agrareoliga
20.02.06, 08:21
Bardzo martwię się nie schodzącą od dwóch tygodni opuchlizną kończyn. Jestem w 37 tyg.Mówiłam mojemu ginowi o problemie i wtedy przepisał mi leki na krążenie. Jak na złość będąc u niego nogi były ok. Na drugi dzień serdelki i opuchlizna nie schodzi nawet po nocy. Dodam ,że przy wcześniejszych ciążach nigdy nie miałam takiego problemu. Wręcz przeciwnie ,nóżki jak zapałki. O zdjęciu obrączki nawet nie ma mowy.Ogólnie czuję się dobrze,ale bardzo martwię się czy to nie zatrucie ciążowe.Dziewczyny ,czy któraś tak ma ? Może trochę uspokoję się. Jutro mam wizytę ,ale mój gin trochę lekceważy moje spostrzeżenia.Na wszystkie dolegliwości powiada ,że to już wiek itd. Do cholery 35 lat ,to chyba nie powód.