sion2
24.02.06, 14:26
Dziewczyny, błagam poradźcie mi szybko.
Jestem wolontariuszką co opiekuje sie taką patologiczną rodzinką. Kobieta lat
29 zaszła w ciążę (kolejną). Od sierpnia do 10 marca pracowała/uje znaczy ma
podpisaną umowę na czas określony.
Poszła do gina najpierw po same zaswiadczenie i zwolnienie do pracy bo pracuje
w ciezkich, toksycznych warunkach, on ją zbadał ręcznie i na podstawie nie
wiem czego wyliczył ze jest w 7 tyg ciązy i zwolenienia nie dał nie wiedzieć
czemu. No wiec za tydzień kobieta poszła do innej ginki, która ją już fachowo
zbadała, kartę ciazy założyła, przespiała co trza, i na podstawie miesięaczki
wyliczyła że kobieta jest w 10 tyg ciązy a poród ma na 17 wrzesnia. Tymczasem
10 marca ma być rozwiązana umowa o pracę (znaczy kończy sie) - i jeśli kobieta
będzie w tym czasie w 11 tyg ciązy to koniec z pracą, a jeśli zacznie już 2
trymestr to umowa automatycznie ulega przedłużeniu i dostawałaby 100% pensji
(będąc na zwolnieniu gdyż absolutnie prcaowąc w tym miejscu - segregacja
śmieci - nie może). No więc wpadłam na pomysł zrobienia jej teraz usg płatnego
które wykaże czarno na białym który jest tydzień ciązy - bo kobieta
niezroztropnie pokazał już w pracy pierwsze zaświadczenie że to 7 tydzien
dlayego potrzebujemy wyniku badania podważającego to. Następną wizytę u ginki
ma 24 marca wiec czeac nie możemy. Wiem juz że MOPS zrefunduje nam to badanie ale:
proponują mi albo usg przez jamę brzuszną albo przezpochwowe
nam zalezy i na okresleniu wieku ciąży jaki i ewentualnym patrzeniu na wady
rozwojowe - ktos mi powiedział że między 10 a 14 tyg jest usg pierwsze
wykrywające wady płodu
jakie usg wybrać??? czy obojętne czy to bedzie przez jamę brzuszną czy
przezpochwowe jesli to jes co najmniej 9 tydzien a sądzimy ze 11?
ja nigdy nie byłam w ciązy jestem tylko wolontariuszką - proszę poradźcie mi