jak to jest z pokarmem?

27.02.06, 10:35
bo nachodza mnie juz takie mysli ze nie mam juz sily-a one rodza sie jak
kroliki...

za 2dni skoncze 7my miesiac i zaczynam 8my...juz przerobilam przezywanie-obym
tylko donosila ciaze i nie urodzila w 7mym miesiacu (co sie czesto zdarza)...

no wlasnie-A GDYBY?gdyby przyszlo mi urodzic teraz?(ZAKLADAM)TO co wtedy?
skad pokarm?po nacisnieciu piersi mam pokarm-a raczej biala wydzielina i to
nie wiem czy lyzeczka by byla....

JAK TO Z TYM JEST/?
    • moreno500 Re: jak to jest z pokarmem? 27.02.06, 10:50
      to co masz w piersiach, to nie pokarm, tylko siara. w ciągu kilku dni po
      porodzie pod wpływem ssania przez Twoje dziecko i pod wpływem hormonów zamieni
      się to w pokarm
    • hanti Re: jak to jest z pokarmem? 27.02.06, 10:52
      urodziłam dwoje wcześniaków, syna w 3 tyg i córkę w 30 tyg, oboje wykarmiłam
      piersią. Nie martw się po porodzie pojawi się pokarm, na początku będzie to
      zaledwie parę kropeek siary, ale to starczy, potem będzie go coraz więcej.
      Postaraj się troszke odgonić te myśli, idź na spacer, spotkaj się z przyjaciólmi
      smile))
    • agab72 Re: jak to jest z pokarmem? 27.02.06, 10:56
      Nic się nie martw - przyjdzie czas, przyjdzie i pokarm. Dużo jednak zależy od
      Ciebie oraz od personelu w szpitalu, w którym będziesz rodzić. Ni można dać się
      zwariować. Najczęściej (choć może nie zawsze - ie jestem aż
      tak "doświadczona") "owocne" karmienie poprzedzone jest pewnym wysiłkiem i
      silną wolą. Pewnie, że początkowo brodawki nie są przystosowane do ciągłego
      ich "międlenia", Ty nie wiesz jak, dziecko też musi się nauczyć prawidłowego
      ssania. No cóż, może początki nie są przyjemne, ale trzeba być upartym bo
      warto - kilkanaście dni "poświęcenia" a potem duuuużo zdrowia dla dzidziusia, a
      dla mamy wygoda i frajda z przytulanka.
      Ja miałam poranione i obolałe brodawki, ale mimo wszystko przystawiałam swoją
      córeczkę jak najczęściej (ostrzeżona i nauczona doświadczeniem przyjacióki) i
      opłaciło się smile Jak mała budziła się w nocy nie musiałam przygotowywać
      buteleczek z mlekiem, a latem będąc na spacerze w parku nie musiałam gnać do
      domu, żeby ją nakarmić - siadałam na ławce i już smile
      MAła ma już 7.5 mies. i nadal je z piersi smile
      Życzę powidzenia i wytrwałości.

      Aga.
    • anet81 Re: jak to jest z pokarmem? 27.02.06, 11:09
      To i tak masz fajnie, ze juz masz pierwsze mleko - czyli siarę. Wiele kobiet
      nie ma jej aż do dnia porodu.
      Nic się nie martw, po porodzie mleko przyjdzie. Chyba nie ma znaczenia czy
      odbędzie się on w 7, 8 czy 9 miesiącu.
      I nie zamartwiaj się tyle. Będzie dobrze smile
      Pozdrawiam
      Anet
Pełna wersja