mnie wpuscic, wiec wole nie
        ryzykowac drugi raz.
        • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:27
          to może ja mam jakiś mega-bandzioch, albo wyglądam jak obraz nędzy i rozpaczy,
          bo mnie ciągle przepuszczają, a ostatnio to nawet kolejka była nieco agresywna
          wobec mnie, bo ja chciałam w niej stać, a oni się uparli, że mam podejść bez
          kolejki.....nie ma się co nastawiać na te przywileje, bo to jednak dobra wola
          ludzi, a nie jakiś przepis, więc niestety nie zawsze działa. a w markecie, w
          którym robię zakupy, to kasjerki wyciągają ciężarówki z kolejki i obsługują
          przed wszystkimi
          • simonkapl Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:39
            Widocznie w twoim miescie sa jacys zyczliwi ludzie.I chwala im za to.Ja nawet
            teraz gdy co raz ciezej stac w kolejce, przepuszczam starsze kobiety i mamy z
            dziecmi.Ale zazwyczaj nie mowia mi nawet dziekuje, nie mowiac o usmiechu.
            • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:43
              chwała! albo może rzeczywiscie tak strasznie wyglądamsmile)) ale generalnie z
              moich obserwacji wynika, że łatwiej ustępują mężczyźni, mimo, że to kobiety
              powinny być dla siebie wyrozumiałe. ale one pewnie myślą "ja jak byłam w ciąży,
              to nikt mi nie ustąpił" i tyle.
              • laurka112 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:59
                Jestem przekonana, że nie wyglądasz strasznie tylko po prostu masz farta, że
                napotykasz na tak miłych ludzi. Mnie nikt do tej pory(32 tc) nie ustąpił
                nigdzie miejsca. I podobnie jak ty uważam, że kobiety są o wiele gorsze niż
                facecii; robią tak dlatego, bo im pewnie nikt nie pomógł, ustąpił, itp.
                Paranoja!!!
        • elve Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 18:08
          nie proś. po prostu korzystaj z tego, co Ci się należy. kasjerki będa po Twojej
          stronie, zobaczysz.
      • dorianne.gray Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 23:07
        moreno500 napisała:

        > te przywileje dotyczą kobiet, które z racji swojej ciąży mogą się czuć źle i
        > ociężale, czyli z tzw. widoczną ciążą. nie regulują tego przepisy, są to
        raczej
        >
        > dobrowolne akcje np. supermarketów. Twoim dokumentem jest Twój brzuch.


        A to akurat jest trochę bez sensu. Brzucha jeszcze nie mam, dopiero rośnie, ale
        źle się czułam już bardzo wiele razy, szczególnie w pierwszym trymestrze, kiedy
        kompletnie nic nie widać. Miałam bardzo niskie ciśnienie i często kręciło mi
        się w głowie. Na szczęście w różnych sytuacjach mogę prosić o pomoc innych i
        nie muszę sama wystawać w ogonkach itp. Teraz czuję się o wiele lepiej.
        Przy okazji - nie zauważyłam nigdzie miejsc parkingowych dla ciężarnych, gdzie
        jest ten cudowny wynalazek?...
        • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 23:40
          może i bez sensu, ale na to zbytnio nic nie poradzisz, bo nie ma na to żadnych
          przepisów, to tylko dobra wola ludzi. często na różnego rodzaju wywieszkach
          dotyczących obsługi poza kolejnością jest napisane "kobiety w widocznej ciąży".
          ja też wolę stać w kolejce teraz, w 9-tym miesiącu, niż w 3-cim. bo może
          ciężej, ale się nie "przelewam" tak, jak wtedy. generalnie uważam I-szy
          trymestr za najgorszy okres w ciąży. ale wtedy tego po nas nie widać i trudno
          oczekiwać od innych jakiegoś specjalnego traktowania.
    • e_23 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 17:29
      Moim zdaniem kobieta w ciąży od początku może korzystać np. z miejsca w
      autobusie lub kasy dla kobiet w ciąży w supermarkecie. Ja na początku ciąży
      czułam się często bardzo słabo stojąc w kolejce czy w autobusie. Teraz mam
      brzuszek i mogę korzystać ze wszystkich przywilei, ale czuję się dobrze. Nie
      muszę więc korzystać bez potrzeby. A możesz po prostu nosić ze sobą książeczkę
      ciążową i w razie potrzeby okazywać ją (gdyby ktoś miał wątpliwości, czy możesz
      siedzieć w autobusie, czy nie).
      • malgosiek2 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 18:38
        He,he to jest tylko na papierze i w teorii a reszta jest w sferze marzeń
        niestety.
        Społeczeństwo ogarnęła znieczulica.
        Nie dopominałam się przywilejów,ale nie omieszkałam skomentować zachowania
        danego osobnika.
        pzdr.Gosia
        • moli75 Re: Przywileje kobiet w ciąży 17.02.06, 20:07
          Ja jestem w 31 tc i mam bardzo duży brzuch, zdecydowanie widoczny. Nigdzie
          jednak nikt mnie nie przepuszczał. A ja nie mam odwagi np. na poczcie podejść
          do okienka bez kolejki, choć w okienku jest lista osób obsługiwanych poza
          kolejnością. Ostatnio właśnie stałam w takiej kolejce na poczcie i zrobiło mi
          się słabo. To zajęłam kolejkę i poszłam sobie usiąść. Niestety, nikt z kolejki
          nie wpuścił mnie wcześniej. Wszyscy udawali, że nie widzą mojego dużego
          brzucha. A naprawdę stanie w kolejce jest ponad moje siły.
    • ninka301 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 00:12
      To nie jest tak ze nie mamy żadnych specjalnych praw w ciaży. Jest (tylko
      niestety nie powiem gdzie-bo nie pamietam teraz artykułu)przepis wyraźnie
      mówiący o tym iż kobiety w widocznej ciazy powinny być przepuszczane bez kolejki
      i obslugiwane poza kolejnością, Tak wiec spokojnie mozna poszperać w lexie i
      znaleźć. Ja niestety też wiem jak to jest. Juz kilkakrtonie pomimo duzego
      brzucha i słabosci żadna ze straszych kobiet nawet nie ustapiła mi miejsca w
      autobusie. Co mnie zdziwilo kiedyś młoda dziewczyna ( miała moze z 18 lat a moze
      i mniej przy tych starszych pip....za przeproszeniem(sic) specjalnie na glos
      powiedziala coś w ich kierunku i ustąpiła mi miejsca. Oj ale dziekowałam Jej-
      ledwo stała na nogach a trasa była dosyc długa. Bardzo duzo ludzi jak widzi mnie
      jako kobitke z brzuchem nagle szuka ptaków na niebie alebo czegos na szybie- to
      straszne gdyz czlowiek czasami naprawwde źle sie czuje a przecież ustąpienie
      miejsca czy przepuszczenie poza kolejnoscią nic czlowieka nie kosztuje a jak
      wiele nam cieżarówką daje....No niestety co kraj to obyczajsmile)

      Buźka
      • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 00:21
        wiesz, ostatnio była tu gdzies dyskusja na temat tego prawa i dziewczyny nic
        nie znalazły, niestety, więc stąd wniosek, że takiego prawa już raczej nie ma.
        a chodziło o prawo do obsługi bez kolejki w urzędzie gminy, gdzie takiego prawa
        ciężarnej odmówiono, więc jeśli w urzędach tego nie uznają, to czego oczekiwac
        od innych miejsc. tak czy inaczej, jeśli nie będzie woli człowieka, żeby to
        miejsce ustąpić, to żadne przepisy nie pomogą. jak się babsztyl rozsiądzie na
        miejscu dla "uprzywilejowanych", to przecież siłą go nie wyciągniesz,
        szczególnie, ze tej siły nam w naszym stanie nieco brak.
        • mijanka Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 09:28

          W regulaminie obowiązującym w środkach komunikacji w Wawie jest zapis, że
          miejsce dla osób niepełnosprawnych i matek z dziećmi jest przeznaczone również
          dla Kobiet w ciąży.
          Stałam sie bardzo asertywna właśnie w autobusach (w tramwajach czy metrze mogę
          jeszcze postać) po tym, jak pod koniec szóstego miesiąca przeleciałam przez
          cały hamujący autobus. Szczęście w nieszczęściu rozwaliłam tylko rękę smile)
          Oczywiście w autobusie nikt nie zwrócił na to uwagi.
          • mijanka Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 09:29
            A oto dowód
            § 10
            W pojeździe są wydzielone i oznaczone znakiem graficznym (piktogramem) miejsca
            dla:
            osób z dzieckiem na ręku (które przeznaczone są także dla kobiet w ciąży),
            inwalidów (osób niepełnosprawnych).
            Pasażer nieposiadający uprawnień do korzystania z miejsc określonych w ust. 1
            powinien zwolnić takie miejsce dla osób uprawnionych zgodnie z ust. 1.
            § 11
            • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 12:58
              no tak, ale to nie jest prawo, tylko wewnętrzny regulamin, to zupełnie co
              innego.
      • nikasob Re: Przywileje kobiet w ciąży (do ninka301) 20.02.06, 08:30
        Przepis zniknął wraz z wejściem nowej ustawy o pomocy społecznej w marcu 2004r.
        i nie ma nic w zamian...
    • bamboo Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 08:04
      smile)) a mi w czasie ciązy 3 (słownie:trzy)razy ustąpiono miejca w środkach
      komunikacji miejskiej - były to dziewczyna, dojrzała kobieta oraz mężczyna. smile
      czyli u nas w Gdańsku tak niestandardowo - po prostu z reguły mało ustępują
      miejsca. a czasami bywało i słabo, i duszno, że się musiałam rozbierać z
      odzienia wierzchniego.. na szczęscie teraz siedzę na zwolnieniu i nie muszę
      prowadzić tych ponurych statystyk smile

      w kolejce w sklepie nigdy mnie nie przepuszczono, a wręcz razu pewnego pewna
      starsza, acz elegancka pani w modnym w tym sezonie berecie, była
      nieusatysfakcjonowana, gdy z kolejki z jednej kasy przeszłam do drugiej, bo
      akurat się otworzyła. usłyszałam za to, że jak się stoi w jednej kolejce, to
      trzeba tam stać smile.
      ale że w ciąży moja asertywnośc wzrosła, to jej co nieco grzecznie
      odpowiedziałam.
      potrafię również poprosić, żeby nie palono na przystankach (proszę o wyjście
      poza przystanek).
      ale wczoraj to mnie facet w przychodni mnie zdenerował... stoi taki przy
      rejestracji, rozporek rozwalony, recepcjonistka wypisuje mu zwolnienie,a ten
      kaszle... ale jak? prosto na mnie i nie zakryje nawet buzi... fuu... oczywiście
      poprosiłam go to, żeby to zrobił.

      MORAŁ:
      jeśli same nie zadbamy o naze dzieci, nasze i ich prawa, to nikt za nas tego
      nie zrobi. smile
      • scorpio771 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 09:36
        Na razie z autobusami nie mam problemów, bo nimi nie jeżdżę. Odkąd zaszłam w
        ciążę dostałam choroby lokomocyjnej, wszystko co się telepie wpływa źle na
        mnie. A poza tym jestem na zwolnieniu. Macie rację, w naszym kraju panuje
        znieczulica. Ale może to wszystko przez te starsze babcie, które tak biadolą w
        autobusie a wybiegają z niego jak skowronki. Wydaje mi się że to przez to
        ludzie zaczęli patrzeć na nas wszystkich jedną miarą.
        Gorzej jest z supermarketami. Mam od początku ciąży problemy z kręgosłupem i
        trudno mi wystać w kolejce, nie mówiąc już o dłuższym robieniu zakupów, czy
        spacerach.... ale cóż... widać że pozostaje nam tylko spryt - szukanie pustych
        kas i małych kolejek sad
        • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 13:00
          te babcie to chyba szybciej wbiegają do autobusu i trenują rzut siatką na
          siedzenie, żeby je zająć przed innymi. a celność mają 100%
    • neonatus51 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 10:41
      W ciąży jesteś raz,dwa,trzy razy w życiu?Warto się pooszczędzać i korzystać z
      tego co nam się należy!Dokumentem który uprawnia Cię do korzystania z
      przywilejów jest karta przebiegu ciąży.
      • aga_sama Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 10:59
        Ja jestem w 15 tyg, moja ciąża jest widoczna tylko dla rodziny i przyjaciół,
        spod zimowej kurty nie widać nic. Kiklakrotnie prosiłam o ustąpienie miejsca w
        autobusie, jak dotychczas nikt nie odmówił. Najczęściej jak wracałam głodna z
        pobrania krwi wcześnie rano. Po prostu mówię, że źle się czuję, nie tłumaczę, że
        ciąża, że mdli. Raz jakiś babon zaczął komentować podniesionym głosem, jak facet
        ustąpił mi miejsce, ale powiedziałam jej, że albo sobie siądę, albo zwymiotuję
        jej do siatki, bo mdłości to normalna sprawa, a do lekarza trzeba. Śmiech był na
        cały autobus smile
        Generalnie to żyjemy w kraju, gdzie jak się nie tupnie, to czasem trudno
        skorzystać ze swoich praw. Ale trzeba być uprzejmym i asertywnym.
        • kruffa Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 11:14
          Ja już jestem na końcówce. Czesto ustępowano mi miejsca, a jak musiałam jechac
          tramwajem i nikt mi nie ustępował - to podchodziłam i grzecznie prosiłam o
          ustąpienie. Szybko przeklonałam się, że ludzie najczęściej nie widzą, sa
          zamyśleni itp i kiedy ustępowali to najczęściej przeprawszali, że nie widzieli.
          Zawsze z uśmiechem dziękowałam za ustąpienie, choc doskonale wiem że mam do tego
          prawo (przepisy).
          Raz nawet zdarzyło mi się, że starsza kobieta poprosiła mnie o ustąpienie
          miejsca na którym przed chwilą usiadłam. Wyjaśniłam wtedy, że jestem w ciązy i
          ta pani mnie jeszcze przepraszała, a ja zapytałam chłopaka przedemną czy może
          ustąpi tej pani i tyle.
          Nie miałam też nigdy problemów z kupowaniem bez kolejki. Nie zawsze z tego
          przywileju koszystałam, ale jak się kiepsko czułam to i owszem. Raz zdarzył mi
          się przypadek skrzywionej miny jednej baby, ale wtedy po prostu pomyślałam sobie
          "masz babo problem". Grunt to asertywnosc i uprzejmośc smile))

          Kruffa
    • borysek8 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 11:53
      Nie korzystam z komunikacji miejskiej, ale za to mialam mile i niemile
      doswiadczenia z kolejkami w sklepie, banku, poczcie. Niestety wniosek jest taki
      ze to czy nam ustapia miejsca zalezy od kultury, dobrego wychowania oraz
      empatii. Jesetm w 27 tygodniu i dlugo nie bylo widac mojego brzuszka, czesto
      robilo mi sie slabo itd. Raz czy dwa nieupominalam sie o swoje, ale teraz
      jesetm asertywna i wcale nie czekam az ktos zauwazy i sam mi ustapi , bo to
      nierealne, ludzie udaja ze nie widza. Jesli jest to kasa dla kobiet w ciazy (
      carrefure takie ma) ide na poczatek i mowie ze jestem w ciazy i to moja kasa i
      wtedy raczej nikt nie pisnie. Jesli jest to kolejka w innym miejscu wtedy
      podchodze i prosze ze jestem w ciazy i zeby mnie przepuszczono. Zauwazylam ze
      dobrze jest mowic i patrzec na jedna konkretna osobe, wtedy jest jej glupio i
      najczesciej ustapi , bo jak powiesz do ogolu to kazdy udaje ze to nie do niego.
      TRZEBA KONIECZNIE upominac sie o swoje prawa, byc nawet troche bezczelna, a na
      pewno pewna siebie, wtedy nie bedziemy mialy niesmaku oraz pretensji do samej
      siebie. A moze przy okazji czegos nauczymy spoleczenstwo.
      • amagda80 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 12:00
        przez cala ciaze ani razu nikt dobrowolnie nie przepuscil mnie w kolejce w
        markecie, nie otworzyl drzwi itd. czulam sie calkiem dobrze wiec jakos
        szczegolnie nie narzekalam, bardziej raczej dziwilam sie ze nikomu nie
        przyjdzie do glowy ze moze mi byc ciezko.
        ale na pocz 9 miesiaca na wiekszych zakupach zaczelo sie jakies dziwne klucie w
        dole brzucha i myslalam ze do kasy nawet nie dojde- a co dopiero ustac w
        kolejce!! na szczescie byla kasa dla ciezarnych wiec przy niej stanelam i...
        wywiazala sie awantura ze wszyscy stoja to czemu ja sie wpycham!! pokazalam na
        brzuch i powiedzialam tylko " bo nie ustoje ani chwili dluzej" ale jakas
        starsza oani stwierdzila ze jej sie tez nie chce stac i ze mnie nie wpusci.
        podziekowalam jej "uprzejmie". na szczescie kobieta za nia okazala sie bardziej
        ludzka i przepuscila mnie. ale z tylu wciaz slyszalam oburzenie.
        wiecej na zakupy do marketu sie nie wybralam- nie bede sie prosic i klocic o
        cos, co powinno byc oczywiste. chamstwo po prostu i tyle!
    • borysek8 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 12:28
      Ja tylko zastanawiam sie czy te osoby kt nie przepuszczaja nas same nigdy nie
      byly w ciazy, moze ich corki, zony, siostry tez byly , beda w ciazy i co czy
      tez chcialyby, zeby byly tak traktowane? Krew we mnie sie burzy na to chamstwo
      w spoleczenstwie. Ile kosztuje byc uprzejmym, pomocnym na co dzien? Bo do
      kosciola to chodza, na swieta wszyscy tacy dobrzy, pomocni...
      Eh, szkoda gadac...
      Trzymajcie sie mamuski i nie dajcie sie smile
      • moreno500 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 13:04
        a ja się zastanawiam, czy po naszych doświadczeniach będziemy przepuszczać, czy
        myśleć "ja musiałam stać..."
        • borysek8 Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 18:29
          Ja na pewno bede przepuszczac, bo juz wiem jak to smakuje
    • jakubisia Re: Przywileje kobiet w ciąży 18.02.06, 17:37
      nie licz na wiele bo większość ludzi jest na to obojętna,przynajmniej ja miałam
      kilka trochę przykrych sytuacji.Pamiętam jak byłam w 8 mies pojechałam z mężem
      zrobić ostatnie zakupy dla dzidzi (do marketu ) w markecie strasznie się
      zmęczyłam i liczyłam że ktoś nas w kasie przepuści ,oczywiście przy kasie dla
      ciężarówek .W kolejce stała młoda dziewczyna taka laseczka wypicowana ,która na
      moją prośbę zareagowała,dość przykrymi słowami a wiadomo,że kobitkę w ciąży
      denerwuje wiele.Przepuściła mnie na prośbę kasjerki,odchodząc od kasy życzyłam
      jej dużo szczęścia z tak aroganckim podejściem do człowieka ogólnie.Także
      scorpio nie licz na wiele bynajmniej w moim mieście Częstochowie.
      • kadewu1 Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 12:43
        Reprezentuję dość niepopularny pogląd, że w dużej mierze sami (same) tworzymy
        taką nieprzychylną atmosferę. Nie dlatego, ze jesteśmy w ciąży, ale same na
        pewno (większość z nas) w przeszłości czasem udawałyśmy, że kogoś nie widzimy,
        że za oknem coś ciekawszego się dzieje... Ja zrozumiałam, jak to jest, gdy
        przez kilka dni byłam opiekunką dziewczyny na wózku inwalidzkim. Wsiadałyśmy do
        autobusu, chodziłyśmy po sklepach, muzeach... Oczy wtedy mi się otwarły na
        niezmierzone chamstwo naszego społeczeństwa i obiecałam sobie, że będę
        cżłowiekiem dla innych ludzi. Rodzę za 4 dni i w ciąży nie miałam żadnych
        dolegliwości. Dwukrotnie prosiłam o przepuszczenie w kolejce dla kobiet w ciąży
        (na prośbę mojego męża, sama bym tego nie zrobiła), ale oczywiście, gdybym
        czuła się źle, byłoby inaczej. Bądźmy dla siebie dobrzy, po prostu, i unikajmy
        epitetów - cham i tak nie zrozumie, że jest chamem, niestety.
        kasia
    • pominka Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 12:44
      cześć dziewczyny,

      Ja wprawdzie w ciąży nie jestem (ale szwagierka jest kwietniówką smile),ale
      chciałabym wtracic 3 grosze.
      Po pierwsze, strasznie dużo w WAs jadu. Zrozumcie, Wy widzicie Wasz brzuch na
      codzien i wydaje sie on WAm duzy i widoczny. Ale w zimie, w grubych kurtkach 16-
      letni gimnazjalista naprawde moze nie dostrzec brzucha. Powiem Wam ze kiedys
      stala nademna dziewczyna, troche przy kosci i nie wiedzialam, czy ona jest w
      ciazy, czy nie, czy jej ustapic, czy nie.
      Naprawde nie zawsze jest tak, że ludzie mają złą wolę. Codziennie jeżdże
      srodkami komunikacji miejskiej i NIGDY - autentycznie nigdy - nie zdarzylo sie,
      zeby ktos nie ustapil kobiecie w widocznej ciązy. dlatego zawsze dziwie sie,
      kiedy na roznych ciazowych forach dziewczyny pisza, ze nikt im nigdy nie
      ustepuje. nie zakladajcie, ze ludzie sa nieczuli - moze po prsotu nie sa
      wyczuleni na punkcie Waszych brzuszków jak Wy, przyszłe mamy.
      pozdrawiam!
      • guderianka Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 12:51
        ja nie narzekam-nie spotkałam sie z zadnym negatywnym przejawem wobec mnie i
        mojego brzucha.A wszystko co mialam do powiedzenia powiedzialam juz w innym
        wątku simonki na temat kolejek.a tak na marginesie-gdybym wtedy simonko
        wiedziała i widziała jaki masz brzusio to inaczej by sie rozmowa potoczyła.
        Wyglądałas pewnie wtedy jak kobieta po obfitym obiedzie a nie w zaawansowanej
        ciązy-pewnie ludzie mysleli ze oszukujeszwink
        • justynapio Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 13:04
          Ja regularnie staram się nauczyć ludzi że kasa dla osób niepełosprawnych i
          kobiet w ciąży do czegoś zobowiązuje. Ilekroć jestem w supermarkecie Geant w
          Warszawie na Jubilerskiej, muszę się wepchnąć na siłę na początek kolejki, bo
          inaczej mołabym tam stać i stać.
          Najśmieszniejsze jest to, że jest to najbardziej oblegiwana kasa- o dziwo przez
          zdrowe i nie w ciąży osoby, ostatnio była to jedyna kasa do której była kolejka!
          Oczywiście wszyscy mnie przepuszczają ale miny mają takie, że wolę się na nich
          nie patrzeć. Tylko ostatnio pewna Pani z kilkuletnim dzieckiem, kiedy ją
          poprosiłam żeby mnie przepuściła zapytała się "jak to"?. Więc pokazałam jej
          kartkę a ona na to, że nie wie jak ma to zrobić |( miała duży wóżek na zakupu),
          Nie wiem czy w jej wieku tak ciężko pomyśleć, że najzwyczajniej można tym
          wózkiem wyjechać smile, więc musiałam jej to zademonstrować- bo samo tłumaczenie
          nie było zrozumiałe. Oczywiście na koniec usłyszałam komentarz, ze się
          awanturuję, a ja byłm taka spokojna i miła.
          Ciekawa jestem jak by to było, gdybym też była z dużym wózkiem, bo w sumie
          czemu mam dźwigać koszyk w 30t?
          chyba będę musiała spróbować smile

          Pozdrawiam
      • borysek8 Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 14:10
        Tu nie chodzi o to zeby ktos byl wyczulony na moj brzuch, jak piszesz Pominko,
        chodzi o to, aby byc ludzkim i wyrozumialaym dla kobiet w ciazy.
        Nie wiem czy bylas kiedys w ciazy, jesli nie, to zrozumiesz o czym my tu
        piszemy jak bedziesz , ze kregoslup tak boli ze ciezko ustac chwile w jedym
        miejscu i wcale nie trzeba miec duzego brzucha, by to odczuwac.
        Ja na przyklad dlugo mialam maly , moze niewidoczny dla laika brzuszek ,ale juz
        wtedy w 5 miesiacu odczuwalam bole kregoslupa, miednicy, bo kosci sie
        rozchodza, stawy rozluzniaja (w ramach naturalnego programu organizmu zeby
        zrobic miejsce rozwiajacemu sie malenstwu) i wszystko boli. To tak samo jak
        dzieci nie powinny stac dlugo, bo rosna. I kobiecie, ktora jest z dzieckiem
        kilkuletnim nalezy ustapic po to by siadlo DZIECKO.
        Nie wiem gdzie mieszkasz, ale ci zazdroszcze spoleczenstwa, bo ja jak sama
        czegos niewyegzekwuje to moglabym stac, stac...
        • oldzinka Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 14:36
          moim zdaniem trzeba się po prostu dopominać o swoje. czasem przecież nie masz
          nic przeciwko postaniu w kolejce a ludzie jak ich się nie poprosi to z własnej
          woli też nie lubią dłużej stać. ale krew mnie zalewa jak pomimo ustąpienia "z
          łaski" jeszcze babsztyl robi wielkiego focha że musiał ustąpić.
        • pominka Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 16:50
          Borysku, rozumiem, że kobiecie w ciąży jest ciężko, ale po prostu reszta
          pasażerów lub kolejkowiczow moze nie wiedziec, że kobieta, która przed nimi
          stoi jest w ciązy, szczególnie w początkowej fazie. szczerze mówiąc sama - jako
          pasazerka - wolałabym, żeby taka dziewczyna po prostu mi powiedziała : ustąp mi
          proszę miejsca, bo źle się czuję, niż potem czytać te sfrustrowane wypowiedzi.
          Przecież to żaden wstyd poprosić o pomoc, a naprawdę nie każdy szczegółowo zna
          się na fizjologii - szczególnie panowie mogą nie wiedzieć o rozciągających się
          kościach itd wink
    • joasia1234 Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 17:24
      jestem w 40 tyg, brzuch mam baaardzo duży i nie jest to moje wyczulenie,
      płaszcz mi się nie dopina (i to od ładnych kilku tygodni). Kilka razy zdarzyło
      mi się, że ktoś ustąpił mi miejsca w autobusie, raz nawet
      jakiś "gimnazjalista", więc chyba jednak coś było widać. Wydaje mi się, że
      ludzie wolą jednak udawać, że nie widzą albo po prostu nie widzą potrzeby
      ustępowania. Kiedyś stałam w supermarkecie do kasy "uprzywilejowanej" już z
      dosyć dużym brzuszkiem. Podeszła do mnie pani z córką na wózku inwalidzkim
      powiedziała, że wprawdzie widzi że jestem w ciąży ale może bym ją przepuściła.
      Tak też zrobiłam, chociaż ciężko mi było stać... Moja koleżanka, kiedy była w
      ciąży jechała bardzo zatłoczonym autobusem. Poprosiła tylko, żeby się na nią
      nie pchać (absolutnie nie o ustąpienie miejsca), bo jest w ciąży. Na to jakiś
      jegomość odpowiedział, że jeśli jej się nie podoba może jeździć taksówkamismile
      Takie zachowania chyba nie świadczą o nadmiernej kulturze?
    • olgu78 Re: Przywileje kobiet w ciąży 19.02.06, 21:32
      Dopiszę jeszcze wątek inny. Moja koleżanka, z baaardzo dużum brzuchew zeszłym
      roku w maju we Wrocławiu jechała tramwajem. Stała. Nikt jej nie ustapił miejsca,
      mimo , ze bardzo wiele osób patrzyło na nią uważnie. Najpilniej ich wzrok
      przykuwał brak obrączki na palcu.... Nie przytoczę komentarzy pań w modnych dziś
      beretach, ale wynikało z nich, ze doskonale zdają sobie sprawę z odmiennego
      stanu tej dziewczyny i że specjalnie jej nie ustępują miejsca. Może gdyby miała
      obraczkę....?
      • eszi normalnie się wk..łam jak to przeczytałam 20.02.06, 08:50
        nie ma obrączki?!? fakt, takie to nasze społeczeństwo "inteligentne" inaczej,
        ale cholera z tą obrączką to faktycznie - tyle , że większość z nas w
        późniejszym okresie jej nie nosi - bo palce puchną....
      • agikom Re: Przywileje kobiet w ciąży 20.02.06, 08:55
        bylam chyba w 6 czy w 7 miesiacu, stalam w dlugiej kolejce na pobranie krwi. w poczekalni bylo strasznie duszno,maly kopał wsciekle, ja bez sniadania, no same wiecie... myslałam ze padne. kilka osob z kolejki glosno ustaliło, ze mam wejsc bez czekania, kiedy tylko wyjdzie poprzedni pacjent. bylam im bardzo wdzieczna, i kiedy pacjent wyszedł skierowałam sie do drzwi do gabinetu. w owych drzwiach zostałąm dosłownie stratowana przez starszą panią, której była teraz kolejka (a dokładnie wepchnęła mnie ona na futrynę drzwi). Wiecie co? Byłam wsciekła, bo nie dosc ze zachowałasie chamsko, to jeszcze uzyła siły fizycznej wobec ciezarnej. Ludzie naprawde potrafia byc straszni. Innym razem w tej samej poczekalni siedziala pani w bardzo zaawansowanej ciazy. byla ostatnia w kolejce. wlasnie mialam wchodzic do gabinetu, zapytalam, czy inni nie mają nic przeciwko gdybym te pania wpusciła? ech...prawie mnie zjedli.
        • scorpio771 Re: Przywileje kobiet w ciąży 20.02.06, 10:37
          Mieszkam we Wrocławiu i uważam, że panuje tu wielka znieczulica. Opowiem to na
          przykładzie który widziałam jakiś czas temu (jesienią): jadę autobusem. Ludzi
          nie zbyt dużo, ale siedzenia wszystkie zajęte. Pora taka,że w autobusie jedzie
          więcej starszych osób niz młodych. Wsiada młoda dziewczyna z widocznym
          brzuszkiem (wielki brzuszkiem!!!) i z zakupami. Stanęła, ale widać było że
          niecelowo przy miejscu oznaczonym: dla kobiet w ciąży. Siedzący starszy dziadek
          (taki blisko 80 lat) zauwazył ją i odruchowo wstał i ustąpił jej miejsca
          (uśmiech pojawił mi się wtedy na twarzy)... ale cóż to?!... w tym momencie jak
          na filmie akcji podbiega babcia (o wiele młodsza od tego dziadka) jak nie
          pchnie dziewczynę która aby się nie przewrócić łapie się poręczy, i siada na
          jej miejscu. Wszyscy oniemieli. W tym momencie do akcji wkroczył dziadek:
          pokazał babci znaczek informujący o przeznaczeniu tego miejsca i o znajmił jej,
          że to nie jest dla niej miejsce (zresztą pod nosem dodał, że jej by nie
          ustąpił). Babcia oburzona na początku nie chciała wstać, ale że wszyscy
          pasazerowie skupili na niej uwagę, to wreszcie ustąpiła...
          Znam pełno takich historii - których zresztą byłam naocznym świadkiem.sad
    • maraqua Re: Przywileje kobiet w ciąży 20.02.06, 12:05
      Ja również zastanawiałam się nad tym, czy będac w ciąży mam jakieś przywileje -
      np. miejsce siedzące w autobusie czy tramwaju lub zakupy bez kolejek. Badzo
      szybko przekonałam się, że nie mam co liczyć na uprzejmość innych. Bedąc w 7
      miesiącu wracałam z pracy i jedynym wolnym miejscem było przeznaczone dla
      inwalidów, więc je zajęłam. Miejsce dla matek było zajęte przez matkę z
      dzieckiem. Zaraz autobus zapełnił się, jak to bywa w godzinach szczytu. W
      pewnym momencie stanął koło mnie pan i zażądał, zebym wstała i utapiła mu
      miejsca, bo on jest starszy. Odpowiedziałam mu grzecznie, że to moze być
      kłopotliwe, ponieważ boję się stać w takim ścisku z wielkim brzuchem.
      Odpowiedział mi mniej grzecznie, ze jego to nic nie obchodzi i on tu chce
      usiąść. Zatkało mnie, bo Pan bynajmniej nie wyglądał na inwalidę. Nie
      wiedziałam jak zachować się. Ustąpiłam panu miejsca. Nikt nie zareagował.
      Czułam się upokorzona. Dopiero w domu jak ochłonęłam pomyślałam, że mogłam
      poprosić go o pokazanie legitymacji inwalidzkiej. Potem jeszcze wiele razy
      sprawdzałam reakcję ludzi, np. w aptece. Jestem obecnie w dziewiątym miesiącu i
      kilka dni temu spędziłam 40 minut w kolejce stojąc własnie w aptece. Teraz to
      już mnie śmieszy, jak ludzie udają że brzucha nie widzą. Nawet pani aptekarka
      nie reaguje bo boi się ludzi w kolejce. Od czasu incydentu w autobusie poruszam
      się taxi. Najgorsze jest to, że ludzie nie potrafią zrozumieć, że ciężarna
      zajmując w autobusie miejsce siedzace nie robi tego z własnej wygody ale ze
      względu na bezpieczeństwo dziecka. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy
      kierowca nie będzie musiał naraz zahamować, czy ktoś na nas nie wpadnie.
    • nancy_m Re: Przywileje kobiet w ciąży 21.02.06, 18:13

      witajciesmile
      Codziennie podróżuję tramwajem na uczelnię i z powrotem. W początkowym okresie
      ciąży zdarzyło się, że zemdlałam w tramwaju, od razu ktoś ustąpił mi miejsca a
      młoda kobieta podała mi butelkę z wodą mineralną. Teraz jestem w 31tc i
      niestety ale w kurtce zimowej to nie widać czy jestem w ciązy czy po prostu
      jestem "troszkę" grubsza. Myślałam sobie, że gdyby było lato to byłoby widać
      brzuszek i na pewno ktoś ustąpiłby mi.Raz zdarzyło mi się, że starsza pani
      ustąpiła mi miejsca,a raz sama poprosiłam o miejsce. Zwykle jednak stoję bo nie
      mam odwagi prosić. Raz zdarzyło się też, że siedziałam na miejscu
      uprzywilejowanym, podszedł do mnie starszy pan i powiedział, że to jest jego
      miejsce, wtedy bardzo grzecznie i przepraszając odpowiedziałam, że jestem w
      ciąży, na co pan kulturalnie odpowiedział, że w takim wypadku to mogę
      siedziećsmile On poprostu nie zauważył tego, że jestem w ciąży. Często jednak
      zastanawiam się, czy nie powinnam prosić o ustąpienie miejsca ze względu na
      dobro dziecka... Pozdrawiamsmile
Pełna wersja